Dodaj do ulubionych

ciąża a leki

03.07.07, 20:28
czy któraś z was dziewczyny będąc w ciąży przyjmowała leki psychotropowe? jeśli tak to jakie?
planuje ciążę a bez leków nie jestem w stanie w ogóle funkcjonować. Choruję na schizofrenię, depresję i nerwicę. moja lekarz psychiatra powiedziała, że mogę zajść w ciążę a potem będziemy się martwić. teraz czuję się bardzo dobrze. mam dobrze ustawione leki. na schizofrenię dostaję zastrzyki co 14 dni a na depresję i nerwicę tabletki. od 10 miesięcy normalnie funkcjonuję w pracy, w domu i ucze się bez problemu. wcześniej bywało różnie.
mam 33 lata i dojrzałam do tego, aby zostać matką. znalazłam dobrego ginekologa, który prowadził już chorą na schizofernię oraz miał pacjentki z depresją. mówił mi że brały leki w czasie ciąży i urodziły zdrowe dzieci.
czy znacie w internecie jakieś artykuły czy strony na ten temat?
bardzo boję się ciąży i karmienia piersią. to jest ponad rok. ja bez leków nie dam rady po prostu. skończy się w psychiatryku po prostu.
dziewczyny proszę odezwijcie się. chłopaków też proszę jeśli cos mogą podsunąć ciekawego.
Obserwuj wątek
    • awanturnick Re: ciąża a leki 03.07.07, 20:32
      Choruję na
      > schizofrenię, depresję i nerwicę.

      prawie jak mask....prawie bo on jeszcze na CHAD
      • czekolada_z_orzechami Re: ciąża a leki 03.07.07, 20:38
        Wyczuwam znajome kąśliwości..
    • dorcia1974 Re: ciąża a leki 03.07.07, 21:07
      kocham cię za to ze masz 33 latka ;)))
      a tak w ogóle to ja osobiście gdybym wiedziała ze
      zachoruję (depresja ChAD) nie planowałabym dziecka
      nie będę pisać dlaczego bo każdy się moze domyśleć
      • estra23 Re: ciąża a leki 03.07.07, 21:36
        Uważasz, że chora osoba nie powinna mieć dzieci? Ja rozumiem, że komplikuje to
        życie, ale przy odpowiednim doborze leków można żyć w miarę normalnie. Poza tym,
        gdy ma się partnerski związek i druga połowa rozumie i potrafi wesprzeć, to
        dlaczego chory ma celowo pozbywać się szansy na stworzenie rodziny? Czemu oni
        celowo mają unikać normalności? (uważam, że stworzenie rodziny to naturalna
        kolej rzeczy) Poza tym dzieci uskrzydlają i widzi się sens życia..
        • dorcia1974 Re: ciąża a leki 03.07.07, 22:19
          gratuluję optymizmu, ślę ukłony
          • estra23 Re: ciąża a leki 04.07.07, 08:16
            Uważasz, że gadam głupoty? Bo nie wiem czy to było na serio, czy zdanie było
            ironiczne..
            Po prostu sądzę, że trzeba starać się żyć normalnie, jak inni ludzie. Skoro ktoś
            marzy o rodzinie, a tego nie spełni ze względu na chorobę, to wpadnie w nią
            jeszcze głębiej. Takie błędne koło. Trzeba uciekać przed nią, a nie poddawać się
            i uzależniać całe życie, teraźniejszość i przyszłość tylko od niej. Potem na
            pewno będzie się tego żałować..
            • dorcia1974 Re: ciąża a leki 04.07.07, 14:31
              estra23 napisała:

              > Uważasz, że gadam głupoty? Bo nie wiem czy to było na serio, czy zdanie było
              > ironiczne..
              > Po prostu sądzę, że trzeba starać się żyć normalnie, jak inni ludzie. Skoro
              kto
              > ś
              > marzy o rodzinie, a tego nie spełni ze względu na chorobę, to wpadnie w nią
              > jeszcze głębiej. Takie błędne koło. Trzeba uciekać przed nią, a nie poddawać
              si
              > ę
              > i uzależniać całe życie, teraźniejszość i przyszłość tylko od niej. Potem na
              > pewno będzie się tego żałować..


              dzis czuje sie tak podle ze podpisuje sie pod tym co wczesniej napisałam obiema
              rekami :(
    • szpilkaaa Re: ciąża a leki 04.07.07, 08:54
      ja osobiście nie zdecydowałabym się na dziecko(F20) dlatego ,że leki będę
      musiała brać przez długi czas jeszcze.poza tym dziecko to słodka istotka , ale
      też mnóstwo problemów.A ja nie chcę ryzykować i mówić''jakoś to
      będzie''.Osobiście uważam ,że decyzja o dziecku w czasie trwania choroby
      psychicznej(u Ciebie są to aż 3 choroby) jest cholernie trudną decyzją.
      Rozważ takie czynniki jak różne anomalie hormonalne,ewentualna depresja
      poporodowa.Czy facet z którym jesteś jest w stanie wziąść odpowiedzialność nad
      Tobą i nad dzieckiem jeżeli Twój stan się pogorszy?

      To ,że ktoś czuję się ''teraz'' dobrze nie oznacza ,że tak się będzie czuć już
      zawsze.

      Ja mam problemy z panowaniem nad emocjami,huśtawkami nastroju i nie chciałabym
      mojemu dziecku fundować tego piekiełka w którym obecnie jestem.

      Uważam ,że ginekolog do którego zwróciłaś się jest niepoważny bo nie można mówić
      ,że ''jakoś będzie''.
      Najważniejsze jest to czy jesteś w fazie długiego dobrego samopoczucia i czy
      np.będziesz w stanie wyłuskać z siebie energię , gdy po raz 20 będzie wstawać do
      maluszka z powodu jego np.ząbkowania.

      Ja przyjęłam zasadę:najpierw moje zdrowie ,potem maluch.
      Poza tym piszesz ,że ''nie jesteś w stanie funkcjonować bez leków'' a to zdanie
      chyba samo za siebie świadczy ,że to jeszcze nie ten moment na dziecko..
      • cassis Re: ciąża a leki 04.07.07, 09:53
        szpilkaaa napisała:

        > Poza tym piszesz ,że ''nie jesteś w stanie funkcjonować bez leków'' a to
        zdanie
        > chyba samo za siebie świadczy ,że to jeszcze nie ten moment na dziecko..


        wiesz, taki moment w przypadku takiego zestawu chorób może nie przyjść nigdy a
        czym dalej tym trudniej w kwestii macierzyństwa........chyba nie ma na co
        czekać.....
    • cassis Re: ciąża a leki 04.07.07, 09:47
      tam spotkasz takie dziewczyny:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=33179
      jesteś może z Wawy?
    • gosiorek11 Re: ciąża a leki 04.07.07, 10:12
      ja mam dzieci zachorowalam na depresje po trzecim dziecku teraz jestem chora po
      raz trzeci dwa razy bylam na dnie teraz walcze bo wiem ze w koncu przejdzie
      nigdy nie myslalam ze zachoruje ale trudno mam to w genach obciazenie ze strony
      mamy gdy bylam chora maz zostal sam z dziecmi przeszlismy przez to i dajemy
      sobie rade mysle ze jesli masz wsparcie w mezu powinnas zdecydowac sie na
      dziecko ja bralam w ciazy asentre moja lekarka miala wiele pacjentek ktorym
      podawano w ciazy sole litu i urodzily zdrowe bobasy dlaczego mamy zrezygnowac z
      dzieci nieraz zdrowe osoby sa gorszymi matkami mysle ze wszystko jest sterowane
      z gory nam tylko wydaje sie ze jestesmy panami wlasnego losu mam tylko nadzieje
      ze moje dzieci beda zdrowe zreszta nawet gdyby dosiegla je ta parszywa choroba
      to pomoge im bo wiem jak to jest
      • gloria.mundi Re: ciąża a leki 04.07.07, 11:25
        Witam!
        Jestem w drugiej ciąży. Nie chorowałam wcześniej psychicznie. W pierwszej ciąży
        byłam tak spokojna jak nigdy. Teraz, w drugiej od samego początku jestem
        strasznie nerwowa. Ostatnio miewam napady autoagresji. Psycholog i psychiatra
        stwierdziły, że mam zaburzenia lękowe, chociaż prawdopodobnie sytuacyjne.
        Musisz więc wiedzieć, że ciąża może wpłynąć bardzo różnie na psychikę... Po
        porodzie też może być niezła jazda, wystarczą zmiany hormonalne po porodzie
        albo kolki, alergia, zaburzenia laktacji, które potrafią wykańczać nawet
        zdrowych ludzi.
        No i fakt, że bierzesz leki, może paradoksalnie nasilać lęki... mi
        przepisano "tylko" relanium, ale boję się, że biorąc tabletki, zrobię dziecku
        krzywdę. Takie straszne rzeczy piszą w ulotce... Z drugiej strony chyba lepiej,
        jak łyknę tabletkę, niż jakbym sama sobie (i dziecku) zrobiła krzywdę nożem
        albo waląc głową o coś twardego...
        Ostatnio zresztą zauważam taką tendencję, że co bardziej zorientowani
        ginekolodzy przepisują ciężarnym różne leki i nie przejmują się ulotkami.
        Wiem też, jak wielkie może być pragnienie posiadania dziecka u kobiety...
        Trudno się temu oprzec.
        Krótko mówiąc, przemyśl to wszystko, pogadaj z psychiatrą, ginekologiem i
        bliskimi i dowiedz się, na ile byliby w stanie pomóc w razie gdyby Ci się
        pogorszyło.
        Życzę powodzenia


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka