idiodka
01.01.08, 01:52
Nienawidze siebie. Nienawidze ich. Oni zawsze musza wszystko
spieprzyc. Zawsze musza wszystko zniszczec. Zniszczyc mnie, mame,
tate. Nie mogę tu wytrzymac w takim stanie. Nie chce. on wyjechal, a
ja musze tu być,musze tu siedziwc i to wszystko znosic. Nie potrafie
się od nich oderwac. Wolalabym żeby umarli. Naprawde. Nienawidze
ich. Zatruwaja mnie, moje zycie. To przez nich mama tak się zawsze
zachowuje. Dlatego mnie bila. Wlasnie dlatego. Zawsze musza się do
czegos wpieprzyc. Zawsze znajda jakas dziure, przez która się
przeslizgna. Wcisna do mojego zycia. Zatruja je. Nienawidze ich.
Nienawidze.
Dlatego musze uciekac, dlatego zawsze uciekam. Nie mam zadnego zycia
tylko wegetuje, ja nie zyje tylko wegetuje. Nie potrafie niczym się
zajac. Zadbac o siebie. Zatroszczyc się o maja przyszlosc. O moje
zycie. Nienawidze ich. Muszza się wpieprzyc. Musza. Nienawidze.
Nienawidze tego jak mama się wobec nich zachowuje. Jak musi się z
nimi cackac. Jak mnie niszczy. To wszystko mnie niszczy.