Dodaj do ulubionych

myśli samobójcze;(

04.03.09, 21:14
powiedzcie mi prosze, czy istnieje mozliwosc, ze powracajace do moich mysli
fantazje na temat samobojstwa urzeczywistnię?
Pytam bardzo powaznie. Od jakiegos czasu zmagam sie z depresja, lecze sie u
psychiatry i mam terapie u psychologa. Zauwazylam, ze od okolo 3 dni
nawiedzaja mnie mysli dotyczace smierci. I mam wrazenie, ze czestotliwosc ich
pojawiania sie nasila sie. Nie czuje, ze moglabym sobie cos zrobic, oczywiscie
powiem lekarzowi o tym co sie ze mna dzieje. Tylko mnie to niepokoi juz,
wizyte mam za kilka dni a Wy szybciej mi odpowiecie niz lekarz. Dziekuje za
odpowiedzi!
Obserwuj wątek
    • nienill Re: myśli samobójcze;( 04.03.09, 21:43
      zochaaa napisała:

      > powiedzcie mi prosze, czy istnieje mozliwosc, ze powracajace do moich mysli
      > fantazje na temat samobojstwa urzeczywistnię?
      istnieje mozliwosc, ze za chwile spadnie na Ciebie sufit


      > Pytam bardzo powaznie. Od jakiegos czasu zmagam sie z depresja, lecze sie u
      > psychiatry i mam terapie u psychologa. Zauwazylam, ze od okolo 3 dni
      > nawiedzaja mnie mysli dotyczace smierci. I mam wrazenie, ze czestotliwosc ich
      > pojawiania sie nasila sie. Nie czuje, ze moglabym sobie cos zrobic, oczywiscie
      > powiem lekarzowi o tym co sie ze mna dzieje. Tylko mnie to niepokoi juz,
      > wizyte mam za kilka dni a Wy szybciej mi odpowiecie niz lekarz. Dziekuje za
      > odpowiedzi!
      fantazje to tez pewna forma odreagowania
      po to są
      i czasami sie przydają

      mozliwe, ze teraz powinnas je wykorzystac
      • zochaaa Re: myśli samobójcze;( 04.03.09, 22:14
        czyli ze mam sie nimi nie przejmowac? Tzn korzystac z tego, ze sie pojawiaja i
        przynosza mi jako taką ulge? Ja sie boje dlatego, ze 3 dni temu pomyslalam,
        sobie, ze jak to byloby cudownie nie czuc juz nic, bo, jakby to okreslic, zycie
        sprawia mi bol. Ale nawet przez moment nie myslalam, ze moglabym to zrobic. A
        dzis popatrzylam na leki, ktore przypisal mi lekarz i tak sobie pomyslalam jak
        niewiele trzeba-polknac je i juz. I sie przerazilam, ze moje mysli staly sie
        takie realne;(
        • nienill Re: myśli samobójcze;( 04.03.09, 22:36
          zochaaa napisała:

          > czyli ze mam sie nimi nie przejmowac?

          a w ogole da sie nie przejmowac takimi myslami?? wydawalo mi sie, ze to nierealne

          Tzn korzystac z tego, ze sie pojawiaja i
          > przynosza mi jako taką ulge? Ja sie boje dlatego, ze 3 dni temu pomyslalam,
          > sobie, ze jak to byloby cudownie nie czuc juz nic, bo, jakby to okreslic, zycie
          > sprawia mi bol.
          3 dni temu?
          ludzie dziesiatkami lat tak potrafia i jakos jeszcze żyją


          Ale nawet przez moment nie myslalam, ze moglabym to zrobic. A
          > dzis popatrzylam na leki, ktore przypisal mi lekarz i tak sobie pomyslalam jak
          > niewiele trzeba-polknac je i juz.
          jestes pewna, ze by zadzialalo?
          bo z lekami to podobno ostroznie trzeba, bo slabo zabijają
          • babetschka Re: myśli samobójcze;( 20.03.09, 16:02
            nie zabijaja slabo leki
            trzeba tylko robic to z glowa i pomieszac odp ze soba
    • tlenoterapia Re: myśli samobójcze;( 04.03.09, 22:32
      Takie mysli moga doprowadzic do samobojstwa, jakis impuls nagle
      zadziala i robi sie glupstwo...

      Na lekach przeciwdepresyjnych juz nie jeden sie zabil i nie musi to
      byc wynikiem samej depresji co dzialan ubocznych leku niestety.
      (np.slawny seronil).

      Zdaj sobie sprawe ,ze te mysli to wynik albo chorej na depresje
      glowy lub wynik dzialania niepozadanego leku .
      Zdystansuj sie do tych mysli,powiedz sobie ,ze nie dasz sie im
      nabrac.

      Byly przypadki mlodych ludzi , ktorzy pod wplywem antydepresantow
      popelniali samobojstwo ,nie zdawali sobie sprawy nie byli przez
      lekarza uprzedzani ,ze takie objawy moga wystapic.



      • nienill Re: myśli samobójcze;( 04.03.09, 22:37
        tlenoterapia napisała:

        > Takie mysli moga doprowadzic do samobojstwa, jakis impuls nagle
        > zadziala i robi sie glupstwo...

        a zycie jest niebezpieczne, bo prowadzi do smierci
      • zdzislawlasota12 Re: myśli samobójcze;( 01.04.19, 07:35
        mecza mnie myśli o samobójstwie nie wiem co z tym zrobić a bardzo się boje ze moe poddac się tym mysla BŁAAM pomozcie
        • martyna2525 Re: myśli samobójcze;( 01.04.19, 08:38
          Poszuka pomocy realu. Lekarz? Terapeta? Teefon zaufania? Osrodek interwencji kryzysowej? Szpital..
    • ilquad Za każdym razem 05.03.09, 01:11
      Gdy cię najdzie, staraj się myśleć o czymś innym. Przypomij sobie,
      co jadłaś w zeszłą Wielkanoc. Najgłupszy kawał. Ile osób było w
      twojej klasie. Policz coś. Narysuj coś. Zaśpiewaj.

      Możesz też pomskaiqować jakieś ćwiczenia albo spacer. Liczy się
      powstrzymanie nieracjonalnych myśli.
    • mskaiq Re: myśli samobójcze;( 05.03.09, 03:37
      Ignoruj takie mysli, niebezpieczne jest rozmyslanie nad
      samobojstwem, ukladanie scenariuszy. Kiedy pojawi sie taka mysl
      zajmnij sie czymkolwiek i mysl zniknie.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • zochaaa Re: myśli samobójcze;( 05.03.09, 09:11
        Dzis jest jeszcze gorzej:( Czymkolwiek sie zajmuje to ciagle gdzies w glowie
        czuje, ze kryja sie te mysli... Nie czuje, ze moglabym cos sobie zrobic. Ale ty
        mysli dzis sa tak czeste, ze az mnie przerazaja:( Ide dzis do lekarza, boje sie
        czekac. Mam tylko nadzieje, ze nie stchorze i nie przemilcze tego, ze mam ciagle
        te mysli:(
    • ollaboga77 Re: myśli samobójcze;( 05.03.09, 14:58
      Myślę, że coraz wiecej ludzie bedzie miało takie mysli...

      powód: rynek pracy ! ez pracy nie ma kołaczy nie ma za co żyć a
      jeszcze jak ktoś ma rodzinę na utrzymaniu to z nerwów chyba bym
      niewytrzymała.

      naprawdę sytuacja skłania luzie do podejmowania takich decyzji jak
      samobójstwo.

      Nie może byc tak, że człowiek nie ma pracy albo, że żyje samotnie bo
      nie stać go na to by miec rodzinke!!!
      • zochaaa Re: myśli samobójcze;( 05.03.09, 19:10
        no wiec lekarka zaproponowala leczenie szpitalne. Nie zgodzilam sie, bo
        powiedziala, ze to bylby oddzial zamkniety. Zapytalam czy powinnam sie bac
        innych pacjentow. Ona na to: "No wie pani, to oddzial zamkniety, wiec rozne
        ciezkie przypaki tam trafiaja". No wiec ja na to, ze nie zgadzam sie.
        Zgodzilabym sie, gdyby nie to, ze boje sie tego z jakimi ludzmi musialabym tam
        miec do czynienia. A mam w rodzinie osoby chore np na schizofrenie i wiem z czym
        to sie je. Wiec zbyt sie boje:(
      • ssig.ma Re: myśli samobójcze;( 09.03.09, 23:57
        jakby posiadanie rodziny zależalo od stanu posiadania to w czasie
        wojny i dobrobytu lat 80 ludność naszego kraju powinna sie była
        zredukować o połowe, wiec chyba problem samotności jest "nieco"
        głębszy
    • tlenoterapia Re: myśli samobójcze;( 06.03.09, 00:24
      Pomyslala bym o zmianie lekarza(i pewnie lekow) bo nawet jesli
      prawidlowo zareagowala proponujac szpital (psychiatra ma obowiazek
      kierowania tam pacjentow ,ktorzy opowiadaja o myslach samobojczych)
      to powinna wyjasnic czy ich pojawienie sie to nie reakcja na leki
      (rozumiem ze przed braniem tego leku nie mialas mysli
      samobojczych?).
      • zochaaa Re: myśli samobójcze;( 06.03.09, 10:06
        nie, nie mialam nigdy takich mysli:( Boze, ja nie wiem co robic. Ufam bardzo
        mojej lekarce, nie chcialabym jej zmieniac na inna. Myslicie, ze leczy mnie
        nieprawidlowo? Przyjmuje paroksetyne i od niedawna relanium z racji
        pojawiajacych sie od 3 dni lękow. Czy paroksetyna moze miec takie skutki
        uboczne, jakie obserwuje u mnie? Uwazam, ze nastepuje u mnie ciagle poglebianie
        zlych objawow, w ogole nie czuje wychodzenia z depresji, jest coraz gorzej;(
        Prosze, doradzcie cos
        • ichnia Re: myśli samobójcze;( 06.03.09, 10:28
          zochaaa napisała:
          > Uwazam, ze nastepuje u mnie ciagle poglebianie
          > zlych objawow, w ogole nie czuje wychodzenia z depresji, jest coraz gorzej;(
          > Prosze, doradzcie cos

          Skoro coraz gorzej się czujesz, powinnaś zgłosić to lekarzowi, może potrzebna
          będzie zmiana leków. Poza tym zależy od jak dawna przyjmujesz leki, one nie
          działają od razu...
          • zochaaa Re: myśli samobójcze;( 06.03.09, 10:33
            leki przyjmuje ponad miesiac, lekarka powiedziala, ze juz powinny zaczac
            dzialac. Na razie zwiekszyla mi dawke paroksetyny 3 dni temu. I dolozyla
            relanium z powodu lękow. Na leki relanium mi pomoglo, ale paroksetyna zupelnie
            nie pomaga w wyjsciu z depresji;( Naprawde jest coraz gorzej. We wtorek mam
            wizyte kontrolna, podejrzewam, ze jesli do wtorku nie bedzie poprawy to zmieni
            mi leki na jeszcze silniejsze:(
            Myslicie, ze w jej postepowaniu jest wszystko w porzadku? Ona dobrze wie jak ja
            sie czuje, niczego przed nia nie ukrywam.
            • ichnia Re: myśli samobójcze;( 06.03.09, 10:38
              zochaaa napisała:
              > Myslicie, ze w jej postepowaniu jest wszystko w porzadku? Ona dobrze wie jak ja
              > sie czuje, niczego przed nia nie ukrywam.

              Myślę, że należy zaufać lekarzowi. Bo kto inny w końcu Ci może pomóc jeśli nie
              on? Przecież nie mask tu na forum ;) A jeśli są zbyt duże wątpliwości co do
              danej osoby, zawsze można zmienić lekarza. To nie jest zabronione.
            • nienill Re: myśli samobójcze;( 06.03.09, 10:57
              > Myslicie, ze w jej postepowaniu jest wszystko w porzadku?

              panienka ma nadzieje, ze wezmie cukierki i wszystko znowu ladnie bedzie?
              az chce sie rzec: buahahaha
              • zochaaa Re: myśli samobójcze;( 06.03.09, 11:20
                tak pajacu, moj dzien zaczyna sie od wyliczanki-dzis rozowe czy biale
                tableteczki? A moze dwie biale i jedna rozowa? Albo cala fiolka?

                Zawsze zastanawia mnie takie zachowanie jak twoje ludzi na forach. Nic nie
                wnosza do rozmowy, no ale przeciez trzeba byszczec:/ Tylko z czym do ludzi
                czlowieku?!

                Chodzilo mi o to czy zdaniem osob, ktore sie kiedykolwiek leczyly
                farmakologicznie, postepowanie mojej lekarki jest wlasciwe. Poniewaz zadnych
                efektow nie widac a ona wciaz mi zwieksza dawki. Nigdy nie przyjmowalam zadnych
                lekow psychotropowych dlatego pytam na tym forum, gdyz nie bardzo wiem gdzie
                jeszcze moglabym zasiegnac rady.
                A za tak ambitne odpowiedzi jak szanowny nienill to z gory dziekuje, nie
                zaprzatajcie sobie glowy jakas dziewczyna i jej kolorowymi cukiereczkami:/
                • nienill Re: myśli samobójcze;( 06.03.09, 11:24
                  wiec niech panienka zajrzy do archiwum i dowie sie, ze to co tu opisuje to
                  absolutna norma


                  i ze jesli chodzi o to czy nalezy zmienic pania psychiatre, to moze panienka
                  sobie wziac monete, podrzucic i zobaczyc co wypadlo
                  • zochaaa Re: myśli samobójcze;( 06.03.09, 11:27
                    w takim razie panienka dziekuje, ze w dosc obskurny acz konkretny sposob
                    udzieliles odpowiedzi. Skoro twierdzisz, ze to standardowe postepowanie, to
                    jestm troche spokojniejsza.
                    Dziekuje
                    • nienill Re: myśli samobójcze;( 06.03.09, 11:43
                      alez nie ma za co
    • tranxx Re: myśli samobójcze;( 06.03.09, 11:49
      To tylko niepokój, nic sobie nie zrobisz. Po prostu masz wysoki poziom niepokoju.
      • nienill Re: myśli samobójcze;( 06.03.09, 12:15
        tranxx napisał:

        > , nic sobie nie zrobisz.
        prorok jakis?
        • perapa Re: myśli samobójcze;( 06.03.09, 12:35
          a skad wiesz, ze nie;P?
          ach, ten twoj sarkazm jest taki pocagajacy;D
    • tlenoterapia Re: myśli samobójcze;( 07.03.09, 01:42
      Bywalo ,ze bralam antydepresant tak dlugo jak Ty mimo, ze od
      poczatku cos bylo nie tak.Rowniez pojawialy sie mysli "S"
      Wiara ,ze gorsze samopoczucie to objawy ,ktore ustapia w miare
      zwiekszania dawek i pewnosc co do tego psychiatrow byla bledna.
      I tak za kazdym razem.
      Doswiadczenie to nauczylo mnie ,ze w takich sytuacjach nie ma co
      dalej tego ciagnac.
      Moze Twoja reakcja na lek jest nie porownywalna z moja ,ale to jak
      podziala lek to czesto loteria.
      Jesli nie mialas mysli "S" a wystapily one pod wplywem brania leku
      to jak to tlumaczy lekarka? Czy ona ma jekies wieksze doswiadczenie
      czy to mlodziucha?

      • zochaaa Re: myśli samobójcze;( 07.03.09, 08:57
        Nie mam pojecia czy te mysli maja zwiazek z lekiem czy tez z problemami ktore
        wychodza w czasie terapii. Wyszlo wiele spraw i dolegliwosci z ktorych nie
        zdawalam sobie sprawy. Czekam na poprawe a tu nic, wiec z czasem zaczelo sie od
        frustracji ktora nasilalo bardzo zle samopoczucie po lekach. Mysle, ze to
        wszystko sie nalozylo na siebie, a w efekcie po miesiacu totalnie poglebiajacej
        sie depresji jej "owocem" sa te mysli:(

        Lekarka to typowa "mlodziucha":) Na 100% jest jeszcze przed 30. Skoro nie
        zgodzilam sie na szpital, poinformowala mnie, ze w kazdej chwili moge wezwac
        pogotowie lub zglosic sie na izbe przyjec bez skierowania, gdybym czula, ze nie
        daje rady. Tylko ze ja w zyciu bym nie wezwala pogotowia gdybym zechciala cos
        sobie zrobic:/ Poza tym mam nie przebywac w ogole sama, a mi sie tak chce z tego
        smiac, bo co to za problem cos sobie zrobic nawet jak ktos jest ze mna w mieszkaniu

        Myslicie, ze babka z powodu za malego doswiadczenia nie za bardzo sobie ze mna
        radzi? Nic nie mowila o powodzie pojawienia sie tych mysli, mowila tylko, ze
        terapia mogla mnie bardzo poruszyc i omawiane problemy mnie przytlaczaja. No ale
        do cholery, chyba nie az tak zebym sie chciala zabic?!

        Nie chcialabym zmieniac lekarza, ale jesli wg was widac ewidentnie, ze babka cos
        robi nie tak, to powaznie sie nad tym zastanowie
    • ewcia_pl Re: myśli samobójcze;( 07.03.09, 16:47
      Skąd sie biorą takie myśli..ja własnie niedawno sie dowiedzialam ze moja corka ma taki problem! Boze! Jak mam jej pomoc? ma skierowanie do szpitala! co robic? jak pomoc? pomozcie mi!
      • mskaiq Re: myśli samobójcze;( 08.03.09, 03:52
        To prawda Tranxx mysli samobojcze biora sie z wysokiego poziomu
        niepokoju. Podstawa jest obnizenie tego wysokiego poziomu niepokoju.
        Zwykle jest to cos, czego sie boimy, nie potrafimy rozwiazac, moze
        byc spowodowane zwatpienie w siebie, w zycie.
        Bardzo wazne sa cwiczenia fizyczne, obnizaja ten poziom niepokoju.
        Nie musza to byc jakies ciezkie cwiczenia fizyczne, wystarczy 10-15
        minutowy bieg, rower. Mozna rowniez pojsc potanczyc, to rowniez
        fizyczne cwiczenia i w dodatku bardzo pozytywne.
        Wysilek fizyczny pozbawia negatywnosci ciala co automatyczne pomaga
        pozbyc sie takich mysli.
        Serdeczne pozdrowienia.
        • zochaaa Re: myśli samobójcze;( 20.03.09, 13:30
          wyladowalam na 3 tygodnie w szpitalu;(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka