bertrada 20.07.08, 11:41 kobieta.interia.pl/news/to-nie-jest-wina-twoich-rodzicow,1147205 Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
micaela Re: A jednak geny ;P 20.07.08, 11:53 dobrze ze wracasz do korzeni, czytaj pilnie i idz na kobieta forum idea bezwinnosci rodzica zawsze bedzie oczywistrza i zdroworozsadowa, podobnie jak idea winnegho dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
dd.inversus Re: A jednak geny ;P 20.07.08, 12:00 pie..sz micaela Ty i Twoje klony najchętniej potopilibyście mamusie a mamusia ma po prostu pecha, że nikt jej nie powiedział że wcale nie musi, a może nie powinna mieć dzieci tyle, że nie dlatego, że do wychowywania się nie nadaje ale dlatego, że dzieci to młyński kamień u szyi i lepiej patrzyć w ścianę, niż je sobie fundować Odpowiedz Link Zgłoś
micaela sierotka mamusia i pomioty szatana 20.07.08, 12:10 dziecko : ajchętniej potopilibyście mamusie że dzieci to młyński kamień u szyi przedmiot fundowania gorszy od sciany mamusia ma po prostu pecha Odpowiedz Link Zgłoś
dd.inversus Re: sierotka mamusia i pomioty szatana 20.07.08, 12:13 mamusia - też czyimś dzieckiem dziecko - dawno dorosło i szuka winnych że nie ma dziesięciu lat i świat się wokół niego nie kręci Odpowiedz Link Zgłoś
micaela Re: sierotka mamusia i pomioty szatana 20.07.08, 12:18 10 lat krecenia to za dlugo, kwestie edypalne to chyba 5, 6 latki Odpowiedz Link Zgłoś
dd.inversus Re: sierotka mamusia i pomioty szatana 20.07.08, 12:31 kwestie litości tak już jest - dziecko się rodzi ktoś je wychowuje lepiej lub gorzej ważne by na miarę swoich możliwości albo trochę ponad - jeśli nie - to już inna sprawa teraz wiemy, że można zrezygnować z rodzicielstwa gdy wszystko w nas złe i słabe te dzieści lat temu, to nie było takie oczywiste więc jeśli źle z mamusiami, tatusiami to trzeba stworzyć sobie z nimi inną relację albo w ogóle z kontaktów zrezygnować a odpowiedzialność za siebie przyjąć Odpowiedz Link Zgłoś
micaela Re: sierotka mamusia i pomioty szatana 20.07.08, 12:37 ciekawe jest to ze w artkule problem byl bertopodobny, dlaczego przez rodzicow nie jestem przebojowym czlowiekiem sukcesu, a nie bylo, dlaczego przez rodzicow nie jestem szczesliwy. Odpowiedz Link Zgłoś
dd.inversus Re: sierotka mamusia i pomioty szatana 20.07.08, 12:41 są ludzie z siekierą w plecach - pamiętasz? bo to nie byle mieczyk szukamy okazji by być nieszczęśliwymi a kiedy coś zaczyna się dziać inaczej niż najgorzej wtedy potrafimy zadbać, by wróciło na właściwy tor a rodzice? sami nieszczęśliwi wszyscy nieszczęśliwi tylko czasem mniej zorientowani Odpowiedz Link Zgłoś
micaela Re: sierotka mamusia i pomioty szatana 20.07.08, 12:29 dd.inversus napisała: > mamusia - też czyimś dzieckiem > dziecko - dawno dorosło i szuka winnych jak mleko sie rozleje to szukamy wzajemnosci, ale na poczatku system falowy, jak w woju Odpowiedz Link Zgłoś
dd.inversus Re: sierotka mamusia i pomioty szatana 20.07.08, 12:38 micaela napisała: > jak mleko sie rozleje to szukamy wzajemnosci, ale na poczatku system falowy, ja > k > w woju jeśli byłeś ofiarą przestępstwa to przepraszam a jeśli masz wątłą psychikę to - jej jej jej - zdarza się jak większości na FD do tego kiedy się dokładniej rozejrzysz to okaże się, że nie tylko rodzic nie daje Ci rady a lubią i akceptują ludzie których znasz krócej niż dwa tygodnie rodzic chciał sobie stworzyć takie rezolutne dziecko a myśmy to wszystko tak po ludzku, po ludzku spartolili Odpowiedz Link Zgłoś
micaela Re: sierotka mamusia i pomioty szatana 20.07.08, 12:42 > jeśli byłeś ofiarą przestępstwa > to przepraszam nie gniewam sie, choc wrzucono mnie w organizacje przestepcza. > rodzic chciał sobie stworzyć takie rezolutne dziecko > a myśmy to wszystko tak po ludzku, po ludzku > spartolili obraz byl dobry, tylko wina materialu ze nie dorosl Odpowiedz Link Zgłoś
dd.inversus Re: sierotka mamusia i pomioty szatana 20.07.08, 12:55 a mi się podoba wypowiedź z tego artykułu (wszechmogący, błogosław expressivo): "Obwinianie innych to ulubiona życiowa strategia leniuchów" do mnie pasuje micaela napisała: > obraz byl dobry, tylko wina materialu ze nie dorosl cieplarniane warunki pozwoliły nam dorosnąć na wcześniejszych etapach rozwoju (może degeneracji) ludzkości grupa dawno by się z nami rozprawiła miej pretensje do świata, że pozwala żyć Odpowiedz Link Zgłoś
micaela Re: sierotka mamusia i pomioty szatana 20.07.08, 13:09 "Obwinianie innych to ulubiona życiowa strategia leniuchów" o boze, blogoslaw ameryke > cieplarniane warunki pozwoliły nam dorosnąć > na wcześniejszych etapach rozwoju (może degeneracji) ludzkości > grupa dawno by się z nami rozprawiła > miej pretensje do świata, że pozwala żyć w komedi barei "zmiennicy" jest scena, jak siostrzeniec prosi wuja o kase, na jakis wertepach. a wuj mowi ze kase da ale pod warunkiem ze woda zacznie plonac. wuj rzuca fajka do kaluzy a tu nagle ewybucha pozar. bo wczesniej w tym samym miejscu strazak przetaczal benzyne do prywatnego samochodu z wozu strazackiego i pocieklo. wuj krzyczy " do takich numerow masz glowe, a zeby wziasc sie za interesy to wcale" pani tez ma glowe do ekwilibrystyki obwiniajacej sie, a jakby ta energie inaczej wykorzystac? Odpowiedz Link Zgłoś
dd.inversus Re: sierotka mamusia i pomioty szatana 20.07.08, 13:16 micaela napisała: > pani tez ma glowe do ekwilibrystyki obwiniajacej sie ma Pan skłonności do etykietowania Odpowiedz Link Zgłoś
micaela Re: sierotka mamusia i pomioty szatana 20.07.08, 13:19 dobre, a co tu pani robi ze mna? stawia silna zapore pod kazdym moim postem, bo to zle co pisze. Odpowiedz Link Zgłoś
dd.inversus Re: sierotka mamusia i pomioty szatana 20.07.08, 16:44 micaela napisała: > dobre, a co tu pani robi ze mna? stawia silna zapore pod kazdym moim postem, bo > to zle co pisze. nudzę się Odpowiedz Link Zgłoś
tristezza o wyzszosci kota nad dzieckiem 20.07.08, 13:19 dd.inversus napisała: > dzieci to młyński kamień u szyi > i lepiej patrzyć w ścianę, niż je sobie fundować absolutnie popieram. zalozycielka watku wkleila jakis link z portalu kobieta, to i ja pozwole sobie powolac sie na autorytet z pisma kobiecego (wysokie obcasy), w ktorym niejaka pani Klara udowadnia wyzszosc kota nad dzieckiem: kot sam dba o higiene osobista sam zalatwia swoje potrzeby fizjologiczne jeszcze nikt nie wprawil pani klary w obrzydzenie publicznym przewijaniem kota kot bardzo rzadko budzi czlowieka w srodku nocy z kotem nie trzeba chodzic na plac zabaw ani brac udzialu w podobnych malo rozwijajacych intelektualnie zajeciach kiedy czlowiek czyta kot podchodzi cicho, ociera sie o nogi, mruczy i zasypia. nie przeszkadza nie wymusza nie domaga sie zabawy kot w komunikacji miejskiej nie kopie, nie dotyka, nie brudzi wspolpasazerow. nie wrzeszczy dla kaprysu w metrze. kota przy wlaczonym iPodzie nie slychac nawet jesli kota wychowac bezstresowo, nie wyrosnie z niego mlodociany przestepca, ktory da pani k. w dziob, bo bedzie mial taki kaprys pani klara jeszcze nie widziala, zeby ktos pchal sie z kotem, domagajac sie pierwszenstwa w kolejce wozki z kotami nie tarasuja przejsc w przejsciach publicznych, ani nie wrzeszcza gdy o polnocy czeka sie na parterze na winde gdybym to przeczytala 22 lata temu...:(:(:(:(:( dd.inversus napisała: paniom, ktore nie lubia kotow, a jeszcze nie zdazyly sie rozmnozyc przytaczam jeszcze bardzo pozyteczny test: zabierz koze do supermarketu. zrob normalne zakupy, pilnuj kozy, a przy kasie zaplac za to co masz w koszyku i za to co koza zniszczyla i zzarla po drodze. jak chcesz miec dwoje dzieci, zabierz ze soba dwie kozy paniom dzietnym i bezdzietnym przyjemnej niedzieli zycze. panom takoz Odpowiedz Link Zgłoś
tristezza Re: o wyzszosci kota nad dzieckiem 20.07.08, 13:26 gdybym to przeczytala 22 lata temu...:(:(:(:(:( dd.inversus napisała: paniom, ktore nie lubia kotow, a jeszcze nie zdazyly sie rozmnozyc przytaczam jeszcze bardzo pozyteczny test: nie wiem skad sie tu wzielo ze dd inversus napisala, bo przeciez nie napisala wiec jakby co to przepraszam Odpowiedz Link Zgłoś
dolor Klonowanie. 20.07.08, 12:38 Bert Hellinger i genetyka? Ale abstrahując, ekspresja genów to już rodzina. Poziom stresu to już rodzina. Warunki, w których słabość się ujawni lub nie, - rodzina. Co z genami? Nieszczęśliwi ludzie nie powinni się mnożyć, bocian nie przynosi, a dobór naturalny zamieniliśmy na szpitale i opiekę społeczną, i świetnie, ale zamiast szybkiej śmierci nieprzystosowanych, dekady koszmaru. Dzieci dla mamuś, czy mamusie dla dzieci? Prawo jazdy to po badaniach psychologicznych i testach, prawo jazdy po dzieciach dla każdego. Czy geny zwalniają od odpowiedzialności za własne czyny? Odpowiedz Link Zgłoś
gazdziikowa Re: Klonowanie. 20.07.08, 14:12 w artykule jest parę zastanawiających rzeczy, nie da się nie zauważyć przegięcia w zwaleniu całej odpowiedzialności na klienta, który oskarża wszystko i wszystkich o swoje życiowe niepowodzenia. Można mieć geny wiruoza muzycznego, być genialnym w swoiej dziedzinie, ale taki wirtuoz może nigdy sie nie ujawnić, jego talent nie zostanie nigdy rozwinięty a nawet zaprzepaszczony jeżeli otoczenie mu tego nie umożliwi, jeżeli nie będzie miał sprzyjających, zachęcających warunków do rozwoju. Nie można wszystkiego wrzucać do jednego worka i jeszcze się okłamywać to wszystko moja wina (w drugą stronę podobnie) kiedy rodzice rzeczywiście przyczynili się do tego, że obecnie nie mamy ochoty na jakąkolwiek rywalizację, bo koniecznie musieliśmy spełniać czyjeś oczekiwania i ambicje. Przykład z rusycystką jest naciągany. Nie każdy w wieku 30, 20 lat wie co chce robić w życiu, a tym bardziej dziecko, które chce jeździć na łyżwach dla przyjemności i jeszcze nie wie czy ma ochotę na karierę w tym zawodzie. Dobrzej jest spróbować wielu rzeczy żeby stwierdzić to chcę a tego nie. Nie można powiedzieć, że rodzice mają wpływu na charakter dziecka i że tylko dzieci patologicznych rodziców są usprawiedliwione. To jest już okłamywanie siebie, nie moja matka nie była złośliwa, nie krytykowała wszystkiego czego robię, to nie jej wina, że teraz nie mam ochoty niczego stworzyć bo obawiam się krytyki. Trzeba to umieścić na kobiecie, ciekawe co napiszą. Co sądzicie o tym artykule. Odpowiedz Link Zgłoś
nienill Re: Klonowanie. 20.07.08, 14:19 gazdziikowa napisała: > Co sądzicie o tym artykule. nerwcowcy z getta uwazają, że artykul jest durny i nie ma sensu nawet go czytac do konca. a pomysl z FK jest fajny Odpowiedz Link Zgłoś
nienill A więc serdecznie zapraszamy do cyrku: 20.07.08, 14:21 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=82377535&a=82377535 Odpowiedz Link Zgłoś
gazdziikowa Re: A jednak geny ;P 20.07.08, 15:43 tam więcej ludzi się przechodzi przez forum Odpowiedz Link Zgłoś
micaela Re: A jednak geny ;P 20.07.08, 16:13 bo tu za obecnosci berty jak w maglu jakims, wolny forum dla swirow zamienia sie w swiat ali makbil. Odpowiedz Link Zgłoś
dolor Re: A jednak geny ;P 20.07.08, 16:33 Co właściwie znaczy "wolny"? Chodziło mi tylko o to, dlaczego akurat ten temat w "kobieta", a nie np. człowiek?. Czyżby damski szowinizm? Odpowiedz Link Zgłoś
dolor Re: A jednak małpy ;P 20.07.08, 14:54 www.racjonalista.pl/index.php/s,38/d,13/t,9647 Odpowiedz Link Zgłoś
micaela Re: A jednak geny ;P 20.07.08, 15:57 pojawiaja sie problemy natury etyczbej, jak mozna obwinic mame, i co to znaczy, przeciez trzeba zrozumiec, przeciez ona tez byla dzieckiem. a jesli rozumienie przychodzi zbyt szybko? Alice pisze o mojrzeszu rodzice go kochali i chcieli jego dobra. jak byl malutki, zeby ratowac jego zycie,, wsadzili go do koszyczka i puscili z pradem rzeki. inaczej by zginal. pozniej mojrzesz dorosl, wiedzial ze rodzice chcieli dobrze, bo juz rozumial swoja sytuacje, poszedl na gore i napisal "czcij ojca i matke swoja". ale jako dziecko w koszyku byl przeciez porzuconym przez rodzicow noworodkiem, ktory musial sie bac i czuc gniew na rodzicow ze go porzucili. porzadku emocji sie nie zmieni przeciez. mojrzesz musi wyprzec ten gniew. czy to dobrze zadziala na psyche mojrzesza? Odpowiedz Link Zgłoś
demole Re: A jednak geny ;P 20.07.08, 22:13 pewnie w tym sensie ze cytochromy P450 i CYP2D6 metabolizuja leki w roznym stopniu u roznych ras. Stezenia leku roznia sie nawet do 3 krotnej wielkosci dawki po nortriptylinie a stezenie trilafonu,moze roznic sie 10 krotnie w ok 15 % populacji ten lek moze byc mocno przedawkowany. Jezeli usuwa ,tlumi czynnosci psychiczne,zdolnosci poznawcze,usuwa zdolnosc do formulowania wlasnych ocen i sadow /nietylko urojeniowych, tlumio nietylko agresje ,ale i milosc,czy przyjazn, rzeczywiscie, istotny czynnik ....kasuje osobowosc Odpowiedz Link Zgłoś