Dodaj do ulubionych

antydepresanty a seks

01.09.07, 19:58
Dzień dobry! Mam takie pytanie,wiadomo, że antydepresanty często
powodują obniżenie libido, brak możliwości itd, czy ten efekt
uboczny mija po jakimś czasie czy już tak zostaje? Ja biorę Velafax.
Przed leczeniem miałam co prawda problemy z seksem, ale teraz jest
jeszcze gorzej.

Monika
Obserwuj wątek
    • chemiczna_ala Re: antydepresanty a seks 01.09.07, 20:08
      jak tak tęsknisz za upojnymi nocami i długimi orgazmami, to może
      Twoja depresja nie wymaga leczenia farmakologicznego? Tak czy
      inaczej, na początku jest trudno: facetom nie staje itd. Później
      wszystko wraca do normy. Antydepresant przestaje działać, a
      anorgazmia mija. I dopiero przy odstawianiu orientujesz się, że to
      nie była codzienna kostka cukru. Sama prawda.
      • sneeper_1 .....jude ?? 01.09.07, 20:10

        • zoltanek Re: .....jude ?? 01.09.07, 20:11
          ujde!
          • sneeper_1 Re: .....jude ?? 01.09.07, 20:12
            zoltanek kup se cyjanek
    • iso1 Re: antydepresanty a seks 01.09.07, 20:23
      Też brałem ten lek (efectin - odpowiednik).
      To prawda że obniżenie libido było ale z czasem było coraz lepiej.
      Nie przejmuj się bo to będzie systematycznie mijać.
      Dla mnie to był najmniej istotny czynnik uboczny brania tego leku
      • sneeper_1 Re: antydepresanty a seks 01.09.07, 20:25
        żeby strącić wiedżme z balkonu jak powiada pismo trzeba sie doprowadzic do
        poziomu całkowitego eunucha
        ( oczywiście w zawieszeniu, na czas operacji strącania wiedżmy z balkonu,
        potem niekoniecznie
    • duch_benzostana Re: antydepresanty a seks 01.09.07, 20:32
      czasem przechodzi, czasem zostaje. czasem antydepresant rozjebie niezle hormony
      czasem nie, stlumi mozg albo nie no loteria
      • sneeper_1 Re: antydepresanty a seks 01.09.07, 20:34
        była prowokacja z przeciwnej strony i skomasowana ekipa gazety wyborczej i
        stowarzyszenia psychiatrów polskich zaczyna kontratak
        • sneeper_1 Re: antydepresanty a seks 01.09.07, 20:36
          zauważyłem ze dozwoleno jest pie..nie o wszystkim,
          można o sexie,..nawet o Radio Maryja mam pozwolenie,

          ale kiedy wjade z czymś konkretnym o farmacji,
          wtedy jest tysiąc postów,m..o sexie,..o wibratorach...o chcicy...o obcowaniu..o
          duchach...
          • duch_benzostana Re: antydepresanty a seks 01.09.07, 21:05
            > ale kiedy wjade z czymś konkretnym o farmacji,

            zauwazylem ze najbardziej bez sensu pie..sz jak zaczynasz o farmacji
        • duch_benzostana Re: antydepresanty a seks 01.09.07, 21:01
          sneeper_1 napisał:

          > była prowokacja z przeciwnej strony i skomasowana ekipa gazety wyborczej i
          > stowarzyszenia psychiatrów polskich zaczyna kontratak

          odpocznij troche od forum
          • duch_benzostana Re: antydepresanty a seks 01.09.07, 21:03
            wczoraj w nocy szedlem przez osiedle i szedl żonierz w pelnym umundorowaniu, sam
            jeden, z chustami maskujacymi, z karabinem, dumnie szedl przez osiedle. nie wiem
            czemu pomyslalem o sneeperze
            • haldol.depot Re: antydepresanty a seks 01.09.07, 21:18
              neuroleptyki klasyczne usuwaja razem z urojeniami
              rowniez myslenie logiczne i powiazane z rzeczywistoscia
              a zasadniczym mechanizmem uspokojenia jest katalepsja wybiorcza,
              czyli spowalnianie czynnosci psychicznych w okreslonego typu,
              na przyklad tylko pamieci wzrokowej,
              albo tylko zdolnosci myslenia abstrakcyjnego

              po przekroczeniu dawek kataleptycznych kazdy ssak zastyga nieruchomo i przestaje
              myslec,kojarzyc, itd,..chociaz pamiec tego stanu pozostaje

              - takie stany to depresja modelowa,
              uzyskiwana na przyklad za pomoca rezerpiny w celach badawczych
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka