schodze z effectinu i...

12.10.03, 09:09
Po 18 dniach zazywania musialam skonczyc bo dostalam wysypki.
makabra! bole po lewej stronie glowy, wymioty. Gdy nadchodzi czas brania
dawki a nie biore dostaje tych symptomow. Wymiotuje, potem sie czuje lepiej.
Znowu nadchodzi czas brania i znowu symptomy. Az strach bierze jak bym
schodzila po paru miesiacach.
    • jedwabna Re: schodze z effectinu i... 13.10.03, 02:41
      o rety! nie strasz!
      • leny3 Re: schodze z effectinu i... 13.10.03, 07:34
        Różni ludzie różnie reagują, ja odstawiałem Efectin po półrocznym braniu i to
        225 mg dziennie, i zajęło mi to 3 dni złego samopoczucia (oczywiście nie
        odstawiłem zupełnie, brałem jedną tabletkę 75 na 2 dni), trochę nudności i to
        wszystko. Bylo do przeżycia. Ale czytałem, że dla wielu ludzi to koszmar!
        • pollka Re: schodze z effectinu i... 13.10.03, 09:26
          wiesz leny to ta stala hustawka. Ide na tabletki, troche pomagaja, ale nie na
          tyle, by bylo warto cierpiec z powodu ubocznych skutkow. Potem schodze z
          postanowieniem, ze sama sobie poradze. I znowu widze ze silna wola nie
          wystarczy i znowu mam nadzieje- bo nowy lek wchodzi na rynek. Jej, a tylko od
          zycia chce normalny chemicznie mozg. Czy to tak duzo?? Pozdrawiam ;-)
        • indziej Re: schodze z effectinu i... 27.10.03, 17:00
          leny3 napisz prosze jak sie teraz czujesz?Wrociles do normalnosci bez nawrotow?
          Prosze o odpowiedz ,bo od trzech dni biore Effectin 75 i nie za bardzo moge
          funkcjonowac w sensie praca,nauka czy chociazby normalne wyjscie z domu.NIe
          moge sie przelamac .Czy cala kuracja tak bedzie wygladac czy to tylko poczatek
          tak odbieram?Napiszcie tez inni prosze jakie byly etapy u was w leczeniu i czy
          ten lek pomogl?Pozdr
Pełna wersja