11.04.08, 16:52
Chyba jestem w ciąży. Ale fajnie :|
Obserwuj wątek
    • wieczna_udreka O wartosci kobiety ozieblej 11.04.08, 17:00
      Orgazm kobiety a zapłodnienie
      Istnieje cały szereg dowodów klinicznych, które wskazują na pozytywną rolę
      orgazmu kobiety w mechanizmie zapłodnienia komórki jajowej przez plemnik. Innymi
      słowy kobieta, która szczytuje podczas stosunku zwiększa swoje szanse na
      poczęcie nowego życia. W przeszłości sądzono, że orgazm przeżyty przez kobietę
      powoduje jej ukojenie, zmęczenie i tym samym pozostanie przez nią po stosunku w
      pozycji leżącej, co miałoby utrudniać wypłynięcie nasienia z pochwy.
      Potwierdziły to badania kliniczne, które dowiodły, że organizm kobiety wydala
      35% złożonej spermy w ciągu pierwszych trzydziestu minut po stosunku. Jeżeli
      jednak kobieta przeżyje podczas współżycia orgazm, organizm jej zatrzymuje 70%
      spermy. Tak więc funkcja orgazmu polegałaby na wciągnięciu nasienia z pochwy do
      macicy. Potwierdziły to inne badania przeprowadzone na populacji niespełna
      czterystu kobiet. Dowiodły one, że w fazie podniecenia bezpośrednio
      poprzedzającej przeżycie orgazmu powstaje zwężenie w zewnętrznej części pochwy
      zwane platformą orgazmiczną. Zwężenie to utrzymuje się przez trzydzieści minut
      po stosunku i uniemożliwia wydostanie się spermy na zewnątrz. Badania nad
      fizjologią orgazmu kobiety pozwoliły ustalić, że w czasie szczytowania dochodzi
      do skurczów mięśni pochwy, szyjki macicy i samej macicy. Jest ich od kilku do
      kilkunastu i następują co 0.8 sekundy. Podczas tych skurczów dochodzi do
      wyciśnięcia z ujścia zewnętrznego szyjki czopu Kristellera, co uważane jest za
      jeden z warunków zapłodnienia. Po przeżyciu orgazmu czop śluzowy wraca na swoje
      miejsce, co ułatwia wessanie w głąb macicy męskiego nasienia. Wszystkie te
      wyniki badań jednoznacznie dowodzą, że orgazm kobiety nie spełnia tylko funkcji
      psychicznej, ale odgrywa zasadniczą rolę w mechanizmie prokreacji.





      • bertrada Re: O wartosci kobiety ozieblej 11.04.08, 17:05
        A ja myślałam, że to będzie pogadanka o zbrodniczości rodziny i
        rodzicielstwa a tu takie coś. Jestem w szoku. ;D
        • demole Re: O wartosci kobiety ozieblej 11.04.08, 17:12
          im doskonalszy czlowiek tym bardziej umiarkowany

          slabeusze dostaja gazu juz we wczesnej mlodosci
          wtedy,gdyby rodzili od razu dzieci,bylyby silniejsze
          i wiecej

          tym silnym wystarczy jedno w pozniejszym nawet wieku
      • czekolada_z_orzechami Re: O wartosci kobiety ozieblej 11.04.08, 17:21
        Jeśli wierzyć wiecznej udręce, będe wiedziała nawet kiedy sie poczęło :/
        • wieczna_udreka Re: O wartosci kobiety ozieblej 11.04.08, 17:25
          >:/ :|

          ale co taka kwasna mina? mysl pozytywnie. jak slub bedzie razem z chrzcinami w
          pakiecie, to ksiadz chyba da jakas znizke.
          • czekolada_z_orzechami Re: O wartosci kobiety ozieblej 11.04.08, 17:29
            pewnie :D
            :/
            • demole Re: O wartosci kobiety ozieblej 11.04.08, 17:33
              wystarczy ze poblogoslawi
              chrzest nalezy przyjmowac swiadomie i dobrowolnie

              w starozytnosci i sredniowieczu natomiast dzieci mozna bylo rodzic juz w 13 roku
              zycia
              • czekolada_z_orzechami Re: O wartosci kobiety ozieblej 11.04.08, 17:38
                toś mnie pocieszył
                • demole Re: O wartosci kobiety ozieblej 11.04.08, 17:51
                  chrzcili na zapas zeby nie poszly do piekla,
                  nie poszly ale tak okolo 19 wieku -poznikaly ;-)
      • i_250 Re: O wartosci kobiety ozieblej 14.04.08, 22:16
        jaka fachowa wiedza!
        jestem pełen podziwu
    • rzeznia_nr_5 Re: dziecko 11.04.08, 17:54
      czekolada_z_orzechami napisała:

      > Chyba jestem w ciąży.



      Tak Ci się tylko wydaje, jedna z typowych histerii zneurotyzowanej
      młodej laski.
      • rzeznia_nr_5 Re: dziecko 11.04.08, 17:57
        Zieeeew
        • demole Re: dziecko 11.04.08, 18:06
          rzeznia jestes straszny !

          posle do ciebie dziecko po kielbase i parowki,
          ale bron boze zeby nic z tego nie rozumialo, bo to potworna sprawa
    • rain.dog Re: dziecko 11.04.08, 18:17
      czekolada_z_orzechami napisała:

      > Chyba jestem w ciąży. Ale fajnie :|


      eeee, a skąd znów te przypuszczenia? przecież dopiero tydzień temu
      okres miałaś?
      • czekolada_z_orzechami Re: dziecko 11.04.08, 18:23
        ta, nie miałam. jak pisałam że miałam to chyba pijana byłam. Spóźnia mi się już z tydzień lol
        • wieczna_udreka Re: dziecko 11.04.08, 18:25
          czyli umierasz jak suchy
          • czekolada_z_orzechami Re: dziecko 11.04.08, 18:28
            a skądże, nawet się cieszę :)
            • wieczna_udreka Re: dziecko 11.04.08, 18:29
              on tez to dla radosci robi
              • czekolada_z_orzechami Re: dziecko 11.04.08, 18:31
                Nie, nie umieram. Wyjdę za mąż- jeśli to prawda- i będe miała cyberdziecko zrodzone z cybermiłości
                • tarja30 Re: dziecko 11.04.08, 19:49
                  juuuupi :)
                  fajnie
                  test robilas?
                  • wieczna_udreka Re: dziecko 11.04.08, 19:50
                    arja30 napisała:

                    > juuuupi :)
                    > fajnie

                    bedzie sie na kim wyzyc
                  • czekolada_z_orzechami Re: dziecko 11.04.08, 20:04
                    zrobie w pzyszlym tyg. miesiac temu byl negatyw, bo lekarz kazal zrobic podejrzewając ciążę
                    • tarja30 Re: dziecko 11.04.08, 20:43
                      czekolada_z_orzechami napisała:

                      > zrobie w pzyszlym tyg. miesiac temu byl negatyw, bo lekarz kazal
                      zrobic podejrz
                      > ewając ciążę

                      a o ile spoznil ci sie wtedy okres?
                  • rzeznia_nr_5 Re: dziecko 11.04.08, 20:26
                    tarja30 napisała:

                    > juuuupi


                    Taa juupi , już byś chciała zakażać inne dziecioróbstwem.
                    • tarja30 Re: dziecko 11.04.08, 20:44
                      rzeznia_nr_5 napisał:

                      > tarja30 napisała:
                      >
                      > > juuuupi
                      >
                      >
                      > Taa juupi , już byś chciała zakażać inne dziecioróbstwem.

                      a tobie co stoi na drodze?
                      tez majstruj
                      a czekoladka z dzidziusiem bedzie szczesliwsza a o to przeciez
                      chodzi
                      • nienill Re: dziecko 11.04.08, 21:10
                        tarja30 napisała:

                        > a czekoladka z dzidziusiem bedzie szczesliwsza a o to przeciez
                        > chodzi
                        pudlo
                        to dzidzius ma byc szczesliwy z mamusia
                        • tarja30 Re: dziecko 11.04.08, 21:40
                          jesli mama jest szczesliwa to dziecko tez jest
                          wiec nie ma pudla
                          • nienill Re: dziecko 11.04.08, 21:45
                            tarja30 napisała:

                            > jesli mama jest szczesliwa to dziecko tez jest
                            ta zasada dziala tylko w swiecie zdrowych psychicznie
                            • bezkrolewie322 Re: bez pomowien 11.04.08, 21:54
                              niech zapanuje
                              gleboka tolerancja
                            • anatemka Re: dziecko 12.04.08, 19:40
                              nienill napisała:

                              > tarja30 napisała:
                              >
                              > > jesli mama jest szczesliwa to dziecko tez jest
                              > ta zasada dziala tylko w swiecie zdrowych psychicznie


                              świete słowa. Dla biednej schorowanej depresyjnej panienki ciąża to
                              samobój.
                              Stawiam, że w ciąży nie jest. Ale zawsze miło jak sie
                              zainteresowanie wzbudzi.
                              • lucyna_n Re: dziecko 13.04.08, 14:14
                                odezwała się niedepresyjna, zadowolona z życia
                                coś Ty taka zgryźliwa Anatemko?
                                czyżbyś wyszła na prostą i zstąpiłaś celem odreagowania stresiorka z
                                reala na depresyjnej braci?
                                • anatemka Re: dziecko 13.04.08, 16:06
                                  ano widzisz siostro ;)
                                  chyba wyszłam na prostą, ale ciiii, żeby nie zapeszyć :)
                                  A stresy zawsze najlepiej odreagowywało mi sie na tym forumie.
                                  Uważam, że po to on jest.
                                  • lucyna_n Re: dziecko 13.04.08, 17:52
                                    oj, nie , wcale że nie
                                    nie widzialaś że tu powinny być "porady i wsparcie"
                                    • anatemka Re: dziecko 14.04.08, 08:18
                                      nie?! poważnie?!
                                      qurcze, tyle lat w błędzie zyłam....
                                      ;]
    • eizo111 Re: dziecko 11.04.08, 22:03
      a ja myślę że jednak nie jesteś
    • aurelia_aurita Re: dziecko 12.04.08, 12:08
      a może to od leków nie masz okresu?
      albo ze stresu?
    • zoltanek spokojnie 12.04.08, 20:50
      każdy ma takie schizy co jakis czas...

      tak latwo się nie zachodzi, musiałby się przecież centralnie...

      pocieszam Cię, daje sobie noge obciąć że nie jestes.


      chociaż miałem taką koleżanke, która w wieku 27 lat była jeszcze
      dziewicą(pewnie przez to że się nie goliła pod pachami) wyjechała do
      holandii i ją węgier 1 celnym strzałem załatwił, ale taka entropia w
      przyrodzie się praktycznie nie zdaża!
      • czekolada_z_orzechami Re: spokojnie 12.04.08, 21:14
        daj mi tę nogę:D
        • zoltanek Re: spokojnie 12.04.08, 21:27
          z przyjemnością!

          tylko czy Tfoj chłopak nie będzie zdziwiony obecnością 5 nogi w
          łóżku??
          • czekolada_z_orzechami Re: spokojnie 12.04.08, 21:32
            zrobimy pięciokąt:D
            • zoltanek Re: spokojnie 12.04.08, 21:46
              moja noga będzie zaszczycona :)
            • zoltanek Re: spokojnie 12.04.08, 22:11
              no dobra, przyznam się, zabolało. ide po piwo
              • suchyxxx2 Re: spokojnie 12.04.08, 22:13
                szkoda Zolty że mnie nie odwiedziłeś.Smutno mi strasznie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka