Dodaj do ulubionych

Mam dość przygnębienia

22.01.08, 17:07
Mam dość przygnębienia, z którym nie daję rady, już nic nie pomaga.
To już jest chyba koniec.
Obserwuj wątek
    • rain.dog Re: Mam dość przygnębienia 22.01.08, 19:00
      koniec czego, Edyta?
      to dopiero początek
      • ktotam222 Re: Mam dość przygnębienia 22.01.08, 21:19
        Witaj Edyta
        jestem teraz na skypie wiec jak chcesz to możemy pogadać
        znajdziesz mnie po nicku gazetowym
        • edytunia86 Re: Mam dość przygnębienia 23.01.08, 08:56
          Odpisałam Ci na maila. Odezwij się się jak będziesz mogła.
      • through_changes Re: Mam dość przygnębienia 23.01.08, 00:36
        Jeszcze musisz długo sie dac leczyć i kupe szmalu zostawić
        psychiatrom i terapeutom :[

        Tylko nie bierz tego poważnie. Jak czujesz się lepiej, to zapomnij
        że kiedyś miałas depresje. Żyj! Powodzenia.
        • edytunia86 Re: Mam dość przygnębienia 23.01.08, 08:54
          Z moją renta i zasiłkiem nie było by mnie chyba nawet n\ to stać, żeby leczyć
          się prywatnie. Zresztą teraz nie miałabym nawet czasu, ani ochoty na chodzenie
          po lekarzach ,terapeutach , itd.
      • edytunia86 Re: Mam dość przygnębienia 23.01.08, 08:55
        Mój koniec w tej szkole, której chodzę zaocznie itd.
    • mskaiq Re: Mam dość przygnębienia 23.01.08, 09:44
      Kiedy przestajesz wierzyc wtedy pojawia sie strach i wtedy nic nie
      pomaga. Musisz uwierzyc ze pokonasz przygnebienie, wtedy pozbedziesz
      sie strachu i od razu bedzie lepiej. Najlepszym sposobem na
      przygnebienie jest radosc. W rozny sposob mozna wywolywac radosc.
      Mozna spiewac to co lubisz, czytac co Cie interesuje, zajmowac sie
      rzeczami ktore lubisz.
      Przez ostanie dwa lata Edytunku zrobilas bardzo wiele, poszlas do
      szkoly, konczysz ja, nauczylas sie samodzielnosci, mozesz pojechac
      Sama do Poznania a nawet Warszawy.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • edytunia86 Re: Mam dość przygnębienia 23.01.08, 10:45
        Pojechać sama do Warszawy już mogła, ale chodzić jeszcze sama po Warszawie chyba
        nie za bardzo, bo chyba bym się zgubiła w tym mieście.
        • daba5 Re: Mam dość przygnębienia 31.01.08, 09:05
          jestem warszawianką od urodzenia, mieszkam na obrzeżach W-wy i kiedy jestem w Centrum odpycha mnie tłum ludzi, pośpiech, okropne larum samochodów, istny zgiełk. Kiedyś tak nie było, bo żeby mieszkać w W-wie trzeba było zdobyć meldunek, a to z kolei poprzez małzeństwo. Ten tłum robią ludzie przyjezdni z całej Polski, którzy potem narzekają, jak to w W-wie jest be, jacy tam ludzie mieszkają fe itp. Nic prostrzego nie przyjeżdżać, nie mieszkać... A wracając do tematu ja też uciekam od tego hałasu i tłumów ludzi, chociaż jestem prawie zdrowa. Dla osób nie przywyczajonych do tłumów i słabo czujących się psychicznie nie polecam, wtedy potrzebne jest wyciszenie i spokój na około
          • o-solitude Re: Mam dość przygnębienia 31.01.08, 11:19
            masz sporo racji: w depresji człowiek, niezależnie od swojego temperamentu czy
            codziennych (wcześniejszych, pozadepresyjnych) preferencji, potrzebuje przede
            wszystkim świętego spokoju.
            ale w lekkiej depresji, szczególnie kiedy się z niej wychodzi - niektórzy mogą
            potrzebować takiej stymulacji w postaci tłumów ludzi, samochodów, mnóstwa
            migających świateł itp. ja np. już ładnych kilka miesięcy temu straciłam stały
            kontakt z warszawą i przyznam, że bardzo źle odbiło się to na moim samopoczuciu...
          • edytunia86 Re: Mam dość przygnębienia 31.01.08, 18:24
            Acha.
            Byłam raz we Warszawie i raczej nie zaliczam się do osób , które narzekają na
            Warszawę. Ogólnie mi się podobało w tym mieście, Chociaż dopiero wtedy
            dostrzegłam to , że jest to rzeczywiście duże miasto.
            • demole Re: Mam dość przygnębienia 31.01.08, 18:43
              w krakowie w muzeum jest taka makieta zamku warszawskiego,
              ja to mam w komputerze....

              podobno jednak komputer roznie na ludzi dziala,
              chamow odchamia a tych przyzwoitych psuje,chociaz nie musi tak byc jesli ktos
              jest odporny


              poradnik maklera : jak wywolac czarny czwartek
              poradnik szpiga : jak powodowac wypadki drogowe
              poradni pacjenta: jak unikac nieszczesliwych wypadkow
              • daba5 Re: Mam dość przygnębienia 01.02.08, 11:29
                Drogi demole, albo dajesz konkretne wskazówki osobom, które o nie proszą, albo zacznij pisać swoje felietony np. do gazety np. "Nie" /o ile tam spodoba im się Twój styl/
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka