Dodaj do ulubionych

Znowu do szpitala

06.05.08, 12:33
Jade,jak dobrze pojdzie na dwomiesieczna terapie do szpitala w
Szopienicach.Leczenie glownie opiera sie na terapii grupowej, cos w
stylu ''mam na imie maks i jestem alkoholikiem;)".Mam nadzieje,ze to
pomoze mi dojsc do siebie i nareszcie wyzdrowiec,bo nie chce mi sie
znowu zyc.Jak tam nie pojade to znowu bede probowala sie zabic,tak
sadze.Byliscie w takim szpitalu,moze w Kobierzynie?Co o tym myslicie?
Obserwuj wątek
    • hihir Re: Znowu do szpitala 06.05.08, 14:41
      calkiem tak samo nie jest jak u alkoholikow. u AA to jest pranie mozgow, klub AA
      w zastepstwie wódy, no ale moze tak trzeba skoro uzaleznienie jest smiertelne to
      musza byc zalezni od sily wyzszej. na grupowej teoretycznie mniej autorytarnie.
      w praktyce roznie bywa. ale to mile wakacje. ja bylem tylko na odziale dziennym,
      to jak kolonie lato w miescie.
      • nowo_narodzona_1 Re: Znowu do szpitala 17.05.08, 13:39
        Witam
        Czy ja dobrze wyczuwam nutkę ironii w Twoim poście, kiedy piszesz o
        AA? Bo tak to odebrałam...
        Jestem w AA od 7 miesięcy (po 5-letniej bezowocnej walce z depresją
        i lekouzależnieniem). Pójście tam uważam za najważniejszą decyzję w
        życiu. Mam nadzieję, że nigdy nie poznasz piekła alkoholizmu.
        Pozdrawiam:)
        P.S. Nie zauwazyłam prania mózgu, bo mój mózg wyprały już dawno
        prochy i alkohol...
        • judojady Re: Znowu do szpitala 17.05.08, 14:35
          na ciezkie nalogi moze to jest dobre, bo tam chodzi przedewszystkim o to zeby
          nie pic i nie cpac. ale jak sie rozszerza to na zarlokow palaczy i kto wie na
          co jeszcze, albo wogole na zaburzenia emocjonalne to skandaliczne.
      • aidka Re: Znowu do szpitala 10.07.08, 16:20
        AA nie jest tym samym, co terapia odwykowa
        na spotkaniach AA nie ma żadnego prania mózgu, bo i jak ?- chorzy
        mówią tylko o sobie, jeśli w ogóle chcą i to, co chcą
        na spotkaniu nie można oceniać, doradzać, mozna tylko odwołać się do
        wlasnych przezyć
        a siła wyższa, jest rozumiana przez każdego tak, jak on chce
        dla kogoś taką siłą może być, np., Bóg, a dla innego przyjaźń i
        pomoc ludzi, którzy go kochają

        terapia grupowa to miłe wakacje?
        ciekawe, gdzie byłeś na takiej terapii
        musiała być 180 proc. inna, niż moja
    • mala_ta Re: Znowu do szpitala 06.05.08, 19:09
      Ja też jadę po leczeniu szpitalnym na terapie 10 tygodniową, wracam tam gdzie
      byłam leczona tylko na inny oddział.
      • o-o-o-l-o-o-o Re: Znowu do szpitala 06.05.08, 19:27
        gratuluje awansu
    • quicki Re: Znowu do szpitala 07.05.08, 01:17
      To fajnieże się na coś takiego załapiesz.Wierzę że takie dwa miesiące mogą ci
      dać dobre odbicie do normalności.Może ci się zachce chcieć.
      Mam w życiorysie terapię grupową, tyle że nie w szpitalu i wcale to nie
      przypominało filmowych scen z AA.Bardzo miło wspominam, choć wtedy młoda byłam.
    • little_emma Re: Znowu do szpitala 10.05.08, 18:06
      Byłam dwukrotnie na terapii grupowej w oddziale dziennym i miło to wspominam. Efekty różne, ale na pewno nie ma się czego bać.
      Myślę, że taki pobyt wyjdzie Ci tylko na zdrowie. Zwłaszcza, że jeśli tam nie pojedziesz, to może pojawić sie kolejna próba samobójcza. Chyba nie ma się nad czym zastanawiać. Troszkę się tam Toba zajmą, popracują nad Twoimi problemami - kto wie, może wrócisz zupełnie odmieniona?
      Także jedź tam bez żadnego gadania!
      Emma:)
    • mala_ta Re: Znowu do szpitala 10.05.08, 20:11
      kct.kct kiedy masz terapie? ja idę już pod koniec maja
      • demole Re: Znowu do szpitala 10.05.08, 22:37
        też sie obawiam,
        tego,
        idę do sądu w sprawie o uszkodzenie zdrowia i spowodowanie niebezpieczeństwa
        życia z powodu rażących zaniedban w szpitalu,

        tylko,jasny gwint,
        przed moja sprawa jest jakiś proces o wykorzystywanie konkubiny,czy cus i boje
        się ,że zanim wejde na moją rozprawę do dostane w mordę na korytarzu

        ..a po jakie licho szli z tym do sądu,
        teraz nie wyjdą nim nie oddadzą ostatniego grosika,
        /ja juz dawno tam trafiłem,
      • kct.kct Re: Znowu do szpitala 11.05.08, 23:51
        A jedziesz do szopienic mala ta?
        • mala_ta Re: Znowu do szpitala 12.05.08, 09:03
          kct.kct jadę do Krakowa.
          • demole Re: Znowu do szpitala 12.05.08, 10:21
            w dalszym ciągu boję się tej sprawy przede mną o kłótnię w dyskotece,
            mam wziąć spore odszkodowanie w sądzie za spowodowanie ryzyka odzyskania zycia

            ale jak zaczną się tamci bic na korytarzu,to jeszcze dostane w gębe i będe
            niewiarygodny na swojej rozprawie
            a przecież rozprawa w sądzie o spowodowanioe utraty zdrowia,psychicznego,i
            spowodowanie ryzyka odzyskania życia to nie byleco
            • kct.kct Re: Znowu do szpitala 12.05.08, 22:18
              Wolalabym do krakowa,ale tam sie jeszcze dluzej czeka. Podobno jest
              tam fajnie.Duzo zajec,teatralne,muzyczne,krawieckie,terapia
              itp.Powodzenia
              • demole Re: Znowu do szpitala 18.05.08, 19:32
                caly sukces polega na odnalezieniu w dziecku talentów,
                inaczej talenty sie nie rozwiną

                ja kiedy trafiłem do szpitala dostałem najsilniejszy neuroleptyk -tak,zebym nie
                mógł wydobyc z siebie słowa innego,poza prosbą o zmiane leku i pacjenci nie
                mogli usłyszeć tego co sędzia poprzednim razem,a sędzia poprzednim razem
                usłyszał to co pisałem na forumie o postepowaniu lekarzy
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka