Dodaj do ulubionych

Jak przeżyć święta

07.12.03, 20:53
Już chciałabym, by był 2 stycznia. Macie jakieś rady, jak przeżyć w miarę
bezboleśnie ten okres.
Obserwuj wątek
    • kaba.a Re: Jak przeżyć święta 08.12.03, 10:42
      Niestety,nie mam rad, ale mam ten sam problem. Jak co roku boje się,że ich nie
      przeżyję.Juz teraz mam dośći jest to niepokojaca oznaka,bo w poprzednich latach
      nie zaczynało sie tak wczesnie. Pozwolisz,że poczytam rady do Ciebie, może z
      którejs skorzystam.
      Pozdrawiam.
    • sklonowana40 Re: Jak przeżyć święta 08.12.03, 13:21
      Nie mam rad, ale mimo wszystko cos powiem:-)
      Swieta to dla mnie tez trudny okres, chociaz ostatnio nawet spokojniej o nich
      mysle. Moze dlatego, ze jestem starsza i jakos bardziej niz dawniej cenie sobie
      obecnosc moich bliskich? Od smierci mojego faceta (21 lat temu), odbebnialam
      panszczyzne swiateczna. A teraz doceniam bliskosc moich synow i rodzicow.
      Mysle, ze ciezkie przezycia nauczyly mnie "szybko" kochac najblizszych.
      Pewnie bedzie jak w kotle, ale ciagle razem:-) Zreszta, to tak szybko zleci,
      przeciez dopiero zaczal sie rok 2003 ,a juz sylwester za progiem.
      Nic sie nie martw,Mira.ra, zaraz bedzie 2 stycznia i znow bedziemy o rok starsi
      i (mowie glownie za siebie).... niewiele madrzejsi:-)
    • mariuszk8 Re: Jak przeżyć święta 08.12.03, 17:24
      Ech, na samo wspomnienie mam dość... Pewnie spędzę je w łóżku, tudzież na
      spacerach...
      • hella100 Re: Jak przeżyć święta 08.12.03, 17:30
        mariuszk8 napisał:

        > Ech, na samo wspomnienie mam dość... Pewnie spędzę je w łóżku, tudzież na
        > spacerach...



        Zazdroszcze Ci, ze masz taka mozliwosc. Majac dwoje dzieci, musze "swietowac",
        udawac...
    • rumiankowa Re: Jak przeżyć święta 08.12.03, 17:44
      Oho, widzę, że znów w swoich "dziwactwach" nie jestem sama. Dla mnie to też ,
      od lat, najtrudniejszy okres, nie można normalnie zrobić zakupów, bo atakują te
      ozdóbki, bombki, ogólne podekscytowanie i "rodzinność". Dlaczego nam tak trudno
      to znieść? Oj, boli to wszystko... Dlatego, że najczęściej nasze własne rodziny
      są mocno pokraczne? Ja już wiem dlaczego mi tak trudno. A Wy wiecie?
      Ostatnią wigilię przeziębiłam się chodząc z aparatem kilka godzin i podglądając
      przez okna jak świętują Rodziny.
      Nie wiem jak ten ból załagodzić, ale będę o tym rozmawiać z terapeutą. Może
      czymś się podzielę.
    • meduza102 Re: Jak przeżyć święta 08.12.03, 19:36
      Nie znoszę Świąt! Czuję się wtedy straszliwie samotna... Jak to przeżyć? Sama
      nie wiem jak mi się to udaje...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka