15.01.08, 21:05
Obserwuj wątek
    • brusiatko0 Re: coaxil? 15.01.08, 21:09
      słyszałam wiele dobrego na temat tego leku czy to prawda?
      ponoć jest to słaby lek, ale dobrze tolerowany, niby bez skutkówubocznych, co o
      nim sądzicie, dziś mi został przepisany, czego mogę się spodziewać, wiele
      przeszłam to też przejdę ale czy pomoże w moim myśleniu

      dodam na marginesie , że zdecydowałam się na senatorium , WRESZCIE
      lek + wyjazd= może wyjdę na ludzi i wreszcie uwolnię się od seprechy, lęków i
      nerwicy
      • jarena2 Re: coaxil? 16.01.08, 10:51
        Nie znam tego leku, zreszta żadnego. Ale powiedz mi jakie znalazłaś
        senatorium, bo to mnie interesuje
      • iso1 Re: coaxil? 16.01.08, 16:28
        To prawda że jest to dobry lek bo nie ma praktycznie skutków ubocznych.
        Niestety jest słaby. Dla kogoś z cięższym zespołem depresyjnym może być za
        słaby. To lek tzw. pierwszego rzutu. Działania odczujesz po minimum 5-6 tygodniach.
        • magda3o Re: coaxil? 18.01.08, 19:03
          Jest to naprawdę dobry lek nie powodując senności uspokaja, wzmacnia
          odporność na stres i poprawia ogólnie jakość myślenia. Ale
          zastanawiam się czy można ten lek stosować w dawce podwójnej tzn. 3
          razy dziennie po 2 tabletki, ponieważ jego działanie jest raczej
          słabe. Czy ktoś ma takie doswiadczenie z tym lekiem? Pozdrawiam
          • ruda.wiewiora Re: coaxil? 18.01.08, 20:26
            nie wiem czy można brać to w podwójnej dawce, ja biorę od dwóch
            tygodni ale pomaga mi słabo. Cały czas mam to ściskanie w gardle i
            mrowienie w obrębie szyji. Czy to znaczy że on mi nie pomaga?zresztą
            czy ktoś ma podobne objawy? mówia lekarze że to depresja lękowa...
            • 2girlsmama Re: coaxil? 18.01.08, 20:58
              ja bralam i pomogl na objawy somatyczne nerwicy tzn przestaly
              mrowiec mi nogi, zszedl slon z klatki piersiowej, ale na psyche
              raczej nie wplynal. Mialam nadal obnizony nastroj.
    • zoltanek Re: coaxil? 18.01.08, 21:23
      w pierwszych dniach spiduje, więcej nie wiem......co jakto gó.. Ci
      to mówi, to trzeba było zapytać kogoś innego - boże
      • abasia471 Re: coaxil? 18.01.08, 21:29
        Dobrze go tolerowałam, ale skutków terapii nie było widać, więc po 2
        miesiącach moja lekarka dała mi inny lek.
        • brusiatko0 Re: coaxil? 21.01.08, 21:46
          serdecznie wam dziękuję za wszystkie odpowiedzi, teraz czuję, jak jest słaby i
          obniża ciśnienie, ja akurat jestem niskociśnieniowcem,
          wiele u mnie się w życiu zdarzyło w ciągu kilku dni, przetrwałam i mam się
          dobrze , nie ryczę jak po efektinie i trzymam się twardo , chcę wreszcie uwolnić
          się od leków i radzić sobie bez nich, powoli mi się udaje, fakt , że biorę coś
          słabego mnie dopinguje, mam nadzieję,że kiedyś wyjdę z choroby , i dam sobie
          radę bez niczego, ze moje myślenie się zmieni i bede umiała panować nad emocjami.
          leczę się 5 rok, 4 za dużo, życzę wszystkim zdrówka , właśnie tego , nie grypy
          • iso1 Re: coaxil? 21.01.08, 21:54
            Ale skoro ci pomaga to nie przerywaj.
            Mnie Coaxil zaczął pomagać w 6 tygodniu.
            Też jestem niskociśnieniowiec.
            Poranek zaczynam od 2 mocnych zielonych herbat.
            One świetnie stawiają na nogi. Choć z małym opóźnieniem :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka