Dodaj do ulubionych

Objawy neurologiczne

16.11.07, 06:27
Mam pytanie czy w depresji lub nerwicy mogą występować objawy neurologiczne?
Chodzi mi dokładnie o problemy z chodzeniem. Lekarze podejrzewają stwardnienie
rozsiane ale wyniki badań na szczęście na razie tego nie potwierdzają więc
może to coś z psychiki.
Obserwuj wątek
    • aala2 Re: Objawy neurologiczne 16.11.07, 09:50
      Hej Matika
      Oczywiscie że mogą! jestem tego żywym przykładem , pół roku męki z
      zawrotami głowy , uczuciem totalnego osłabienia, zaburzeń
      widzenia,drżenia mięśni co tam jeszcze było...acha trudnosci w
      chodzeniu, uczucie splątania nóg, bóle głowy, szumy w uszach i to
      takie że spałam z mp3 w uszach.Pół roku chodzenia po lekarzach
      robienia badań wszystkich i wszystkiego wł z rezonansem i tomografią
      głowy , wmawiania chorób od kręgosłupa po palpitacje serca aż do
      stwardnienia właśnie. Wszystko to przerabiałam , dopiero 3 z rzędu
      neurolog wysłał mnie do psychiatry i to był strzał w 10!
      Podobno miałam typowe objawy nerwicy z bólami somatycznymi włącznie
      do przychodni doprowadziła mnie mama bo już nie byłam w stanie sama
      jechać! Zaczęłam się leczyć i po dokładnie dwóch tygodniach odczułam
      poprawę, zawroty głowy zaczęły mijać powoli powoli mijało wszystko .
      Dziś jestem innym człowiekiem biorę leki już dwa m-ce i jeszcze
      podobno dwa będę brała, uczę się żyć inaczej , nie wiem na jakim
      podłożu ty masz nerwice ja miałam przez stres, nawał roboty, życie w
      biegu po prostu organizm się zbuntował, teraz zwolniłam tempo i
      większośc spraw olewam , stwierdziłam że zdrowie najważniejsze.
      Uczę się na nowo żyć.
      W ogółe nie odczuwam brania leków , nie mam żadnych skutków
      ubocznych takich jak na początku po prostu znów cieszę się
      życiem...czego i Tobie życzę.
      Pozdrawiamj
      Ala
      • iso1 Re: Objawy neurologiczne 16.11.07, 10:01
        jak najbardziej mogą
        ja też miałem problemy z chodzeniem
        ale najgorszym dla mnie było niemożność podpisania się - nie byłem w stanie
        • matika10 Re: Objawy neurologiczne 16.11.07, 20:28
          Dzięki wielkie za odpowiedzi. Tomografia i punkcja wyszły o.k. więc to chyba na
          tle nerwowym. Dodam, że nie o mnie tu chodzi ale o moją przyjaciółkę. Teraz
          został tylko psycholog, bo podobno psychiatra niewiele tu pomorze. Dziwne ale
          tak powiedzieli.
      • demole Re: Objawy neurologiczne,leki uczą życ powolniej 16.11.07, 10:02
        "zycie w biegu",..no to jeszcze nie "chodziłas do tyłu " ??
        • demole Re: Objawy neurologiczne,leki uczą życ powolniej 16.11.07, 10:09
          musze powiedziec ,ze chudne,
          od hamburgerów ważyłem chyba ze 200 kG, i schudłem..i to w miesiąc,
          w następny miesiąc schudłem nastepne 50 kG,..rewelacjas,
          w nastepny miesiąc znów schudłem 50 kG,..niesamowite,prozac rewelacja,czy jais
          inny zepiklon...

          mineło 10 lat,a jua co miesiąc chudne 50 kg !!
          całe szczęście,że tego już nie widać

          to nic,..nic,..ze nie widac..nic nic
    • diure Re: Objawy neurologiczne 23.11.07, 10:31
      Witaj matiko jak już pisała jedna z dziewczyn może boleć wszystko i mimo ze 3
      lata temu przeszłam piekło bo miałam depresję somatyczną bolała mnie dusza i
      ciało a mianowicie głowa i wiele innych objawów piekło na ziemi brałam leki i w
      miarę przeszło ale od roku bolą mnie kośći policzkowe i wszystkie leczone zęby
      pod nimi zrobiłam prawie wszystkie badania i nic więc zastanawiam się nad
      nawrotem depresji chociaż praktycznie nauczyłam się radzić z nią psychiatra
      natomiast powiedział że on już widział wiele dziwnych objawów towarzyszących
      depresji więc skoro lekarze nie wiedzą to co my możemy zrobić jedynie cierpieć
      ale trzeba leczyć zawczasu ja czekałam zbyt długo i o mało nie skończyło się to
      tragicznie bo do objawów somatycznych dołączyły lęki rada jest jedna szukać
      dobrego psychiatry bo ja trafiłam na takiego co niby dał mi punkt zaczepienia
      ale strasznie mnie skasował dawał leki które kosztowały miesięcznie z
      wizytą400zł potem jak powiedział inny pomógł mi 1 z nich reszta była nie
      potrzebna a brałam z nich na raz coś 6 więc ktoś kto nie ma już sił walczyć o
      siebie jest w naszych realiach skazany na szpital albo coś gorszego zwłaszcza w
      małych miejscowościach więc życzę powodzenia i determinacji pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka