Dodaj do ulubionych

Zostałam sama

09.07.07, 08:55
Po 20leciu latach związku zostałam sama, czuję i ulgę, bo dawno nam się nie
układało, boję się tylko żeby depresja nie powróciła. Nie chcę też być do
końca życia sama, a mam już 45 lat
Obserwuj wątek
    • nikusia85 Re: Zostałam sama 09.07.07, 13:54
      nie takie ,,już"... ja mam dopiero 22 lata, jestem z kimś (co prawda nie z tym,
      z kim bym chyba chiała), ale boję się, że będę samotna ;-(
      • zablokowana_miednica Re: Zostałam sama 09.07.07, 15:46
        nikusia85 napisała:

        > nie takie ,,już"... ja mam dopiero 22 lata, jestem z kimś (co prawda nie z tym,
        >
        > z kim bym chyba chiała), ale boję się, że będę samotna ;-(


        o boże, niedlugo kryzys wieku sredniego bedzie przezywany w podstawowce.
        • nienill Re: Zostałam sama 09.07.07, 15:52
          to dlatego, ze teraz wszystko w zyciu trzeba "zaliczyc" przed trzydzistką
          • zablokowana_miednica Re: Zostałam sama 09.07.07, 15:57
            udanego zaliczania
            • nienill Re: Zostałam sama 09.07.07, 16:07
              dziekuje, ale ja nie mam takiej potrzeby
    • tristezza Re: Zostałam sama 09.07.07, 13:57
      1. depresja w sumie chyba czesciej dopada osoby zyjace w konfliktowym zwiazku
      niz pogodzonych ze swym losem singli.

      2. posluchaj Junga, ktory twierdzi, ze po czterdziestce dla czlowieka znacznie
      istotniejsze stopniowo staje sie cos takiego jak przemijanie niz milosc

      3. posluchaj starca Kolakowskiego, ktory na pytanie co jest w zyciu wazne
      zadane mu ze dwa lata temu wymienil przyjazn o kilka dlugosci przed miloscia

      4. sama wiesz, ze zwiazki damsko-meskie sa mozliwe w kazdym wieku, poznej
      starosci nie wylaczajac

      trzymaj sie cieplo!
      • zablokowana_miednica Re: Zostałam sama 09.07.07, 15:52
        kolakowski, napisal, ze sa pewne typy o zgorzkanialym charakterze i im mlodosc
        rzeczywiscie nie byla dana.

        dla mnie przemijanie istotniejsze jest od zawsze od milosci. ale doprawdy nie
        wiem czemu nalezaloby wschluchiwac sie w Junga komus dla kogos wazniejsza milosc.
        • tristezza Re: Zostałam sama 09.07.07, 19:51
          kolakowski, napisal, ze sa pewne typy o zgorzkanialym charakterze i im mlodosc
          > rzeczywiscie nie byla dana.

          ale Kolakowski nie przecenia w ogole mlodosci. radzi pozbyc sie poczucia, ze
          jest jakas szczegolna wartoscia

          >dla mnie przemijanie istotniejsze jest od zawsze od milosci.

          w takim razie masz zadatki na medrca


          ale doprawdy nie
          > wiem czemu nalezaloby wschluchiwac sie w Junga komus dla kogos wazniejsza
          milosc

          nikt nie musi sie oczywiscie wsluchiwac w Junga, przeciez nie ma zadnej
          uniwersalnej hierarchii co jest wazne w zyciu. przytoczylam tylko opinie dwoch
          madrych facetow
          • sneeper_1 Re: Zostałam sama 09.07.07, 20:04
            powiedz , na co mi potrzebne piekne opowie[ci o melancholii, schizofrenii,
            skrzatach i duszy,...kiedy w tym samym szpitalu ten sam czBowiek ordynuje
            chorym ludziom leki ,ktorym pare ulic dalej SB-ecja torturuje politycznych
            wiezniow,...a potem opowiada historie swoich znajomosci z Papiezem.

            Biolog, ktory nie wyspowiada ise ze stworzyl smiercionosna bron biologiczna..bo
            to wojskowa tajemnica...i dzieki temu, tyle ludzi na ziemii szlak trafia
            • sneeper_1 Re: Zostałam sama 09.07.07, 20:16
              czy wsocjalizmie w Polsce nie mozna byBo publicznie zBego sBowa powiedzie o
              tych lekach ?...mo|liwe.Ale dlaczego w USA, ludzie maj identyczne kBopoty,
              przecie| tam byBa demokracja.

              Na psychiatrii rodzi si GABOKI TOTALITARYZM, technototalitaryzm,..caBkiem
              niezale|nie od otaczajcego systemu spoBecznego ,i od kraju ,...praktycznie na
              caBym swiecie
          • pomnick Re: Zostałam sama 09.07.07, 21:08
            > w takim razie masz zadatki na medrca

            nie sadze, bo tu nie chodzi o bycie-ku-smierci i takie tam tylko o uciekajacy obraz.

            --

            youtube.com/watch?v=Js2QyChSlK0
      • aurelia_aurita Re: Zostałam sama 12.07.07, 16:16
        2. posluchaj Junga, ktory twierdzi, ze po czterdziestce dla czlowieka znacznie
        > istotniejsze stopniowo staje sie cos takiego jak przemijanie niz milosc

        ale problem w tym, że dla junga człowiek był tożsamy z mężczyzną.
        kobieta dla junda to zupełnie osobny byt. (a ponieważ wszelki intelekt i wszelką
        duchowość Jung przypisywał wyłącznie do mężczyzny, śmiem wnioskować, że dla
        junga kobieta to coś pomiędzy człowiekiem a zwierzęciem)
    • mskaiq Re: Zostałam sama 09.07.07, 14:42
      Czy wroci depresja to zalezy od Ciebie, od Twojej aktywnosci, pozytywnosci.
      Depresja nigdy nie wraca kiedy nie ma po co wracac, kiedy jest w Tobie radosc,
      kiedy cieszysz sie zyciem.
      Depresja przychodzi kiedy tracimy sens wszystkiego, kiedy nie lubimy siebie,
      naszego zycia.
      Pisz ze masz 45 lat, mysle ze ten wiek nie przekresla niczego, mozesz znalesc
      milosc i zwiazek.
      Serdeczne pozdrowienia.


      • sneeper_1 Re: oj...., nie tutaj 09.07.07, 16:04
        nooo sama...na pewno ??
        z tego co wiem wśród zbrodniarzy wojennych z jugosawii był jeszcze jeden albo
        dwóch psychiatrów, znali się dobrze.Nie wiem nawet czy Swobodan
        Miloszewicz,...ale te dane pousuwano z internetu
        • sneeper_1 Re: oj...., nie tutaj 09.07.07, 16:48
          mamoryginal artykulu,ale poniewiera sie gdzies na plycie o tych dwoch
          psychiatrach zbrodniarzach i Miloszewiczu -pacjencie ;-),...niezle go wyleczyli...


          a to po drodze znalazłem
          "Niewolnik jest zawsze groźny" - pisał wybitny polski psychiatra i autor
          bestsellerów, prof. Antoni Kępiński.

          to nie psychiatra - to sku..syn,...zawsze to czułem,...do Papieża sie h..
          podlizywał
    • rajka7 Re: Zostałam sama 12.07.07, 03:28
      nie martw sie ...zycie zaczyna sie po 40 stce,
      Otworz sie na nowe i sama zobaczysz, wszystko sie zdazyc moze...
      • nikusia85 Re: Zostałam sama 12.07.07, 10:22
        cóż - mam prawie 22 lata, ale kryzysu wieku średniego (jak to niektórzy
        nazwali) nie przeżywam - mam po prostu depresję (jak większość tu obecnych) i
        chyba nie jest potrzebna uwaga co do podstawówki... pozdrawiam i życzę Wam i
        sobie więcej słońca w środku nas samych!
        • sneeper_1 Re: Zostałam sama 12.07.07, 11:17
          niektore osoby maja wszystko niemalze,
          bliskie osoby,
          samochod meza, mieszkanie, 1500 zl emerytury, itd,

          a ja nie mam nic,
          25 lat bralem psychotropy, 14 razy w szpitalu, 2 lata w katatonii na granicy zycia i smierci,
          obecnie nieciekawa sytuacja spoleczna,
          ...a ta osoba uwaz ze nalezy mi przyppie..c,

          zawsze tak zreszta uwazala i zawsze to robila,
          dajac mi do zrozumienia ze jestem zloczynca
          • tlenoterapia Re: Zostałam sama 12.07.07, 18:06
            Eee co tam 45 ...lat...65 letnia mama kolezanki poznała partnera na zycie i
            sa szczesliwi razem .Dobrze zrobiłas ze nie tkwisz w toksycznym związku ,teraz
            masz czas na obcowanie sama ze sobą .Jesli chcesz tn stan zmienic to postanów
            co mozesz zrobic zeby kogos wartosciowego poznac.Moze wejdz na forum randkowe?
            Zapisz sie na joge albo poszukaj grupy wsparcia w twoim rejonie.Osobiscie
            uwazam ,ze lepiej miec spokój cisze niz przezywac burze rodzinne.Ale jak kto
            lubi...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka