mirka17
11.08.03, 12:45
Czytam Wasze posty i... może mi pomożecie.
Chodzi o kogos z mojej rodziny: Kobieta prawie 60 lat. Od dwóch miesiecy w
wielkim dołku. Lekarze stwierdzili że to depresja. Wszędzie widzi problemy,
nawet tam gdzie ich nie ma (np przy oddaniu wniosku o zmianę dowodu
osobistego widzi że urzędnik zauważa że jest chora psychicznie i dlatego nie
wyda jej nowego dowodu, potem listonosz nie odda renty bo nie będzie dowodu,
potem nie będzie pieniędzy, będą z mężem biedakami, najlepiej umrzeć niż tak
żyć)To tylko jeden mały przykład a jest ich pelno. Jej syn prowadzi swoją
małą firmę. Ona twierdzi że splajtuje, że nie ma co robić (chociaż uwija sie
do wieczora). Znowu brak pieniędzy i bieda.. Jak widzi policjanta to on na
pewno idzie ją czy kogos z rodziny aresztować. Jak jest dobrze to mówi że z
pewnością chwilowo i zaraz wszystko runie, jak jest trochę gorzej to nie
warto żyć, męczyć siebie i bliskich. Nie przyjmuje tłumaczeń że wszystko ok,
że wspomniany dowód i rentę dostanie, że to i owo... Mówi że nie jest głupia
i dobrze wie co mówi. Nie potrafi wykonywać najprostszych czynności, nie jest
w stanie pościelić łóżka, zrobić kawy, słabo śpi, o niczym innym nie potrafi
mówić, tylko o tym jak na świecie jest ciężko żyć i że wszyscy ją
prześladują. O sprzątaniu czy obiedzie juz nawet nie wspomnę. Boi się wizyty
wnuków którymi jeszcze niedawno nie mogła się nacieszyć. Wciąż boli ja głowa
(badania nie wykazują zmian w mózgu), ma nadciśnienie, cukrzycę no i tę
depresję. W tej chwili jest w szpitalu psychiatrycznym - lekarze podejrzewają
ją o myśli samobojcze. A dwa, trzy miesiące temu wydawało się wszystko ok.
Była w miarę radosna, rozgadana i nic nie wskazywało (przynajmniej w odczuciu
otoczenia)na taki odwrót sprawy. Nie ma problemów finansowych, rodzinnych ani
żadnych innych (zauważalnych gołym okiem). Nie pracuje zawodowo. Dostaje leki
antydepresyjne i na tym koniec. Próbowaliśmy szukać dobrego psychoterapeuty,
energoterapeuty ale lekarka przekonywała jej męża że na takim etapie depresji
terapia nic nie da, trzeba leczyć się farmakologicznie. Poradźcie co
najlepiej robić, jak ją wyciągnąć z tego dołka. Mirka17