suchyxxx2
25.04.08, 03:03
a ja właśnie wróciłem do domu-wracałem sam nocnymi autobusami na oślep-i co? teraz nikt nie powiem żem boi duda:)))pokonałem strach i sobie poradziłem-myślę że pokonałem najgorszy koszmar i teraz wiem że już niczego się nie boję i sobie zawsze dam radę:)czyli fobi nie mam:))) mogę iść pracować:)) a wróciłem z Aurora-taki club gdzie piłem,paliłem i słuchałem extra głośnej i mocnej rokowej muzy:)) i to barman znajomy zarezerwował nam wygodną kanapę:))) Nam bo ze mną była cudowna niewiasta która jednak została a ja sam wracałem:) niby powiecie co to jest samemu wracać-ale jest-dla fobika to coś paraliżującego ja jednak pokonałem kolejną dużą barierę i mam się czym chwalić:) kolejna przeszkoda pokonana:) zaczynam w siebie wierzyć:)