Dodaj do ulubionych

Proszę to przeczytać!

24.08.08, 11:14
Piszę tutaj pierwszy raz, ale czytam to forum od dawna. Przez 4 lata
leczyłam się z depresji Fluoksetyną i Efectinem. W tym czasie mój
Mąż cięzko chorował i 1,5 roku temu zmarł w wielkich cierpieniach.
Od 4 miesięcy nie biorę leków, chociaż odstawianie Efectinu było
koszmarne/ zawroty głowy, szum w uszach, bezsenność, rozdrażnienie i
wiele innych przykrych odczuć. 3 tygodnie temu zachorowałam na
zapalenie krtani i tchawicy, wyleczyłam to antybiotykiem, odzyskałam
głos. Lekarka zasugerowała badanie rtg płuc i wizytę kontrolną po
chorobie. W ub. piątek odebrałm zdję cie i mój świat nagle runął.
Mam guza na lewym płucu / ponad 4 cm średnicy /, wizyta u
pneumonologa dopiero w czwartek a ja siedzę jak sparaliżowana i
płaczę. Zostałam zupelnie sama, syn mieszka daleko i jeszcze nic nie
wie. Boję się co będzie dalej!
Obserwuj wątek
    • theoutsider Re: Proszę to przeczytać! 24.08.08, 12:05
      Po pierwsze weź się jak najszybciej za leczenie. Po drugie może
      powiedz synowi skoro jest dorosły. Trudno się zmagać samotnie.
    • bertrada Re: Proszę to przeczytać! 24.08.08, 12:46
      Może poszukaj wsparcia tutaj:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=37372
      No i odwiedź swojego psychiatrę. Być może trzeba będzie wrócić do zażywania leków.
    • laurpi Re: Proszę to przeczytać! 24.08.08, 16:29
      Co można napisać, miałaś wiele cięzkich przeżyć ostatnio. Ale skoro
      odstawiałaś efektin, to chyba wyleczyłaś depresję, przynajmniej na
      jakiś czas. MOże nie będzie tak źle, ja się tam nie znam, ale guz
      nie musi być złośliwy. a jeśli nawet najgorsza opcja, to wielu ludzi
      wychodzi z tego. Mi moja terapeutka radziła, żeby w takim przypadku,
      gdy się ma zmartwienie i trzeba czekać na jakieś rozwiązanie,
      najlepiej sobie coś zorganizować, żeby nie myśleć (nie odrzucać na
      siłę trudnych myśli, tylko odwrócić uwagę)np. obejrzeć jakiś film,
      nie wiem, co tam jeszcze idź na rower, upiecz ciasto - jeśli masz
      możliwość i to lubisz. No i zadzwoń do syna (jesli jest dorosły) i
      mu powiedz, jeśli tak zdecydujesz sama, ale myślę, że to dobry
      pomysł. albo zadzwoń do innej bliskiej osoby, przyjaciołki. no i
      pisz na forum.
    • lucyna_n Re: Proszę to przeczytać! 24.08.08, 20:16
      to potwierdza że depresja często poprzedza somatyczne choroby, chociaż zanim
      będzie postawiona konkretna diagnoza spróbuj myśleć pozytywnie, wiele
      nowotworow wykrytych na czas można zupełnie wyleczyć, a przecież może się okazać
      że to zmiana niezłośliwa.
      To że się bardzo denerwujesz to nie ma się co dziwić, trzymaj się jakoś, mam
      nadzieję że okaże się że wszystko będzie dobrze.
    • tlenoterapia Re: Proszę to przeczytać! 24.08.08, 22:09
      Witaj, to trudne doswiadczenie, jesli bedziesz musiala sie poddac
      operacji i (odpukac)chemioterapii absolutnie nie mozesz byc
      sama.Obgadaj z synem mozliwosc przyjazdu do niego gdy tak sie
      stanie.Nie masz wplywu na diagnoze,ale lekarzy staraj sie wybierac
      dobrych.Konsultuj sie.Zrob jeszcze jedno rtg sprawdzajace lub
      lepiej badanie tomografem komputerowym.Jest duzo pomylek i zlych
      interpretacji badan.
      Badanie PET wykrywa raka na poziomie komorkowym,jesli beda chcieli
      Cie kroic, zapytaj o to badanie.Przed i po leczeniu jest bardzo
      wskazane. Pisze to prosto z mostu i na wyrost bo doswiadczylam
      wiele.Dla Ciebie to nowa sytuacja i jeszcze nie wiadomo co Ci
      dolega ,wiec wrazie co te informacje.Znam wielu ozdrowiencow i
      choroby te daja sie pokonac.
      Zadzwon do znajomych podziel sie z ludzmi swoimi strachami.
      • only_isabelle Re: Proszę to przeczytać! 24.08.08, 22:58
        witaj eliza!
        postaraj się zmobilizować siły, nastawienie psychiczne jest bardzo ważne,
        zresztą pewnie sama wiesz,
        bardzo Ciebie proszę skontaktuj się jak najszybciej z onkologiem, daj się
        porządnie przebadać, nie trać czasu, skąd jesteś?
        • eliza106 Re: Proszę to przeczytać! 26.08.08, 12:22
          Bardzo Wam wszystkim dziękuję za słowa otuchy, po pierwszym szoku
          czuję się silniejsza i mam wielką nadzieję, że w czwartek nie
          usłyszę nic złego. W weekend spotkałam się z rodziną , właśnie
          wróciłam do Wrocławia i czytam Wasze posty. Do czwartku!
          • loserka Re: Proszę to przeczytać! 26.08.08, 12:30
            To dobrze, że jesteś spokojniejsza. Z samego tylko zdjęcia rentgenowskiego,bez
            dodatkowych badań nie można bezbłędnie określić czy to guz (tym bardziej
            złośliwy), czy może np. torbiel albo ropień. Uszy do góry!
    • carla.bruni Re: Proszę to przeczytać! 26.08.08, 14:53
      powiedzialabym synowi. ma prawo wiedziec. za leczenie musisz sie wziac koniecznie.jeszcze bedziesz patrzec jak rosna Twoje wnuki, bedziesz je wychowywac. moze tam gdzie mieszka syn sa dobre kliniki? pozdrawiam serdecznie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka