maryemka
17.09.07, 09:58
Mam wrażenie, że od dłuższego czasu panuje moda na depresję, nie
możesz zasnąć_ masz depresję, nie masz energii- masz depresję, nic w
życiu się nie udaje- masz depresję, boli coś- masz depresję. To
takie magiczne słowo diagnoza na prawie wszystko. Ja też podobno mam
depresję, od 5 lat i jeszcze nic żaden lek mi nie pomógł. Bo czy
jest jakiś cudowny specyfik na nieudane życie? Może po prostu jestem
takim zyciowym nieudacznikiem i dlatego nic mi się nie udaje,nie
mogę spać, nie układa mi się z mężem, mam koszmarne napady lęku,
bóle brzucha,krgosłupa, głowy... Tak na prawdę nikt z bliskich nie
wierzy w te moje dolegliwości, bo przecież staram się w miarę
normalnie funkcjonować, mimo, że w środku krzyczę, że nie dam rady,
jednak jestem skazana na siebie i lepiej lub gorzej muszę sobie z
tym radzić, jedyne co zauważają, to , że jestem zbyt nerwowa. Może
to depresja, a może normalna kolej rzeczy, jak nie udaje ci się nic
w życiu, to cierpisz, jak cierpisz, to nic ci się nie układa i
zamknięty krąg. Nie ma na to cudownego leku.