Dodaj do ulubionych

FD second life

19.04.08, 14:39
Tak nie trzeba być wcale orłem intelektualnym by zauważyć, że
większość tutejszych bywalców to po prostu zwykli SYMULANCI
uzależnieni od narkotyków na receptę. Tak bardzo się napawają ze
swoją fikcyjną chorobą i tym, czego oni już nie degustowali, że
chyba wzięli z nią oficjalny ślub. Dzielą się z wypiekami na twarzy
z wrażeń z każdej wizyty u swojego private delara "legalnych
narkotyków" zwanego potocznie psychiatrą. Nie mam większych
wątpliwości, że ten stan jest celowy i daje bardzo wygodną wymówkę
dla swojego nieudacznictwa życiowego, no bo skoro teraz
nieudacznictwo jest "chorobą" to tak naprawdę go nie ma. Można, więc
zachować swoje poczucie wielkości i skrytykować siarczyście
neuroleptyka.
Obserwuj wątek
    • ametystyk Re: FD second life 19.04.08, 14:45
      neuroleptyk napisał:

      > Tak nie trzeba być wcale orłem intelektualnym by zauważyć, że
      > większość tutejszych bywalców to po prostu zwykli SYMULANCI
      > uzależnieni od narkotyków na receptę

      Psycho first encounter: Ja tu panu przepiszę taki świetny niedrogi
      lek, efekty uboczne są bardzoooo łagodne dość szybko postawi pana na
      nogi.

      Psycho same days later: Te leki działają dopiero po ok 2 tygodniach,
      te efekty uboczne o których pan mówi nie mogą być od tego
      leku........ja ja o tym nie słyszałem. Ile pan zapłacił??? To
      musiała być jakaś....droga apteka......

      Psycho few weeks later: O tak proszę pana tylko te leki to działają
      dobrze gdzieś po kilku miesiącach.... cierpliwości o to recepta na
      nowe opakowanie. Coś pan schudł ostatnio, wygląda pan jak
      anorektyczki z oddziału. Niee niech pan się nie martwi już bardziej
      schudnąć sie nie da.., może jakiś sport?

      Psycho few months later: Wie pan......proponuję spróbować coś innego.
      Rozumiem że może być pan zły z zaistniałej sytuacji życiowej.

      Psycho encounter of thirteen kind: Pan nie zdrowieje bo pan nie chce!

      Psycho confusion: Depresja to niedobór serotoniny w synapsie, a wie
      pan.... mamy już wyniki pana testu psychologicznego.
      Dobra wiadomość to ta, że nie wynika z niego, że jest pan chory
      zła wiadomość, że test nie wyklucza że jest pan chory...
      I niech mi pan powie czy to co pan robi to nie jest szaleństwo??

      Psycho "Holiday Inn": Mam dla pana propozycję szpitala...jest wolne
      miejsce, tam dobrze profesorowie pana przebadają i będzie już
      wiadomo co panu jest...

      Psycho as good as its gets:
      Co?? że co??? tobie nie staje??
      Tak... tak... po tych lekach może być tak czasami faktycznie......

      Psycho can be honest:
      Leki tak naprawdę nie działają, jeśli nie połączy się ich z
      psychoterapią nie wiedział pan o tym?
      Panu po prostu brakuje obowiązków, nie bedzie miał pan wtedy czasu
      na natręctwa.


      czyli o kim pisze neruleptyk?


      Można, więc
      > zachować swoje poczucie wielkości i skrytykować siarczyście
      > neuroleptyka.

      urazona duma neuroleptyka ciagle produkuje watki na swoj temat
      • neuroleptyk Re: FD second life 19.04.08, 14:57
        >
        > czyli o kim pisze neruleptyk?

        A ty nie widzisz ironii w tym co napisałem....a szkoda

        >
        > Można, więc
        > > zachować swoje poczucie wielkości i skrytykować siarczyście
        > > neuroleptyka.
        >
        > urazona duma neuroleptyka ciagle produkuje watki na swoj temat

        Jedynie twoja urażona symulancie.
        • ametystyk Re: FD second life 19.04.08, 15:01
          > A ty nie widzisz ironii w tym co napisałem....a szkoda

          to skad twoj gniew taki na psychiatrie? skoro nie jestes chory i nie bywasz u
          lekarzy? to dosc intrygujace

          > Jedynie twoja urażona symulancie.

          ja nie jecze na temat skrytykowania mojej osoby w ktorym z kolei watku i 100
          postach w innych watkach.
    • stanislaw1954 Re: FD second life 19.04.08, 15:03
      neuroleptyk napisał:

      > Tak nie trzeba być wcale orłem intelektualnym by zauważyć, że
      > większość tutejszych bywalców to po prostu zwykli SYMULANCI
      > uzależnieni od narkotyków na receptę. Tak bardzo się napawają ze
      > swoją fikcyjną chorobą i tym, czego oni już nie degustowali, że
      > chyba wzięli z nią oficjalny ślub. Dzielą się z wypiekami na
      twarzy
      > z wrażeń z każdej wizyty u swojego private delara "legalnych
      > narkotyków" zwanego potocznie psychiatrą. Nie mam większych
      > wątpliwości, że ten stan jest celowy i daje bardzo wygodną wymówkę
      > dla swojego nieudacznictwa życiowego, no bo skoro teraz
      > nieudacznictwo jest "chorobą" to tak naprawdę go nie ma.

      Z takim pogladami proponuje Ci etat Orzecznika Zusu. Świetnie byś
      chronił tą instytucje przed "nieudacznikami życiowymi" i
      przed "symulantami psychicznymi". Nie było by rencistów chorych na
      głowę bo ponoć nie ma takich chorób.
      • neuroleptyk Re: FD second life 19.04.08, 15:22
        stanislaw1954 napisał:

        > Z takim pogladami proponuje Ci etat Orzecznika Zusu. Świetnie byś
        > chronił tą instytucje przed "nieudacznikami życiowymi" i
        > przed "symulantami psychicznymi". Nie było by rencistów chorych na
        > głowę bo ponoć nie ma takich chorób.

        Jakoś możesz pisać, nie widze tu nic co by mogło być objawem choroby.
        • stanislaw1954 Re: FD second life 19.04.08, 15:25
          neuroleptyk napisał:
          > Jakoś możesz pisać, nie widze tu nic co by mogło być objawem
          choroby.

          Nie widzisz bo nie chcesz widzieć; dziwne że komisja widziała i
          rente mi przyznała. Proponuje poczytać moje inne wątki to może coś
          do Ciebie dotrze ; choć osobiśćie wątpię.
    • beamaj Re: FD second life 19.04.08, 15:36
      Orłem intelektualnym nie trzeba być w wielu sprawach ,a wypowiedzieć
      sięm każdy może.Czasami chyba lepiej wziąść jakiś lek niż wylądować
      w psychiatryku.Mam nadzieje,że Ty nie będziesz potrzebować
      pomocy ,ja nie brałam seri leków a wiem że depresja istnieje nie
      każdy potrafi ją sam przezwyciężyć.
    • funstein Re: FD second life 19.04.08, 16:33
      tonacy czesto bywaja agresywni w slowach i tylko trzeba im wtedy
      wspolczuc.

      wszyscy sie mozemy spotkac zdrowi bez prochow za pol roku na piwku.
      Tylko jak przekonac te wszystkie przetracone jaznie, ze antydepresanty tylko
      znieczulaja ich mozgi a prawdziwe
      zdrowienie polega na zaprzestaniu trzepania mozgu.
      potrzeba 6 tygodni spokoju i mozg wraca do rownowagi i zdrowia.
    • eizo111 Re: FD second life 19.04.08, 16:57
      W Y P I E R D A L A J

      :)
    • suchyxxx2 Re: FD second life 19.04.08, 18:27
      Tak nie trzeba być wcale orłem intelektualnym by zauważyć, że
      większość tutejszych bywalców to po prostu zwykli SYMULANCI
      uzależnieni od narkotyków na receptę. Tak bardzo się napawają ze
      swoją fikcyjną chorobą i tym, czego oni już nie degustowali, że
      chyba wzięli z nią oficjalny ślub. Dzielą się z wypiekami na twarzy
      z wrażeń z każdej wizyty u swojego private delara "legalnych
      narkotyków" zwanego potocznie psychiatrą. Nie mam większych
      wątpliwości, że ten stan jest celowy i daje bardzo wygodną wymówkę
      dla swojego nieudacznictwa życiowego, no bo skoro teraz
      nieudacznictwo jest "chorobą" to tak naprawdę go nie ma. Można, więc
      zachować swoje poczucie wielkości i skrytykować siarczyście
      neuroleptyka.

      nazywa nas pan nieudacznikami wmawiając że chodzimi do dilerów po narkotyki.na niczym się pan nie zna i w ogóle dziwię się że jeszcze nie zlińczowano pana tutaj
      • neuroleptyk Re: FD second life 19.04.08, 18:46
        suchyxxx2 napisał:

        > Tak nie trzeba być wcale orłem intelektualnym by zauważyć, że
        > większość tutejszych bywalców to po prostu zwykli SYMULANCI
        > uzależnieni od narkotyków na receptę. Tak bardzo się napawają ze
        > swoją fikcyjną chorobą i tym, czego oni już nie degustowali, że
        > chyba wzięli z nią oficjalny ślub. Dzielą się z wypiekami na
        twarzy
        > z wrażeń z każdej wizyty u swojego private delara "legalnych
        > narkotyków" zwanego potocznie psychiatrą. Nie mam większych
        > wątpliwości, że ten stan jest celowy i daje bardzo wygodną wymówkę
        > dla swojego nieudacznictwa życiowego, no bo skoro teraz
        > nieudacznictwo jest "chorobą" to tak naprawdę go nie ma. Można,
        więc
        > zachować swoje poczucie wielkości i skrytykować siarczyście
        > neuroleptyka.
        >
        > nazywa nas pan nieudacznikami wmawiając że chodzimi do dilerów po
        narkotyki.na
        > niczym się pan nie zna i w ogóle dziwię się że jeszcze nie
        zlińczowano pana tut
        > aj

        Jeśli na niczym się nie znam, to zapewnie jesteście udacznikami
        prawda?
        • iso1 Re: FD second life 19.04.08, 18:57
          Już kilka razy pisałeś jak bardzo nie podoba ci sie to forum i forumowicze.
          miałeś już dawno stąd zniknąć. Co się więc stało że wciąż powielasz wątki ?
          Czujesz że masz jakąś misję do wykonania ?
          Jeśli tak to powiedzmy że ją wykonałeś. Tylko nie śmieć już na tym forum.
          • suchyxxx2 Re: FD second life 19.04.08, 19:33
            Już kilka razy pisałeś jak bardzo nie podoba ci sie to forum i forumowicze.
            miałeś już dawno stąd zniknąć. Co się więc stało że wciąż powielasz wątki ?
            Czujesz że masz jakąś misję do wykonania ?
            Jeśli tak to powiedzmy że ją wykonałeś. Tylko nie śmieć już na tym forum.

            ale ja? czy Neurotyk?
            • iso1 Re: FD second life 19.04.08, 19:39
              suchutki wyluzuj :) coś taki wrażliwy
              oczywiście że neuroleptyk
              • suchyxxx2 Re: FD second life 19.04.08, 19:44
                nobo czasami jeszcze mam takie akcje że się nabieram i wciągam; ale już rzadziej:)
    • zoltanek zieeeeew 20.04.08, 00:45
      niezbyt odkrywcze...
      długo myslales zanim na to wpadłeś?
    • lucyna_n i tu nas masz! 20.04.08, 10:10


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka