maijkell
12.02.08, 12:33
Skompromitowałem się zdając prawo jazdy. Nie potrafiłem wskazać
świateł i rzeczy pod maską. Zostałem wyśmiany. Wszystko przez moje
niedbalstwo. Uczyłem się na punto 2 egzamin miałem na corsie. Jestem
nieudacznikiem. Oprócz tego wszystko się wali. Na moich studiach
też. Kretyn ze mnie. Po co mam żyć.