Dodaj do ulubionych

Kochani co z tym alkoholem?

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.12.01, 18:07
Ponawiam prosbe o odpowiedz.

Mam pytanie jak to jest z uzywaniem alkoholu podczas przyjmowania lekow
antydepresyjnych, konkretnie fluoksetyny(seronil). Czy sa jakies
przeciwskazania, jakie ilosci wchodza w gre ewentualnie, jakie moga byc
interakcje
z gory dziekuje za wszystkie odpowiedzi!

Obserwuj wątek
    • Gość: kermit Re: Kochani co z tym alkoholem? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.12.01, 23:31
      czy juz nikt tu nie zaglada, no nie wiem czy moge sobie wypic pare piw, czy
      nie, moze ktos pomoze wreszczie
      pozdr
    • Gość: cleo Re: Kochani co z tym alkoholem? IP: *.man.polbox.pl 17.12.01, 15:50
      jest niewskazany podczas brania leków antydepr, zresztą często jest to napisane
      w ulotce. mój lekarz dopuszczał małą lampkę ale naprawdę małą. dużo szybciej
      się upijasz a niektóre lekarstwa w połączeniu z alkoholem są naprawdę
      niebezpieczne. o tym konkretnie leku szczegółów nie znam. dużo informacji o
      lekach jest na www.mentalhealth.com.
    • Gość: Cyceon Re: Kochani co z tym alkoholem? IP: *.toya.net.pl 17.12.01, 18:35
      Nie wiem czy mozna , czy nie mozna, ja w kazdym badz razie biore cipramil,
      tegretol i pije, sporo.Jak datad anatomicznie wszystko mi dobrze funkcjonuje,
      a leki psycotropowe roznego rodzaju biore juz od ponad roku.
    • Gość: kermit Re: Kochani co z tym alkoholem? IP: *.dostep.pl 20.12.01, 21:04
      no tak, ale cipramil to nie fluoksetyna, czy naprawde nie ma tu nikogo kto moze
      mi powiedziec jak to jest, czy np w sylwestra moge wypic wiecej niz jedno piwo?
      • kazaa Re: Kochani co z tym alkoholem? 21.12.01, 15:02
        Gość portalu: kermit napisał(a):

        > no tak, ale cipramil to nie fluoksetyna, czy naprawde nie ma tu nikogo kto moze
        > mi powiedziec jak to jest, czy np w sylwestra moge wypic wiecej niz jedno piwo?

        Dziwisz sie, ze nikt Ci wczesniej nie odpowiadal na Twoj post itp.
        A moze dlatego ze zadajesz glupie pytanie?
        Mam nadzieje, ze jestes powaznym i odpowiedzialnym czlowiekiem.

        Pzdr.
        • Gość: kermit Re: Kochani co z tym alkoholem? IP: *.dostep.pl 22.12.01, 09:57
          A coz takiego glupiego jest w moim pytaniu, jezeli uznajemy depresje jako
          chorobe a nie kare Boska, czary, czy jeszcze cos w tym stylu to nie widze nic
          glupiego w pytaniu o to czy biorac leki na ten stan chorobowy moge jednoczesnie
          wypic np trzy piwa, ktore nie sa chyba trucizna, ani narzedziem szatana, tylko
          rzecza jak nabardziej normalna na swiecie dla ludzi rozsadnych, powaznych i
          odpowiedzialnych(jak piszesz).Naprawde Nie wiem o co Ci chodzi, zapoznalem sie
          juz dosyc obszernie z tematem lekow antdepr, gdyz lubie wiedziec co jem, ale
          nigdzie po prostu(lacznie z lekarzem) nie uzyskalem jednoznaczenj odpowiedzi na
          ten temat(interakcje z alkoholem). Alkohol jest, nie ma sie co oszukiwac,
          normalnym elementem naszego zycia i bardzo dobrze, bez przesady, byle zachowac
          umiar,
          wesolych Swiat i pzdr.
          kermit
          • kazaa Re: Kochani co z tym alkoholem? 23.12.01, 09:16
            Gość portalu: kermit napisał(a):
            <cut>
            >Alkohol jest, nie ma sie co oszukiwac,
            > normalnym elementem naszego zycia i bardzo dobrze, bez przesady, byle zachowac
            > umiar,

            I o to chodzilo.
            AMEN.

            Rowniez Wesolych Swiat.
            • Gość: panna Re: Kochani co z tym alkoholem? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 25.12.01, 14:43
              Ja biorę obecnie Chlorprothixen 15 mg 2xdziennie, czy ktoś to zna, czy przy tym
              specyfiku mozna wypić jakieś ilości alkoholu. Na ile mogę sobie pozwolić w
              Sylwestra? Muszę przyznać , że biorąc Coaxil ppozwoliłam sobie i to bardzo na
              weselu u znajomych i było nieźle, żadnych efektów ubocznych, ale nie wiem jak
              mozna postępować przy tym syfie który teraz biorę. Jeśli ktoś spotkał się z tym
              to bardzo proszę o odpowiedź. pozdrawiam świątecznie!!!
              • Gość: kermit Re: Kochani co z tym alkoholem? IP: *.dostep.pl 25.12.01, 20:37
                Czesc,
                oto wyjatki z pharmindex, to samo masz pewnie w ulotce:

                Chlorprothixen®
                Interakcje
                Nasila działanie alkoholu i barbituranów oraz innych leków wpływających
                depresyjnie na o.u.n.; zmniejsza działanie leków obniżających ciśnienie.

                Uwaga. W trakcie przyjmowania leku nie należy pić alkoholu, prowadzić pojazdów
                mechanicznych ani obsługiwać urządzeń machanicznych w ruchu.

                podsumowujac wydaje mi sie ze chyba lepiej nie eksperymentowac na swoim wlasnym
                organizmie, najlepiej zaptytaj sie po prostu lekarza ktory Ci przepisal ten
                specyfik
                swiateczne pzdr i milej zabawy sylwestrowej, trzymaj sie!
                • dz Re: Kochani co z tym alkoholem? 26.12.01, 01:06
                  Alez macie problemy. Zamiast poszperać w internecie albo lekarza zapytać.
                  Jestem alkoholikiem, który - mam nadzieję - chwilowo tylko zerwał z
                  abstynencją. Przy okazji cierpię również na depresję. Ponieważ nie wiem, ile mi
                  jeszcze czasu zostało na "tym świecie" (czyt. czy dam sobie radę z oboma tymi
                  problemami ?), toteż postaram się pomóc, w miarę moich możliwosci. Otóż
                  wyjaśniam:

                  1.większość nowoczesnych leków anty-depresyjnych nie wchodzi w poważne
                  interackje z alkoholem, uczucie euforii może się potęgować, ale nie ma to
                  poważnych konsekwencji dla zdrowia;

                  2.większość przepisywanych przy depresji przez lekarzy leków uspokajających, z
                  grypy barbituranów i benzodiazepin WCHODZI W POWAŻNĄ INTERAKCJĘ Z ALKOHOLEM !!!
                  Przede wszystkim z ośrodkiem oddechowym. Tak poważną, że może to się skończyć
                  szybkim zejściem śmiertelnym. Barbituranów, jako przestarzałych, raczej lekarze
                  nie wypisują, natomiast benzodiazepiny - owszem, i to "tonami". Do tej grupy
                  należy m. innymi Relanuim, Clonazepam, Oxazepam, Cloranxen i wiele innych
                  (proponuję wypisać w przegl. netowej hasło "benzoduazepiny"). Abssolutnie nie
                  zalecam picia i ich stosowania !!!!!!!

                  3.alkohol "sam w sobie" jest cholernym czynnikiem depresjogennym; wg badań jego
                  działanie na o u n ( odśrodkowy układ nerwowy) jest nawet silniejsze, niż
                  narkotyków, zatem radzę uważać,a najlepiej "olać " alkohol, póki nie jest za
                  późno ( ludzie chorzy na depresję mają o wiele większe szanse na uzależnienie
                  się, czy ktoś z Was chce, tak jak ja zastanawiać się, jak długo -czy też krótko-
                  jeszcze pożyje ?).

                  Mam nadzieję, że po tym poście chociaż kilka osób pomyśli, zanim wypije.
                  Sprawiło by mi to szczerą radość. Acha, wszystko, co napisałem jest świętą
                  prawdą.

                  pzdr
                  dz
                  • dz Re: Kochani co z tym alkoholem? 26.12.01, 01:24
                    P.S. nt działania akloholu i leków na organizm polecam mój post na
                    Forum "Zdrowie" pt "ALKOHOLIZM - czy wreszcie w miarę skuteczne leki ?".
                    pzdr
                    dz
                    • kermit1 Re: Kochani co z tym alkoholem? 26.12.01, 08:27
                      sa problemy i problemiki, masz racje ze trzeba zachowac zdrowy umiar, dzieki za
                      posty i pozdrowienia, powodzenia!
                      kermit
                  • Gość: matej Re: Kochani co z tym alkoholem? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.01.02, 02:58
                    BRAWO DLA TEGO PANA!
                    NIC DODAĆ NIC UJĄĆ.
    • Gość: j. Re: Kochani co z tym alkoholem? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 26.12.01, 21:05
      Jeżeli uwaga w ulotce nie przekonuje Cię o nie używaniu alkoholu podczas
      leczenia ,to poprostu spróbuj, zacznij od małej dawki alkoholu i zobaczysz jaka
      będzie reakcja Twojego organizmu- na zdrowie...
    • Gość: gall Re: Kochani co z tym alkoholem? IP: *.acn.waw.pl 27.12.01, 22:25
      bralem juz seronil,seroxat,fevarin i zawsze na imprezach nie zalowalem sobie
      alkoholu, pilem duzo ,nic mi nie bylo oprocz tego ze troche szybciej sie
      upijalem

      aktualnie jestem na cipramilu,pije ile mi sie chce i nic mi nie jest (oprocz
      tego szybciej mnie trafia)

      oczywiscie to moj przypadek ,ktos inny moze reagowac inaczej

      a najlepiej to nie pic wogole,ale dla mnie to cudowny srodek na
      dola,przygnebienie i brak luzu
      • Gość: bluem Re: Kochani co z tym alkoholem? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.01.02, 22:22
        Obserwuję u mojej żony leczącej się olanzapiną (Zyprexa)bardzo niekorzystne
        objawy po spożyciu choćby jednego piwa (wzmożenie agresji, fałszywej pewności
        siebie, niechęci do kontynuowania leczenia). Zawsze po spożyciu niewielkiej
        ilości alkoholu są kłopoty. I to nie chwilowe. Muszę ją przez kilka dni
        przekonywać, że trzeba kontynuować leczenie. Pozdrawiam, zastanówcie kilka
        razy czy warto!
        • Gość: seroton Re: Kochani co z tym alkoholem? IP: 192.168.1.* 06.01.02, 19:38
          Olanzepina(Zyprexa)ma to do siebie ,ze nie jest lekarstwem antydepresyjnym
          tylko przeciw psychotycznym(neuroleptykiem).Nasz organizm bardzo zle znosi
          polaczenie neuroleptykow z alkocholem.Niektore neuroleptyki stosuje sie w celu
          leczenia alkocholizmu.Zreszta lekaze trabia wszem i wobec ,lacznie z
          producentami ,ze przy przyjmowaniu neuroleptykow jest wymog bezwzglednej
          abstynencji....Antydepresanty natomiast ze wzgledu na znikome skutki uboczne
          oraz nieobciazanie watroby sa z alkocholem w miare dobze tolerowane i niczym
          groznym to sie nie powinno skonczyc,aczkolwiek tak czy owak najlepiej nie
          pic.....
    • Gość: Kajet Re: Kochani co z tym alkoholem? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.01.02, 19:01
      wiele rzeczy można - tylko po co? albo komuś zależy, aby się wyleczyć, albo nie;
      jeśli macie taką potrzebę picia - to chyba wybraliście niewłaściwą terapię;
      • kermit1 Re: Kochani co z tym alkoholem? 07.01.02, 00:57
        Gość portalu: Kajet napisał(a):

        > wiele rzeczy można - tylko po co? albo komuś zależy, aby się wyleczyć, albo nie
        > ;
        > jeśli macie taką potrzebę picia - to chyba wybraliście niewłaściwą terapię;

        Wydaje mi sie ze rozmawiamy tutaj o depresji a nie o alkoholizmie, naprawde nie
        nalezy mylic tych dwoch przypadlosci, gdyz zareczam Ci, ze nie zawsze ida one w
        parze.
        pzdr.
        kermit

        • Gość: Kajet Re: Kochani co z tym alkoholem? IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 09.01.02, 14:51
          ja bym tego nie rozdzielał, ale to Twoja decyzja
          • Gość: agacz Re: Kochani co z tym alkoholem? IP: 195.117.152.* 29.01.02, 10:33
            Od prawie roku leczę sie fluoksetyną pod różnymi nazwami (m.in. seronil). Moja
            krótka i zwięzła rada brzmi: nie pić..... picie choćby piwa i przyjmowanie
            leków nie ma sensu - leki działają w jedną, alkohol w drugą stronę.... wiem co
            piszę, bo mam jakiś problem z alkoholem i bardzo słabą wolę. Wiem, że to
            alkohol jest potężnym czynnikiem destabilizującym mnie psychicznie i
            emocjonalnie, okresy dobrego samopoczucia są coraz krótsze (np. po wypiciu piwa)
            a z kolei doły, chandra i obnizenie nastroju utrzymuje sie coraz dłużej....
            pozdrawiam Wszystkich.
    • ninety OBSERWUJ SWOJ ORGANIZM 29.01.02, 11:50
      Pytanie wbrew pozorom nie jest głupie jak ktos tu mowi.
      Czasem są takie sytuacje, że poprostu wypada, albo normalnie - chce sie napic.
      1.Kazdy organizm inaczej zareaguje na polaczenie alkoholu z lekiem
      2. Zalezy ile normalnie mozesz wypic, tj. jaka masz glowe, ile wazysz.
      3. Obserwuj zachowanie swojego ciala w trakcie picia, serce, miesnie, zachowanie,
      mowe, samopoczucie, to jak ci szybko wchodzi do glowy, nie pij rowno z wszystkimi.
      5. Niech w trakcie picia ktos trzezwy przy tobie czuwa, a szczegolnie gdy
      bedziesz trzezwial. Obys potrawil rozroznic kaca od zapasci!!!
      4. Skutki? Coz, zobaczysz po, i to po dlugim czasie. Nie zapominaj ze efekty tych
      lekow wystepuja po kilku tygodniach. Wiec nie dziw sie pozniej za 2 , 3 tygodnie
      ze cos niedobrego sie z toba dzieje.
      5. Jestes wolny i dorosly. Nikt przy zdrowych zmyslach ci nie odpowie wprost na
      pytanie pic czy nie pic.
      • kermit1 Re: OBSERWUJ SWOJ ORGANIZM 29.01.02, 13:58
        To prawda że to pytanie nie jest wcale głupie jak to niektorzy sugerowali, dla
        mnie było dosc wazne i wydaje mi sie ze takie forum sluzy wlasnie do uzyskania
        tego typu informacji. Czsami sa po prostu sytuacje kiedy trzeba sie napic i
        tyle.
        Co prawda od mojego postu minelo juz dosc sporo czasu ale w trakcie tego
        okresu, w czasie mojej dep...fuckin`..presji, poznalem dosc obszernie temat
        chorob psychicznych, lekow, czy wlasnie interakcji z alkoholem. Zreszta to
        chyba dosc typowy objaw, to nagle niepochamowane zainteresowanie medycyna w tym
        stanie:). W chwili obecnej nie biore juz leków, bralem je ok 2 mcy(wedlug
        zalecen lekarza "odpowiedniej" specjalnosci). Teraz czuje sie chyba ok, i mysle
        ze duza w tym zasluga seronilu, psychoterapii nie uskutecznialem, moze z
        wyjatkiem "autopsychoterapii" aczkolwiek zupelnie spontanicznej i nie
        usystematyzowanej w zaden sposob;), apropos psychoterapii polecam b
        interesujaca ksiazeczke "pokonac depresje" niejakiego Stuarta Suthrlanda.
        A teraz co do alkoholu - na poczatku zgodnie z zaleceniami lekarza ograniczalem
        sie do jednego piwa, od czasu do czasu, w okolicach sylwestra pozwolilem sobie
        na wiecej, pozniej zdarzalo mi sie wypic dosc duzo, nie obserwowalem zadnych
        zlych reakcji, moze szybsze upojenie, ale nie wiem na pewno. Z tego co sie
        dowiedzialem nowoczesne antydepresanty(m in fluoksetyna) nie wchodza w powazne
        interakcje z alkoholem, jedynie nasza watroba moze troche narzekac, jak przy
        wiekszosci lekow niestety. Oczywiscie zdaje sobie sprawe ze jest wiele
        czynnikow osobniczych, ktore graja tutaj role i wiele reakcji zalezy od
        konkretnej sytuacji, ale generalnie u mnie nic strasznego sie nie dzialo.
        A tak btw, naszla mnie ostatnio taka refleksja, iz o straszna sprawa ten
        alkoholizm, nie moc sie spokojnie napic czegos mocniejszego od czasu do czasu
        to okropne( abstynenci zawsze wydawali mi sie podejrzani), trzeba mocno uwazac
        żeby nie przegiąć i nie doprowadzic sie do takiego stanu, zeby nie panowac nad
        alko, biorąc leki i nie biorąc.
        ku przestrodze i wiadomości
        oraz szczerze pozdrawiając wszystkich
        kermit

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka