monaa1
09.11.03, 21:58
Mam pytanie... W przypadku neurastenii (prawde mowiac nie wiem tak do konca
jaka jest roznica miedzy neurastenia a nerwica) bez objawow depresyjnych
(poki co) jakie leki bylyby najbardziej pomocne? Bo jezeli w neurastenii ma
miejsce przewaga sympatycznego ukladu nerwowego (czyli hormonow stresu tj.
adrenaliny i noradrenaliny jest w nadmiarze) na niekorzysc ukladu
parasympatycznego i tym samym acetylocholiny, to nalezy przywrocic rownowage
miedzy tymi dwoma ukladami. Stad moje pytanie we wczesniejszym poscie o
Bimanol, ktory, jest prekursorem acetylocholiny. Ktos z Was stosowal ten lek
a moze jakis inny, ktory dziala na tej samej zasadzie? Czy tego rodzaju leki
sa bardziej/mniej szkodliwe od innych? Podzielcie sie swoja wiedza plz.
Dzieki serdeczne za kazda opinie.