jane_doe_hej
02.12.12, 06:33
PROF. ROMUALD SZEREMIETIEW: – Tę „wojnę polsko-polską” należy rozpatrywać raczej jako fragment szerszego procesu politycznych zmian w świecie. Formuła ładu międzynarodowego, który ukształtował się po rozpadzie tzw. porządku jałtańskiego i bloku sowieckiego, wyczerpuje się w związku z nasilającymi się działaniami różnych ośrodków siły. Zabiegają o swoje interesy potężne państwa, ale też wpływowe grupy kapitałowo-gospodarcze, wielkie ponadpaństwowe firmy dysponujące często dochodem większym od PKB Polski. Minął również w Moskwie szok po rozpadzie Związku Sowieckiego i w rosyjskiej polityce coraz mocniej dają o sobie znać aspiracje imperialne Kremla.
– Rozpoczyna się nowe rozdanie geopolitycznej gry, która może nie skończyć się pokojowym remisem?
– Tak, ale na tę światową geopolityczną grę nakłada się jeszcze coś dla nas znacznie groźniejszego, a mianowicie kryzys tzw. cywilizacji zachodniej. Realizacja projektu Zjednoczonej Europy całkowicie odbiegła od początkowych założeń; wartości chrześcijańskie i etyka katolicka nie stanowią już fundamentu europejskiego społeczeństwa. Europa zapomniała, że gwiazdy na sztandarze unijnym to gwiazdy Maryjne. Oficjalne strony internetowe UE nie wspominają, że ojcowie założyciele Zjednoczonej Europy, „święci w garniturach” – Robert Schuman i Alcide de Gasperi, są kandydatami na ołtarze. Dzisiejsza Europa nie tylko odrzuca, ale wręcz aktywnie zwalcza wartości chrześcijańskie. Wielki gmach Unii buduje się niczym nowoczesną wieżę Babel, w której ludzie coraz mniej się rozumieją. Warto przypomnieć, że biblijny pierwowzór – wieża Babel zawaliła się, gdyż ludzie w swej pysze zlekceważyli to, co mówił Pan Bóg.