Dodaj do ulubionych

czlowieka widzi czy depresje

19.12.07, 23:09
"Moge rozmawiac z Toba ale tylko o rzeczach ktore wedlug mnie maja
olbrzymi wplyw na depresje, nie o mnie bo moja osoba nie ma
wielkiego znaczenia w tych dyskusjach. Na przyklad o wyrzutach
sumienia, poczuciu winy, strachu, zalu, zlosci, emocjonalnosc, itp.
Na takie listy bede Ci odpisywal, jesli skupisz sie na mojej krytyce
to bede ignorowal bo to nie pomoze nikomu."

schowales sie pan za abstrakcjami i innych tez chcesz za abstrakcje schować.
depresja na forum panuje jak hydra stuglowa, objawia sie kolejnymi nickami,
ale ludzi nie ma. ja to rozumiem ze sie pan chowasz za abstrakcja bo ja tez
sie chowam, ale chociaz uznaj pan jako idee regulatywna ze tu ludzie pisza, a
nie depresja sie objawia.
Obserwuj wątek
    • nienawiscie Re: czlowieka widzi czy depresje 19.12.07, 23:15
      wciskasz pan teoria komus dziecko w brzuch





      Re: Pomocy... potrzebuje bardzo
      chemiczna_ala 05.11.07, 23:42 Odpowiedz

      Ja wiesz, każda paranoja to ktyptopedalstwo. Nie zdołałeś wspiąć się
      na ewolucyjny poziom dojrzałego hetero, narcyzie. I teraz płacisz
      frycowe.
      Chcesz ze mnie kpić?..
      Re: Pomocy... potrzebuje bardzo
      demole 05.11.07, 23:46 Odpowiedz

      pedały mnie wsadzili do psychiatryka,bo im się "latarnia zepsuła"
      ...jeśli wejdziesz między wrony musisz krakać jak i one,
      a jeśli odmówisz - to szpital
      nie ma się co oszukiwać
      tak było,i tak jest

      najlepiej oskarżać przeciwnika o swoje własne występki
      ja ci mówie ,że najwięcej paskudztwa powstaje nieraz po usunięciu rozumu "głupim
      jasiem"

      nie szczekaj ala ,bo cię nieszczęście spotka





      schreberowi tez freud wcisnal teorie, a on byl tylko realnym synem wielkiego
      wychowawcy dzieci, autora podrecznikow o wychowaniu dzieci, ktore wychowaly cale
      pokolenia niemieckich psychopatów. pan tez chcesz za wychowawce robic?
    • brutalny_atak_personalny Re: czlowieka widzi czy depresje 20.12.07, 18:02
      Re: jesteśmy lepiej przystosowani.
      byczo-ficzo 19.12.07, 14:39 Odpowiedz w twoim przypadku
      doswiadczenie zyciowe jest tylko twoim przeklenstwem. nie masz
      nic tu do poradzenia innym, trujesz tylko dupe, ucz sie lepiej od
      ktoregokolwiek
      nastolatka w depresji, ktory nie doszedl do twojego stopnia
      zaklamania i ma w
      sobie jeszcze zycie. nie masz w sobie milosci, masz sentymentalizm,
      twoje zycie
      nie jest przygodna tylko codziennym klepaniem tych samych
      mechanicznych zdań,
      nie wma w tym zadnej radosci, jest automatyzm i rutyna, czuc smierc.


      Tak to bardzo trafna analiza.
      Pan,panie Mask musisz być w głębi swej duszy bardzo nieszczęśliwym
      człowiekiem. I bardzo samotnym. Tak ta samotność to nuta najbardziej
      czytelna w pana wystrzeliwanych seryjnie bateriach wciąż tych samych
      słów,fraz,zwiazków logicznych czy raczej alogicznych. Te wszystkie
      fora to bardzo pojemny worek,w którym możesz ukryć wszystkie swoje
      wyrzuty sumienia,niespełnienie,frustracje. Czym byłbyś panie Mask
      bez tego rzędu wirtualnych dusz? Pustą wydmuszką? Jesteś pustą
      wydmuszką,tworem wirtualnym nadmuchanym nic nie znaczącymi słowami
      bez treści, taką pogodynką telefoniczną która zawsze mówi to samo w
      ramach dwóch trzech schematów.
      Tu za nickami są żywi ludzie. Najczęściej są widoczni bez względu na
      to jak często zmieniają swoje nazwy-maski. Są widoczni,żywi ludzie z
      ich emocjami tak różnymi,poglądami,wadami,przywarami,ciepłem i
      złością, wściekłością i wrzaskiem,empatią,wrażliwością na świat na
      innego człowieka. Są. Żywi ludzie z krwi i kości których boli albo
      którzy się czasem radują.To widać słychać i czuć: że ich boli albo
      że się radują.Nawet kiedy piszą,że nic już nie czują,to czuć tą
      rozpacz jaką ciągnie za sobą nieuchronnie utrata uczuć. Pan panie
      Mask jest martwy.Nie widać zza cudacznego nicku człowieka,żywego
      człowieka. Nie widać emocji zwłaszcza tych "pozytywnych".Mechaniczna
      szczekaczka pogodynki, zawsze wiadomo co powie, ma zestaw tylko
      kilku wariantów. Nie interesuje jej kto jej słucha, kto jest po
      drugiej stronie. Pana przekaz jest martwy. Pan się za życia
      pogrzebał. Nie widzi pan tu na forum żywych ludzi,widzi pan tylko
      swój własny lęk i strach.Dlatego neustannnie i obsesyjnie pan o nim
      pisze,czy po to aby go nie czuć,uciec? Podobno od siebie uciec nie
      można,choćbyś Pan się zagonił na smierć po tej plaży,choćby zasypały
      pana własne słowa które tu wszędzie wklejasz. Nie uciekniesz od
      siebie. Lepiej zatrzymaj się odwróć i spójrz sobie w
      oczy,człowiekowi którym kiedyś byłeś.
      • czekolada_z_orzechami Re: czlowieka widzi czy depresje 20.12.07, 18:08
        Skończyłam dziś czytć Alice Miller i kobieta pisze całkiem do rzeczy. Jakie zabijanie w sobie nienawiści? Czytałam i uświadamiałam sobie teorie sprzeczne z teoriami Maska, wg którego trzeba wybaczać, trzeba wyrzucić z siebie żal i gniew, a wtedy i depresja zniknie. Nieprawda. Nic nie trzeba. To tak na marginesie. Czasem mi się wydaje, że Mask to jakiś program komputerowy, szablonowo odpowiadający na depresyjne posty..
        • demole Re: czlowieka widzi czy depresje 20.12.07, 18:27
          a ja uważam że to z zazdrości wlasnie,
          niektórzy ludzie,ci z natury bardziej łakomi,acz inteligentni zostali
          wyposarzeni przez naturę we więkrzy limit czekolady,
          dlatego właśnie,że intelekt jest klatką dla ducha,i zbyt szybko straciliby swój
          zapas energii,

          niestety,ci silniejsi instynktem,i czyści z natury,czyści z urodzenia,wskutek
          niewielkiego łakomstwa,tracą szybko swój limit,bo oed mocniejszego natura więcej
          wymaga,

          widząc że gdyby zeżarli tyle czekolady co kisiel 66 serial number 3106 wersja
          1.02. straciliby całY LIMIT I ZOSTAłY PO NICH STRZEPY CZłOWIEKA,
          PODCZAS GDY MODEL KISIEL66 po takiej utracie energii jest dalej aktywny

          więc myslą -tak dobrze byc nie moze
          idziesz bracie na psychiatrię, i rekwirujemy twoje paliwo

          A PRZECIEZ SAMA NATURA WYPOSAZYLA model kisiel66 w wiekrzy limit
          i psychiatria w tym przypadku to złodziejstwo w biały dzień

          no...
          i na hooj mi te chipy
          • demole Re: czlowieka widzi czy depresje 20.12.07, 20:12
            to,ze nie wolno budować więcej ustroju państwa opartego na nienawiści to jednak
            przesada.
            Całe moje małżeństwo było i jest oparte niemalże wyłącznie na nienawiści,
            nawet był sprzeciw ,zgłoszona przeszkoda,ze stwierdzeniem,ze to może być powód
            zawarcia tego związku,
            jednakże juz w czasie trwania procesu o pozwolenie, sposób odzywania sie pani
            sędziny wzbudził lekkie watpliwości,i osoba zgłaszająca chciała wycofac pozew,

            potem usłyszałem - "zmieniłem zdanie,głowy sobie pourywajcie ha ha ha "
      • kontrr Re: czlowieka widzi czy depresje 20.12.07, 23:34
        brutalny_atak_personalny napisał:

        > Jesteś pustą
        > wydmuszką,tworem wirtualnym nadmuchanym nic nie znaczącymi słowami
        > bez treści, taką pogodynką telefoniczną która zawsze mówi to samo
        w ramach dwóch trzech schematów.


        Mask mało mnie interesuje. Ciekawe są natomiast twoje próby
        przemówienia do niego. Po co z nim dyskutujesz?

        • o-solitude Re: czlowieka widzi czy depresje 21.12.07, 00:31
          no właśnie.
          Mask to Zignoruje.
          bo to sama Negatywność.
          • kontrr Re: czlowieka widzi czy depresje 21.12.07, 15:08
            > no właśnie.
            > Mask to Zignoruje.
            > bo to sama Negatywność.

            Nawet nie chodzi mi o to, co na to Mask. Atak tak mu tłumaczy, jakby
            sobie też trochę tłumaczył. Bo to, co pisze jest tak pełne pasji, że
            nie podejrzewam, że sam Mask by ją wyzwolił.

            Każdy ma trochę Maska w sobie (brrr...!). I dlatego on tak wkurza.
            Głos Pana Wychowawcy, który twierdzi, że to wszystko proste jest,
            tylko my sami nieudolni i zbyt słabi, by zacisnąć zęby (na
            marchewce). I że depresja to kara za złość, zawiść, frustrację.
            • demole Re: czlowieka widzi czy depresje 21.12.07, 15:19
              głos takiego taty zgredziora, "wypierz sobie spodnie,
              prace trzeba wykonywac dokładnie,a narzedzia musza byc na swoim miejscu,nie jedz
              całego ciasta zostaw innym, zrób zakupy, wyłącz tego walkmana

              co za kurde rozkazy !
              rozkazy,kurka...

              tylko jak skończyłem 40 lat, stwierdziłem ze z całego tak czy inaczej z lekka
              debilizmu, te uwagi jedynie były cos warte
    • brutalny_atak_personalny Re: czlowieka widzi czy depresje 20.12.07, 21:11
      Panie Mask,tylko w tym roku popełniłeś pan ponad 1600 postów na tym
      portalu. Wszystkie o tym samym. O czym to może świadczyć?

      W ciągu 4 lat popełniłeś pan w sumie siedem i pół tysiąca postów.
      Wszystkie o tym samym. Czego to może dowodzić?
      • o-solitude Re: czlowieka widzi czy depresje 20.12.07, 22:23
        to się nazywa perseweracja ;)
        • demole Re: o swoim statusie przed złamaniem 20.12.07, 23:18
          o tym ze niektóre rzeczy,sytuacje, [...] bardzo trudno zwalczyć

          serdeczne pozdrowienia
          • oxygen1000 Re: o swoim statusie przed złamaniem 21.12.07, 09:30
            Wszystko co piszecie Mask ignoruje, uważa to za negatywność.
            Nie słucha wypowiedzi innych, nie bierze innego zdania pod uwagę, a jesli bierze
            to uważa że to atak personalny.
            Każdy ma prawo się złościć i nie przekona się Maska, bo on tego nie rozumie.
            Głosi swoją filozofię życia, przekonuje do tego innych, gdzie nie zdaje sobie
            sprawy, że szkodzi innym.


            • beezle ? 21.12.07, 10:15
              a mimo wszystko, wszyscy odbierający go negatywnie w dalszym ciągu
              czytają jego posty, nawet mając możliwość ich wymazywania z
              istnienia w ramach własnego profilu - to jest materiał do analizy,
              dlaczego wszyscy negatywnie nastawieni dalej biorą czynny udział w
              tym procederze?
              • demole Re: ? 21.12.07, 11:34
                mysle że to zydzi syjonisci są tacy bezwzględni,ale tego się kidyś wszystkim
                odnieche,
                mam to w głowie

                www.youtube.com/watch?v/uf2nuYs0R84&l=332&t=OEgsToPDskLD-BuEbTW0G0dgFaQV_e47&sk=vil5yMhJALPlN2SnXMRXFAC&sourceid=yw
                • demole Re: ? 21.12.07, 11:39
                  pl.youtube.com/watch?v=uf2nuYs0R84&feature=related
                  • beezle Re: ? 21.12.07, 12:54
                    W tym całym przedstawieniu to mi się tylko RIP w pamięci utrwaliło i
                    nie wiem czy to moje urojenie, czy przesłanie dostałam?
              • dezinformacje gdyby nie bylo maska nalezaloby go wymyslic 21.12.07, 16:03
                beezle napisała:

                > a mimo wszystko, wszyscy odbierający go negatywnie w dalszym ciągu
                > czytają jego posty, nawet mając możliwość ich wymazywania z
                > istnienia w ramach własnego profilu - to jest materiał do analizy,
                > dlaczego wszyscy negatywnie nastawieni dalej biorą czynny udział w
                > tym procederze?


                1)bo jest dostępnym i bezpiecznym obiektem do przeniesienia.

                2)bo maska wlasna jest zrosnieta i nie mozna jej uswiadomic, a on jest jej
                obrazem, to umozliwiajacym.

                bo depresja jeszcze trzyma.
                • dezinformacje Re: gdyby nie bylo maska nalezaloby go wymyslic 21.12.07, 16:15
                  mask widzi depresje w innych, a "negatywnie nastawieni" widdza depresje w nim.
                  symetria. ale on widzi tylko w innych a "negatywnie nastawieni" tez w sobie.
                  osiagnal doskonalosc, dla niego to tylko bedzie brutalny atak personalny, ktory
                  nalezy zignorowac, lub tez wpisy sierotek ktore trzeba ratowac. bedzie stal w
                  miejscu, pisal to samo, doskonalosci i czystej prawdy nie ma co porpawiac. a
                  negatywnie nastawieni sie zmieniaja.
                • kontrr Re: gdyby nie bylo maska nalezaloby go wymyslic 21.12.07, 19:37
                  1)bo jest dostępnym i bezpiecznym obiektem do przeniesienia.

                  bingo.

                  • dezinformacje Re: gdyby nie bylo maska nalezaloby go wymyslic 21.12.07, 19:45
                    a nagroda?
                    • kontrr Re: gdyby nie bylo maska nalezaloby go wymyslic 21.12.07, 19:52
                      > a nagroda?

                      Stawiam piwo. Może być?
                      • dezinformacje Re: gdyby nie bylo maska nalezaloby go wymyslic 21.12.07, 19:57
                        to dobra nagroda

                        --

                        mask ma kija, kontrr marchewke
                        • kontrr Re: gdyby nie bylo maska nalezaloby go wymyslic 21.12.07, 20:02
                          W sprawie odbioru nagrody odezwę się po świętach jak wrócę do w-wy.

                          ---------
                          Nie chcę być z maskiem w jednej sygnaturce!!!
                          • demole Re: gdyby nie bylo maska nalezaloby go wymyslic 21.12.07, 20:11
                            ze smutną miną,szary,i brudnawy
                            • dezinformacje Re: gdyby nie bylo maska nalezaloby go wymyslic 21.12.07, 20:19
                              ...opluty, rzucony na margines swiata
                          • dezinformacje Re: gdyby nie bylo maska nalezaloby go wymyslic 21.12.07, 20:17
                            rasistka
                            • demole Re: gdyby nie bylo maska nalezaloby go wymyslic 21.12.07, 20:26
                              to jest przekombinowany efekt,
                              chyba mnie bardzo lubiła na leponexie,
                              wszedzie mnie zabierała ze sobą i prowadziła za ręke,

                              ojciec chodował 4 wilki w zagrodzie,
                              chciałam jednego wyciagnąć i się pobawic,
                              ale zaklinował sie pod siatka,
                              tata nadchodził,a on ani do przodu ani do tyłu,
                              i wypychałam go z powrotem do klatki
    • brutalny_atak_personalny Re: czlowieka widzi czy depresje 21.12.07, 20:37
      Patrzycie wszyscy na zjawisko zwane Mask przez pryzmat własnych
      problemów,depresji,neurotyzmu.
      Nie interesuje mnie depresja. Tak naprawdę nie interesują mnie
      poglądy pana Maska na depresję i inne psychiczne schorzenia.
      Interesuje mnie samo zjawisko. Zajwisko zwane Mskaiq. Zawsze
      pociągały mnie natury dziwne,nieszablonowe,wykoślawione,pokrzywione.
      Niedefiniowalne przy pomocy prostych schematów. Dlatego interesuje
      mnie Mask.
      Nie wiem czy wiecie,ale pan Mask pisuje też na forach nie związanych
      z chorobami psychicznymi. Tam nie dyskutuje z ludźmi chorymi. Ale i
      tam pisze to samo. To samo choć o czym innym. I tam wyzwala u wielu
      gwałtowne negatywne emocje. Dlaczego?
      Dlaczego?

      Ktoś u góry napisał, że nie interesuje go Mask, ale sposób w jaki
      próbuję się do niego dobić. I po co? Właśnie. Nie wiem po co.Wiem że
      nie warto,że nie ma to sensu,że to bezowocne.
      Wyobraź sobie,że naprzeciwko ciebie ciągle siedzi kamienna postać.
      Siedzi i mechanicznym głosem wypowiada ciągle te same mechaniczne
      kwestie,bez względu na to co do niej powiesz.Niby słyszy a nie
      słucha,niby mówi do rzeczy ale obok rzeczy i obok ciebie.Jesteś
      pewny że pod kamienną powłoką, za gadajacym mechanizmem jest żywy
      człowiek. Widzisz jak inni walą w tą kamienna powłokę i nic.Ty też
      probujesz walnąć młotem i nic. I nie będzie cię nigdy już korcić
      żeby zobaczyć co też kryje się wewnatrz kamiennego pancerza? Bo może
      kiedyś jednak pęknie? Może?
      Można sobie pójść i zostawić to zjawisko samemu sobie. Ciekawość
      jest paskudną cechą i mówią że prowadzi do piekła. Mam tę paskudną
      cechę i cholernie ciekawi mnie zjawisko Mask. W internecie takich
      zjawisk jest wiele, obserwuję kilka, ale to jest wyjatkowo
      kuriozalne. Bardzo chciałbym zobaczyć co jest w środku (może nie
      wyrosłem z dziecięcej ciekawości każącej rozpruwać brzuszki
      pluszowym misiom). Jeśli wydaje się wam to wstrętne,to trudno.
      • demole Re: czlowieka widzi czy depresje 21.12.07, 20:44
        glucyna ma inne rozumienie rzeczy,
        to jest taki rodzaj człowieka,oddzielający się gatunek,
        i po co w to ingerować lekami,
        raczej nie pasują poglądy polityczne,
        glucyna jest katoliczka,
        i prędzej rozumie co dzieje się na świecie,
        takie osoby jak glucyna rozumieja co to autyzm,co to charakter,co nadaje się do
        leczenia,a co można zepsuć w szpitalu,tylko
      • dezinformacje Re: czlowieka widzi czy depresje 21.12.07, 20:50
        > Ktoś u góry napisał, że nie interesuje go Mask, ale sposób w jaki
        > próbuję się do niego dobić. I po co? Właśnie. Nie wiem po co.Wiem że
        > nie warto,że nie ma to sensu,że to bezowocne.

        genealogia poznania nas wyzwala
        • demole Re: czlowieka widzi czy depresje 21.12.07, 20:55
          patrze w lustro,
          a
          widze kogoś innego
          • dezinformacje Re: czlowieka widzi czy depresje 21.12.07, 21:27
            - ZAJETE!
            - przepraszam, pomylilem lustra
      • dezinformacje Re: czlowieka widzi czy depresje 21.12.07, 20:59
        a. Tak naprawdę nie interesują mnie
        > poglądy pana Maska na depresję i inne psychiczne schorzenia.
        > Interesuje mnie samo zjawisko. Zajwisko zwane Mskaiq. Zawsze
        > pociągały mnie natury dziwne,nieszablonowe,wykoślawione,pokrzywione.
        > Niedefiniowalne przy pomocy prostych schematów. Dlatego interesuje
        > mnie Mask.


        zycie jako wycieczka po ZOO

        -

        tytus de zoo moim bratem
        • demole Re: czlowieka widzi czy depresje 21.12.07, 21:10
          wyrażam zgodę na współpracę
          z polskim wywiadem za granicą
          co pozostaje najwiękrzą tajemnicą

          podpis
          • dezinformacje Re: czlowieka widzi czy depresje 21.12.07, 21:17
            zycie jako bieg w strone slonca czyli ucieczka od wlasnego cienia
            • dezinformacje Re: czlowieka widzi czy depresje 21.12.07, 21:21
              zycie jako rozmowy ojca z synem, czyli gadal dziad do swego obrazu, a obraz ani
              mru mru
              • dezinformacje Re: czlowieka widzi czy depresje 21.12.07, 21:23
                zycie jako rozmowa syna z ojcem, czyli wali dzieciol w murek, a cos trzyma go za
                kurek
                • demole Re: czlowieka widzi czy depresje 21.12.07, 21:29
                  ale się zgadza
                  prorok doradza
                  bądż wierny
                  pij wodę z własnej cysterny
                  flirtujcie ,ale tylko ze sobą

                  co do joty
                  komule mieli to jak w biblii i w zegareczku,
                  minie to zaskoczyło

                  na dodatek ten faacet którego zona była obcą agentką i donosiła na niego do jej
                  śmierci o tym nie wiedział

                  mnie to normalnie, nie wiem,
                  ...budzik, kurka
                  • demole Re: czlowieka widzi czy depresje 21.12.07, 21:32
                    praca na zewnątrz
                    strefa cienia
                    obetrzyjcie se tym dupe kurde,
                    liberały kurka,lokaje,kuraka moll
      • kontrr Re: czlowieka widzi czy depresje 22.12.07, 02:52
        kuriozalne. Bardzo chciałbym zobaczyć co jest w środku (może nie
        > wyrosłem z dziecięcej ciekawości każącej rozpruwać brzuszki
        > pluszowym misiom). Jeśli wydaje się wam to wstrętne,to trudno.

        Ani trochę nie wydaje mi się to wstrętne.

        > Wyobraź sobie,że naprzeciwko ciebie ciągle siedzi kamienna postać.
        > Siedzi i mechanicznym głosem wypowiada ciągle te same mechaniczne
        > kwestie,bez względu na to co do niej powiesz.

        Nie muszę sobie wyobrażać. Doskonale pamietam moją matkę i jej
        nieustanne nauki i przykazania, pouczenia i wytykanie moich błędów.
        Ciagle niewzruszona, nie potrafiąca zauwazyć tego, że krzywdzi mnie.
        Krzywdzi mnie, choć święcie jest przekonana, że robi dobrze, że w
        ten sposób uodporni mnie, wzmocni i wyprowadzi na ludzi.

        Moje pytanie o twoje spory z Maskiem było jak zwykle prywatą
        podszyte, bo ja wciąż marzę o tym, że wydobędę z jej skorupy jakiąś
        wrażliwość. Że będę umiała powiedzieć coś takiego, co sprawi, że ona
        nagle mnie zrozumie, że stanie po mojej stronie, że uzna, że jestem
        w porządku, że nie wszystkie moje problemy są moją i tylko wyłącznie
        moja winą. Że czasem - zamiast pouczać - można by razem popłakac.

        Z drugiej strony u Susan Forward jest coś takiego, że trzeba się
        pogodzić z tym, że nigdy nie dostanie się od rodziców tego, czego
        tak bardzo się pragnie. Że w penym sensie, trzeba im pozwolić, by
        byli tym, kim są. Ja nie umiem. Tak jak ty nie umiesz pozwolić
        Maskowi.
        • dezinformacje swir przeciwko rasizmowi 22.12.07, 10:00
          > Ani trochę nie wydaje mi się to wstrętne.

          ale moze chociaz ociupinke obslizgle i lepkie? zadnej solidarnosci? wogole
          zadnej? gdy dobrzy ludzie wala w czlowieka zlego prawdziwy swir stanie po
          stronie zlego.

          mask jest dobry ale to nasz dobry, z naszego podworka, autystyczna ofiara
          ignorancji. gdy zdrowy traca maska z zewnatrz, bedac jeszcze lepszym staje zly
          po stronie dobrego.

          --

          rozprute misie ku.. - pie..na technoepoka
        • brutalny_atak_personalny Re: czlowieka widzi czy depresje 22.12.07, 18:41
          Z drugiej strony u Susan Forward jest coś takiego, że trzeba się
          > pogodzić z tym, że nigdy nie dostanie się od rodziców tego, czego
          > tak bardzo się pragnie. Że w penym sensie, trzeba im pozwolić, by
          > byli tym, kim są. Ja nie umiem. Tak jak ty nie umiesz pozwolić
          > Maskowi

          Mnie przeraża fanatyzm w każdej postaci i w każdym wymiarze. Istotna
          cecha każdego fanatyzmu jest całkowite zamknięcie się na wszelkie
          informacje płynące z zewnatrz,ktore mogą naruszyć starannie
          zbudowaną strukturę pojęć i idei zinternalizowanych przez fanatyka.
          Mask jest tu klasycznym przykładem fanatyka kieszonkowego. Ktoś
          powie,że tak,Mask to fanatyk co prawda,ale całkowicie niegroźny. Ja
          uważam,że nie ma "niegoźnych" fanatyków. Każdy z nich może znaleźć
          swoja niszę,aby zacząć zatruwać inne umysły. Fanatyk nie spocznie
          zanim nie znajdzie odpowiednio szerokiego grona współwyznawców.Jest
          mu potrzebny rząd dusz,żywe lustra w któych będzie mógł się
          przeglądać,aby nie zniknąć nie rzopuścić się w martwocie kamiennej
          niewzruszonej struktury którą zbudował.
    • mskaiq Re: czlowieka widzi czy depresje 22.12.07, 08:36
      Czekolada_z_orzechami napisala
      >Jakie zabijanie w sobie nienawiści? Czytałam i uświadamiałam sobie
      >teorie sprzeczne z teoriami Maska, wg którego trzeba wybaczać,
      >trzeba wyrzucić z siebie żal i gniew, a wtedy i depresja zniknie.
      >Nieprawda. Nic nie trzeba.
      Czy zachowujac negatywnosc pozbylas sie depresji? Czy nienawisc,
      zlosc i strach pomagla Cie sie jej pozbyc?
      Serdeczne pozdrowienia.
      • dezinformacje rozszczepienie pie..olenie 22.12.07, 09:44
        > Czy zachowujac negatywnosc pozbylas sie depresji? Czy nienawisc,
        > zlosc i strach pomagla Cie sie jej pozbyc?

        pytanie dobrego dydaktyka, zawierajaca ze dwie manipulacje.

        czemy masku kierujesz pytanie personalnie? sobie nie zyczysz takich pytan. bo
        podobno podniosza pozio negatywnosci.

        a moze chcesz zeby nie odpowiedziala, bo ty i tak znasz odpowiedz.
      • demole Re: czlowieka widzi czy depresje 22.12.07, 09:47
        normalny,zwykły,przybrudzony czlowiek,z nizin społecznych usiłujący dobic się do
        swoich praw obywatelskich,dobic do tego co mozna osiągnąć tylkokiedy zmruzysz oczy,

        12 lat kiedy wchodzisz w zycie to pózno na oświecenie umysłu,o wiele za
        póżno,przedawkowane szczepienia,które i tak niewiadomo czy są sensowne,

        kiedy zmruzysz oczy zobaczysz,ze jeśli nie spowoduje to więkrzej,masowej
        szkody,to nie jest maska ,tylko ofiara cywilizacji,

        ..
        • demole Re: czlowieka widzi czy depresje 22.12.07, 10:01
          hamowanie następuje dopiero pózniej,
          w bardzo nieciekawy sposób,

          w naszych czasach taki człowiek przeznaczony jest na kasację
          • demole urodzeni ponizej progu aborcyjnego 22.12.07, 10:36
            the hard truth about abortion
            search.yahoo.com/search;_ylt=A0geu5Fo2WxHLCcApAdXNyoA?p=hardtruth+abortion&y=Search&fr=yfp-t-501&ei=UTF-8&fp_ip=PL&rd=r1&meta=vc%3Dpl
            ja sie podpisuje pod tym,tez
            deskorolka
      • kontrr Re: czlowieka widzi czy depresje 22.12.07, 15:53
        > Czy zachowujac negatywnosc pozbylas sie depresji? Czy nienawisc,
        > zlosc i strach pomagla Cie sie jej pozbyc?

        Co prawda nie jestem Czekoladą, ale odpowiem. Tak. Złość pozwoliła
        mi pozbyć się depresji.

        Złość jest normalnym ludzkim uczuciem. Załóżmy, że ktoś zrobi mi
        krzywdę. Jestem zła i dzięku temu, wiem, że dzieje się coś
        niedobrego, że sytuacja mi się niepodoba, że muszę się sprzeciwić i
        walczyć o siebie. Człowiek bez złosci jest bezsilny i ślepy.
        Złosc jest podstawą asertywności. Skąd masz wiedzieć, kiedy nalezy
        powiedzieć nie, jeśli nie czujesz złości (która jest podstawowym
        impulsem sprzeciwu). Człowiek, który tłumi emocje, z czasem zaczyna
        się złości bać, bo zna ją tylko z niekontrolowanych wybuchów, często
        połaczonych z agresją. A złość - jak każde inne uczucie: czasem bywa
        wielką złością a czasem malutką chwilową złostką.
        Odcięcie się od nieprzyjemnych uczuć powoduje wywołuje poczucie
        bezsensu życia, poczucie zagubienia (w stylu: nie wiem, kim jestem,
        ani czego chcę), brak pewności siebie. Przez wszystko to przeszłam.
        Od kiedy poptrafię się świadomie złościć czuję, że żyję.

        Paradoksalnie - złość przeżywana świadomie, nie blokowana - szybko
        mija, dając miejsce na radośc, miłość i inne wesołe sprawy.


        • dezinformacje dropsa dla tej pani 22.12.07, 16:14
          wzorowa pacjentka

          --

          horney79 tez przyklada ie sumiennie, gdzie ona?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka