Dodaj do ulubionych

Jak nie Bimanol to co?

09.11.03, 21:58
Mam pytanie... W przypadku neurastenii (prawde mowiac nie wiem tak do konca
jaka jest roznica miedzy neurastenia a nerwica) bez objawow depresyjnych
(poki co) jakie leki bylyby najbardziej pomocne? Bo jezeli w neurastenii ma
miejsce przewaga sympatycznego ukladu nerwowego (czyli hormonow stresu tj.
adrenaliny i noradrenaliny jest w nadmiarze) na niekorzysc ukladu
parasympatycznego i tym samym acetylocholiny, to nalezy przywrocic rownowage
miedzy tymi dwoma ukladami. Stad moje pytanie we wczesniejszym poscie o
Bimanol, ktory, jest prekursorem acetylocholiny. Ktos z Was stosowal ten lek
a moze jakis inny, ktory dziala na tej samej zasadzie? Czy tego rodzaju leki
sa bardziej/mniej szkodliwe od innych? Podzielcie sie swoja wiedza plz.
Dzieki serdeczne za kazda opinie.
Obserwuj wątek
    • mr_hyde Re: Jak nie Bimanol to co? 09.11.03, 22:43
      monaa1 napisała:

      > Mam pytanie... W przypadku neurastenii (prawde mowiac nie wiem tak do konca
      > jaka jest roznica miedzy neurastenia a nerwica) bez objawow depresyjnych
      > (poki co) jakie leki bylyby najbardziej pomocne? Bo jezeli w neurastenii ma
      > miejsce przewaga sympatycznego ukladu nerwowego (czyli hormonow stresu tj.
      > adrenaliny i noradrenaliny jest w nadmiarze) na niekorzysc ukladu
      > parasympatycznego i tym samym acetylocholiny, to nalezy przywrocic rownowage
      > miedzy tymi dwoma ukladami. Stad moje pytanie we wczesniejszym poscie o
      > Bimanol, ktory, jest prekursorem acetylocholiny. Ktos z Was stosowal ten lek
      > a moze jakis inny, ktory dziala na tej samej zasadzie? Czy tego rodzaju leki
      > sa bardziej/mniej szkodliwe od innych? Podzielcie sie swoja wiedza plz.
      > Dzieki serdeczne za kazda opinie.



      A mówi się,że podstawą i metodą z wyboru w leczeniu nerwic jest psychoterapia.
      Co do neurasteni to tak dawniej dzieliło się typy nerwic:n.neurasteniczna,
      psychasteniczna,hipochondryczna,depresyjna,anankastyczna itp.Dziś samo pojęcie
      nerwica znika z lekarskiego słowniczka na rzecz zaburzeń lękowych.Generalnie
      w nerwicy leki pomocniczo,to nie jest grypa i coś co na nas spada niewiadomo
      skąd.Zaburzenia subst.chemicznych w mózgu nie są przyczyną nerwicy a łykanie
      leków to leczenie objawowe a nie przyczynowe jak to mówią konowały ze
      specjalizacją z psychiatrii.Pozdrawiam.

      PS.Co to ten Bimanol?Jak się nazywa substancja w tym preparacie bo rozumiem,że
      bimanol to nazwa handlowa leku.
      • monaa1 Re: Jak nie Bimanol to co? 09.11.03, 23:07
        mr_hyde wszystko, co napisales na temat drugorzednosci farmakoterapii w
        zaburzeniach nerwicowych, to swieta prawda. Psychoterapia to podstawa, zeby
        sie jej poddac wypadaloby chyba sie jednak jakos pozbierac do kupy.

        Jesli chodzi o substancje czynna w Bimanolu- jest nia deanol acedobenate.
        "Bimanol przywraca równowagę w przewodzeniu impulsów w mózgu. Lek jest
        prekursorem substancji przekaęnikowej w mózgu - acetylocholiny. Stosuje się
        go, gdy występuje zachwianie równowagi między dwoma substancjami
        przekaęnikowymi w mózgu - acetylocholiną a dopaminą. Lek ma działanie
        uspokajające oraz poprawiające nastrój.
        Zastosowanie Lek o znaczeniu drugorzędnym. Neurastenia w przewlekłych
        zaburzeniach emocjonalnych. Depresja. Objawy otępienia spowodowane miażdżycą.
        Przewlekła schizofrenia. Pląsawica i ruchy mimowolne. Lek podaje się również
        dzieciom w wieku szkolnym w moczeniu nocnym, w trudnościach z koncentracją
        uwagi."
        Pozdro


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka