edejta21
08.01.08, 18:33
Witam was wszytkich.Zaczynam zdawac sobie sprawe z tego jak wazny w
tej chorobie jest kontakkt z ludzmi ktorzy rozumieją..ze gdy dziwnie
sie zachowujesz..lub wydajesz sie byc zly,niemily milczacy to nie
oznacza..ze masz klopoty lub,ze oni cos zrobili.Tylko ktos z tym
samaym problemem moze zrozumiec nasze ..czasem naprawde kiepskie
stany..bez zbednych tlumaczen...dlatego tez..nie to ze sie
podczepiam pod kolezanke ,ale ja rowniez zapraszam tych ,ktorzy
chccieliby najzwyczajniej w swicie pogadac,poznac sie.
Pozdrawiam Edyta