O kotek :)

05.01.12, 17:22
uczyłem się tego wierszyka chyba w pierwszej klasie szkoły podstawowej to było jakoś tak w 1972r smile

Fajne to nowe logo smile

KOTEK

Miauczy kotek: miau!
- Coś ty, kotku, miał?
- Miałem ja miseczkę mleczka,
Teraz pusta już miseczka,
A jeszcze bym chciał.

Wzdycha kotek: o!
- Co ci, kotku, co?
- Śniła mi się wielka rzeka,
Wielka rzeka pełna mleka
Aż po samo dno.

Pisnął kotek: piii...
- Pij, koteczku, pij!
...Skulił ogon, zmrużył ślipie,
Śpi - i we śnie mleczko chlipie,
Bo znów mu się śni.

Julian Tuwim
    • jerzy_55 Waligorski 05.01.12, 17:32
      Jeszcze
      …więc jak się już ma psa i kota, miłe mieszkanko spółdzielcze,
      I wszystko się w naszym życiu układa tak plus-minus znośnie,
      I gdy się w tym życiu już miało tę pewną ilość dziewczyn,
      A właśnie jest popołudnie, i słońce świeci skośnie,

      To dobrze jest usiąść w fotelu, a kot niech się zwinie obok,
      I żeby w zasięgu ręki było koniecznie pół czarnej,
      A radio niech gra Gershwina, a my, kiwając nogą,
      W ten skośny promień puszczamy dym z papierosa Carmen.

      Na półkach piętrzą się książki, i pył z nich wiruje w słońcu,
      I wszystko jest złotobrunatne, a tylko rapsodia błękitna,
      I trochę smutno, że trzeba to będzie zostawić w końcu,
      I że już się nie siądzie w fotelu, żeby Trzech Muszkieterów poczytać,

      Bo może się kiedyś tak zdarzyć, że patrzysz — a ciebie już nie ma,
      Chociaż jest kawa i fotel, i słońce na kociej sierści,
      I chociaż wciąż jeszcze w powietrzu snuje się dym z Carmena,
      I równie jak dym błękitny wciąż snuje się ten mister Gershwin.

      Pies podniósł głowę i warknął, ale na razie nikt nie wszedł,
      Choć ktoś stał jakby za drzwiami, i jakby zamykał parasol.
      Kot otwarł oko, popatrzył i spytał — Jesteś tu jeszcze?
      — Jeszcze tu jestem, mój kocie. I staram się trzymać fason.
      • kristopherh Re: Waligorski 05.01.12, 18:23

        Dwie durne myszy były dumne niesłychanie,
        Że je kocur zaprosił do siebie na śniadanie.
        Jakoż było śniadanie; kocur dwakroć mlasnął,
        Zjadł obie, ziewnął, pierdnął i z powrotem zasnął.
        • seremine Re: Waligorski 29.06.21, 20:47
          Hihihi
    • kristopherh Kern 05.01.12, 18:24

      W królestwie kotów
      Gdzie dużo piwnic,
      Strychów
      I płotów
      Tam się zaczyna Królestwo Kotów.
      Świat tam na cztery łapy spadł,
      Zaczarowany koci świat.

      Przez cały tydzień,
      Od poniedziałku,
      Pełno tam mruczeń,
      Psyczeń
      I miauków,
      Gonitw po gzymsach,
      Skoków przez płot.
      Różnych ząb za ząb,
      I kot za kot.

      W Królestwie Kotów wszystko jest kocie.
      Koci wujkowie są,
      Kocie ciocie,
      Kocie przedszkola,
      Kocie sklepiki,
      W których sprzedają kocie łakocie.
      W kinach zaś idą filmy kocie,
      W kółko te same
      Z Myszką Miki.
      Bo w tym królestwie kocie jest wszystko,
      Nawet muzyka w kocim disco,
      A także doszły mnie takie słuchy,
      Że w nocy straszą tam
      Kocie Duchy.

      Awantur różnych też bywa sporo,
      Wszystkie się one z niczego biorą.
      Najlepszy druh z najlepszym druhem
      W konflikt popada o byle muchę,
      Albo sierść im się jeży na grzbiecie
      O miejsce na parapecie.

      Największą jednak wzbudza tam trwogę,
      Gdy kotu kot
      Przebiega drogę.
      Każdy się przed czymś takim wzdraga,
      Taka zniewaga
      Krwi wymaga.
      Bo pecha wróży
      I los marny,
      Zwłaszcza, gdy kot był czarny.

      No trudno,
      Nigdzie nie brak kłopotów.
      Nie brak ich także w Królestwie Kotów.
      A mimo to, powiadam Wam,
      Każdy z tych kotów, które znam,
      Biec tam natychmiast gotów.

    • kristopherh Sztaudynger 05.01.12, 18:28

      Bajka pacyfistyczna o kocie i myszy
      Mysz pacyfizmu ideą tknięta
      Opracowała pacta conventa
      I do podpisu kotowi dała,
      Za co jej chwała.
      Bardzo się przejął sprawą kocurek,
      Już do podpisu wyjął pazurek,
      Traktat pokoju podpisać gotów
      W imieniu kotów.
      Lecz gdzie atrament? Nie ma go! Biada!
      Więc mysz ofiarna na pomysł wpada
      I proponuje - Drogi kocurze,
      Mą krwią ci służę
      Nie trzeba było zachęcać kota,
      Czyż mu pierwszyzną taka robota?
      Podpisał krwią jej pacta conventa,
      Po czym zjadł myszkę i dokumenta.


      Co mu zaszkodziło
      Mysz ser zjadła, kot myszkę, kotka Azorek pochłania,
      Tak w jednym daniu miał na raz trzy dania,
      Dzisiaj chory jest bardzo i w łóżeczku leży.
      Kot był stary, mysz chuda czy też ser nieświeży?


      Pochwała kota
      „Nie widzi i nie słyszy“ —
      Chwaliły kota myszy


      Z lęku przed rusycyzmem
      Z lęku przed rusycyzmem wielu naszych braci,
      Nie mówi: „Kot się czai“, lecz „Kot się herbaci“.




      • seremine Re: Sztaudynger 23.03.21, 18:14
        Fajny
    • seremine Poswiatowska 05.01.12, 18:32
      Kot
      ja mam pana boga w futrze
      kiedy się przeciągam wzdłuż
      czuję jego palce
      wyprężone na grzbiecie
      on w mięśniach moich nóg
      kroczy ciszej
      niż okrągły księżyc
      po przyczajonym niebie
      nie płoszymy gałęzi
      wiatr
      trzepocze nam w pysku
      skrzydłem głupiego wróbla
      oblizuję wąs
      z ciepłej krwi
      zmrużony śpiewam hymn
      o dobrym bogu
      • seremine Re: Poswiatowska 05.01.12, 18:33

        Rekolekcje dla kota
        spiczastoucha
        w pręgi
        ponad którymi oczu
        konstelacja zielona świeci
        wybacza ci się okrucieństwo
        i świergot
        w twoim gardle milknący
        wybacza ci się egoizm
        przerastający najwyższe drzewa
        i daje we władanie wieczne
        bo także dla twej opornej duszy
        która kiedyś bez sierści
        przeciągnie się w szybkim wietrze
        płot i kolana
        podołek miękki
        żebyś mogła trącać paznokciem
        trzepot i ciepło
        dwie struny
        na których wygrywasz
        swój kosmiczny niedosyt
        amen
        • seremine Re: Poswiatowska 05.01.12, 18:34

          Do kota
          perspektywy placu Pigalle
          w twoim futrze się nie doszukam
          siedzisz pod piecem — mruczysz

          zwinięty w dostojny księżyc
          paznokciami przywarłeś do gwiazd
          szarpiesz złote futra uśmiechniętych

          nocą - którą przeklęli ślepi
          meteorem spod kredensu błyskasz
          z jednej strony — ogon z drugiej — pisk
          mysz ci zwisa jeszcze ciepła z pyska
          • seremine Re: Poswiatowska 05.01.12, 18:34
            trzeba życzyć temu kotu
            dobrej nocy
            sztywne nogi
            wskazują cztery koła
            wielkiego wozu

            papier szeleści
            na mordce suchej

            kocie oczy zamknięte
            do pazurów przypięte
            skrzydło
        • seremine Re: Poswiatowska 28.01.17, 16:48
          Super
    • seremine Brzechwa 05.01.12, 18:41
      Kot
      Pewnego dnia, w Koluszkach,
      Cichutko, na paluszkach
      Zbliżył się do mnie kot bury,
      Wysunął groźnie pazury
      I rzekł ze złością: „Mój panie,
      A cóż to za zachowanie?
      Pisał pan bajkę po bajce,
      O jakiejś tam pchle-szachrajce,
      O sowach, o dzięciołach
      I o wołach —
      Wałkoniach,

      A także o koniach —
      P-r-r-r...
      O lwach takich strasznych, aż strach —
      B-r-r-r...
      I o złych, nienawistnych psach —
      W-r-r-r...


      O płazach różnych tylu,
      O krokodylu z Nilu,
      O smoku na Wawelu,
      O ptakach bardzo wielu,
      O rakach, o ślimakach,
      A nawet o robakach
      I o dorszu w Sopocie,
      Który się nie chciał strzyc,
      No, a co pan napisał o kocie?
      Nic!

      A przecież kot, proszę pana,
      To postać powszechnie znana.
      To pożyteczna istota,
      A pan wciąż pomija kota!

      Jakiż pan przykład daje?
      Cóż to za obyczaje?
      Żądam teraz niezłomnie:
      Proszę w domu siąść na kanapie
      I wiersz napisać o mnie,
      A jak nie - to panu oczy wydrapię!”
      Tak mówił do mnie kot bury
      Pokazując pazury.

      Cóż tedy robić miałem?...
      W Warszawie, po powrocie,
      Siadłem i napisałem
      Właśnie ten wiersz o kocie
      • seremine Re: Brzechwa 28.01.17, 16:48
        Fajny!
    • ewelina333.3 Re: O kotek :) 06.01.12, 01:34
      Ale sie forum okocilo!
    • 1agfa Re: O kotek :) 08.01.12, 15:35
      Jakie ładne nowe logo u Małej smile!! Pomysleć, że taki widok kota (nie tylko nad ksiązką, ale i nad gazetą) zdarza mi się ujrzeć rzeczywiście big_grin
      Koty lubią czytać. Wystarczy rozsiąść się z gazetą lub książką, a kot już przystępuje "do czytania" smile
      Pozdrawiam.
      • seremine Re: O kotek :) 28.01.17, 16:49
        Koty sa egipskotajemnicze.
    • seremine Re: O kotek :) 28.01.17, 16:47
      Ach te wiersze z dzieciństwa!
    • black_jotka Re: O kotek :) 27.09.17, 23:59
      Cudne wspomnienie...
    • seremine Re: O kotek :) 07.12.18, 03:21
      Super
    • seremine Re: O kotek :) 11.03.20, 00:01
      Piekny wiersz
    • seremine Re: O kotek :) 04.08.20, 20:51
      Ok pamietam...
    • jutta_t Re: O kotek :) 05.11.20, 17:30
      Pamietam....
      • seremine Re: O kotek :) 23.03.21, 18:16
        Dobrze jest czasemwrocic wspomnieniami do dziecinstwa
    • black_jotka Re: O kotek :) 16.03.22, 16:50
      Tez wspominam…
    • black_jotka Re: O kotek :) 16.03.22, 18:37
      https://64.media.tumblr.com/29e2124b3731cb328c0a202aaed06e10/62d888e807f62302-ea/s1280x1920/ef39e1fc75703e282fe82308dd71bbd5ca2d1b10.jpg
    • black_jotka Re: O kotek :) 16.03.22, 18:59
      https://scontent-atl3-2.xx.fbcdn.net/v/t39.30808-6/275862009_5321210037943618_6606146672475284107_n.jpg?stp=cp0_dst-jpg_e15_fr_q65&_nc_cat=104&ccb=1-5&_nc_sid=110474&efg=eyJpIjoidCJ9&_nc_ohc=yneKLIoFPZ8AX-4h4eu&_nc_ht=scontent-atl3-2.xx&oh=00_AT-LZVO3moIB9YT3PE47CipdV03cvbcYyyhuLYuKtHANMA&oe=623654AE
    • jutta_t Re: O kotek :) 01.01.23, 09:04
      Wspomnienie z dziecinstwa
Inne wątki na temat:
Pełna wersja