auronpaul
09.12.08, 21:54
6 lat temu moja mama wniosla pozew o rozwod. Od tego czasu wszystko sie zaczelo. Zycie toczylo sie dalej normalnie, chodzilem do szkoly, s przyjaciolmi na miasto itd. Az do momentu kiedy moja mama pozanla mojego ojczyma. Ojczym pochodzil z niemiec i czesto jezdzilismy z nim z mazur do miasta essen w niemczech do jego rodziny. Dwa lata temu w (polskie) ferie zimowe pojechalem razem z mama i oczymem w odwiedziny. Bylem niezapokojony. Niekiedy podczas rozmow mamy i ojczyma ''obilo'' mi sie o jakims pozegnaniu. Dwa dni pozniej pod wieczor mama przyszla do pokoju i powiedziala mi ze zostaje tu w niemczech nazwsze. Wpadlem w szok. Niewiedzialem co mam zrobic. Od tej pory rozpoczal sie moj koszmar. Niemam tu takich przyjaciol jak kiedys. Codziennie czuje sie gorzej.. Zaczelem palic.. Coraz gorzej idzie mi w szkole przez ten jezyk..staram sie jak moge. A najgorsze jest to ze ojciec, brat, koledzy tesknia za mna. Chcialbym wrocic do polski, ale wiem ze to niemozliwe bo niemam do kogo:( Troch sie wstydze ze pisze o tym na jakims forum, ale potrzebuje wsparcia. Niewiem co mam robic :/