Dodaj do ulubionych

Problemy ze snem i snami...

12.11.07, 04:57
Nie mogę spać, a kiedy już zasnę dręczną mnie strasznie sny.
Śni mi się wszystko przez co płaczę za dnia.
Wszystkie problemy wracają tam.
Co zrobić by chociaż w nocy mieć spokój...
Wciąż on mi się śni, wstaje z płaczem i wielką pustką koło siebie...
Powinnam brac coś na sen by był na tyle mocny, że nie śnić i nie męczyć tym samym?



(Tylko w snach go mam, ale to boli strasznie)
Obserwuj wątek
    • mskaiq Re: Problemy ze snem i snami... 12.11.07, 10:40
      Nie wolno analizowac snow. Mialem takie sny, czesto po kilkanascie w
      ciagu nocy. Po kazdym koszmrnym snie przebudzenie i przypomienie co
      mi sie snilo.
      Przestalem na te sny zwracac uwage, wiedzialem ze musze je
      ignorowac. Nauczylem sie tego i przestakly mnie meczyc.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • minona Re: Problemy ze snem i snami... 12.11.07, 16:12
        mskaiq napisał:

        > Nie wolno analizowac snow.

        Hmm, a mój terapeuta (dobry ;P ) uważa, że nie tylko wolno, ale
        nawet trzeba. Sny to coś w rodzaju głosu podświadomości i warto się
        tym "przekazem" zająć, a nie spychać go głębiej udając, że go nie
        ma...
        Aczkolwiek jestem w stanie częściowo zgodzić się z Maskiem -
        niekoniecznie najlepszym rozwiązaniem jest zajmowac się analizą snów
        na własną rękę. A może byłoby warto spróbować z psychoterapeutą? :D
      • kfiatofy Re: Problemy ze snem i snami... 13.11.07, 00:57
        > Nie wolno analizowac snow

        w jednym poscie piszesz wzruszajace teksty o tym ze cwywilizacja oparta jest na
        karach, a jednoczesnie ciagle w swoich postach jakies zakazy i musy tworzysz.
        zdumiewajace. piszesz o milosci a jednoczesnie ciagle poslugujesz sie jezykiem
        strachu.
        • mskaiq Re: Problemy ze snem i snami... 15.11.07, 11:03
          Jest wiele rzeczy ktorych nie wolno robic bo sa szkodliwe. Pewnie
          moglbym napisac ze nalezy unikac analizowania snow. Znaczy to samo
          ale masz racje ze nie wolno to jezyk strachu.
          Serdeczne pozdrowienia.
    • boneym1 Re: Problemy ze snem i snami... 13.11.07, 14:19
      Miałem podobne problemy z przerażającymi snami.W momencie kiedy
      została mi dobrana odpowiednia farmakologia sny odeszły /oraz kilka
      innych cech depresji i po jakimś czasie sama depresja/.pozdrawiam.
    • dos-ka Re: Problemy ze snem i snami... 13.11.07, 14:31
      Brak snu to poważny problem. Twój organizm nie może się zregenerować
      przez co w ciągu dnia jesteś słaba, nie masz energii. Długotrwały
      brak snu może być naprawdę niebezpieczny.
      To że nie możesz spokojnie zasnąć może być spowodowane brakiem
      możliwości wyciszenia się, uspokojenia. wspominasz że w ciągu dnia
      płaczesz, przeżywasz trudne chwile (jak się domyślam po rozstaniu).
      Zachęcam cię do odwiedzenia lekarza psychiatry, może faktycznie
      tabletki pomogą ci zregenerować choć trochę organizm.
      Nie zostawiaj niewyjaśnionych spraw. Twój organizm komunikuje ci ze
      dzieje się z tobą coś ważnego. Co z tym zrobisz to już zależy od
      Ciebie
      Pozdrawiam


      ---
      Nie daj się jesiennej depresji!
      Pomoc psychologa ON-LINE + 2 ebooki GRATIS
      www.psychorada.pl
    • kontrreformacja Re: Problemy ze snem i snami... 13.11.07, 14:51
      sffora napisała:

      > Nie mogę spać, a kiedy już zasnę dręczną mnie strasznie sny.
      > Śni mi się wszystko przez co płaczę za dnia.
      > Wszystkie problemy wracają tam.
      > Co zrobić by chociaż w nocy mieć spokój...

      Z moich doświadczeń wynika, że jest tak, jak ktos napisał wyżej. Że
      sny mówią o tym, o czym nie chcemy mysleć za dnia. Tęsknota i żal są
      tak duże, że przenoszą się też do twoich snów. Czy nie jest tak, że
      za dnia strasz się o tym nie myślec, odsuwac wszystkie te uczucia
      zwiazane z rozstaniem? Domyślam się, że to boli potwornie, ale zeby
      zamknąc ten rozdział musisz przez te uczucia przejść. Leki być może
      są drogą na skróty, ale nie wiem, bo nie mam z tym doświadczeń.

      Lou Reed nagrał kiedyś taką piosenkę Magic and loss, która opowiada
      o takich doświadczeniach (tam akurat ktoś umarł, tak czy inaczej
      chodzi o stratę bliskiej osoby). W tekście jest takie porównanie, że
      widzi przed sobą morze ognia i wie, że musi w ten ogień wejść, bo
      innej drogi nie ma. Na końcu tego morza ognia są drzwi.

      When the past makes you laugh
      and you can savor the magic
      that let you survive your own war
      You find that that fire is passion
      and there's a door up ahead not a wall

      Co do samych uczuć: pomaga opowiadanie o tym, co się stało. Nie
      rozmyslanie w samotności tylko opowiadanie komuś drugiemu. Choćbyś
      po sto razy mówiła to samo.
      • demole Re: Problemy ze snem i snami... 15.11.07, 21:02
        zaburzenia uwagi utrzymują sie rowniez we snie,nie wiem czy kazdy sobie zdaje
        sprawe,ze zdefektowana uwaga jest taka sama we snie co i na jawie, ze wszystkimi
        konsekwencjami tego faktu,....chyba pisze jakas faktore bo z takiej informacji

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka