Dodaj do ulubionych

Problemy Suchego

06.12.07, 12:49
Kiedy u Suchego pojawiaja sie zal wtedy traci kontrole nad Soba,
czuje sie oszukany, zdradzony, skrzywdzony, itp.
On potrzebuje pomocy, upewnienia ze nikt go nie zdradza, ze nikt nie
jest przeciwko Niemu. Kiedy dominuje w Nim zal, poczucie krzywdy,
wtedy pisze co dyktuje Mu zal a nie rzeczywistosc.
Jego zal jest silniejszy od rozsadku, Jego emocjonalnosc jest
silniejsza od Niego.
Kiedy nie ma w nim zalu, jest radosny, snuje marzenia, chce dzialac
i zyc. Jesli pomoze sie Mu przelamac Jego zal, jesli znajdzie sie
cierpliwosc i wybaczenie dla Niego wtedy znikna Jego zarzuty w
stosunku do innych ludzi. Mozna pomoc Suchemu !!!
Serdeczne pozdrowienia.
Obserwuj wątek
    • aurelia_aurita Re: Problemy Suchego 06.12.07, 13:10
      potrafisz mu pomóc??
      to mu pomóż!
      mojej cierpliwości i ciągłego wybaczania starczyło na kilka miesięcy. to i tak
      długo. podobnie, mnóstwo ludzi z forum chciało mu pomóc, ulegało - tak jak ja -
      jego prośbom, groźbom i szantażom. "bo to w sumie fajny chłopak, tylko ma
      problemy" - tak myślałam ja i wiele innych osób.
      ale WSZYSTKO MA SWOJE GRANICE.

      sory, ale w tej chwili najważniejsze jest dla mnie MOJE życie, moja przyszłość i
      moje zdrowie.
      • kontrreformacja Re: Problemy Suchego 06.12.07, 14:52
        Aurelia,
        a Ty jak się czujesz? Mam nadzieję, że Ci to nie pogorszyło
        samopoczucia...

        Pomyślałam, co by było gdyby trafiło na kogoś mniej odpornego. Taki
        paskudny atak może nieźle człowieka podłamać. To, że Suchy cierpi (a
        nie wątpię, że naprawdę jest mu bardzo źle) nie nieusprawiedliwia
        czegoś takiego.
        • aurelia_aurita Re: Problemy Suchego 06.12.07, 15:51
          co do ataków Suchego - przyzwyczaiłam się ;) to juz nie pierwszy raz na tym
          forum, kiedy zwyzywał mnie, Zoltanka, Eizo i parę innych osób.
          kilkakrotnie wybaczyłam, ale tym razem mówię kategorycznie i ostatecznie: dość.
          fakt, znajomość z Suchym zszarpała mi nerwy. tak jak pewnie niejednej osobie z
          forum. lubiłam kolesia, ale po jego wyczynach z ostatnich kilku tygodni już nie
          chcę mieć z nim nic wspólnego.
          rzeczywiście, Suchy cierpi. ale on nie da sobie pomóc, bo od lat podąża tymi
          samymi schematami. i uparcie szuka pomocy nie tu, gdzie powinien. jemu potrzebna
          jest porządna, długa psychoterapia - a nie ludzie z forum, którzy wg niego
          powinni być na każde skinienie, 24 h na dobę. Suchemu potrzebny jest ktoś ( =
          specjalista), kto będzie potrafił spojrzeć na jego problemy z odpowiedniej
          perspektywy. szkopuł w tym - moim zdaniem - że Suchy w pierwszej chwili potrafi
          zaprezentować się jako osoba całkiem rozsądnie myśląca. i trzeba duuużo czasu,
          żeby go w pełni poznać - zwłaszcza jeśli nie widzi się go na codzień. dlatego
          mówię: tylko długoterminowa psychoterapia może suchego uratować.
          no to się nagadałam :)
          pozdrawiam!
          • ilquad Re: Problemy Suchego 06.12.07, 16:41
            Alez on to lubi... na tym polega ta choroba. Za jakis czas znowu
            pojawi sie biedne zwierzatko zabrzace o pozytywne uczucia... az do
            znudzenia. Az ktos go oderwie od cyca i poszuka on sobie nastepnego
            zywiciela. Taka to choroba...
          • carlabruni Re: Problemy Suchego 06.12.07, 16:44
            aurelia_aurita napisała:

            > co do ataków Suchego - przyzwyczaiłam się ;) to juz nie pierwszy
            raz na tym
            > forum, kiedy zwyzywał mnie, Zoltanka, Eizo i parę innych osób.
            > kilkakrotnie wybaczyłam, ale tym razem mówię kategorycznie i
            ostatecznie: dość.
            mnie dzis suchy wyzwal od glupiej k...rwy. fakt, ze mu dzis
            dowalilam tekstem, zle juz poprostu nerwy mi puszczaja jak widze
            takie watki jakie on pisze.pozdrawiam serdecznie.
            >
            > fakt, znajomość z Suchym zszarpała mi nerwy. tak jak pewnie
            niejednej osobie z
            > forum. lubiłam kolesia, ale po jego wyczynach z ostatnich kilku
            tygodni już nie
            > chcę mieć z nim nic wspólnego.
            > rzeczywiście, Suchy cierpi. ale on nie da sobie pomóc, bo od lat
            podąża tymi
            > samymi schematami. i uparcie szuka pomocy nie tu, gdzie powinien.
            jemu potrzebn
            > a
            > jest porządna, długa psychoterapia - a nie ludzie z forum, którzy
            wg niego
            > powinni być na każde skinienie, 24 h na dobę. Suchemu potrzebny
            jest ktoś ( =
            > specjalista), kto będzie potrafił spojrzeć na jego problemy z
            odpowiedniej
            > perspektywy. szkopuł w tym - moim zdaniem - że Suchy w pierwszej
            chwili potrafi
            > zaprezentować się jako osoba całkiem rozsądnie myśląca. i trzeba
            duuużo czasu,
            > żeby go w pełni poznać - zwłaszcza jeśli nie widzi się go na
            codzień. dlatego
            > mówię: tylko długoterminowa psychoterapia może suchego uratować.
            > no to się nagadałam :)
            > pozdrawiam!
            >
            • eriga Re: Problemy Suchego 06.12.07, 17:38
              carlabruni napisała:
              > mnie dzis suchy wyzwal od glupiej k...rwy. fakt, ze mu dzis
              > dowalilam tekstem, zle juz poprostu nerwy mi puszczaja jak widze
              > takie watki jakie on pisze.pozdrawiam serdecznie.
          • eriga Re: Problemy Suchego 06.12.07, 17:47
            aurelia_aurita napisała:
            > co do ataków Suchego - przyzwyczaiłam się ;) to juz nie pierwszy raz na tym
            > forum, kiedy zwyzywał mnie, Zoltanka, Eizo i parę innych osób.
            Po za forum piszę nachalnie do pewnej osoby traktując ją jak śmiecia. Dokucza,
            grozi itd...a przy okazji i mnie się dostało.
    • carlabruni Re: Problemy Suchego 06.12.07, 13:35
      mskaiq napisał:

      > Kiedy u Suchego pojawiaja sie zal wtedy traci kontrole nad Soba,
      > czuje sie oszukany, zdradzony, skrzywdzony, itp.
      > On potrzebuje pomocy, upewnienia ze nikt go nie zdradza, ze nikt
      nie
      > jest przeciwko Niemu. Kiedy dominuje w Nim zal, poczucie krzywdy,
      > wtedy pisze co dyktuje Mu zal a nie rzeczywistosc.
      > Jego zal jest silniejszy od rozsadku, Jego emocjonalnosc jest
      > silniejsza od Niego.
      > Kiedy nie ma w nim zalu, jest radosny, snuje marzenia, chce
      dzialac
      > i zyc. Jesli pomoze sie Mu przelamac Jego zal, jesli znajdzie sie
      > cierpliwosc i wybaczenie dla Niego wtedy znikna Jego zarzuty w
      > stosunku do innych ludzi. Mozna pomoc Suchemu !!!
      > Serdeczne pozdrowienia.
      wiesz co? chcialam mu pooc, ale on zachowuje sie jak rozkapryszone
      dziecko. wyzywa wszystkich, ciagle pisze o samobojstwie - nawet dzis
      i blokuje ludzi na gg. ludzi, ktorzy wlasnie chcieli mu pomoc!!!
      • ilquad Re: Problemy Suchego 06.12.07, 16:43
        on nie oczekuje takiej pomocy, a jedynie kogos, kto sie nad nim
        pouzala razem z nim, zobaczy w nim biedne zwierzatko. Im dalej
        bedziecie probowac postawic go na nogi, tym mocniej bedzie probowal
        sie polozyc...
    • chemiczna_czekolada Re: Problemy Suchego 06.12.07, 18:42
      i w zwiazku z tym ci ktorych obraza, maja sie czuć winni, ze mu nie pomagają?
      dlaczego tych samych rad nie stosujesz do tych co wedlug ciebie obrazja cie na
      forum? dlaczego wtedy cwiczysz sie w ignoranctwie a nie w pomocy?


      a pozatym te rady sa bzdurne, ale to wiadomo
    • rain.dog Re: Problemy Suchego 06.12.07, 20:04
      Nikt na forum nie jest w stanie Suchemu pomóc, a dobrych rad od
      serca dla Suchego było już mrowie a mrowie -
      aby poszedł na terapię (wg.mnie najlepiej na grupową)
      poszedł do pracy
      przestał ćpać tabsy,które mu i tak same nie pomogą
      poszukiwał znajmości z ludźmi poza internetem (rodzice Suchego
      zrobili by mu dużą przysługę, gdyby odcięli stałe łącze)
      itd.itp.
      tyko Suchy TAKICH rad nie potrzebuje i słuchać ich nie będzie
      Suchy nie jest zdolny do żadnego wysiłku aby zmienić siebie swoje
      życie i swoją nerwicę
      Suchy oczekuje, że pewnego dnia stanie się CUD
      ktoś machnie czarodziejską różdżką i Suchy stanie się nagle zupełnie
      nowym Suchym gotowym do normalnego kreatywnego życia
      CUDÓW nie ma
      szkoda Suchego bo zanim trzepnie o dno i zabierze za siebie może mu
      i pół życia minąć
      a rodzice Suchego jak można domniemywać dzielnie wspierają go w jego
      kalectwie
      Suchy może pomóc sam sobie problem w tym
      aby Suchemu chciało się chcieć
      • forumie_ojczyzno_moja Re: Problemy Suchego 06.12.07, 20:16
        zebrali sie i radza. jeszcze abaska niech wpadnie i potruje. to straszne jak
        wejdzie sie w strefe trucia. juz w nia wlazle od jakiegos czasu i nie moge tego
        przeboleć, nie bylem taki, net mnie taki zrobil, ja bylem fajny o boze :((((((((
        • rain.dog Re: Problemy Suchego 06.12.07, 20:20
          nie moge tego
          > przeboleć, nie bylem taki, net mnie taki zrobil, ja bylem fajny o
          boze :(((((((
          >

          załóż parę wątków o tym,że chcesz się zabić i kto jest temu winny a
          forum oplecie Cie swymi mackami i TO TY bęzdziesz głównym tematem
          naczelnych trucicieli
          • abasia471 Re: Problemy Suchego 06.12.07, 21:45
            Mask ty jesteś naprawdę mistrzem we wmawianiu ludziom zasad swojej
            pseudopsychologi.

            chemiczna_czekolada napisała:
            > i w zwiazku z tym ci ktorych obraza, maja sie czuć winni, ze mu
            nie pomagają?
            > dlaczego tych samych rad nie stosujesz do tych co wedlug ciebie
            obrazja cie na forum? dlaczego wtedy cwiczysz sie w ignoranctwie a
            nie w pomocy?
            > a pozatym te rady sa bzdurne, ale to wiadomo

            Mam te same odczucia i pytania.

            Wielu ludzi na tym forum ma gorsze problemy od Suchego, ale brakuje
            im takiej dozy egoizmu jaką posiada Suchy, więc nie zawracają
            wszystkim dupy kilka razy na miesiąc, że się powieszą, zabiją i nie
            każą sobie zapalać świeczek. Dla dobra tych którzy na forum szukają
            pomocy a nie tylko chcą epatować innych swoim cierpiętnictwem
            niektóre wątki powinny być od razu usuwane.
            • forumie_ojczyzno_moja Re: Problemy Suchego 06.12.07, 23:46
              no ja nie wiem czy ktos ma gorsze problemy od tego co ma osobowosc zaburzoną.
    • lucyna_n jestem w szoku 06.12.07, 20:19
      Mskaiq zalożył wątek!
      • eizo111 Re: jestem w szoku 06.12.07, 23:38
        WŁAŚNIE!
      • anatemka Re: jestem w szoku 13.12.07, 18:08
        ła!!!!! właśnie weszłam żeby to samo powiedzieć! Ludzie, co to sie wyrabia na
        tem swiecie, koniec świata idzie czy co?!
    • mskaiq Re: Problemy Suchego 07.12.07, 00:03
      Mona pomoc Suchemu. To zal jest przyczyna Jego zachowania. Pomagam
      takim ludziom i wiem ze podczas ataku zalu traca kontrole nad soba,
      traca poczytalnosc. Po tym jak atak sie konczy wracaja do
      rzeczywistosci, rozumieja ze zrobili zle i wtedy pojawiaja sie
      wyrzuty sumienia ktore potrafia przyniesc nienawisc do siebie za
      to co sie zrobilo.
      W czasie ataku zalu pojawia sie wyimaginowane poczucie krzywdy ktore
      wywoluje atak na ludzi ktorych sie lubi, kocha i szanuje.
      Nie raz bylem celem ataku i wtedy bylem wrogiem i draniem, aby po
      chwili kiedy atak minal zmieniac sie w osobe taka jaka bylem przed
      atakiem.
      Kiedy jest dobrze staram sie pokazywac takiej osobie co sie dzieje w
      czasie ataku zalu i znalesc sposob na pokonanie ataku.
      Mozna pokonac zal, tak samo jak mozna pokonac atak strachu czy
      zlosci.
      Aby pokonac zal potrzebny jest pomoc, nie mozna zwracac uwagi na
      jego ataki przeciwko wszystkim. Trzeba mu pokazywac co wywoluje ze
      tak sie zachowuje.
      Smiejemy sie z tego ze Suchy trorryzuje nas samobojstwem, ze nie
      jest w stanie tego zrobic, ze chce zwrocic uwage na Siebie, itp.
      Jest w stanie to zrobic bo zrobi to za Niego zal kiedy straci
      swiadomosc i zal okaze sie silniejszy od milosc do Rodzicow i
      najblizszych.
      Suchy to wspanialy chlopak ktory jest lubiany kiedy jest wszystko
      dobrze i bardzo nielubiany kiedy pojawia sie poczucie krzywdy i zal.
      Zlo i zlosc przeciwko innym ktore pojawiaja sie w Suchym, to zal
      ktory dziala w podobny sposob u kazdego czlowieka. Jedni potrafia
      sobie z tym zalem radzic lepiej, drudzy gorzej a inni zupelnie nie
      potrafia tego zrobic.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • forumie_ojczyzno_moja Re: Problemy Suchego 07.12.07, 00:15
        juz sobie wyobrażam jak ty pomagasz ludziom z problemami. widze skrzyzowanie
        kogos kto oswaja dzika bestie, z ksiedzem ktory rozgrzesza za grzechy ktore sam
        wbija do glowy,
        • forumie_ojczyzno_moja Re: Problemy Suchego 07.12.07, 00:26
          a co do pomocy suchemu to mysle ze sutuacja jest trudna, bo jest w kleszczach.
          skrzyzowanie wlasnego cierpienia z samooszukiwaniem sie. z jednej strony
          potrzebuje on kogos kto go zrozumie, a z drugiej strony moze musiec poniesc
          kleske zanim sam cos zrozumie. nikt mu tu nie pomoze, niech probuje swoich sil
          na terapii.
          • chemiczna_ala Re: Problemy Suchego 07.12.07, 23:44
            Ostatnia rzucę w mazgajka kamieniem. Lubię chłopców z manią
            wielkości. To jedyny wymiar wielkości w człowieku.
            A suchy nie pisze. Albo Sziwa go tnie.
            Jestem też zdania, że mazgajk powinien się głębiej z suchym
            zaprzyjaźnić. Dlaczego Suchy sam nie wpadł, że to, czego mu trzeba,
            to seredeczne ozdrowienie? Masochizm? Ta przyjaźń pokona oceany i
            morza - to be sure.
            lalalala

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka