brusiatko0
24.06.07, 21:47
Od kilku miesięcy leczę się na depresję, biorę rexetin i chyba wszystko już
wróciło do normy- tak myślałam, od miesiąca pracuję i daje mi to satysfakcję,
ale od jakiegoś czasu mam duszności, cięzki oddech, jestem ostatnio nerwowa,
wybucham krzycząc co mi daje ulgę, mam też bezssenność na którą sporadycznie
biorę zolpic- świetny lek, nie jestem po nim otępiona , a wyspana, dlaczego
więc mam duszności? może to nie jest związane z depresją tylko z jakąś
chorobą. przemęczeniem, podczas tych duszności czasami robi mi się słabo, a
może stan nerwowy się nasilił przez stres w pracy, od tygodnia biorę
rutinoscorbin - mam niskie płytki i zaraz robią mi się siniaki, a przecież
jest lato i chcę jakoś wyglądać, może tego leku nie można łączyć z
antydepresantami? poradźcie mi , bo jak pójdę do lekarza to znów mi wymyślą ,
że to nerwy, lub jakaś choroba- ostatnio ponć była to leukopenia, ale
powtórzyłam badania i wszystko jest ok, nie chcę całe życie chodzić po
lekarzach i zamartwiać się nad sobą,