katara 03.11.03, 14:33 hej ludziska jak się dzisiaj czujecie? Ja o tej porze nawet nieżle, wczoraj było gorzej. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kakofonia Re: dzisiaj 03.11.03, 14:59 Też nieźle. Właśnie wróciłam z apteki z nową porcją pigułek... Byłoby jeszcze lepiej, gdyby nie niepokoiła mnie myśl o psychoterapii. Strasznie się jakoś tego boję. Sama nie wiem, dlaczego. Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
katara Re: dzisiaj 03.11.03, 15:05 sorry, nie wiem jak to jest,nie chodzę na żadne terapie, ale jakoś instynktownie się tego obawiam, pewnie niesłusznie, ale jakoś nie wierzę, że ktoś kto takiego czegoś nie przeszedł, mógłby mi jakoś pomóc. Odpowiedz Link Zgłoś
kakofonia Re: dzisiaj 03.11.03, 19:15 katara napisała: > jakoś nie wierzę, że > ktoś kto takiego czegoś nie przeszedł, mógłby mi jakoś pomóc. Hmm... z tym to bym się do końca nie zgodziła. Bo to tak, jakby powiedzieć, że tylko chory na grypę, albo przynajmniej ktoś po grypie, może wyleczyć tego, kogo akurat grypa dopadła. Oczywiście, że depresja to nie grypa, ale może analogia nie jest do końca bez sensu. Ja mam problem raczej z tym, że ostatnio zaczynam się znowu czuć jak człowiek, a nie jak własne zwłoki. I ta poprawa wiąże się między innymi, tak sądzę, z tym, że udaje mi się, że tak powiem, zapominać o samej sobie. Nie myślę o sobie, o swoim zyciu, problemach, samopoczuciu tak często, tak obsesyjnie i tak ponuro. Nie chcę tego stracić. Obawiam się grzebania w swojej psychice. Może lepiej zostawić ją w spokoju. Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
mr_hyde Re: dzisiaj 03.11.03, 17:13 Czuje się tak jak codziennie czyli tragicznie. Odpowiedz Link Zgłoś
achatka Re: dzisiaj 03.11.03, 21:05 Jak zwykle... dzien jak co dzien ... nawet cienie pod oczami te same... nuda ot co.. ide sie wziac za sprzatanie ...moze zabije te mysli niemile... papap pozdro... Odpowiedz Link Zgłoś
katara Re: dzisiaj 05.11.03, 09:22 od samego rana beczę, jak żubr, trochę mi ulżyło przynajmniej.Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
suza Re: dzisiaj 05.11.03, 09:53 katara napisała: > od samego rana beczę, jak żubr, trochę mi ulżyło przynajmniej. Dobrze sie tak porzadnie wybeczec, az do bolu. Tez bym pobeczala, ale nie mam gdzie. W pracy - nie moge. Szefostwo mi planuje zadania na najblizszy miesiac, a ja nie mam sily na przezycie najblizszej godziny. Katara, Ty jeszcze "brzmisz" jakbys miala troszke sil zycia, mimo wszystko. pozdrawiam Cie Odpowiedz Link Zgłoś