Dodaj do ulubionych

forum krzewienia wspaniałej "depresji"

15.04.08, 15:09
Pewne podsumowanie po krótkim tu pobycie, składnia mnie do
napisania, iż, takie forum w obecnej formie RACZEJ służy do
promowania depresji (obojętnie czy uznajesz to za chorobę lub nie)
niż walki z nią poprzez defetyzm i nietolerancję innych poglądów niż
swoje własne (nie użyje tu słowa ksenofobia ku waszemu zmartwieniu)
Mam wrażenie, że jedyna radość życia CZĘŚĆI (niestety na razie
zdecydowanej większości) z tutejszych bywalców czerpie z czarno
wróżenia i diagnozowania innych. Czyli innymi słowy z prób
sprowadzenia ich poniżej poziomu morza, prób "wmówienia"
(najczęściej w formie zamaskowanych inwektyw tzw. "diagnozy") tobie,
jaki jesteś beznadziejny, głupi i że powinieneś się leczyć. Czyli
tak naprawdę przekonania ciebie, że oni są dla ciebie
niedoścignionym wzorem.
Niestety ja mam wrażenie, że ta ich (niektórych) depresja to nie
jest nawet cierpienie (albo to tylko cierpienie na pokaz) to po
prostu zwykła chamówa i brak świadomości własnych bledów.
..."A czemu widzisz źdźbło w oku brata swego, a belki w oku swoim
nie dostrzegasz"..
...Jestem chory dajcie mi spokój... Jestem chory to mnie
sprawiedliwa... Jeśli sam nie umiesz być szczęśliwy to zrób to samo
innym i uczyń ich tez nieszczęśliwymi... To chyba jest "wam"
(niektórym) aż zanadto znane z autopsji

Możecie sobie chodzić po lekarzach to usranej śmierci i degustować
tabletki, możecie się zakwaterować w "hotelu dla chorych inaczej"
a nawet poddać się "terapii elektrowstrząsowej" czy zrobić sobie
samemu lobotomię i ja wam tego nie mogę zabronić to wasza sprawa i
nic mi do tego. Ale kiedy zaczynacie mnie personalnie atakować w
moich tematach i to zupełnie nie mając pojęcia, kim jestem (bo mnie
nie znacie, ale wy już po jednym zdaniu wiecie wszystko i macie
gotową diagnozę) to świadczy to tylko tyle, że wasza tzw. "depresja"
nie jest wyssana z palca i chyba sami sobie na nią ciężko
zapracowaliście. Ta ciężka choroba to jest nic innego jak ciężka do
zniesienia samoświadomość, ale jakoś ci "ciężko chorzy inaczej"
wyprani pozornie z sił i energii (...jak mi się strasznie nic nie
chce..) wykazują zadziwiającą energie i motywację w krytyce pod moim
adresem.

Możecie się dowoli egzaltować ze swoim cierpieniem, ja w wasze wątki
nie wnikam, nie interesują mnie one, jeśli nie macie nic
konstruktywnego do dodania to nie wnikajcie też w moje. Ja nie chcę
waszych rad, uwag, poradzę sobie bez nich.

Mimo wszystko życzę wam szczęścia, bo atakując mnie nie zyskacie nic
i nic wam to nie da poza chwilową satysfakcją dokopania
Neuroleptykowi, co się staje powoli tradycją.

Możecie sobie teraz zadać pytanie, czemu unika się
tzw. "depresyjnych", bo są oni dla ludzi groźni zupełnie tak jak dla
pływających ci, którzy się topią.
Obserwuj wątek
    • umiejetnosc_przetrwania Re: forum krzewienia wspaniałej "depresji" 15.04.08, 15:24
      czyli o sobie w formie "wy"

      --

      polozyla sie ofiara na chodniku i krzyczy ze ja kopia przechodnie
      • neuroleptyk Re: forum krzewienia wspaniałej "depresji" 15.04.08, 16:03
        umiejetnosc_przetrwania napisał:

        > czyli o sobie w formie "wy"
        >
        > --
        >
        > polozyla sie ofiara na chodniku i krzyczy ze ja kopia przechodnie

        A kiedy to "wy" występuje w pierwszej osobie??

        • umiejetnosc_przetrwania Re: forum krzewienia wspaniałej "depresji" 15.04.08, 16:09
          > A kiedy to "wy" występuje w pierwszej osobie??

          raczej ja w drugiej mnogiej, jak w tym watku
          • neuroleptyk Re: forum krzewienia wspaniałej "depresji" 15.04.08, 16:17
            umiejetnosc_przetrwania napisał:

            > > A kiedy to "wy" występuje w pierwszej osobie??
            >
            > raczej ja w drugiej mnogiej, jak w tym watku

            Tak w drugiej mnogiej, chyba jest jasne, że nie pisałem tego do
            siebie samego albo o sobie, tak??
            • umiejetnosc_przetrwania Re: forum krzewienia wspaniałej "depresji" 15.04.08, 16:20
              Tak w drugiej mnogiej, chyba jest jasne, że nie pisałem tego do
              > siebie samego albo o sobie, tak??

              W sumie nie bardzo, biorac pod uwage ze masz surowa opinie o forumowiczach, i
              nie chcesz zeby wnikali w twoje watki. wiec chyba do

              >Możecie się dowoli egzaltować ze swoim cierpieniem, ja w wasze wątki
              >nie wnikam, nie interesują mnie one, jeśli nie macie nic
              >konstruktywnego do dodania to nie wnikajcie też w moje. Ja nie chcę
              >waszych rad, uwag, poradzę sobie bez nich.



              a ze o sobie, to chyba jasne?
    • bertrada Re: forum krzewienia wspaniałej "depresji" 15.04.08, 16:25
      W takim razie powiedz czego oczekujesz od forum depresja a czego
      nie. Wtedy sytuacja będzie jasna i nikt nie będzie się czepiał
      ciebie ani dawał ci powodów do czepiania się innych. Póki co taka
      jest forma tego forum, że wszyscy komentują wypowiedzi innych,
      wypowiadają swoje opinie na wszystkich możliwych wątkach i mówią co
      myślą. Jak dotąd nikt się jeszcze nie obraził i nie zniechęcił.
      Większość piszących jest tutaj prawie od początku istnienia FD i
      jest z tego zadowolona.
      • tarja30 neuroleptyku 15.04.08, 16:42
        wyluzuj troche noo
      • neuroleptyk Re: forum krzewienia wspaniałej "depresji" 15.04.08, 16:49
        bertrada napisała:

        > W takim razie powiedz czego oczekujesz od forum depresja a czego
        > nie. Wtedy sytuacja będzie jasna i nikt nie będzie się czepiał

        A co to jakis przymus? Poza tym czytałaś mój pierwszy wątek jaki tu
        napisałem, jak nie pamietasz przeczytaj jeszcze raz uważnie.

        > ciebie ani dawał ci powodów do czepiania się innych. Póki co taka
        > jest forma tego forum, że wszyscy komentują wypowiedzi innych,
        > wypowiadają swoje opinie na wszystkich możliwych wątkach i mówią
        co
        > myślą. Jak dotąd nikt się jeszcze nie obraził i nie zniechęcił.

        No powiedzmy, że tak...
        Tylko ty nie jesteś Urban (chociąż tego to ja nie wiem do
        końca:)) ) i niech się wypowiedzą inni za siebie:)

        > Większość piszących jest tutaj prawie od początku istnienia FD i
        > jest z tego zadowolona.

        No powiedzmy, że te tak..Za Stalina też wiekszość była "zadowolona"
        • rain.dog Re: forum krzewienia wspaniałej "depresji" 15.04.08, 17:08
          neuroleptyk napisał:

          > bertrada napisała:
          >
          > > W takim razie powiedz czego oczekujesz od forum depresja a czego
          > > nie. Wtedy sytuacja będzie jasna i nikt nie będzie się czepiał
          >
          > A co to jakis przymus? Poza tym czytałaś mój pierwszy wątek jaki
          tu
          > napisałem, jak nie pamietasz przeczytaj jeszcze raz uważnie.
          >

          No dobrze, napisałeś na samym początku czego tu szukasz, ale
          chybiłeś celu, grad ofert i propozycji się nie posypał, posypało się
          natomiast w Twoim kierunku trochę ironii, trochę krytyki,
          przydeptano z deka Twoje piękne ego, no to teraz słyszymy ryk
          zranionego lwa (albo jelenia...)

          Ja Cię nie rozumiem - jeśli gdzieś przychodzę, rozglądam się raz i
          drugi i stwierdzam : "nie podoba mi się", to zabieram swoje zabawki
          i spadam tam, gdzie mi lepiej. Przecież przymusu bycia na FD nie ma,
          prawda?
          • neuroleptyk Re: forum krzewienia wspaniałej "depresji" 15.04.08, 17:31
            rain.dog napisała:

            > neuroleptyk napisał:
            >
            > > bertrada napisała:
            > >
            > > > W takim razie powiedz czego oczekujesz od forum depresja a
            czego
            > > > nie. Wtedy sytuacja będzie jasna i nikt nie będzie się czepiał
            > >
            > > A co to jakis przymus? Poza tym czytałaś mój pierwszy wątek jaki
            > tu
            > > napisałem, jak nie pamietasz przeczytaj jeszcze raz uważnie.
            > >
            >
            > No dobrze, napisałeś na samym początku czego tu szukasz, ale
            > chybiłeś celu, grad ofert i propozycji się nie posypał, posypało
            się
            > natomiast w Twoim kierunku trochę ironii, trochę krytyki,
            > przydeptano z deka Twoje piękne ego, no to teraz słyszymy ryk
            > zranionego lwa (albo jelenia...)

            A ty masz z tego pewnie niezwykłą satysfakcję?

            Gratulacje.

            Niestaty wasze diagnostyczne "mantry" oraz koślawe próby opisu
            mojego ego i tego jak "przegrywam" jedynie mnie umacniają. A co do
            moich randek to nie jest pański interes, zajmij się pan sobą lepiej.

            >
            > Ja Cię nie rozumiem - jeśli gdzieś przychodzę, rozglądam się raz i
            > drugi i stwierdzam : "nie podoba mi się", to zabieram swoje
            zabawki
            > i spadam tam, gdzie mi lepiej. Przecież przymusu bycia na FD nie
            ma,
            > prawda?

            To, że ty robisz tak czy siak to nie znaczy, że ja musze robić tak
            jak ty. Poza tym korzystając z twojej strategii nie ma przymusu
            komentowania tematów jak się nie podobają prawda?
            Wiec jesteś pan konsekwenty w tym co piszesz i robisz i zabierasz
            pan te swoje "zabawki" i idziesz gdzie ci lepiej, albo nie...KPW??
            • rain.dog Re: forum krzewienia wspaniałej "depresji" 15.04.08, 17:45
              > A ty masz z tego pewnie niezwykłą satysfakcję?

              Nie. A cóż Ty mnie obchodzisz? Nie gadałam z Tobą i nie dpetałam
              Twojego ego.

              >A co do
              > moich randek to nie jest pański interes, zajmij się pan sobą
              lepiej.
              >
              gybyś mniej sie pienił, a spoglądał wokół i czytał uważnie,
              dostrzegłbyś niechybnie, że jestem roszaju żeńskiego:)

              > To, że ty robisz tak czy siak to nie znaczy, że ja musze robić tak
              > jak ty. Poza tym korzystając z twojej strategii nie ma przymusu
              > komentowania tematów jak się nie podobają prawda?

              ale o co i dlaczego właściwie zaraz tak się pieklisz, pienisz,
              unosisz i bulgoczesz? jescze Ci żyłka pęknie, człowieku...
              rób sobie co chcesz, nie mój cyrk, nie moje malpy. a komentowac może
              sobie każdy co chce i jeśli ma ochote - to otwarte forum publiczne.
              nie powiedziałam, że temat mi sie nie podoba - wręcz przeciwnie. to
              Ty twierdzisz, że forum Ci się nie podoba, więc powtarzam - nie ma
              przymusu.

              > Wiec jesteś pan konsekwenty w tym co piszesz i robisz i zabierasz
              > pan te swoje "zabawki" i idziesz gdzie ci lepiej, albo nie...KPW??


              po pierwsze raz jeszcze przypominam, że jestm kobietą:)
              po drugie - pan, panie neurolpetyk jestes tu od kilku dni, nie
              podoba się panu, zatem jakim prawem każesz mi się stąd wynosić, co?
              ja tu jestem u siebie choćby "prawem zasiedzenia":D to pan zabierz
              swoje zabaweczki i idź szukać dalej - jak nie pasi, KPW???

              • umiejetnosc_przetrwania Re: forum krzewienia wspaniałej "depresji" 15.04.08, 17:50
                "prawem zasiedzenia":D to pan zabierz
                > swoje zabaweczki i idź szukać dalej - jak nie pasi, KPW??


                urodzony, dowiedzial ze ze ma najkrotszy staz w chalupie, i albo morda stulona,
                albo wylot.
                • neuroleptyk Re: forum krzewienia wspaniałej "depresji" 15.04.08, 18:08
                  umiejetnosc_przetrwania napisał:

                  > "prawem zasiedzenia":D to pan zabierz
                  > > swoje zabaweczki i idź szukać dalej - jak nie pasi, KPW??
                  >
                  >
                  > urodzony, dowiedzial ze ze ma najkrotszy staz w chalupie, i albo
                  morda stulona,
                  > albo wylot.

                  Gdzie tu widzisz chałupę?
                  Juz ci nerwy puszczają??, tylko nie puść bąka:)))
                  W moich wątkach to ty też masz najkrótszy staż więc....mógłbym
                  zacytować tu twoją końcówkę , ale nie zrobię tego bo nie jestem
                  takim kompletnym chamem jak ty. Nie interesuje mnie twoja biedna
                  chałupa ani twoja biedna intelektualność i kultura osobista,
                  obojętnie jak długi masz w tym staż.

                  • rain.dog Re: forum krzewienia wspaniałej "depresji" 15.04.08, 18:13
                    ojejej...

                    bo już pokrywka się unosi
                    zaraz wykipi...
                  • umiejetnosc_przetrwania Re: forum krzewienia wspaniałej "depresji" 15.04.08, 18:17
                    odnoszenie wszystkiego do siebie
                    projekcja

                    czyli o kim mowa?

                    --

                    www.miksike.ee/docs/referaadid2005/narkissos_evelin.jpg
    • lucyna_n czemu nikt nie odpowiedział na twój apel 15.04.08, 16:56

      natura jest bezlitosna, eliminuje slabe sztuki, zdrowe kobiety
      unikają osobników chorych na umyśle, żeby potomstwo nie miało
      wadliwych genów.
      Lepiej mieć faceta bez nogi niż z taką osobowością, bo z inwalidą w
      przeciwieństwie do autora wątku można fajnie i przyjemnie spędzić
      życie, noga dziecku urośnie zdrowa, a chora głowa może być
      dziedziczna.
      Nie wrożę autorowi wielkiego powodzenia wśród wesołych, fajnych,
      dziewcząt, może jakaś zdesperowana się da nabrać, ale z góry jej
      współczuję.
      • umiejetnosc_przetrwania Re: czemu nikt nie odpowiedział na twój apel 15.04.08, 17:00
        super samica lucy wygrala dobor naturalny. o boze buhahaha
        • lucyna_n Re: czemu nikt nie odpowiedział na twój apel 15.04.08, 18:41
          to nie ja, to natura!
      • neuroleptyk Re: czemu nikt nie odpowiedział na twój apel 15.04.08, 17:02
        lucyna_n napisała:

        >
        > natura jest bezlitosna, eliminuje slabe sztuki, zdrowe kobiety
        > unikają osobników chorych na umyśle, żeby potomstwo nie miało
        > wadliwych genów.
        > Lepiej mieć faceta bez nogi niż z taką osobowością, bo z inwalidą
        w
        > przeciwieństwie do autora wątku można fajnie i przyjemnie spędzić
        > życie, noga dziecku urośnie zdrowa, a chora głowa może być
        > dziedziczna.
        > Nie wrożę autorowi wielkiego powodzenia wśród wesołych, fajnych,
        > dziewcząt, może jakaś zdesperowana się da nabrać, ale z góry jej
        > współczuję.
        • neuroleptyk Re: czemu nikt nie odpowiedział na twój apel 15.04.08, 17:04
          neuroleptyk napisał:

          > lucyna_n napisała:
          >
          > >
          > > natura jest bezlitosna, eliminuje slabe sztuki, zdrowe kobiety
          > > unikają osobników chorych na umyśle, żeby potomstwo nie miało
          > > wadliwych genów.
          > > Lepiej mieć faceta bez nogi niż z taką osobowością, bo z
          inwalidą
          > w
          > > przeciwieństwie do autora wątku można fajnie i przyjemnie
          spędzić
          > > życie, noga dziecku urośnie zdrowa, a chora głowa może być
          > > dziedziczna.
          > > Nie wrożę autorowi wielkiego powodzenia wśród wesołych, fajnych,
          > > dziewcząt, może jakaś zdesperowana się da nabrać, ale z góry jej
          > > współczuję.

          To chyba nie można potraktować inaczej jak strzelenie samemu sobie
          gola:)))
          • umiejetnosc_przetrwania urodzony na boisku, dowiedzial sie ze jest pilka 15.04.08, 17:30
            wczoraj zwyciezca dzis przeciwnik strzela sobie sam gola, zycie jako gra, czyli
            o dramacie uzytego dziecka
    • eizo111 Re: forum krzewienia wspaniałej "depresji" 15.04.08, 18:24
      krewienia to tak ale nie wspaniałej
      • suchyxxx2 Re: forum krzewienia wspaniałej "depresji" 15.04.08, 18:32
        Neuroleptyku trochę się z Tobą zgadzam.
    • i_250 Re: forum krzewienia wspaniałej "depresji" 15.04.08, 23:57
      >takie forum w obecnej formie RACZEJ służy do
      > promowania depresji

      Twoje zachowanie czemu służy?

      > (nie użyje tu słowa ksenofobia ku waszemu zmartwieniu)

      A wiesz co to słowo oznacza?

      > (najczęściej w formie zamaskowanych inwektyw tzw. "diagnozy")
      >tobie, jaki jesteś beznadziejny, głupi i że powinieneś się leczyć.

      bo powinieneś

      > prostu zwykła chamówa i brak świadomości własnych bledów.

      no cóż, każdy pisze o sobie...

      > ..."A czemu widzisz źdźbło w oku brata swego, a belki w oku swoim
      > nie dostrzegasz"..

      no właśnie, może byś w końcu odpowiedział na to pytanie

      >Jeśli sam nie umiesz być szczęśliwy to zrób to samo
      > innym i uczyń ich tez nieszczęśliwymi... To chyba jest "wam"
      > (niektórym) aż zanadto znane z autopsji

      a tobie to nie jest znane z autopsji?

      >czy zrobić sobie > samemu lobotomię

      wiesz co ten termin wogóle oznacza?

      >Ale kiedy zaczynacie mnie personalnie atakować w > moich tematach

      Nie zakładaj tematów to nie będziesz atakowany.
      A tak swoją drogą kto kogo atakuje?
      Przyszedł zdołowany brutal na forum depresja i atakuje wszystkich...

      >i to zupełnie nie mając pojęcia, kim jestem

      No to w końcu powiedz łaskawie kim jesteś i co robisz na tym forum

      > wykazują zadziwiającą energie i motywację w krytyce pod moim
      > adresem.

      faktycznie trudno się oprzeć

      Ja nie chcę
      > waszych rad, uwag, poradzę sobie bez nich.

      to czego chcesz? zgnoić jakąś kobietę? wyśmiewać innych?

      > jeśli nie macie nic
      > konstruktywnego do dodania to nie wnikajcie też w moje

      Nie słyszałeś nigdy o konstruktywnej krytyce?
      Niestety na nic więcej nie zasługujesz

      > atakując mnie nie zyskacie nic
      > i nic wam to nie da poza chwilową satysfakcją

      nie doceniasz wartości owej "chwilowej satysfakcji"

      > co się staje powoli tradycją.

      zresztą nie bez winy z twojej strony

      > Możecie sobie teraz zadać pytanie, czemu unika się
      > tzw. "depresyjnych", bo są oni dla ludzi groźni

      Bądźmy szczerzy: gdybyś był zdrowy psychicznie to byś tu w ogóle nie
      zaglądał. No i swoją drogą to z odrobiną ogłady byłbyś groźny dla
      innych więc trudno się nie zgodzić.

      > tak jak dla > pływających ci, którzy się topią.

      już się topisz? jak ktoś dobrze pływa to się tak łątwo nie utopi
      chyba że sam ledwo utrzymuje się na rozsądnym poziomie więc uważaj
      żebyś nie poszedł całkiem na dno!
    • lubba Re: forum krzewienia wspaniałej "depresji" 16.04.08, 01:20
      ojejej, ale drażliwy depresyjny i przejmujący się opinią bandy
      bubków i unoszący się i delikatny, ach cudny, będzie Pan zadowolony
      korzystając z uroków FD i dotarczy Pan trochę rozrywki znudzonym i
      leniwym użytkownikom FD

      świeżość i bunt, ożywczy powiew
    • mskaiq Re: forum krzewienia wspaniałej "depresji" 16.04.08, 12:58
      Ludzie ktorzy pisza na tym forum maja depresje Neuroleptyku. Reakcja
      na to co piszesz jest negatywna, bo osoba z depresja jest pelna
      negatywnych mysli i dla siebie i dla innych.
      Negatywne mysli wyparly te dobre, pelne zrozumienia, usmiechu czy
      radosci. Pozbyc sie depresji to przywrocenie dobrych mysli. Nie
      przychodzi to latwo bo kazda pozytywnosc jest albo niemozliwa albo
      bez sensu.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • yyyeeeyyy Re: forum krzewienia wspaniałej "depresji" 16.04.08, 13:05
        mskaiq napisał:

        > Ludzie ktorzy pisza na tym forum maja depresje Neuroleptyku.


        przeciez piszesz na forum, ze nie masz depresji. jak rozwiazac ten paradoks?
        podobnie jak twoja bratnia dusza neuroleptyk ktory jak ty z wyzyn zdrowego
        spojrzy na cale forum. pisze, ale jest inny, niz wszyscy tacy sami tu piszacy.
        • i_250 Re: forum krzewienia wspaniałej "depresji" 18.04.08, 21:43
          > przeciez piszesz na forum, ze nie masz depresji. jak rozwiazac ten
          paradoks?

          Neuroleptyku!
          To jest ostatni człowiek który chciał być dla ciebie miły.
          Popatrz jak odpowiadasz agresją na serdeczność!

          > podobnie jak twoja bratnia dusza neuroleptyk ktory jak ty z wyzyn
          zdrowego
          > spojrzy na cale forum. pisze, ale jest inny, niz wszyscy tacy sami
          tu piszacy.

          skąd to wiesz jaki jest neuroleptyk i że jest inny? to twój drugi
          nick?
          ciekawe że nikogo innego nie potrafisz być miły...
    • andalou Re: forum krzewienia wspaniałej "depresji" 19.04.08, 00:19
      depresja to kanał

      lepiej mieć uczciwą nerwicę
      z kilkoma zaburzeniami osobowości i odżywiania
      • nienill Re: forum krzewienia wspaniałej "depresji" 19.04.08, 00:22
        andalou napisała:

        > depresja to kanał
        >
        > lepiej mieć uczciwą nerwicę
        > z kilkoma zaburzeniami osobowości i odżywiania
        bredzisz
        • andalou Re: forum krzewienia wspaniałej "depresji" 19.04.08, 00:24
          świetne rozwiązanie

          chodząc na czworakach, wciąż chodzisz
          • ligia76 Misiu Pysiu malutki 19.04.08, 05:03
            Zajmij się realnymi problemikami.
            Życie bardzo szybko ucieka...

            Ligia
            • andalou Re: Misiu Pysiu malutki 19.04.08, 07:53
              proszę o "ptysiu miętowy"
              • abasia471 Re: Misiu Pysiu malutki 19.04.08, 11:28
                Depresiaki kochane, jak wy możecie być tacy okrutni? Dlaczego tak
                zawodzicie Neuroleptyka? Zdrowy człowiek przyszedł na to
                zdegenerowane forum w poszukiwaniu wariatki, bo żadna zdrowa go nie
                chciała a wy zamiast docenić niebywały zaszczyt, jaki was spotkał
                (obcowania z wybitnym umysłem) czepiacie się go. Zamiast apoteozy,
                która jest jego zdaniem jedyną możliwą oceną jego osoby, fundujecie
                mu krytykę. Co prawda usprawiedliwia was to, że trudno o inne oceny,
                ale czy nie moglibyście wykazać się mimo wszystko altruizmem i
                pokochać go za jego słabość, tę umysłową również? Pomyślcie ma facet
                wredny charakter, mania wielkości go przytłacza a nikt nie chce dać
                mu informacji zwrotnej, że mimo wszystko jest fajny i wielki. Tak
                trafnie podsumował siebie, w poscie rozpoczynającym ten wątek,
                projektując na was wszystkie właściwości swojej osoby. Aż żal serce
                ściska, że nie wziął swojej oceny do siebie, bo bardzo by na tym
                skorzystał. Cóż. Jest jak jest. Jedynie Mask i Suchy ratują honor
                forum, bo rozmnożonych nicków Neuroleptyka nie można przecież brać
                pod uwagę. Pomyślcie, jakie to smutne, że Neuroleptyk z powodu złej
                atmosfery forum zaczął się mnożyć i ma już kilka nicków. Aż strach
                pomyśleć, co będzie potem. Wykażcie odrobinę serca, dajcie ukojenie
                jego rozrośniętemu do granic możliwości egu. Denerwując głupca
                powodujemy, że ten wychodzi z siebie i mamy już doczynienia z
                wielopostaciowym głupkiem. Neuroleptyk jest świetnym potwierdzeniem
                tej tezy. Ja muszę niestety złożyć samokrytykę i powiedzieć, że nie
                potrafię polubić tego neuroleptycznego bufona, ale może wy będziecie
                bardziej miłosierni. Dacie radę? Ratujcie opinię o FD?- To mój apel
                do was kochani depresyjni, bo ja wymiękam.
                • ametystyk Re: Misiu Pysiu malutki 19.04.08, 11:46
                  baska zebys ty kiedys cos dobrego o czlowieku napisala, ale by cie chyba wtedy
                  zgielo. no chyba ze o kontreformacji bo kontreformacja jest jak madonna.
                  • abasia471 Re: Misiu Pysiu malutki 19.04.08, 12:12
                    ametystyk napisał:
                    > baska zebys ty kiedys cos dobrego o czlowieku napisala, ale by cie
                    chyba wtedy
                    > zgielo. no chyba ze o kontreformacji bo kontreformacja jest jak
                    madonna.

                    Nie generalizuj i nie dorabiaj mi gęby, bo ci którzy mnie znają
                    wiedzą, że lubię myśleć dobrze o bliźnich, ale muszę mieć jakieś
                    podstawy a w tym przypadku ich brak. Neuroleptyk to napuszony bufon
                    mający innych w pogardzie, więc nie powinien się dziwić, że jest
                    oceniany krytycznie a jednak się dziwi. Powyższe prowadzi do
                    wniosku, że inteligencji emocjonalnej u niego brak i może dobrze mu
                    zrobi kubeł zimnej wody.
                    • andalou Re: Misiu Pysiu malutki 19.04.08, 12:44
                      abasia471 napisała:

                      > Neuroleptyk to napuszony bufon

                      bałwan i babojad

                      gotowanie.onet.pl/8549,209,30526,,babka_puchowa,wielkanocneprzysmaki.html
                      • stanislaw1954 Re: Misiu Pysiu malutki 19.04.08, 12:58
                        andalou napisała:

                        > abasia471 napisała:
                        >
                        > > Neuroleptyk to napuszony bufon
                        >
                        > bałwan i babojad


                        E tam....to gostek bez kostek:)))
                  • kontrr Re: Misiu Pysiu malutki 19.04.08, 21:12
                    ametystyk napisał:

                    > kontreformacja jest jak madonna

                    No coś ty? Madonna ma 50 lat!
                    • nienill Re: Misiu Pysiu malutki 19.04.08, 21:19
                      kontrr napisała:

                      > No coś ty? Madonna ma 50 lat!
                      ha
                      ha
                      ha
                      :|
    • beamaj Re: forum krzewienia wspaniałej "depresji" 19.04.08, 13:55
      Hej depresja to naprawdę choroba,każdy radzi sobie z nią w inny
      sposób,nie wszyscy potrafią się przed nią obronić.Każdy walczy na
      inny sposób,nie którym wystarcza że się wygadają naładują
      akumulatory i żyją z dnia na dzień.
      • donella Re: forum krzewienia wspaniałej "depresji" 19.04.08, 21:32
        Neuroleptyk bierze nas na "wytrzymałosc". Produkuje się już od
        jakiegoś czasu jako jedyny i "wszechwiedzący". Gdyby, bylo inaczej
        wszelkie panny lgnęłyby do niego, jak te pszczoły do miodu. A,
        jednak tak, nie jest.

        Jeśli potrzebna pomoc w napisaniu pracy magisterskiej n.p. z
        pedagogiki opiekuńczej- służę radą.
        Za darmo!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka