Dodaj do ulubionych

Depresja jest pewną strategią na życie.Choć

30.09.07, 21:36
jest subiektywnie nieprzyjemna, musi być jednak statystycznie efektywna, ponieważ w przeciwnym przypadku depresyjni by wymarli a jak widać populacja depresyjnych ma się dobrze. Taka odmiana "im gorzej, tym lepiej". Depresyjni mają rodziny, rozmnażają się nie gorzej od reszty, a może nawet lepiej? W depresji muszą ewidentnie tkwić plusy. Zapraszam do dyskusji, jakie.
Obserwuj wątek
    • pstro.owo Re: Depresja jest pewną strategią na życie.Choć 30.09.07, 22:11
      ciekawe jaka strategia kryje sie za roznymi chorobami genetycznymi ktore wciaz
      odnawiaja sie w kolejnych pokoleniach. na czym polega efektywnosc choroby downa?
      • mlasskacz Re: Depresja jest pewną strategią na życie.Choć 01.10.07, 08:20
        W chorobie Downa nie obserwuje się przekazywania tego defektu z pokolenia na pokolenie. To jednoznacznie stwierdzona mutacja genetyczna. W depresji nie stwierdzono jakiejkolwiek "mutacji" choc może istniec genetyczna skłonność do takiego sposobu zachowania. Depresję leczy się także psychoterapią a ta raczej nie wpływa na kod genetyczny, poza tym depresję mogą wywołać jak i znieść różne przypadki losowe, zmiana poglądów i wartości chociażby.
        • pstro.owo Re: Depresja jest pewną strategią na życie.Choć 01.10.07, 08:38
          mlasskacz napisał:

          > W chorobie Downa nie obserwuje się przekazywania tego defektu z pokolenia na po
          > kolenie. To jednoznacznie stwierdzona mutacja genetyczna.

          skoro nieefektywna to juz chyba powinna wyginac?

          • nienill Re: Depresja jest pewną strategią na życie.Choć 01.10.07, 09:23
            tu nie ma mowy o zadnym wyginieciu, bo mutacja polega wlasnie na
            tym, ze co jakis czas robi sie "sama", przez zupelny przypadek
            (zgodnie z prawami statystyki pt. "zawsze moze sie cos po drodze
            spieprzyc")
    • iso1 Re: Depresja jest pewną strategią na życie.Choć 01.10.07, 06:10
      Jestem sam. Nie mam rodziny. Nie rozmnażam się. Chyba to koniec dyskusji.
      Nie, jednak nie koniec.
      Chciałem dodać że "Bóg cię człowieku opuścił".
      Czy jesteś tego świadom ?
      A może robienie z siebie debila to twoja strategia na życie ?
      • mlasskacz Re: Depresja jest pewną strategią na życie.Choć 01.10.07, 08:12
        Chodzi o statystykę.Ty się nie rozmnażasz w tym momencie, ale inni i owszem poza tym wszystko przed Tobą. Lepiej także nie zaczynaj wyzywać.
        • iso1 Re: Depresja jest pewną strategią na życie.Choć 01.10.07, 19:13
          Wyzywać ? Chyba żartujesz. Przecież tak pięknie zachęciłeś do dyskusji.
          Udawanie debila to przecież strategia na życie wielu ludzi w dzisiejszych czasach.
          Na tym forum już niejeden taki zawitał.
          Jeśli natomiast ktoś nie udaje debila ale nim na prawdę jest to już problem
          który mnie przerasta i nie podejmuje się polemiki.
    • pstro.owo Re: Depresja jest pewną strategią na życie.Choć 01.10.07, 08:43
      musi być jednak statystycznie efektywna, poniew
      > aż w przeciwnym przypadku depresyjni by wymarli a jak widać populacja depresyjn
      > ych ma się dobrze.


      calkiem jak z maska : mus i dwubiegunowosc. a pomyslales ze rzeczywistosc jest
      bogatsza?
    • czekolada_z_orzechami Re: Depresja jest pewną strategią na życie.Choć 01.10.07, 09:01
      Przeczytaj sobie "czym jest depresja" Petera Kramera (autor bestselleru "wsłuchując się w Prozac").
      tam są bodajże 3 rozdziały o urokach depresji.
      Cóż. Jako kobieta w depresji mam ponoć większe szanse na znalezienie partnera, bo zdrowi facetów- zazwyczaj pozbawionych głębszego wglądu w siebie, tej głębi wrażliwości itepe pociągają depresyjne kobiety.
      Poza tym jedna z pacjentek autora książki napisała, że depresja daje jej pewną wyższość. Niższość i ułomność też, ale gadamy o plusach.
      pozdrawiam:P
      • anatemka Re: Depresja jest pewną strategią na życie.Choć 01.10.07, 09:04
        no i jakże bogatsze mamy życie wewnętrzne! Nikt zdrowy nie rozmysla
        tyle o sensie życia i sposobach na zejście jak my:)
        • czekolada_z_orzechami Re: Depresja jest pewną strategią na życie.Choć 01.10.07, 09:18
          Dokładnie tak- bogactwo życia wewnętrznego jest tu dużym plusem.
          Aha, i depresyjni są bardziej spostrzegawczy.
          • nienill Re: Depresja jest pewną strategią na życie.Choć 01.10.07, 09:25
            czekolada_z_orzechami napisała:

            > Aha, i depresyjni są bardziej spostrzegawczy.
            szczegolnie w okresach, gdy wiekszą czesc dnia przesypiaja :}
            • anatemka Re: Depresja jest pewną strategią na życie.Choć 01.10.07, 09:34
              taaa, szczególnie spostrzegawcza jestem gdy zauważam , że zakupów
              zapomniałam ze sklepu zabrać...
            • czekolada_z_orzechami Re: Depresja jest pewną strategią na życie.Choć 01.10.07, 09:37
              :)
              Ja zauważyłam, ze odkąd mam depresję to zauważam to, czego zdrowi nie widzą. Chodzi tu tylko i wyłącznie o zmysł wzroku.
              • mskaiq Re: Depresja jest pewną strategią na życie.Choć 01.10.07, 13:31
                Czy chcesz przez to powiedziec ze masz zludzenia
                Czekolado_z_orzechami. W depresji pojawiaja sie rowniez zludzenia i
                wtedy mozesz widziec tego czego nie ma.
                Serdeczne pozdrowienia.
                • czekolada_z_orzechami Re: Depresja jest pewną strategią na życie.Choć 01.10.07, 21:42
                  Nie, nie mam złudzeń. Mogę zapomnieć o czym mówił wykładowca, ale zapamiętam ze miał krawat w czerwone romby:|
              • aurelia_aurita Re: Depresja jest pewną strategią na życie.Choć 01.10.07, 18:35
                a mnie w depresji (tej zeszłorocznej, najgłębszej z moich) brzydził cały świat
                organiczny, od ludzi, poprzez zwierzęta, aż do roślin. czy to znaczy, że więcej
                zauważałam?
      • puppet_of_masters Re: Depresja jest pewną strategią na życie.Choć 01.10.07, 19:32
        > Cóż. Jako kobieta w depresji mam ponoć większe szanse na znalezienie partnera,
        > bo zdrowi facetów- zazwyczaj pozbawionych głębszego wglądu w siebie, tej głębi
        > wrażliwości itepe pociągają depresyjne kobiety.
        > Poza tym jedna z pacjentek autora książki napisała, że depresja daje jej pewną
        > wyższość. Niższość i ułomność też, ale gadamy o plusach.



        nie czytalem ksiazki, ale czytalem fora depresyjne, chadowe i neurotyczne.

        zgadza sie : panie sa zachwycone soba i swoja glebia.

        nie zgadza sie : panie sa samotne.
    • dolor jak schizofrenia 01.10.07, 18:21
      kopalniawiedzy.pl/wiadomosc_4181.html
      • mlasskacz Re: jak schizofrenia 01.10.07, 19:18
        Pouczajaca jest historia Johna Nasha (tego z filmu "Piękny umysł"). Chorował na schizofrenię dopóki, dopóty, jak sam opowiedział, nie zaczał "nie słuchać głosów". Zmienił świadomie strategię - i wyzdrowiał.
        • koala1212 Re: jak schizofrenia 02.10.07, 02:39
          Zmienił świadomie strategię - i wyzdrowiał.
          To jeszcze nie zauwazylesz, ze telewizja klamie?
        • dolor Re: jak schizofrenia 02.10.07, 12:41
          mlasskacz napisał:

          > Pouczajaca jest historia Johna Nasha (tego z filmu "Piękny umysł"). Chorował na
          > schizofrenię dopóki, dopóty, jak sam opowiedział, nie zaczał "nie słuchać głos
          > ów". Zmienił świadomie strategię - i wyzdrowiał.

          Po elektrowstrząsach, szokach insulinowych, i okresie brania leków, których
          odstawienie doprowadziło do kryzysu, jego stan poprawił się na tyle, że mógł
          funkcjonować w społeczeństwie mimo halucynacji. Co nie dziwi, film pomija takie
          drobiazgi, jak " między innymi fakt, że Nash miał nieślubne dziecko, skłonności
          homoseksualne czy fakt, że jego ślubny syn odziedziczył po ojcu zarówno
          "pozytywne" jak i "negatywne" cechy (również został matematykiem i również
          zachorował na schizofrenię).
          Przemilczano również, że mimo iż Alicia i John niemalże przez całe życie żyli i
          mieszkali razem, tak naprawdę przez jego większość byli w separacji. Rozwiedli
          się w 1963 roku. Ich stosunki zaczęły się poprawiać po otrzymaniu przez niego
          Nagrody Nobla, a pobrali się ponownie dopiero w 2001 roku, czyli trzy lata po
          wydaniu książki, która była inspiracją dla filmu!"

          Ciekawsze natomiast wydaje się: "Na przekór chwilom spędzanym w szpitalach z
          powodu pogorszenia, praca Nasha prowadziła go od sukcesu do sukcesu.Powiedział:
          "nie śmiem twierdzić, że istnieje bezpośrednia relacja pomiędzy matematyką i
          szaleństwem,ale nie ma wątpliwości, że genialni matematycy cierpią przez swe
          maniakalne charaktery, urojenia i symptomy schizofrenii."
    • mlasskacz Re: Depresja jest pewną strategią na życie.Choć 01.10.07, 19:36
      Fakty są nastepujące: osoba depresyjna jest z definicji mniej aktywna, wycofująca się z wielu aktywnosci i unikająca ryzyka. Ma wyższy poziom lęku. Najciekawsze, że można być depresyjnym tylko przez pewien czas. Co z tego wynika?
      • puppet_of_masters Re: Depresja jest pewną strategią na życie.Choć 01.10.07, 19:39
        > Co z tego wynika?

        z faktow nic nie wynika. jak masz skrzywienie maskianskie to fakty wynikaja z mysli.
      • pillow7 Re: Depresja jest pewną strategią na życie.Choć 01.10.07, 20:08
        A taka hipoteza? Depresja formą adaptacyjną. Nerwica-> duży poziom
        lęku->przeciążenie na neuronach->samowyłączenie(deprecha).Wychodzi
        funkcja ochronna. Fakt jest też zubożenie intelektualne więc
        niewykluczone,że racji ani logiki w tym żadnej.Farmakologicznie
        muszą mnie lepiej ustawić najpewniej.
        A a'propos czasowości: regeneracja samoistna z nieprzeciążania lub
        przy wspomaganiu farmakologicznym -poprawa -powrót do poprzednich
        schematów i karuzela kręci się nadal.Można spaść wmiędzyczasie -no
        ale miało być optymistycznie w specyficznym pojęciu depresyjnych.
        Pominąć ostatnie .
        • mlasskacz Re: Depresja jest pewną strategią na życie.Choć 01.10.07, 23:28
          Niewątpliwie osoba depresyjna nie podejmując ryzyka nie naraża sie, czyli jest obiektywnie bezpieczniejsza. To raz. Niewielu depresyjnych ginie w trakcie uprawiania sportów ekstremalnych.
          • nottscounty Re: Depresja jest pewną strategią na życie.Choć 02.10.07, 06:31
            "Fakty są nastepujące: osoba depresyjna jest z definicji mniej aktywna,
            wycofująca się z wielu aktywnosci i unikająca ryzyka. Ma wyższy poziom lęku.
            Najciekawsze ze, że można być depresyjnym tylko przez pewien czas. Co z tego
            wynika?"

            Bez wątpienia nadawałbyś się do polityki. Łączysz słowa w taki sposób że zdania
            nie mają sensu.

            "Fakty" wynikają z "definicji". Dobre :)
            "Co z tego wynika ?" Nic, kompletnie nic !

            "Niewątpliwie osoba depresyjna nie podejmując ryzyka nie naraża sie, czyli jest
            obiektywnie bezpieczniejsza. To raz. Niewielu depresyjnych ginie w trakcie
            uprawiania sportów ekstremalnych"

            "Niewątpliwie" "obiektywnie" :))) to je vyborne !

            "Niewielu depresyjnych ginie w trakcie uprawiania sportów ekstremalnych" Jestem
            pewien że tak samo dużo ich ginie jak łysych i grubych.

            Bez urazy ale musisz jeszcze sporo popracować nad swoim stylem aby zdania miały
            sens i mogły zaciekawić innych.
          • dolor Re: Depresja jest pewną strategią na życie.Choć 02.10.07, 12:48
            mlasskacz napisał:

            > Niewątpliwie osoba depresyjna nie podejmując ryzyka nie naraża sie, czyli jest
            > obiektywnie bezpieczniejsza. To raz. Niewielu depresyjnych ginie w trakcie upra
            > wiania sportów ekstremalnych.

            Istotnie, pomijając cierpiących na CHAD, więcej depresyjnych ginie w trakcie
            strzelania, wieszania, podcinania, trucia lub skoków z mostów, jest to
            obiektywnie bezpieczniejszy sposób ginięcia.
    • koala1212 Re: Depresja jest pewną strategią na życie.Choć 02.10.07, 02:37

      populacja depresyjn
      > ych ma się dobrze
      populacja depresyjnych ma sie b zle. To nie jest zycie tylko
      meczarnia, cos jak borowanie zebow bez znieczulenia.
      Mam nadzieje, ze nie zrobiles nikomu krzywdy tym wpisem. Moze ci
      naprawde chory nie maja sily na czytanie forum i nikomu nic sie nie
      stalo - taka mam nadzieje.
    • mlasskacz Re: Depresja jest pewną strategią na życie.Choć 02.10.07, 08:12
      objawy depresji sa tak naprawdę srodkiem przystosowawczym tego mechanizmu, czyli strategii.Choćbyśmy mieli nie wiem jak osobiste przeżycia, płakali za mamą, tatą, narzeczonym czy dziewczyną efekt jest ten sam: nic sie nie chce. Coś jak z Wiliama James`a: jest mi smutno, bo płaczę. Pouczające w tym wszystkim jest to, że na strategię można mieć wpływ, choć oczywiście nie po pstryknięciu palcem. Warto się nad tym zastanowić. Płakanie za mamą oczywiście narzuca się samo, ale warto zaobserwować u siebie ten mechanizm.
      • puppet_of_masters Re: Depresja jest pewną strategią na życie.Choć 02.10.07, 15:35
        objawy depresji sa tak naprawdę srodkiem przystosowawczym tego mechanizmu, czyl
        > i strategii.


        i to jest oczywiste

        Choćbyśmy mieli nie wiem jak osobiste przeżycia, płakali za mamą, t
        > atą, narzeczonym czy dziewczyną efekt jest ten sam: nic sie nie chce.


        i to tez jest oczywiste

        Coś jak z
        > Wiliama James`a: jest mi smutno, bo płaczę. Pouczające w tym wszystkim jest to
        > , że na strategię można mieć wpływ, choć oczywiście nie po pstryknięciu palcem.

        to oczywiscie oczywista oczywistosc

        > Warto się nad tym zastanowić. Płakanie za mamą oczywiście narzuca się samo, al
        > e warto zaobserwować u siebie ten mechanizm.

        oczywiscie!
    • mskaiq Re: Depresja jest pewną strategią na życie.Choć 02.10.07, 11:05
      Koala1212 napisala
      >Zmienił świadomie strategię - i wyzdrowiał.
      >To jeszcze nie zauwazylesz, ze telewizja klamie?
      Nie Koalo1212, telewizja nie klamala, nie sluchanie sie glosow to
      podstawa wyjscia ze schizofreni.
      Nie jest to jedyna rzecz ktorej trzeba zrobic aby pozbyc sie
      schizofreni. Trzeba pokonac rowniez depresje, strach, zludzenia,
      urojenia, itp.
      Wedlug mnie wiara ze mozna pokonac schizofrenie czy depresje jest
      najwazniejsza sprawa.
      Jesli chodzi o depresje to trzeba wierzyc ze mozna pokonac depresje
      nawet kiedy wszystko wyglada beznadziejnie, nauczyc sie zachowywac
      pogodny nstroj chocby walilo sie wszystko wokol.
      Trzeba nauczyc sie rowniez cierpliwosci, kontrolowania negatywnych
      uczuc takich jak zlosci, nienawisci, zalu, strachu, itp.
      Bez wiary ze mozna pokonac depresje kazde niepowodzenie, kazde
      zalamanie sie przynosi przekonanie ze nie mozma sie pozbyc depresji.
      Mozna sie tego pozbyc, mozna zyc radosne zycie, bez strachu i kazdy
      moze to osiagnac.
      Serdeczne pozdrowienia.



      • puppet_of_masters Re: Depresja jest pewną strategią na życie.Choć 02.10.07, 17:44
        > Nie Koalo1212, telewizja nie klamala, nie sluchanie sie glosow to
        > podstawa wyjscia ze schizofreni.

        zwlaszcza jesli to "katolicki glos w naszym domu"
    • mlasskacz Re: Depresja jest pewną strategią na życie.Choć 03.10.07, 20:07
      Uswiadomienie tego automatyzmu pozwala spojrzec na własny problem z pewnego dystansu.Sugeruje tez, że skuteczne mogą być np. wszelkie techniki oparte na programowaniu jak wizualizacja, sugestia itp. Najważniejsza jest konsekwencja która pozwoli na zmianę niekorzystnych automatyzmów. Istotne jest przerwanie sprzężenia zwrotnego utrzymującego stan depresji: określenie sytuacji jako beznadziejnej i (konsekwentnie) zaniechanie aktywności (strategia) - brak pozytywnych efektów - określenie sytuacji jako beznadziejnej itd. Kiedys depresja była efektywna jako srodek przetrwania w trudnych warunkach walki z naturą, dzisiaj jest mało skuteczna. Nasze wrodzone archaiczne mechanizmy percepcyjne słabo rozróżniają np. pomiędzy krytycznym spojrzeniem zwierzchnika a wzrokiem przyczajonego drapieznika, czujemy praktycznie to samo.
      • dolor Re: Depresja jest pewną strategią na życie.Choć 03.10.07, 21:08
        mlasskacz napisał:

        > Uswiadomienie tego automatyzmu pozwala spojrzec na własny problem z >pewnego
        dystansu.

        Albo i nie.

        >Sugeruje tez, że skuteczne mogą być np. wszelkie techniki oparte na
        >programowaniu jak wizualizacja, sugestia itp.

        Sugeruje skuteczność sugestii.

        >Najważniejsza jest konsekwencja która pozwoli na zmianę >niekorzystnych
        automatyzmów.

        Można też segregować muszelki.

        >Istotne jest przerwanie sprzężen
        > ia zwrotnego utrzymującego stan depresji: określenie sytuacji jako
        >beznadziejnej i (konsekwentnie) zaniechanie aktywności (strategia) - >brak
        pozytywnych efektów - określenie sytuacji jako beznadziejnej >itd. Kiedys
        depresja była efektywna jako srodek przetrwania w >trudnych warunkach walki z
        naturą, dzisiaj jest mało skuteczna.

        Czyli kiedyś myśli samobójcze, przekonanie o własnej bezwartościowości i pewne
        przemiłe dolegliwości somatyczne były efektywne jako środek przetrwania.

        >Nasze wrodzone archaiczne mechanizmy percepcyjne słabo rozróżniają
        > np. pomiędzy krytycznym spojrzeniem zwierzchnika a wzrokiem >przyczajonego
        drapieznika, czujemy praktycznie to samo.

        A co to ma do depresji? Równie dobrze cukrzyca jest pewną strategią na życie.
        • puppet_of_masters Re: Depresja jest pewną strategią na życie.Choć 03.10.07, 23:08
          zalozenie pana mlaskacza jest takie ze zyjemy w najlepszych ze swiatow, dzieki
          niewidzialnej rece ewolucji. nalezy sie rozkoszowac , na przyklad z
          prawidlowosci, ze jak odetnie sie noge to krew cieknie.
      • puppet_of_masters Re: Depresja jest pewną strategią na życie.Choć 03.10.07, 23:05
        a ja sugeruje rozpatrzenie kwestii automatyzmu maskianskiego. widzialbym taki
        temat seminarium :
        "automatyzm a pewna ideologia uzdrowiencza w tworczosci maska i mlaskacza"

        >Kiedys depresja była efektywna
        > jako srodek przetrwani

        strach istnieje. pelni jakas funkce przystosowawcza. ale ten fakt nie ma sie
        nijak do roznego rodzaju patologii zwiazanych z psychika, jak na przyklad
        depresja. zreszta po co mieszac "metafizyke ewolucyjna" do kwestii bardziej
        przyziemnych.
        • czekolada_z_orzechami Re: Depresja jest pewną strategią na życie.Choć 03.10.07, 23:07
          depresyjni mają mniejszy hipokamp. hm.
    • mlasskacz Re: Depresja jest pewną strategią na życie.Choć 04.10.07, 23:05
      Co jest istotne, depresja jest opcjonalną strategią czy też modalnością wykorzystywaną nawykowo jako sposób radzenia sobie w życiu. Pozornie jest wyłacznie autodestrukcyjna. Powodem, dla którego może się długo utrzymywac jest zjawisko pozytywnego (funkcjonalnie) sprzężenia zwrotnego. To inny ciekawy temat.Zapraszam do dyskusji o przykładach utrzymujących stan depresji sprzężeń zwrotnych.
      • puppet_of_masters Re: Depresja jest pewną strategią na życie.Choć 04.10.07, 23:15
        zapraszasz do dyskusji a jak pan dolor dyskutuje to zero odzewu z twojej strony.

        panie (M)l(AS)s(K)acz, a czemu to pan nie odowiada pod postami tylko pod glownym
        postem, jak pewien jegomosc? i czemu ciagle pisze to samo jak pewien jegomosc?
        • koala1212 Re: Depresja jest pewną strategią na życie.Choć 05.10.07, 01:20
          > zapraszasz do dyskusji a jak pan dolor dyskutuje to zero odzewu z
          twojej strony

          Bo z dolorem to kazdy nie pogada. Mnie kiedys zgnebil i od tej pory
          sie nie wyrywam, ale lubie go czytac, bardzo lubie nawet.
          • puppet_of_masters Re: Depresja jest pewną strategią na życie.Choć 05.10.07, 06:16
            > Bo z dolorem to kazdy nie pogada.

            pan dolor nigdy nie zostawi posta bez odpowiedzi. intelektualny dominator w
            szatach swietego.


            Mnie kiedys zgnebil i od tej pory
            > sie nie wyrywam, ale lubie go czytac, bardzo lubie nawet.

            to syndrom sztokcholmski
      • iso1 Re: Depresja jest pewną strategią na życie.Choć 05.10.07, 07:25
        ale bzdety !
    • mlasskacz Re: Depresja jest pewną strategią na życie.Choć 06.10.07, 18:59
      Ale żeby zmienić taką strategię, trzeba zmienić założenia tkwiące w nas od dzieciństwa i traktowane jako oczywiste a więc niezauważane I tu tkwi problem. Powstaje pytanie jak to zrobić. Postawową sprawą jest nawyk. Są bardzo ciekawe metody sięgające głębiej i pogłębiające percepcję co stanowi podstawę do obiektywizacji problemów i zaskakującej zmiany, ale chyba nie jest to miejsce na ich omawianie. Wykorzystuje się z sukcesem metody "psychocybernetyczne" jak np. wizualizacje , podstawa jest jednak konsekwencja. Mskaiq podchodzi do tego zbyt naiwnie, ale zasada jest słuszna.
      • puppet_of_masters Re: Depresja jest pewną strategią na życie.Choć 06.10.07, 20:02
        Są bardzo ciekawe meto
        > dy sięgające głębiej i pogłębiające percepcję co stanowi podstawę do obiektywiz
        > acji problemów i zaskakującej zmiany, ale chyba nie jest to miejsce na ich omaw
        > ianie.

        a na plecenie pustoslowia i belkotu miejsce jest, ale zeby cos konkretnie to
        miejsca brak.


        Mskaiq podchodzi do tego zbyt naiwni
        > e, ale zasada jest słuszna.

        watpie zeby zasada byla sluszna, ale mozliwe ze skuteczne sa techniki. wiec
        panie mlaskacz napiszesz pan cos konkretniej czy kwasniewszczyzna bedziesz pan
        jechal.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka