Dodaj do ulubionych

Jak się zmusić do nauki?

07.09.07, 10:31
Jestem studentka 2 roku pedagogiki, zostal mi rok i dwa egzaminy jeden
niezaliczony jeden przeniesiony. Nie chce mi sie uczyc nie potrafie sie
skupic, jestem pod opieka lekarza psychiatry, biore cital i lerivon. Pracuje
na caly etat jestem zmeczona. Chce rzucic szkole, nie mam sily na nauke... co
robic?
Obserwuj wątek
    • czekolada_z_orzechami Re: Jak się zmusić do nauki? 07.09.07, 10:38
      A ja jestem studentką 2. roku i zaczynem teraz drugi kierunek i co mam powiedziec? ajoj. Ja dopiero co skończyłaM Cital. Miałam z nim trzy światy, ale z koncentracją bylo nawet okej. Jak się zmusić do nauki? tego Ci nie powiem bo sama nie wiem:/
      • niaguska Re: Jak się zmusić do nauki? 07.09.07, 10:48
        A pracujesz? bo u mnei w pracy jest sezon i pracuje po 10 godzin wiec to troche
        zmienia postac rzeczy
        • czekolada_z_orzechami Re: Jak się zmusić do nauki? 07.09.07, 11:19
          Nie, nie pracuję ale gdybym tylko mogła to poszłabym do pracy, nawet kosztem tego, ze miałabym wracać po nocy do domu a następnego dnia zrywać się rano na uczelnię.
    • mskaiq Re: Jak się zmusić do nauki? 07.09.07, 13:31
      Sprobuj pozbyc sie stresu, rob codzienne, dlugie spacery, pomoze Ci
      skupic sie na nauce. Musisz rowniez chciec ponad wszelka watpliwosc
      dokonczyc studia, bez tego poddasz je i bedziesz zalowala tego.
      Serdeczne pozdrowienia.
    • anatemka Re: Jak się zmusić do nauki? 07.09.07, 20:28
      jesu, no właśnie, jak się zmusić do nauki. qrwa, niech ktoś mi powie
      jak mam się zmusic do nauki!!!!!!!!! Antek, nie Ty!!!!!!!!
      • demole matrymonialny neuroleptyk 07.09.07, 21:05
        w koncu to przełkne - dla dobra nauki
        • demole Re: matrymonialny neuroleptyk 07.09.07, 21:12
          takaz jest kultura postkomunistycznej ćwierćinteligencji,
          sranie do pufy w kiblu
          • obsmialem_sie_jak_norka Re: matrymonialny neuroleptyk 07.09.07, 21:17
            demole napisał:

            > takaz jest kultura postkomunistycznej ćwierćinteligencji,
            > sranie do pufy w kiblu

            jakie lekkie pioro, sam lysiak by sie nie powstydzil
          • obsmialem_sie_jak_norka Re: matrymonialny neuroleptyk 07.09.07, 21:20
            w 2 rp zes sral, ale za stodola i listkiem glogu dupe podcieral, a jak komuch
            cie nauczyl podcierac dupe papierem to pozniej placz ze papieru nie ma w sklepie.
            • demole Re: matrymonialny neuroleptyk 07.09.07, 21:37
              na psychiatrii nauczyłem się jak wykańczać ludzi,
              a po wypisie nauczyłem sie szczegułów technicznych
              • demole piórem to najwyżej oko moz 07.09.07, 21:38
              • obsmialem_sie_jak_norka Re: matrymonialny neuroleptyk 07.09.07, 21:39
                uczyl sie jasio cale zycie jak zyc i umarl zanim pozyl. ty masz wiedze a zonka
                ma pantofel.
                • obsmialem_sie_jak_norka Re: matrymonialny neuroleptyk 07.09.07, 21:45
                  panie sneeper , to ze dostal pan po pysku to nie znaczy ze pan umiesz dac po
                  pysku. choc z teoria mordobicia zes sie pan z grubsza zapoznal
                  • demole Re: matrymonialny neuroleptyk 07.09.07, 21:57
                    idż podjudzaj do bicia żon gdzie indziej debilu
                    • demole Re: matrymonialny neuroleptyk 07.09.07, 22:02
                      narcyzie głuia dziwko
                      • demole narcystyczna głupia dziwko 07.09.07, 22:04
                        domyślam się płci niestety i wiem komu należałoby dać po mordzie,..no a nie
                        wypada niestety..

                        a może ćwiczyłaś jakieś sztuki walki, ?
                        • obsmialem_sie_jak_norka Re: narcystyczna głupia dziwko 07.09.07, 22:11
                          panie sneeper, schizofrenik to narcyz tak zaawansowany ze nawet o tym nie wie ze
                          jest. to co nie mial pan szczescia do kobiet. nie pan jeden.
                      • obsmialem_sie_jak_norka Re: matrymonialny neuroleptyk 07.09.07, 22:13
                        demole napisał:

                        > narcyzie głuia dziwko

                        to wpisuje sie w model narcyza. narcyz to dziwka swoich rodzicow. dziecko uzyte
                        do ich celow. sprzedaje czesc siebie, zeby przetrwac.
                        • demole Re: matrymonialny neuroleptyk 08.09.07, 13:04
                          doskonale rozumiem,
                          najpierw basraja na mnie takie jak ty a potem opie..ja - spadaj smierdzielu

                          --
                          antykoncepcja to dążenie do sexu po trupach
                          • demole Re: matrymonialny neuroleptyk 08.09.07, 13:10
                            zaprawde powiadam ci - to gó.. wróci do ciebie i cie obsmaruje w najmniej
                            spodziewanym momencie
                          • obsmialem_sie_jak_norka Re: matrymonialny neuroleptyk 08.09.07, 13:12
                            przeceniasz swoja role w historii moich wpisow, zreszta nie tylko w tym
                            przeceniasz swoja role.
    • happy_tripper Re: Jak się zmusić do nauki? 08.09.07, 13:21
      Ja wiem! ja wiem! kup sobie sztuke tynku a wtedy bedzie siła i
      ochota na nauke a zarazem na prace. xP
      • sq510 po co zabieracie głos i pleciecie pierdoły!! 11.09.07, 18:55
        jest tu na forum kilku matołów którzy klepią bzdury -nie wiadomo po
        co i o czym.Zamiast bredzić głupoty zabieszcie się np za wycieranie
        kurzu z komputera lub pranie gaci!!!
        • sekwentyk Re: po co zabieracie głos i pleciecie pierdoły!! 11.09.07, 19:20
          > jest tu na forum kilku matołów którzy klepią bzdury -nie wiadomo po
          > co i o czym.

          madry jak nie wie o czym mowa to zamilknie i poslucha, a prosty cham , ktory
          wszystkie rozumy pozjadal krzyczy ze bzdury i bełkot.
        • zoltanek Re: po co zabieracie głos i pleciecie pierdoły!! 11.09.07, 20:31
          najpierw
          HAHHAHAHHAHHAHAH

          a potem zorientowałem się że to też do mnie było

          ale co się naśmiałem to moje, moje!

          to tzw. yeah bleh
      • yennyfer11 Re: Jak się zmusić do nauki? 12.09.07, 01:48
        ...ja mam prosty system ktory stosuje od niedawna a ktory sie
        swietnie sprawdza...
        ...nigdy nie ucze sie 'na ostatnia chwile'-wiem ze sa tacy co tak
        robia i wszystko zaliczaja-ale ja ryzykantka nie jesteem
        ...zawsze staram sie rozlozyc material na mniejsze partie (truizm-
        wiem)
        ...nie ucze sie dzien przed jakims egzaminem-to wychozi samo z
        siebie-poprostu nie moge i juz

        Co jesli tak wyszlo ze do egzamu dwa dni lub dzien?
        Najpierw usuwam z otoczenia wszystko co mogloby mnie rozpraszac-
        jakies pierdoly na polkach, gazety-wynosze kompa z pokoju i
        rozkladam to czego musze sie nauczyc na lozku, potem wychodze na
        spacer i jak wracam od razu siadam nad tym co mam zrobic.

        Slyszalam ze jesli czlowiek za dlugo sie uczy w jednym
        pomieszczeniu to ma coraz wieksze problemy z koncentracja-wiec
        trzeba od czasu do czasu zmienic pokoj albo chodziaz pozycje w
        ktorej sie uczylo.

        No i trzeba wietrzyc pomieszczenie w ktorym czlowiek zakuwa.:P
    • zoltanek Re: Jak się zmusić do nauki? 11.09.07, 20:25
      Ja robie tak

      Wstaje o 11-12, żeby te 6-8 godzinek się przespać. W piżamie wale
      się na kanapie w salonie i oglądam TV czekając na wene do nauki.
      Gdy chęć przychodzi robie sobie mocna kawusie i cigga, potem
      herbatusie i jeszcze ze 2 cigga. Jeżeli w tego małego chilloutu
      ochota na nauke nie mija, robie sobie kawusie i cigga obowiązkowo.
      Jeżeli nadal chce mi się óczyć człapie do komputera i ócze się w
      systemie 1/2 h kucia 1/2 luzik blusik. CA proces trwa od 16-17:00 do
      21-22:00. Potem czas na zasłużony relaksik, bo nauka bez relaksiku
      to jak..... jakoś nie tak. Z reguły wale się z pilotem na kanapci...
      no i leci, serialik, 2h TVN24, potem jakiś filmik z górnej półki(ok.
      1:30 staje się abitny), a dalej już z górki dziewczyny w bikini do
      oporu.
      • suchyxxx2 Re: Jak się zmusić do nauki? 11.09.07, 20:32
        Zoltanek masz maila
      • czekolada_z_orzechami Re: Jak się zmusić do nauki? 11.09.07, 20:33
        czesc ztq, suchy sie pyta czego go unikasz :|
        • czekolada_z_orzechami Re: Jak się zmusić do nauki? 11.09.07, 20:34
          dobra, nie bylo tego
          jdfhdsiufbdskfDKJFYHrutfrklngfjRNKGBVFJDIVNKFlvucivnkrstujwi
          i żul.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka