Dodaj do ulubionych

Moja dziewczyna chce mnie rzucic

20.12.03, 18:43
Mam dziewczyne, z ktora wlasnie mialem sie zareczac. Niestety ma depresje i
chce mnie zostawic. Nie wiem jak mam jej pomoc. Czy mam ja zostawic? Jak
bedzie dla niej lepiej?
Obserwuj wątek
    • empeka Re: Moja dziewczyna chce mnie rzucic 20.12.03, 21:23
      Jest taka dobra rada: w ostrej fazie depresji bierzemy na wstrzymanie WSZELKIE ważne decyzje.
      Należy poczekać aż się wyrówna nastrój osoby chorej.

      Powodzenia i cierpliwości
      Marta
      • kornaks Re: Moja dziewczyna chce mnie rzucic 20.12.03, 22:10
        Dziekuje za rade. Wlasnie jestem po rozmowie z moja dziewczyna i udalo mi sie
        nieco poprawic sytuacje. Wstrzymala sie z decyzja i jestesmy na etapie
        przyjaciol. Wydaje mi sie ze pomoglo jej to, (mi tez) ale naprawde trzeba
        cierpliwosci i duzo sil.
        Dzieki Marto
        Bede walczyl...
    • agnulek Re: Moja dziewczyna chce mnie rzucic 20.12.03, 22:07
      mam chlopaka, mam depresje (lub cos na jej ksztalt).
      Wcale nie chce z nim byc i nie wyobrazam sobie zycia bez niego. Odpycham go,
      licze ze mnie zatrzyma..
      Nie wiem jak ma ONA, ale jezeli masz jeszcze troche cierpliwosci to poczekaj
      az wroci do SIEBIE..
      pozdrawiam
      • kornaks Re: Moja dziewczyna chce mnie rzucic 20.12.03, 22:17
        Dzieki dziewczyny za rady. Bardzo mi pomoglyscie. Jeszcze wczoraj nic nie
        wiedzialem na temat depresji a dzisiaj siedze juz od 2 godzin na forum i duzo
        sie dowiedzialem. Nabralem sil...

        • nadja Re: Moja dziewczyna chce mnie rzucic 21.12.03, 22:26
          Wiesz, znam podobna sytuacje. Sama nieustannie od jakiegos czasu
          odpycham od siebie kogos, kogo naprawde bardzo, bardzo kocham...
          Gdyby chcial, zostawilby mnie juz dawno, choc ja, nigdy, nigdy
          bym tego tak naprawde nie chciala. A mimo to nie raz wykrzyczalam mu,
          ze chce zeby odszedl, dal mi spokoj... Kiedy ktos jest w podobnym
          stanie trzeba przeczekac, bo zostawienie go samego moze miec bardzo
          zle skutki, nawet jezeli ten ktos zdaje sie tego chciec.
          pozdrawiam
          n.
          • ab2122324 Re: Moja dziewczyna chce mnie rzucic 16.01.04, 15:34
            Hej jestem na tym forum pierwszy raz przeczytałam juzwiekszość watków dot.
            odpychania i zachownaia osób któe kochaja ale chca by sie ich opusciło mam męża
            któego zaraz po ślubie zostawiłam uwazajac że jest podły i mnie odrzuca po roku
            uswiadomiłam sobie ze nie tak to oceniłam jak należało teraz wróciłam do meza
            długi czas minał ale spowrotem bylismy dla siebie kovhajacy uznałam ze
            widocznie ta przerwa bytła konieczna. Jednak sielanka nie trwała długo
            skończyła sie w momencie przeprowadzenia sie do meża. Wóczas zaczeły sie te
            same problemy co zaraz po ślubie, potworna cisza niechec do robienia czego
            kolwiek nawet te rzeczy które sprawiały mu kiedys przyjemosc teraz nie maja dla
            iego znaczenia cały czas powtarza bym go zostawiła dałą mu spokój bym odeszła
            ma potowrne huśtawki nastrojów; unika wszystkich; gra przed znajomymi super
            luzaka; przestał odiwedzać rodziców; któegos razu mnie poniosło wyprowadziłąm
            się pomyslałam ze moze to nie depresja tylko prawdziwa chec zostawienia mnie
            ale na drugi dzień juz dzownił juz chciał bym wróciła powiedizał w końcu ze ze
            mną mu źle i beze mnie tez; nie mogłam wówczas tego pojąc zaczełam czytać i
            czytac szukać informacji. Wreszcie powiedizałam mu o moich poszukiwaniach i
            zasugerowałm wizyte u lekarza; poszedł bez mojej wiedzy ale póxniej powiedizał
            tzn wyciagnełąm z niego ze to depresja i ze przed ni m2 lata terapii, ale
            zaczeło sie zspowrotem odpychanie brak kontaktu niewiem jak mam sie zachowywac
            czy go zostawic zy próbować rozmawiac.
            • kornaks Re: Moja dziewczyna chce mnie rzucic 18.01.04, 17:18
              Wydaje mi się, że nie można za bardzo angażować się w takim związku bo można
              się załamać. Trzeba starać się trzymać dystans (wiem, że to bardzo ciężkie
              zwłaszcza jeśli się kogoś bardzo kocha..). Ja narazie jestem z moją ukochaną,
              która mnie już tyle razy rzucała... Wiem, że tak naprawdę to mnie potrzebuje.
              Zresztą kiedy jest Jej trochę lepiej to mówi mi jak bardzo mnie potrzebuje.
              Najgorsze jest to, że taka osoba jest świadoma, że robi źle a nie może nad tym
              zapanować. Po to potrzebny jest ten dystans (żeby nie udzieliło się od
              partnera). Jeśli ktoś chciałby o tym pogadać (jeśli ktoś kto ma problem ze
              Swoją ukochaną osobą to piszcie pod kornaks@go.com. Chętnie pogadam i wymienię
              się doświadczeniami.)
    • awanturka Re: Moja dziewczyna chce mnie rzucic 18.01.04, 17:50
      Obiema rękami podpisuję się pod tym co napisała Marta. Nie podejmuje się ważnych, życiowych decyzji w ostrej fazie depresji!

      Cieszę się,że znalazłeś dla Was jakieś rozwiazanie i że jest trochę lepiej.

      Dziesięc lat temu zachowywałam się dokładnie tak jak Twoja dziewczyna.
      Byliśmy tak jak Wy właśnie przed zaręczynami. Wiem,że większośc tego co wtedy mówiłam było wynikiem myślenia bardzo zniekształconego przez depresję. W pewnym sensie nie byłam tak do konca soba.
      Mój chłopak zrobił to co Ty, zmienił charakter naszej znajomości na przyjaźn i był za mna mimo raniacych i niesprawiedliwych słów pod jego adresem.

      To była dobra taktyka. Z tym, że jak depresja minęła mimo wszystko pozostał w nim pewien żal do mnie o tamto zachowanie i tamte słowa.

      Długo nie mogliśmy potem sobie z tym poradzic. Ale powoli, bardzo powoli ten żal mijał. Od czterech lat jesteśmy małżenstwem. W zwiazku z tym, ze mimo mojej depresji był przy mnie mam do niego ogromne zaufanie. Jest tym, o którym wiem, że rozumie mnie więcej niż ja sama siebie.

      Zyczę Ci bardzo, bardzo dużo siły i odwagi. Byc może długa jeszcze droga przed Toba. Dbaj o swoja własna kondycję psychiczna, bo przez jakiś czas będziesz musiał byc silny za Was dwoje! Trzymam za Ciebie kciuki!

      Odezwij się jeszcze koniecznie, napisz jak Wam się dalej układa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka