Jakie są Wasze pasje?

28.08.03, 20:46
Czy macie jakieś pasje? Pomijam tu rzeczy, które musicie wykonywać z
obowiązku (praca, dzieci), nawet jeśli sprawia Wam to przyjemność. Chodzi mi
o ten rodzaj zainteresowania, który jest tylko Wasz. Nikogo nie potrzebujecie
aby dzielić z nim radość robienia tego czegoś i sami jesteście w trakcie
zajmowania się owym hobby po prostu szczęśliwi.
Nie bez przyczyny chciałbym poznać Wasze doświadczenia w tej kwestii. Od
czasu leczenia depresji nie mam ochoty na nowe doświadczenia, bo boję się, że
pojawią się lęki i zacznę unikać kolejnej rzeczy. Jest co prawda z każdym
dniem jakby lepiej, ale potwornie to się wszystko dłuży. Nigdy zaś nie
lubiłem siedzieć w domu. Poznawanie nowych ludzi i miejsc to było coś, do
czego chciałbym bardzo powrócić. Bez żadnych lęków.
Może, gdybym miał jakieś konkretne zainteresowanie, to nie myślałbym cały
czas o tym, że zdarzyło mi się zachorować. Co Wy robicie, gdy jest Wam
smutno? Co sprawia Wam satysfakcję i w czym jesteście dobrzy? Czy obniżenie
choć troszkę wymagań wobec własnej osoby nie jest niczym złym?
Pozdrawiam.
    • empeka Pasje a samoocena 28.08.03, 23:52
      perfect_life napisał:
      > Co Wy robicie, gdy jest Wam
      > smutno? Co sprawia Wam satysfakcję i w czym jesteście dobrzy?
      Smutno? Jem lody. (Czasem).
      Satysfakcja - wywołać czyjś uśmiech.
      Być w czymś dobrym? Ja - w gębie ;-)

      > Czy obniżenie
      > choć troszkę wymagań wobec własnej osoby nie jest niczym złym?
      Jest niezbędnym warunkiem zdrowienia.

      Tylko chyba nie rozumiem związku między jednym a drugim.
      Pozdrawiam
      Marta
      • perfect_life Re: Pasje a samoocena 29.08.03, 10:26
        Ja też jestem mocny w gębie ;-), ale to mi nie wystarcza. Proces zdrowienia w
        moim przypadku będzie chyba długi, bo mam zakodowane gdzieś w sobie, że mam być
        najlepszy we wszystkim co robię. Doprowadziło mnie to do fobii społecznej, ale
        jakoś mam kłopot z prowadzeniem wyciągniętych z tego wniosków w życie.

        >> Czy obniżenie
        >> choć troszkę wymagań wobec własnej osoby nie jest niczym złym?
        >Jest niezbędnym warunkiem zdrowienia.

        >Tylko chyba nie rozumiem związku między jednym a drugim.
        >Pozdrawiam
        >Marta

        Fakt, lekko bez sensu z mojej strony było to ostatnie pytanie. Choć chyba
        najważniejsze. Bardzo nie lubię i nie chciałbym się narzucać ze swoimi
        problemami i dlatego nie rozpisałem się zbytnio. Twoja odpowiedź jednak jest
        strzałem w 10. Gdybym miał pasję, to moja samoocena być może by wzrosła, bo w
        moich oczach mógłbym ją czymś poprzeć (czymś w czym jestem dobry).
        Dzięki za refleksje, pozdrawiam :-).
        • nadja Re: Pasje a samoocena 31.08.03, 00:25
          bo mam zakodowane gdzieś w sobie, że mam być
          >
          > najlepszy we wszystkim co robię.



          Znam to. I kiedy nie wychodzi, pograzasz sie sie jeszcze bardziej.
          A nie wychodzi bo... nerwy...stres...bol...strach..............

          to moja samoocena być może by wzrosła, bo w
          > moich oczach mógłbym ją czymś poprzeć (czymś w czym jestem dobry).
          > Dzięki za refleksje, pozdrawiam :-).

          Ja nawet wtedy wmawiam sobie, ze i w tym w czym podobno jestem dobra,
          jestem beznadziejna.I co wtedy...

          n.
    • aenne Re: Jakie są Wasze pasje? 29.08.03, 20:42
      dawniej jak wiadomo balet klasyczny. teraz wszelkie formy (poza prochami,
      alkoholem) ucieczki od coraz bardziej szarej i plaskiej (takze przez
      popkulture) codziennosci - sztuka, kino, spanie(mam fascynujace sny); lubie psy
      i lubie spiewac, ale tylko w domu sama(czasem dorabiam robocze melodie do
      roznych wierszy, a czasem nuce ohydnie:) popularne przeboje)
      w pewnym sensie "wyluskiwanie" ze stada ciekawych ludzi i zdobywanie nowych
      przyjaciol.
      kocham "Marsz turecki" Mozarta:)))
      • looserka Re: Jakie są Wasze pasje? 29.08.03, 21:25
        aenne napisała:

        > dawniej jak wiadomo balet klasyczny. teraz wszelkie formy (poza prochami,
        > alkoholem) ucieczki od coraz bardziej szarej i plaskiej (takze przez
        > popkulture) codziennosci - sztuka, kino, spanie(mam fascynujace sny); lubie
        psy
        >
        > i lubie spiewac, ale tylko w domu sama(czasem dorabiam robocze melodie do
        > roznych wierszy, a czasem nuce ohydnie:) popularne przeboje)
        > w pewnym sensie "wyluskiwanie" ze stada ciekawych ludzi i zdobywanie nowych
        > przyjaciol.
        > kocham "Marsz turecki" Mozarta:)))

        aenne, więc ktoś jeszcze kocha "Marsz Turecki"!! ja się zakochałam w wieku 12
        lat i mi nie przeszło dotąd. I jeszce - poezja, proza, obrazy, psy i ludzie
        ciekawi( o nich najtrudniej), zapach lasu i muzyka różnej maści... Tyle jest
        tych dobrych rzeczy, szkoda tylko,że czasem szarzeją i nic sie nie da z tym
        zrobić...
      • perfect_life Re: Jakie są Wasze pasje? 29.08.03, 22:12
        aenne napisała:

        > dawniej jak wiadomo balet klasyczny. teraz wszelkie formy (poza prochami,
        > alkoholem) ucieczki od coraz bardziej szarej i plaskiej (takze przez
        > popkulture) codziennosci - sztuka, kino, spanie(mam fascynujace sny); lubie
        psy
        >
        > i lubie spiewac, ale tylko w domu sama(czasem dorabiam robocze melodie do
        > roznych wierszy, a czasem nuce ohydnie:) popularne przeboje)
        > w pewnym sensie "wyluskiwanie" ze stada ciekawych ludzi i zdobywanie nowych
        > przyjaciol.
        > kocham "Marsz turecki" Mozarta:)))

        Hej,
        Szczerze mówiąc nie wiedziałem o balecie klasycznym w Twoim wydaniu :-). W
        sumie to ogólnie mało wiem na ten temat, no może oprócz tego, że zawsze
        zastanawiało mnie jak ci mężczyźni potrafią się tak rozciągać bez grymasu bólu
        na twarzy. Kobiety bardziej pasowały mi do tej formy sztuki. Choć przyznam, że
        jestem fanem filmu "Białe noce" - podobały mi się piruety jakie prezentował w
        nim Barysznikow. Z tym filmem kojarzy się też piękny utwór "Say You Say Me"
        Lionela Richiego. Może moją pasją jest muzyka ;-). Mam dobrą pamięc do utworów
        i lubię dźwięki wszelakie, szczególnie zaś lata 80-te i początek 90-tych.
        Poza tym byłem kiedyś zuchem ;-), chodziłem na karate, na brydża. Uwielbiam
        grać w szachy. Zawsze kochałem zachody słońca z bliską osobą i w ogóle
        dzielenie się wszystkim z wybranką, ale na szczęście już mi przechodzi.
        Zderzenie romantyzmu z realizmem to najlepsza droga do depresji ;-). Gdzie się
        podziały tamte... kobiety :-).
        Pozdrawiam ciepło (choć to ponoć nie jest popularny zwrot na tym forum).
    • 50latka Re: Jakie są Wasze pasje? 30.08.03, 10:12
      Nie rozumiem WAs. Jezeli potraficie czerpac przyjemnosc z pasji to...
      gdzie tu ma miejsce depresja??
      • perfect_life Re: Jakie są Wasze pasje? 30.08.03, 11:09
        50latka napisała:

        > Nie rozumiem WAs. Jezeli potraficie czerpac przyjemnosc z pasji to...
        > gdzie tu ma miejsce depresja??

        Ja akurat nie mam typowej depresji tylko jej pochodne, kiedyś zwane nerwicą.
        Teraz zaś wszystko jest pakowane do jednego worka i leczone podobnymi środkami.
        Co do pasji, to bardzo chciałbym czerpać z niej przyjemność, ale w dalszym
        ciągu nie znalazłem tego czegoś, na co czekałbym z niecierpliwością. Kiedyś był
        to drugi człowiek, ale skutecznie się z tego wyleczyłem.
        • shyness Re: Jakie są Wasze pasje? 30.08.03, 11:23
          perfect_life napisał:

          > 50latka napisała:
          >
          > > Nie rozumiem WAs. Jezeli potraficie czerpac przyjemnosc z pasji to...
          > > gdzie tu ma miejsce depresja??
          >
          > Ja akurat nie mam typowej depresji tylko jej pochodne, kiedyś zwane nerwicą.
          > Teraz zaś wszystko jest pakowane do jednego worka i leczone podobnymi
          środkami.
          >
          co to znaczy "pochodne" depresji? symptomy? czy osoba z nerwica to depresyjna
          osoba?
          • perfect_life Re: Jakie są Wasze pasje? 30.08.03, 16:51
            shyness napisała:

            > co to znaczy "pochodne" depresji? symptomy? czy osoba z nerwica to depresyjna
            > osoba?

            Nie jestem lekarzem, więc używana przeze mnie terminologia daleka jest od
            profesjonalizmu. Po prostu diagnoza, którą mi postawiono mówi o tym, że przede
            wszystkim moje problemy mają podłoże nerwicowe, lękowe. Dla mnie człowiek
            będący w depresji jest ciągle smutny, nie widzi szans dla siebie, odsuwa się od
            przyjaciół, ma kłopoty z koncentracją, wyrażaniem myśli. Ja takich symptomów
            nie widzę u siebie. Wręcz przeciwnie, chciałbym zdobywać świat... tylko
            pojawiły się lęki, strach przed wyjściem z domu, do ludzi no i takie to błędne
            koło jest. Kiedyś była taka piosenka Bon Jovi "Keep the faith", staram się
            stosować :-).
      • empeka Re: Jakie są Wasze pasje? 31.08.03, 01:09
        50latka napisała:

        > Nie rozumiem WAs. Jezeli potraficie czerpac przyjemnosc z pasji
        to...
        > gdzie tu ma miejsce depresja??

        Może w przerwach?
        ;-)

        Marta
      • mr_hyde Re: Jakie są Wasze pasje? 31.08.03, 01:20
        50latka napisała:

        > Nie rozumiem WAs. Jezeli potraficie czerpac przyjemnosc z pasji to...
        > gdzie tu ma miejsce depresja??


        WŁAŚNIE.
        • looserka Re: Jakie są Wasze pasje? 31.08.03, 13:04
          mr_hyde napisała:

          > 50latka napisała:
          >
          > > Nie rozumiem WAs. Jezeli potraficie czerpac przyjemnosc z pasji to...
          > > gdzie tu ma miejsce depresja??
          >
          >
          > WŁAŚNIE.

          Równie dobrze można by powiedzieć - jeśli możecie jeszcze pracować, uczyć się,
          zdawać egzaminy,spełniać swoje funkcje w rodzinie - to gdzie tu depresja. Każdy
          epizod depresyjny jest inny, nasilenie objawów różne. Kiedy wpada się w ten
          dołek, to nie cieszy nic i z niczego nie jest się w stanie czerpać
          przyjemnosci, zgoda. Ale nasilone objawy depresji nie trwają wiecznie ( nie
          mówię o obniżonym nastroju, który sam mylnie często już nazywa sie depresją),
          wtedy staramy się czerpać radość - mniejszą, większą, na jaką kogo stać - z
          tych rzeczy, o których tu piszemy. Tak ja to rozumiem. Pozdrawiam wszystkich
          L.
      • aenne Re: Jakie są Wasze pasje? 01.09.03, 17:01
        moja pasja jest moja depresja. nie moge byc tancerka, rozumiesz???
    • nadja Re: Jakie są Wasze pasje? 30.08.03, 16:25

      Ja kocham teatr. Magia, ktora upadla po poznaniu go od kulis,
      ale mimo wszystko... uwielbiam teatr. Poza tym moje studia.
      Studiuje anglistyke na UW i to jest naprawde moja pasja.
      Bardzo zaluje, ze nie moge poswiecic sie nauce tak,jakbym
      chciala, a za to musze zajmowac sie rachunkami, praca itp.
      Zawsze marzylam, zeby sie uczyc. Teraz to zamkniete kolo-
      nie moge sie skoncentrowac, pamiec beznadziejna, wiec oceny poszly
      w dol. Z kolei wymagania nie mniejsze (wobec siebie...), niz kiedys,
      wiec to znow wprawia mnie w naprawde zly nastroj i wszystko samo
      sie napedza.
      pozdrawiam
      n
      • perfect_life Re: Jakie są Wasze pasje? 30.08.03, 16:55
        nadja napisała:

        >
        > Ja kocham teatr. Magia, ktora upadla po poznaniu go od kulis,
        > ale mimo wszystko... uwielbiam teatr. Poza tym moje studia.
        > Studiuje anglistyke na UW i to jest naprawde moja pasja.
        > Bardzo zaluje, ze nie moge poswiecic sie nauce tak,jakbym
        > chciala, a za to musze zajmowac sie rachunkami, praca itp.
        > Zawsze marzylam, zeby sie uczyc. Teraz to zamkniete kolo-
        > nie moge sie skoncentrowac, pamiec beznadziejna, wiec oceny poszly
        > w dol. Z kolei wymagania nie mniejsze (wobec siebie...), niz kiedys,
        > wiec to znow wprawia mnie w naprawde zly nastroj i wszystko samo
        > sie napedza.
        > pozdrawiam
        > n

        Jak jeszcze często wychodziłem (przed wakacjami jeszcze - niby tak krótko, a
        dla bardzo długo), to lubiłem i teatr i kino i szeroko pojętą kulturę. Lubiłem
        bywać w klubach, grać w bilard i kręgle. Kurczę, brakuje mi tego bardzo.
        Fajnie, że studiujesz anglistykę, do tego języka mam lekką słabość ;-). Mam
        nadzieję, że jakoś zacznie Ci się układać po wakacjach i będziesz mogła nadal
        cieszyć się tym co sprawia Ci taką przyjemność.
        Pozdrawiam.
        • nadja Re: Jakie są Wasze pasje? 31.08.03, 00:18

          W czasie wakacji wreszcie poszlam do lekarza.
          Teraz po lekarstwach czuje sie teoretycznie coraz lepiej,
          ale z drugiej strony bardzo zle spie, wczesnie sie budze,
          potem odsypiam w dzien. Dzieja sie dziwne rzeczy.
          Juz w ogole nie moge przebywac w tlumie (nawet autobusie...)
          bo robi mi sie niedobrze...I wciaz tak bardzo sie boje.
          Wciaz i wciaz. To tak wykancza...n.
          • empeka Re: Jakie są Wasze pasje? 31.08.03, 01:14
            nadja napisała:
            >
            > W czasie wakacji wreszcie poszlam do lekarza.

            Dobrze zrobiłaś.
            Gdyby skutki leczenia były zbyt powolne jak na potrzeby
            studiowania, to zawsze są możliwości rozłożenia obowiązków na
            raty. Teraz nie warto o tym myśleć, ale warto wiedzieć, żeby się nie
            martwić na zapas.

            pozdrowienia
            Marta
            PS. Chyba tylko my dwie tu tkwimy w sobotnią noc :-)
            M
            • nadja Re: Jakie są Wasze pasje? 31.08.03, 12:19
              > PS. Chyba tylko my dwie tu tkwimy w sobotnią noc :-)


              Ja tu jestem bardzo czesto.
              Na tym forum nikt na nikogo nie wrzeszczy, nie wyzywa,
              nie robi z siebie idioty, nie mowi innym, ze sa idiotami,
              bo maja inne zdanie itp. Tego mam juz dosc.
              A gdzie nie pojde, w koncu znajduje takie watki...
              n
              • empeka Re: Jakie są Wasze pasje? 31.08.03, 13:41
                nadja napisała:
                > Na tym forum nikt na nikogo nie wrzeszczy,[...]

                Właśnie :-)
                I będziemy pilnować, żeby tak zostało.

                pa
                Marta
              • on_25_wlkp Re: Jakie są Wasze pasje? 18.10.03, 12:57
                nadja napisała:

                > Na tym forum nikt na nikogo nie wrzeszczy, nie wyzywa,
                > nie robi z siebie idioty, nie mowi innym, ze sa idiotami,
                > bo maja inne zdanie itp.

                Właśnie! Brakowało mi dobrego określenia do forum.
                Takich których czytam tutaj nazywam normalnymi, wreszcie ich znalazłem.
    • e_english Re: Jakie są Wasze pasje? 01.09.03, 12:03
      Nie mam pasji. Niestety, bo wydaje mi sie, ze z nia byloby mi duzo latwiej.
      Owszem, "rusza" mnie slowo pisane, lubie fotografowac, aranzowac wnetrza,
      interesuje mnie psychologia i filozofia, wszelkiego rodzaju wglebianie sie we
      wlasna psychike (ostatnio odpada- zbyt bolesne) i pewnie cos tam jeszcze, ale
      pasja to to z pewnoscia nie jest.
    • aenne do perfect_life 01.09.03, 17:11
      co ty nie znasz sie nie ma to jak fajna solowka w wykonaniu przystojnego
      klasyka;). rzeczywiscie w 19. wieku tanczyly same kobiety - faceci tylko je
      podtrzymywali - i poprzedzilo to okres cholernego zastoju w balecie, po czym
      przejeli go Ruscy i do dzis narod sadzi, ze to oni stworzyli klasyke!
      a co do Twojego pytania odpowiedz jest banalnie prosta - temu samemu
      morderczemu treningowi poddaje sie od 10. roku zycia obie plcie. podzial na
      chlopakow i dziewczyny dotyczy tylko: wyszlifowaniu wysokich skokow jesli
      chodzi o facetow - i tanca na palcach(tzn. na pointach) jesli chodzi o panie.
      poza tym to samo rozciaganko, noga do sufitu w pozycji stojacej(przy czym
      biodra nie maja prawa sie przekrecac, zeby nie bylo za latwo;) - mysle, ze z
      uwagi na budowe miednicy niektore rzeczy nawet latwiej facetom jest wykonac).
      np. w Dziadku do Orzechow odtworca roli tytulowej opada w pewnym momencie do
      szpagatu poprzecznego i jeszcze musi to zrobic na luziku, tak jakby marionetce
      puscily sznurki, bo wtedy jest jeszcze Dziadkiem a nie zywa istota.
      Chwala baletowi!
      pozdrawiam
      • perfect_life Re: do aenne 01.09.03, 18:59
        Okiedokie, zrozumiałem dobitnie i dosłownie (to w związku z Twoją reakcją na
        wątek "górny").
        Jednak pozwól, że nie zgodzę się z nim :-). Twoją pasją jest balet, a nie
        depresja. Z tego co piszesz odebrała Ci ona "jedynie" możliwość zostania
        profesjonalistką, ale nie zabrała Ci miłości do tańca, sztuki. Nie wyjałowiła
        Cię ze wszelkich znamion bycia twórczym człowiekiem. Nie będę pisał, że wiem co
        czujesz, bo to frazes i tylko Ty wiesz co depresja zrobiła z Twoim życiem.
        Słowa "jedynie" również nie użyłem w sensie dosłownym, ale po to, żeby wskazać,
        że może nie wszystko jeszcze stracone (nadzieja to ważna rzecz, tak myślę). Nie
        kwestionuję ogromu Twojego cierpienia, mogę tylko powiedzieć, że jest mi
        przykro.
        Pozdrawiam.

        • aenne Re: do aenne 02.09.03, 16:13
          perfect_life napisał:

          > Okiedokie, zrozumiałem dobitnie i dosłownie (to w związku z Twoją reakcją na
          > wątek "górny").
          > Jednak pozwól, że nie zgodzę się z nim :-). Twoją pasją jest balet, a nie
          > depresja. Z tego co piszesz odebrała Ci ona "jedynie" możliwość zostania
          > profesjonalistką, ale nie zabrała Ci miłości do tańca, sztuki. Nie wyjałowiła
          > Cię ze wszelkich znamion bycia twórczym człowiekiem. Nie będę pisał, że wiem
          co
          >
          > czujesz, bo to frazes i tylko Ty wiesz co depresja zrobiła z Twoim życiem.
          > Słowa "jedynie" również nie użyłem w sensie dosłownym, ale po to, żeby
          wskazać,
          >
          > że może nie wszystko jeszcze stracone (nadzieja to ważna rzecz, tak myślę).
          Nie
          >
          > kwestionuję ogromu Twojego cierpienia, mogę tylko powiedzieć, że jest mi
          > przykro.
          > Pozdrawiam.
          >
          >
          nie ma to jak nieuzywanie znakow diakrytycznych nawet nie wiem czy je w tych
          wszystkich kafejkach mam. mialo byc (M. kto?co?) moja pasja jest (N.czym?) moja
          depresja, czyli moja pasja jest zrodlem mojej depresji.
          a co czuje? ha ha, znam tylko jedna osobe z ktora sie identyfikuje a i to nie
          do konca - moja przyjaciolka, malarka niespelniona (obecnie na kierunku
          wychowanie plastyczne).
          swoja droga co za niesprawiedliwosc. niektorzy(np. weseli panowie spod budki z
          piwem) maja tak duza grupe, z ktora sie identyfikuja...
          tak czy owak pozdrawiam
      • jedwabna do aenne 02.09.03, 10:10
        Ja zaczelam balet w wieku 4 lat, w POlsce, potem wyjezdzajac z rodzicami na
        placowki kontynuowalam w roznych krajach. Kocham muzyke i taniec, a i ludzie
        sami sie pytaja czy jestem baletnica bo mowia ze poznac z postawy :-)
        • aenne do jedwabnej 02.09.03, 16:15
          oh la la a jestes? cwiczysz do dzisiaj? ile masz lat?
          mam ochote cie zabic z zazdrosci(bez obrazy - emocje)
    • empeka Re: Jakie są Wasze pasje? 16.10.03, 22:36
      Odświeżam ten wątek w ramach podkreślania rzeczy pozytywnych.

      Moją pasją są: malowanie, muzyka, pejzaże i dobre jedzenie w
      dobrym towarzystwie :-)

      Marta
      • blue_a Marta, hop hop! 18.10.03, 13:10
        Hej, lubisz zupy? Podrzucam fajny warszawski adres. Bezinteresownie. Miłe,
        całkowicie bezpretensjonalne miejsce: Marak, Świętokrzyska 18. Chociaż inne
        miejsca też. Tak się przymierzam do zapytania tego spokojnego, miłego pana o
        przepis na szwajcarską... Uśmiech, na pewno nie da.

        www.marak.pl

        Blu: czytanie (ostatnio: sportretowany Kapuściński, palce lizać; Życie Pi),
        urządzanie wnętrz, jedzenie też, muzyka zawsze (ciągnie coraz mocniej w
        kierunku jazzu) i dobre kino - zawsze (francuskie/etniczne/amerykańskie prawie
        nie), Gutkowe też prawie zawsze.

        Buzi, Marta :)
      • kochanica_francuza Re: Jakie są Wasze pasje? 19.10.03, 18:41
        empeka napisała:

        > Odświeżam ten wątek w ramach podkreślania rzeczy pozytywnych.
        >
        > Moją pasją są: malowanie, muzyka, pejzaże i dobre jedzenie w
        > dobrym towarzystwie :-)
        W naszym, he he...
        pzdr
        >
        > Marta
    • achatka Tu miał być temat ale sie usunął... 19.10.03, 15:49
      Jeść i spać !!! DZisiaj odgrywam muła wybaczcie...
      Ale i tak wszyscy jestesmy wyjątkowi nawet ja X_______X


      =------=
      zabierzcie mi klawiature moze znormalnieje
    • abdon Re: Jakie są Wasze pasje? 19.10.03, 18:38
      Depresja,jak każda choroba, ma różne stopnie głebokości. Przy bardzo głebokich
      stanach nic nie interesuje, są trudności z czytaniem, ponieważ tak osłabione
      jest zapamiętywanie, że czytając następne słowo w zdaniu, nie pamięta się już
      poprzedniego i nie można zrozumieć sensu zdania, chociaż rozumie się
      poszczególne słowa z osobna.W takich stanach trudno mieć jalieś pasje. W
      płytkich stanach też nie jest łatwo, bo osiowym objawem jest to, że "nic nie
      bawi i nic nie cieszy".Ja wtedy dużo słycham radia, zwłaszcza rozmowy ze
      słuchaczami i muzykę (Mozart,Haydn). Muzyka Mozarta mnie uspokaja. Nagrywam
      niektóre utwory, jest to takie kolekcjonerstwo, kore daje mi trochę radości.
      • empeka Stany średnie 19.10.03, 20:46
        Zgadzam się z Twoją charakterystyką skrajności.
        Czy uważasz że najlepsze są stany średnie?

        I - ewentualnie - dlaczego?

        Marta
        • abdon Re: Stany średnie 19.10.03, 22:38
          Wszystkie stany są cierpieniem. Stany płytkie mogą wlec się bardzo długo i
          przez to są trudne do udźwignięcia. Myślę, że może lepiej mieć głębszy stan
          trwający krótko, aniżeli płytki, wlekący się nawet parę lat.
          • leny3 Re: Stany średnie 20.10.03, 07:29
            Albo paręnaście...
    • paraplucha Re: Jakie są Wasze pasje? 20.10.03, 13:13
      moja pasja sa rozne takie kudlate na czterech lapach. najbardziej to male
      silne, krepe koniki, ktore teraz na zime obrastaja grubym futrem jak
      niedzwiadki, rano maja oszronione pyski, i paruja pachnacym cieplem... poza tym
      moje wlasne futrzaste dlugouche stworzenie. i zlote liscie jesienia. trzmiele
      wiosna brzeczace dokola kwatkow w ogrodku. biedronka na oknie. i moj maz :-)
      • looserka Re: Jakie są Wasze pasje? 20.10.03, 13:21
        paraplucha napisała:

        najbardziej to male
        > silne, krepe koniki, ktore teraz na zime obrastaja grubym futrem jak
        > niedzwiadki, rano maja oszronione pyski, i paruja pachnacym cieplem...

        Koniki polskie?
        Skąd jesteś?
        Tak ponuro ostatnio, a mnie się właśnie gęba uśmiechnęła....
        • paraplucha Re: Jakie są Wasze pasje? 20.10.03, 15:39
          looserka napisała:

          >
          > Koniki polskie?
          > Skąd jesteś?
          > Tak ponuro ostatnio, a mnie się właśnie gęba uśmiechnęła....

          ciesze sie :-) koniki polskie tez mile, ale mnie nieznane... pisalam natomiast
          o kucach islandzkich.
          • looserka Re: Jakie są Wasze pasje? 20.10.03, 15:50
            paraplucha napisała:

            > ciesze sie :-) koniki polskie tez mile, ale mnie nieznane... pisalam
            natomiast
            > o kucach islandzkich.


            a koniki polskie żyją sobie pół dziko na Roztoczu...
            pewnie już obrosły grubym puchem...
            • kochanica_francuza A moją najnowszą pasją... 21.10.03, 16:53
              jest dłubanie w nosie.
              Pozdrawiam
              • empeka Re: A moją najnowszą pasją... 21.10.03, 17:13
                Wstrętnawe.

                M
                • kochanica_francuza Re: A moją najnowszą pasją... 21.10.03, 17:25
                  empeka napisała:

                  > Wstrętnawe.
                  >
                  > M

                  Oraz także w uchu.
                  Co ty, jaja sobie robię , b0o mnie wkurzył kolega.
                  Pzdr
    • anonim_ka Hahahhahah Perfect :)) 23.10.03, 19:19
      Co powiedzialbys na:" hydrobotaniczne oczyszczalnie sciekow" - z zastosowaniem
      wierzby takze, oraz "alternatywne uzyskiwanie energii slonecznej"- wiatraki
      tez . Interesuje mnie kosztorys takiego przedsiewziecia.Uwielbiam nowinki
      naukowe w tym zakresie- kiedys moze je wykorzystam . Pozdrawiam i szczerze
      zazdroszcze artystycznym duszyczkom. Ja TU JESTEM KIEPSKAWA.Ale mozemy sie
      powymieniac. Milej hobbystycznej zabawy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja