mama_anuszy
02.01.09, 19:31
witajcie- wielki to dla mnie wysiłek-usiąśc przy kompie i coś
napisać, wielki wysiłek umyć się, ubrać o wyjsciu z domu nie
wspomnę, jakiś ciężar w żołądku, nudności.... Leki, szpital,
nadżerki w żoładku, bioprazol, wizyta u psychiatry , bioterapeuty,
doxepin, potem pramolan, stilnox (boski). Tak od 25 listopada
(dokładnie). We wtorek dostanę skierowanie na oddział psychiatryczny
dzienny, nie chcę tam iść, nie mam siły.Chcę normalnie
funkcjonować , mam małe dziecko przy którym pomagają mi rodzice. Gdy
budzę się w nocy, strasznie się boję, jestem wręcz przerażona
kolejnym dniem ze swoją totalną niemocą... Jak długo to potrwa?