Dodaj do ulubionych

Lęk przed chorobą!

14.07.07, 21:55
Witam! Jestem po raz pierwszy na forum i nie wiem czy właściwe forum wybrałam,
ale moze ktoś mi pomoże.
Wszystko zaczęło sie od tego, ze wiecznie byłam zła, krzyczałam, mimo że nie
mam większych powodów do narzekań. Jak mąż chce wyjść do znajomych, umówić się
gdzieś na imprezę to od razu robię awanturę, po prostu unikam spotkań
towarzyskich.
Do tego wszystkiego doszło zniechęcenie, zmęczenie, monotonia(jestem na
urlopie wychowawczym)-mimo ze na poczatku byłam zadowolona. Teraz nie mam sily
na nic. Poszłam więc do lekarza , bo napisalam na forum o swoim zmęczeniu,
więc ktoś poradzil abym zbadala tarczyce. Jakieś 3 tyg. temu poczulam ze cos
mnie uwiera w gardle, wiec szybko do lekarza.Zaczelam czytac na forum o
chorobach tarczycy i załamka, przerażenie, płacz ze umieram, bo mam pewnie
guzy, to wsztystko mialo miejsce przed wyjazdem nad morze i juz chcialam
zrezygnowac. W końcu pojechalam, przez pierwsze 2 dni czulam uwieranie w
gardle, a pozniej juz ok. Przyjechalam odebralam wyniki krwi, tsh w normie, ob
w normie, morfologia w normie, ale mnie uwiera i w gardle to dostalm
skierowanie do endokrynologa. Pani endokrynolog zobaczyła wyniki, obejrzala
szyje, osluchala mnie i stwierdziala ze tarczyca w normie i ze moze powinnam
isc do laryngologa, albo to jakies nerwicowe. Bylam u laryngologa, ktory
obejrzal mi gardlo, szyje, zobaczyl wyniki krwi, pytal o sytulacje stresowe,
ale takich nie mam. Przepisal mi syrop , tabletki do ssania i powiedzial ze
nic to zlego nie widzi. Uwieranie w gardle jest, a nawet ściskanie i Ja się
strasznie boje. Nie wiem juz do jakiego lekarza mam iść, cały czas myśle że
jest to coś strasznego, boje sie nawet napisac nazwe tej choroby.Przed
wyjazdem nad morze balam sie ze mam cos z krązeniem, co chwie mierzylam temp.,
mialam wrazenie ze spuchly mi rece, paznokcie posinialy. Jak nie ma meza w
domu w nocy (ze względu na prace), to zle spie, budze się i boje sie co ona
robi itp. Możliwe ze mam cos z tym gardlem, pojde moze jeszcze do laryngologa,
niech mi da skierowanie na jakies inne badania, ale z glową to chyba tez mi
sie cos dzieje. Troche sie rozpisalam, ale jezeli ktos tak mial, to moze mi
pomoze, jeszcze raz napisze nie wiem czy dobre forum wybralam.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • toby05 Re: Lęk przed chorobą! 14.07.07, 22:42
      Hej!
      Czytajac to co napisalas widze siebie - podobne objawy, a walasciwie gula w gardle to tylko jeden z nich.
      Lek przed ciezka choroba - od 2 lt czyli od momentu urodzenia synka.
      Lekarz twierdzi ze to depresja no ja juz wiem, ze tak jest.
      Pomogly leki antydepresyjne ktore bralam przez pol roku, wszystkie objawy minely jak reka odjal ( a bylo ich naprawde duzo i ciagle cos nowego).
      Leki przestalam brac bo chcialam dojsc do siebie o wlasnych silach.
      Pl rok juz nie biore, raz jest lepej raz gorzej, ostatnio bylo beznadziejnie, w poniedzialek mam kolejne wyniki badan, bo dopoki nie zobacze czarno na bialym, ze wszystko jest w normie, to po prostu nie moge funkcjonowac.
      Stosuje technike EFT ktora bardzo mi pomaga .
      Na tym forum tez znajdziesz o niej duzo informacji.
      Ucisk w gardle jest czesto objawem IBS - zespolu jelita drazliwego, czyli po prostu ma podloze emocjonalne.
      Naisz w jakim wieku jest Twoje dziecko i czy przed urodzeniem tez mialas taki lek?
      Pozdrawiam i zycze wszystkiego dobrego
      • letizia2 Re: Lęk przed chorobą! 14.07.07, 22:55
        Dziecko ma 3 lata, a ja jakieś lęki miałam zawsze. Może nie tak nasilone, bo
        teraz to boje się że to już jakaś ostateczność,. Wcześniej miała tak, ze się
        bałam że mąż się upije. Mąż spokojny, normalny, żadnej krzywdy mi nie wyrządził
        po alkohlu i w ogóle, a mimo to się boje. Ostatnio pojechał odebrac kogoś z
        imprezy w nocy, ja sie obudziłam za jakieś 1,5h i jego nie ma, wiec dzwonie, a
        on mi mowi ze probuje ich wyciagnac, ale wiadomo jak to z pijanymi. A ja
        zaczelam na niego krzyczec, cala sie trzeslam, az pozniej sie zastanawialam po
        co ? Nie wiem co się dzieje, gardło czuje i zastanawiam sie czy to ... czy
        nerwica. Jeżeli to nerwica to gdzie powinnam się udac, do psychiatry czy psychologa?
        Pozdrawiam
        • toby05 Re: Lęk przed chorobą! 15.07.07, 00:04
          Hej, to zalezy jak bardzo masz te objawy nasilone.
          Jezeli nie mozesz z tym zc i caly czas masz wrazenie ze zwariujesz to wizyta u psychiatry i leki sa wskazane.
          Ale to nie jest rozwiazanie na dluzsza mete.
          Psycholog jak najbardziej.
          Taka kombinacja jest najlepsza w przypaku nerwicy lekowej.
          Zreszta to wszystko zalezy od ciebie.
          Moze pojdz do lekarza ogolnego i on cie dopiero skieruje, jezeli nie mialas jeszcze doswidczen z lekarzami.
          Pozdr.
        • nienill Re: Lęk przed chorobą! 15.07.07, 03:00
          letizia2 napisała:


          > Jeżeli to nerwica to gdzie powinnam się udac, do psychiatry czy psycho
          > loga?
          nie ma to zadnego znaczenia, bo jesli jest taka potrzeba, to psycholog odsyla
          do psychiatry i odwrotnie.
          (o ile mi wiadomo) do psychologa potrzebne jest skierowanie, a do psychiatry
          nie.
          wejdz na forum Depresja - tam jest watek "biala lista", moze znajdziesz kogos
          sprawdzonego z Twojego miasta.
          pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka