liriel79 03.02.08, 17:39 Witam! Wszystkich! Od kilku lat lecze się na depresję drógi dzień biorę Asentre. Chętnie porozmawiam o tym co sądzicie o perspektywie brania 4tego leku przeciwdepresyjnego w swoim życiu przez okres 3,5 lat w sumie. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
liriel79 Re: Nowe leki nowe życie! 03.02.08, 17:59 Na początku brałam Prozac a potem Seronil. Poszłam do psychiatry bo mi się rozpadało małżeństwo zawarte w wieku 20lat. Po tych lekach było super, moje życie ruszyło z kopyta... dogadałam się z mężem zaszłam w ciąże kończyłam studia. Odstawiłam (bo dziecko) i powiem szczerze że nadal było dobrze szubko wróciłam do formy sprzed urodzenia dziecka siedziałam w domu i celebrowałam spacerki karmienie ciuszki dla małej, tylko samotnośc troche doskwierała. Wiadomo młode matki mają szereg problemów emocjonalnych związanych z nagłą odmianą życia ale radziłam sobie. Po roku i dwóch miesiącach zdecydowałam się na drugie dziecko. Zaczeły się schody życie zrobiło się wyczynem. Małe dziecko obrona pracy magisterskiej ja z wielkim brzuchem a mąż w pracy 7dni w tygodniu. Obroniłam magistra i trafiłam do łóżka do końca ciąży po 2m-cach leżenia urodził się synek. Potem po 3tyg od urodzienia trafilismy do szpitala na miesiąc. Spałam na rozkładanym leżaku, sporo ludzi wie co to znaczy. Potem stres narastał, zrobiłam się dośc nieprzyjemna dla otoczenia. Moż mowił ty jesteś wiecznie zmęczona, z niczym sobie nie radzisz każdy by tak chciał jak ty masz kase na to żeby siedziec w domu niczego Ci nie brak - (tylko jego z nami nie był). Po kilki miesiącach od urodzenia synka znalazł sobie pocieszycielkę do rozmów podobno telefonicznych, znalazłam 73 smsy o tyreści typu "ja też Cię kocham kochanie". Odstawiłam syna od piersi i dostałam Leksapro. Mój nastruj wracał do normy, tylko zranione uczucia jakos nie chciały się zagoic. Poszłam najgorszą z możliwych dróg żeby mu i sobie udowodnic sama poszukałam adoracjii i szybko ją znalażłam. Moje małżeństwo się rożpada. Zeby telenowela była ciekawsza od wakocji mój mąż choruje na nowotwóre złośliwy. Ale brazyliana Odpowiedz Link Zgłoś