Dodaj do ulubionych

Prowokator, demaskator, patriota

IP: *.com 03.08.04, 19:07
Precz z lewactwem
Obserwuj wątek
          • Gość: LEWACY W POGARDZIE TLUSCIOCH,KNOT, MOORE, LEWAK IP: *.sympatico.ca 04.08.04, 10:20
            Wszystko zwiazane z Moorem to brzydka fikcja reklamy. Teraz nie mozna znalezc
            kto Moora splodzil. Coraz czesciej p[ojawia sie potania jak reklama gleboko
            ingerowala w knota Moore. Mowia, ze ten ciezki prymityw nie potrafi sie
            podpisac. Amerykania takich zdecydowanie nie toleruja. Byc moze to pozwolilo
            sie wydostac Kerremu na powierzchnie zainteresowania, ale okazalo sie, ze Kerry
            jest pusty. Dzis pracuje to przeciwko niemu. Reklama komputerowa tez niewqiele
            pomogla. Czas pokaze.
            • Gość: Rybka Re: TLUSCIOCH,KNOT, MOORE, LEWAK IP: 62.225.152.* 04.08.04, 10:54
              no coz, Moore nie jest tak piekny jak Busz, ale za to w mozgu ma zdrowe, szare
              komorki. A co ma tam Busz? Z tego co mowi, co robi i jego mimiki wskazywaloby
              na chaotyczne walki kijanek w metnej wodzie.
              A z ta nieumiejetnoscia podpisania to chyba cos ci sie poknocilo. Fakty
              wskazuja na to ze twoje niedorozwiniete bozyszcze nazwiskiem Busz po bardzo
              wielu latach zmudnej potrafi sie wprawdzie podpisac, ale nie potrafi nic
              napisac. Jezeli w USA umiejetnosc podpisu jest jedynym k.o. punktem na to by
              zostac prezydentem, to gratuluje z calego serca.
              Wiwat Busz, wiwat analfabetyzm!!
              • Gość: X Re: TLUSCIOCH,KMIOT bush IP: *.com / *.u.mcnet.pl 04.08.04, 11:25
                Oczywiscie dla fanow busha juniora nie ma znaczenia, ze wykorzystuje on swoja
                pozycje (i swego ojca rowniez - dostep do biezacych raportow CIA) do budowania
                czysto prywatnego majatku i rozdawania przywilejow dla swoich poplecznikow...
                (Halliburton).

                Ludzie, pomyslcie chwile - przestancie sie karmic ta papka z MTV i CNN!
                Dlaczego, jesli bush powie ze cos jest czarne, to wierzycie w to bez
                sprawdzenia, jak jest naprawde?
                Dlaczego lzycie kogos, kto chce sprawdzic, czy przypadkiem ten bush nie
                klamie...?
                Dlaczego wybaczacie bushowi wszystkie klamastwa (klamliwe raporty o Iraku, o
                jakiejs broni masowej zaglady itd.)?
                • Gość: zenek Re: TLUSCIOCH,KMIOT bush IP: *.magma / *.magma-net.pl 04.08.04, 12:53
                  a dlaczego ty dziecino karmisz się papką z GW, czemu tak ufasz Moorowi i
                  Domoslawskiemu? Gdzie wtedy znika podejrzliwość i krytycyzm? A jak chcesz być
                  konsekwentnym sceptykiem, to siedź cicho, a nie agituj jak mlody zetempowiec,
                  który naczytal się w sieci o tym, jaki to świat jest zakłamany... wypij sobie
                  winko, to ci przejdzie, spokojnie...
                  • Gość: X Re: TLUSCIOCH,KMIOT bush IP: *.com / *.u.mcnet.pl 04.08.04, 13:38
                    Sluchaj zenek,
                    mowienie do mnie per dziecino to juz jest komplement, wiec sie nie obrazam.

                    Co do meritum, to na takim forum jak tu wielokrotnie krytykowalem napasc na
                    Irak i proby znajdowania tanich wytlumaczen.
                    Juz wtedy "raporty" o zagrozeniu ze strony Iraku doprowadzaly mnie do smiechu
                    (bo naciagane byly okrutnie) i furiii (bo nikt rozsadny nie krytykowal tego
                    badziewia)...

                    Teraz juz wiemy jakie sa fakty:
                    - zadnych dowodow na isnienie BMR w Iraku nigdy nie bylo
                    - zadnych dowodow na wspolprace Iraku z Al Kaida nie bylo
                    - zadnych dowodow na zwiazek Iraku z atakami terrorystycznymi nigdy nie bylo
                    - Irak (pod saddamem) nie zabil zadnrgo obywatela USA

                    itd.
                    itp.

                    Oczywiscie mozecie tupac nozkami i mowic, ze to niemozliwe, ale to sa fakty...
                    z nimi dzentelmeni nie powinni dyskutowac...
                  • Gość: Wawa22 Re: TLUSCIOCH,KMIOT bush IP: *.chello.pl 04.08.04, 14:18
                    Gość portalu: zenek napisał(a):

                    > a dlaczego ty dziecino

                    Masz pojęcie o wieku twojego rozmówcy? Włada językiem polskim z większą
                    łatwością i kulturą od ciebie.

                    > karmisz się papką z GW, czemu tak ufasz Moorowi i
                    > Domoslawskiemu? Gdzie wtedy znika podejrzliwość i krytycyzm?

                    To kalka z artykułu Domosławskiego. Szkoda, że nie byłeś w stanie napisać coś sam.

                    > A jak chcesz być
                    > konsekwentnym sceptykiem, to siedź cicho,

                    Lubisz jak ktoś nakazuje ci zamknięcie się? W III RP możesz innym nakazywać,
                    żeby siedzieli cicho, ale na szczęście nikt nie ma obowiązku się do twoich próśb
                    stosować.

                    > a nie agituj jak mlody zetempowiec,

                    Rozumiem, że słowa zetempowiec użyłeś w charakterze inwektywy. Ciebie nikt nie lżył.

                    > który naczytal się w sieci o tym, jaki to świat jest zakłamany...

                    Ty z pewnością wierzysz we wszystko co ci powiedzą, zwłaszcza jestem przekonany
                    o twojej wierze w prawdomówność np. Millera ;-)

                    > wypij sobie winko, to ci przejdzie, spokojnie...

                    To jest twój sposób na rozładowywanie frustracji?

                    Chyba udało mi sie pokazać, że ani jedna linijka twojej wypowiedzi nie miała
                    sensu. Nic nowego od ciebie nie można sie dowiedzieć. No może poza tym, że
                    napisała je osoba, w której jest pełno złości, która się przejawia
                    niekulturalnymi atakami na inne osoby. Czy pokazywanie tego innym było warte
                    twojego wysiłku?
                    • Gość: antrius mala obserwacja IP: *.ncnr.nist.gov 04.08.04, 16:33
                      dlaczego wypowiedzi ludzi, ktorych oburza postepowanie Ameryki z Bushem na
                      czele, wydaja sie byc przemyslane i napisane dobrym jezykiem? dlaczego ludzie
                      slepo zapatrzeni w polityke klamstwa potrafia jedynie obrazac, a ich wypowiedzi
                      pelne sa zwrotow "ty lewaku.." itp? odpowiedzi nie sa chyba trudne..
                      cieszy mnie fakt, ze na kazda idiotyczna wypowiedz prawie zawsze znajdzie sie
                      odpowiedni komentarz, szkoda tylko , ze tak malo ludzi czyta, albo raczej
                      rozumie to co czyta...
            • Gość: PA Re: TLUSCIOCH,KNOT, MOORE, LEWAK IP: *.kci.wayne.edu 04.08.04, 16:28
              Wreszcie znalezlismy winnego za obecna sytuacje w Iraku i Stanach- Michaela
              Moora. Co za rewelacja. Z Moorem mozna sie zgadzac lub nie. Jezeli to drugie-
              to co mozna powiedziec o nahalniej propagandzie tuz przed inwazja Iraku, gdy
              ewidentne bzdury i klamstwa firmowane jako "raporty" wciaz wywoluja czkawke u
              wielu dziennikarzy amerykanskich. Moore przynajmniej nie twierdzi, ze jego tezy
              to prawdy objawione, tak jak BMR i irackie masowe groby rozpowszechniane
              ochoczo i bezkrytycznie przez Bush & Co. (wlaczajac pogrobowcow bylej PZPR).
              Czy stosujac logike niektorych dyskutantow, mozna powiedziec, ze polscy
              zwolennicy irackiej awantury to postkomuchy? Moore byc moze drazni tych,
              ktorzy uwierzyli i wciaz wierza w bushowskie bzdury, a teraz tupia nogami ze
              zlosci, bo okazaly sie one totalna naciagana bzdura. Jak sowiecka propaganda
              Raju Utraconego. A moze czesc gosci tego forum zostalo zsowietyzowane
              permanentnie, stad ich reakcja na kazdego, kto osmiela sie miec inne niz oni
              zdanie. Co do mnie, moge zyc z Moorem, nienawidzac jednoczenie czapeczki
              baseballowej na jego glowie.
      • Gość: stan Re: Prowokator, demaskator, patriota IP: *.nycap.rr.com 04.08.04, 04:42
        Kilkanascie lat temu Reagan powiedzial ze miejsce komuny jest na smietniku
        historii i dotrzymal slowa,bravo mu za to ze zwalczal zawziecie komune na calym
        swiecie ,zwlaszcza w Ameryce Poludniowej.
        Idee systemu komunistycznego to czysta utopia.
        Pomyslmy tylko gdzie by byla polska dzisiaj gdyby weszla na droge demokracji
        zaraz po drugiej wojnie swiatowej,miliony mlodych ,madrych ludzi,stworzylo by
        mocne panstwo dorownujace Francji czy Niemcom.
        Co nam brakuje? na pewno nie pracowitosci.
        Miliony Polonii amerykanskiej do ktorej i ja sie zaliczam radza sobie
        dobrze,zawsze sa na gorze listy jesli chodzi o zarobki,osczednosci itp.
        system amerykanski nie jest idealny i Michael Moore ma pelne prawo do krytyki,w
        ktorej jak widzimy nikt mu nie przeszkodzil.Widzialem film ,w pewnych
        sytuacjach zgadzam sie z nim ale zdecydowana wiekszosc to przejaskrawienia i
        tylko saczaca nienawisc do Prezydenta.Temu czlowiekowi rzucono najgorsze klody
        pod nogi.
        pokazal ze umie sprostac wszystkim trudnosciom.Jesli chodzi o Arabie
        Sudyjska,to sytuacja jest bardzo skomplikowana,fakt ze obecny prezydent ma
        blizsze powiazania z rzadzaca rodzina Saudow,ale rowniez Clinton gral bardzo
        delikatna gre z Przywodcami arabskimi.Sedno w tym ze oni posiadaja ogromne
        udzialy na amerykanskich gieldach,i gdyby je wycofali to mamy ogolnoswiatowy
        krach na gieldach,jesli chodzi o rope to Stany moga sobie poradzic bez ropy z
        Bliskiego Wschodu ,mozna sprawdzic ktore kraje importuja jej
        najwiecej ,zapewniam was ze nie Stany.Wracajac do Iraku,opinie w Stanach sa
        bardzo podzielone,mozna bylo te pieniadze przeznaczyc na inne potrzeby,ktorych
        nie brakuje tutaj.
        Ktos musial to zrobic,Francja i Rosja pozyczyla Saddamowi ogromne
        pieniadze ,wiedzieli dobrze ze gdy Wejdziemy do Iraku ,nigdy nie zobacza swoich
        pieniedzy.Niemcy nagle zmienili sie z potworow histori w potulne baranki,tylko
        dalej traktuja inne nacje jako mniej wartosciowe.Mozna sie spierac co do tego
        czy w Iraku bedzie demokracja ,bardzo watpliwe poniewaz zadne z panstw tego
        rejonu nie jest rzadzone demokratycznie.Wacajac do Moorea, swoim filmem
        przypomina mi Jessego Jacksona ktory kilkanascie lat temu pojechal do Afryki
        Poludniowej ,odwalony w garnitur od Armaniego za 7 000 dolarow ,z Rolexem na
        reku,i tam opluwal swoj wlasny kraj,srajac w swoje gniazdo.Gdyby Moore zrobil
        bardziej obiektywny film ,a nie ziejacy nienawiscia paszkwil.to bym sie z nim
        zgodzil.Jesli chodzi o autora artykulu ,to tak jak Moore ma on prawo do swojej
        opini,lecz uczynil to bardzo stronniczo bez zaglebienia sie w temat.Musisz
        przyjechac tutaj pomieszkac ,popracowac,porozmawiac z ludzmi,wtedy moze
        naprawde zrozumiesz Ameryke.Nie daj Boze zeby przyszedl czas kiedy Ameryka po
        raz trzeci musi przyjsc zeby nowy Hitler nie stukl Europie tylka.Wedy moze
        autor tego artykulu zmieni zdanie.
        • Gość: X Do prowokatora "stan'a" IP: *.com / *.u.mcnet.pl 04.08.04, 11:32
          Zapomniales, stan, (chos oskarzasz o to Moor'a) powiedziec cala prawde o tym
          dobrobycie w USA: nie wspomniales o wytrzebieniu Indian, o latach niewolniczej
          pracy Murzynow dla dobrych (bialych) Amerykanow, o wielu bzdurnych wojnach
          (Wietnam, Kuba), o zrzucenie bomby atomowej (w imie pokoju oczywiscie), o
          rozgrywkach CIA w Ameryce Poludniowej itd.

          Czemu przemilczasz takie mniej korzystne dla Busha fakty z krotkiej historii
          USA?
          • Gość: 58 Re: Do prowokatora "stan'a" IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 04.08.04, 21:00
            X przypomnij sobie co to za ludzie byli i skąd przybyli jak podbijali
            Amerykę.To ludzie ze starego kontynentu o nazwie Europa.Poczytaj sobie o wojne
            wietnamskiej kto pierwszy to rozgrzebał.Tam kiedyś były Indochiny /kolonie
            francuzkie/byli też Japonczycy,którzy dla swojego cesarza zrobiliby
            wszystko.Był taki film jacy byli okrutni dla tamtejszej
            ludności /discovery/Zrzucenie bomby atomowej zawsze będzie to złe ,ale nie bylo
            innego wyjsca wtedy.Po tym strasznym wydarzenu oni się opamiętali.Amerykanie
            weszli dopero na samym koncu.Wiesz kiedy zginęło najwięcej wietnamczyków po ich
            odejsciu, z zemsty .Wybili ich swoi z południa/vietkong/itd nie zgadzam się z
            Tobą .Pa
        • Gość: as Re: Stan prowokator, ale nie demaskator IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 04.08.04, 22:34
          > jesli chodzi o rope to Stany moga sobie poradzic bez ropy z
          > Bliskiego Wschodu ,mozna sprawdzic ktore kraje importuja jej
          > najwiecej ,zapewniam was ze nie Stany.

          Najwiekszym importerem ropy naftowej na swiecie sa ... Stany Zjednoczone
          Ameryki Polnocnej. Najwiekszym konsumentem ropy naftowej na swiecie sa ...
          Stany Zjednoczone Ameryki Polnocnej.

          USA konsumuje 19 barylek dziennie, z czego ok. 56% importuje.

          USA konsumuje 25% produkcji ropy naftowej na swiecie. Zloza ropy w USA oblicza
          sie na 3% zloz ropy naftowej na swiecie.

          Drugim wielkim konsumentem i importerem ropy naftowej po Stanach Zjednoczonych
          jest Japonia.

          Pytanie do Stana: czy ty mieszkasz na tej samej Ziemi ktora ja zamieszkuje?
            • Gość: as Re: Lewactwo i ropa IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 05.08.04, 18:14
              > Czy lewactwo wie, dlaczego w USA nie wydobywa się ropy, która jest w zasięgu
              > granic tego kraju? Bush winien czy też połączone siły lewactwa i mediów?
              >

              Po pierwsze, co ty Janie K. wiesz o moich pogladach politycznych? Osmoza?

              Po drugie, zloza w USA (wlacznie z tymi na Alasce) to tylko 3% (slownie: trzy
              procent) zloz ropy na calym swiecie. Co rozwiazuje calkowite zuzycie 3%
              (slownie trzech procent) ropy naftowej? Rozwiazuje nadmierna konsumpcje?
              Rozwiazuje zanieczyszczenie srodowiska spowodowane nadmierna konsumpcja?

              Od kiedy to tylko "lewacy" interesuja sie tym zeby oddychac w miare czystym
              powietrzem? Czy taki Jan K to potrafi samym dwutlenkiem wegla zyc? Nic
              dziwnego ze jest w ciaglej mniejszosci!

              Gratuluje idiotycznego postu Janie K.! Brawo!
              • Gość: dama Re: Lewactwo i ropa IP: *.proxy.aol.com 06.08.04, 07:08
                Gość portalu: Stefan napisał(a):

                >> jesli chodzi o rope to Stany moga sobie poradzic bez ropy z
                >> Bliskiego Wschodu ,mozna sprawdzic ktore kraje importuja jej
                >> najwiecej ,zapewniam was ze nie Stany.

                Gość portalu: as napisał(a):

                >Najwiekszym importerem ropy naftowej na swiecie sa ... Stany Zjednoczone
                >Ameryki Polnocnej. Najwiekszym konsumentem ropy naftowej na swiecie sa ...
                >Stany Zjednoczone Ameryki Polnocnej.
                >USA konsumuje 19 barylek dziennie, z czego ok. 56% importuje.
                >USA konsumuje 25% produkcji ropy naftowej na swiecie. Zloza ropy w USA oblicza
                >sie na 3% zloz ropy naftowej na swiecie.
                >Drugim wielkim konsumentem i importerem ropy naftowej po Stanach Zjednoczonych
                >jest Japonia.

                Widac as, ze potrafisz tak samo bazmyslnie szczekac jak Domoslawski, fura
                faktow z ktorymi nie potraficie sobie poradzic, gdyby jednak ktorys z Was
                sprobowal, zawalilby sie Wam caly swiat na glowe. Do tego dochodzi jeszcze
                funkcjonalny analfabetyzm - klopoty ze zrozumieniem tego co sie czyta:)))
                Stefan wyraznie napisal o imporcie ropy z Bliskiego Wschodu. Jezeli tak bardzo
                lubisz grzebac w cyferkach to poszukaj dla siebie, ile ropy USA importuja z B-
                W, a ile z Wenezueli, Meksyku i Kanady. Do wyciagniecia wnioskow nie zachecam,
                gdyz przekroczy to mozliwosci Twojego umyslu.

                • Gość: as Re: Lewactwo i ropa IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 06.08.04, 16:48
                  OK, droga damo: najwiekszym inporterem ropy naftowej z Bliskiego Wschodu
                  sa ...Stany Zjednoczone Ameryki Polnocnej. (38 procent calosci importu USA - z
                  czego 14% pochodzi z Arabi Saudyjskiej).

                  Drugi konsument ropy naftowej po Stanach Zjednoczonych (Japonia) konsumuje
                  mniej niz 7% wydobycia ropy naftowej na swiecie. Czyli amerykanski import ropy
                  naftowej z krajow Bliskiego Wschodu to prawie tyle co cala konsumpcja Japonii.

                  Na drugi raz rozpoznaj roznice pomiedzy inwektywa a komentarzem na temat
                  opinii, i trzymaj sie podobnych zasad. Wierze, ze posiadasz odpowiednie
                  mozliwosci umyslu by to uczynic.
                  • Gość: dama Re: Lewactwo i ropa IP: *.proxy.aol.com 06.08.04, 19:41
                    Gość portalu: as napisał(a):

                    > OK, droga damo: najwiekszym inporterem ropy naftowej z Bliskiego Wschodu
                    > sa ...Stany Zjednoczone Ameryki Polnocnej. (38 procent calosci importu USA - z
                    > czego 14% pochodzi z Arabi Saudyjskiej).

                    Haha, teraz wiadomo dlaczego u takich osobnikow jest popyt na dyrdyamly pisane
                    m.in. przez Domoslawskiego :)))

                    W roku 2003 USA konsumowaly 20,0 MMBD. 62%(12,2 MMBD) konsumowanej ropy w USA
                    pochodzi z importu z czego 1/5(importu) z regionu Zatoki Perskiej. Import z
                    Arabii Saudyjskiej wyniosl w roku 2003 1,8 MMBD. Zycze pomyslnosci w
                    wyciagnieciu wlasciwych wnioskow i faktow.

                    • Gość: dama Re: Lewactwo i ropa IP: *.proxy.aol.com 07.08.04, 09:00
                      Ach, zapomnialam jeszcze mosci panu napisac odnosnie Japonii, ktora 100%
                      swojego zapotrzebowania na rope importuje a prawie 90% tego importu pochodzi z
                      krajow Bliskiego Wschodu. W zeszlym roku Japonia importowala 5,5 MMBD a z
                      Bliskiego Wschodu 4,9 MMBD. Odnoszac do USA, ktore z B-W importowalo 2,4 MMBD,
                      wynika, ze Japonia z tego regionu swiata importowala dwa razy wiecej ropy jak
                      USA.

                      Gość portalu: as napisał(a):

                      >Drugi konsument ropy naftowej po Stanach Zjednoczonych (Japonia) konsumuje
                      >mniej niz 7% wydobycia ropy naftowej na swiecie. Czyli amerykanski import ropy
                      >naftowej z krajow Bliskiego Wschodu to prawie tyle co cala konsumpcja Japonii.

                      Jezeli juz tak bardzo chcemy szeregowac pod wzgledem konsumpcji i importu ropy,
                      wypadaloby rowniez uwzglednic kraje EU (odniose sie tylko do starej
                      pietnastki). Ich konsumpcja w zeszlym roku wyniosla prawie 16 MMBD, z czego 46%
                      zostalo importowane z Bliskiego Wschodu, co daje 7,3 MMBD. Tabelka importerow
                      ropy z Bliskiego wschodu bedzie wiec nastepujaca:
                      1- EU 7,3MMBD
                      2- Jap.4,9MMBD
                      3- USA 2,4MMBD

                      No i jeszcze to zdanie;

                      Gość portalu: as napisał(a):

                      > USA konsumuje 19 barylek dziennie,

                      Naprawde warto jest wiedziec o czym sie pisze, a nie tylko bezmyslnie klepac w
                      klawiature i wierzyc w kazda gazetowa bzdure.


    • Gość: bk Re: Prowokator, demaskator, patriota IP: 12.24.244.* 03.08.04, 20:34
      film Moora nie zaszokowal nikogo o zdrowych zmyslach, pokazal dobitnie to o
      czym wiekszosc "normalnie" myslacych na swiecie wiedziala i byla swiadoma,
      bledne kolo ropa-terror-wojna-biznes-interesy z saudami-propaganda-
      dezinformacja-atmosfera zagrozenia terorystycznego, toczy sie od sfalszowanych
      wyborow na Florydzie, poprzez 9/11 po dzisiejsze alarmy terorrystyczne. Dobrze
      jednak ze jest ktos taki jak Moore, ktory potrafi to zauwazyc i podac widzom na
      talerzu. Ogladalem ten film w USA i po projekcji byly doslownie brawa na
      stojaco,a na twarzach rozgoryczenie ze buszewiki tak oszukiwaly amerykanskie
      spoleczenstwo.
      Mieszkam w USA kilkanascie lat i przyznam Amerykanie dadza sie nabrac latwo, sa
      naiwni, zyja dniem dzisiejszym, ale potrafia jak tylko chca szybko sie
      przestawic. Dzisiejsze sondaze wykazuja ze Busz jest w duzym dolku, dziady
      czyli Chaney, Wolfowitz, Rumsfeld jak tonacy lapia sie brzytwy, wymyslaja
      kolejne alarmy, dalej oszukuja spoleczenstwo, ale sa to ostatnie odruchy
      dziadostwa, to juz sa nieboszczyki polityczne i fizyczne...You can foul people
      from time to time but not all the time...
    • Gość: xawery Ze tez GW to-to drukuje... IP: 140.247.126.* 03.08.04, 21:47
      ...George W. Bush jest rewolucjonistą, bo w rewolucyjny sposób zredefiniował
      politykę zagraniczną i miejsce USA na geostrategicznej mapie świata...

      Wiekszej bredni juz dawno nie widzialem - ten czasownik 'zredefinowal' jest
      naprawde sliczny, mistrzu slowa Domoslawski - a caly artykul to, przepraszam za
      wyrazenie, jeden wielki belkot. Zastanawiam sie tylko, o co chodzilo autorowi?
      Dobry, wielki film obroni sie sam i raczej nie potrzeba mu zaklinaczy typu
      Domoslawski, ktorego elukubracje sa dokladnie na poziomie knota sprokurowanego
      przez 'artyste' M. Moore'a.
      Invita Minerva, Mr. Domoslawski.
    • Gość: bk Re: Prowokator, demaskator, patriota IP: 12.24.244.* 03.08.04, 22:12
      kolego xawery, pierwsze pytanie czy widziales ten film?, drugie w ktorym
      miejscu Moore probuje cos spreparowac lub oszukiwac, daj konkretne przyklady.
      Ja ci dam natomiast konkretne przyklady klamstw Buszewikow- iracka BMR, ktorej
      nigdy nie bylo, zagrozenie jej uzycia w ciagu 45 minut, nigdy nie bylo,
      powiazania z Alkaida, nigdy nie udowodniono.
      Moore i tak byl skromny, rownie w swoim filmie mogl pokazac dodatkowe aspekty
      ataku 9/11, - jak zignorowanie ostrzezen o planowanych atakach, mogl
      porozmawiac z niektorymi ktorzy wzieli sobie dzien wolny z pracy na 9/11, z
      akcjonariuszami lin lotniczych ktorych akcje nagle poszly w gore, z
      wlascicielem WTC, ktory tuz przed 9/11 podwyzszyl ubezpieczenie, z pilotami
      smiglowcow, ktorym sie nie chcialo przechwycic porwane samoloty, z kontrolerami
      ruchu lotniczego, ktorzy zniszczyli tasmy rozmow z pilotami, z instruktorami
      szkolki pilotazu na Florydzie, i na koniec Moore mogl by zapytac samego
      prezydenta o czym tak intensywnie myslal przez te kilka minut gdy doniesiono mu
      o uderzeniu w WTC, skad byl pewny ze jemu nic nie grozi, skoro glosno
      stwierdzil ze US is under atack, czyzby terorrysci nie wiedzieli gdzie jest ta
      szkolka gdzie przebywal??
      • Gość: Jan K. Lewactwo z Minntech IP: *.asm.bellsouth.net 03.08.04, 23:58
        No tak, lewactwo o ksywie "bk" pracuje w firmie Minntech z hasłem "Redefining
        Excellence in Hemodialysis, Filtration and Separation & Medical Device
        Reprocessing. Renal System Group" www.medivators.com/

        Rozumiem, że zapach moczu przeszkadza ciut w myśleniu (i dlatego lewactwo siada
        w pracy do komputera zamiast przelewać żółte płyny), ale rzecież lewactwo
        powinno mieć jakieś przebłyski w łepetynce po wiadomości, że telewizja kubańska
        nadała film Moore'a po uprzednim nakazaniu poddanym siedzenia przed
        telewizorami.

        Jeśli lewactwo mieszkające w Ameryce woli Kubę od kraju, w którym zarabia te
        ohydne dolary, to ja już nie mam nic do dodania. O gustach się nie dyskutuje,
        zwłaszcza z oszołomami.

        Jan K.
        • wojna_o_kase Debil z bellsouth 04.08.04, 00:54
          Ty duraku myslisz ze jak kogos 'namierzysz' to sie ludzie przestrasza?

          Masz dusze komucha, tak jak Rumsfeld i Wolfowitz - starz bracia trockisci.
          Tez siedze w USa i widze ze klasa srednia tu ledwo dycha kiedy Niemcy stadami
          jezdza na wakacje nad M.Srodziemne. Alternatywan dla USA nie jest Kuba, jak
          piszesz, ale DEMOKRACJA, gdzie gdy rosnie wydajnosc pracy rosna i place.
          natomiast w USA od 30-tu lat rosnie liczba godzin pracy, zyski korporacji a
          place spadaja. (polecam dane biura rachunkowego Kongresu, a nie propagandystow z
          think tankow) Amerykanie biednieja bo trzeba nakarmic firmy zbrojeniowe. Jak
          chcesz to na nie haruj, nie kazdy jest tak glupi zeby chciec pracowac na innych.

          To ty powinienes jechac na Kube, tam sie pracuje na Fidela a w USA na zlodziei w
          wielkim biznesie. Ja tu zostaja i wywalcze wolnosc dla siebie, ty wal na Kube
          albo do Korei Pln.
          • Gość: Jan K. A w domu wszyscy zdrowi? IP: *.asm.bellsouth.net 04.08.04, 02:31
            > To ty powinienes jechac na Kube, tam sie pracuje na Fidela a w USA na
            zlodziei
            > w
            > wielkim biznesie. Ja tu zostaja i wywalcze wolnosc dla siebie, ty wal na Kube
            > albo do Korei Pln.

            Republikanin na Kubę? Coś się Towarzyszowi kompletnie w tej łepetynce
            pokiełbasiło!

            > Alternatywan dla USA nie jest Kuba, jak
            > piszesz, ale DEMOKRACJA, gdzie gdy rosnie wydajnosc pracy rosna i place.
            > natomiast w USA od 30-tu lat rosnie liczba godzin pracy, zyski korporacji a
            > place spadaja.

            Zanim oszołom zacznie łkać z powodu niskiej wydajności pracy w USA, może
            oszołom przejrzy jakieś statystyki? Może warto by było, aby oszołom porównał
            produktywność gospodarki amerykańskiej ze szwedzką i niemiecką? Ale może za
            dużo wymagam...

            Jan K.
              • Gość: Jan K. A na Harvardzie jak zwykle... IP: *.asm.bellsouth.net 05.08.04, 02:36
                Lewacki Pacanie! Nie tylko zarabiam więcej, niż lewactwu się wydaje, to
                jeszcze potrafię pisać po polsku z polskimi znakami. Co więcej, sam płacę za
                dostęp do Internetu a nie wykorzystuję służbowego serwera w godzinach pracy.

                Jeśli lewactwo sobie przypomni, kto daje pieniądze na Republikanów a kto na
                Busha oraz która partia wygrywa wybory w 4 z 5 najbardziej zamożnych Zip Codes
                (kodach pocztowych) i ile daje Soros na kampanię lewactwa, to okaże się, że
                lewactwo chrzani, jak każdy śpiewający Międzynarodówkę zamiast paciorka (Aniele
                Boży, Stróżu mój...).

                Polecam bardzo dobre wideo, zrobione przez ludzi, którzy razem z Kerrym służyli
                w czasie wojny wietnamskiej. Ciekaw jestem, czy jutro napisze o tym NYT lub
                Boston Globe. Liczę na Herald...

                Jan K.
                humaneventsonline.com.edgesuite.net/unfit_video_wmv.html
        • Gość: X Re: Lewactwo Jana K IP: *.com / *.u.mcnet.pl 04.08.04, 11:39
          janie k, ty po prostu nie widzisz faktow!!!!

          To przeciez lewacy (Blair, Kwasniewski) wyslali zolnierzy na wojne w Iraku i
          oszukiwali swoje spoleczenstwa a propos zagrozenia ze strony Iraku.

          To ty jestes lewakiem, ale, jak wszyscy z waszych formacji, zaprzeczasz w zywe
          oczy oczywistym faktom...
      • Gość: jasiek Re: Domoslawski ratuje twarz Gazety IP: *.whitehydraulics.com 04.08.04, 17:52
        Czytajac recenzje filmu Moora w Gazecie czy Tygodniku, muslalem, ze Polscy
        recenzenci zglupieli bez reszty. Albo po prostu obnazyli swoja wiedze o
        Ameryce. A zyja w swiecie iluzji i wyobrazen o wspanialosci Ameryki w kazdym
        calu. Ja tez tak myslalem gdy bylem w Polsce a wiedze o Ameryce czerpalem z
        filmow i Wolnej Europy. To musi byc raj na ziemii, przeciwwaga komunizmu,
        dolary, itp. My rozumujemy w ten sposob: jakis idiota oplacony przez komunistow
        zrobil film przeciw Ameryce takie, jaka my sobie wyobrazamy. To sa wszystko
        bzdury wyssane z palca, bo to nie miesci sie w naszym obrazie Ameryki. Jesli
        Amyryka walczyla z komuna i Rosja, to automatycznie byla dla nas uosobieniem
        dobra. A skad wiemy, ze nie jest ona gorsza od tych, zktorumi walczyla? Bo my
        to wiemy: od wiekow Ameryka jest przykladem demokracji skad mozna brac tylko
        wzor i przyklad. Obawiam sie, ze to rozumowanie mialo wplyw na nasz udzial w
        wojnie w Iraku.
        Recxenzja p. Domoslawskiego jest jedyna obiektywna recenzja jaka spotkalem w
        polskiej prasie. Zeby obiektywnie ocenic ten film, trzeba w tym kraju mieszkac,
        miec uszy i oczy otwarte. Recenzje krajowych specow beda spaczone przez brak
        znajomosci realiow tego kraju. Ogladanie w orginale CNN czy FOX to wystarczy,
        aby competentnie wypowiadac sie o tym filmie.
        Pozdrowienia,
        Jasiek
    • Gość: maruda I bardzo dobrze! IP: *.gdynia.mm.pl 04.08.04, 01:48

      Kolejny, dobry artykuł Domosławskiego.

      Zasadniczo nie powinienem polemizować, bo i nie ma z czym. Zgdadzam się. Ale
      tego typu artykuły to taka rzadkość w polskich mediach, że nie godzi się
      przechodzić nad nimi do porządku dziennego.

      Teza autora o potrzebie patrzenia na ręce władzy, to zaledwie wstęp do zasad
      demokracji. Demokratycznie wybrana władza jawi się niektórym biednym ludziom,
      jako nadana od Boga. Żałować, że mamy jeszcze społeczeństwo o świadomości z
      epoki faudalnej. Wybrana przez społeczeństwo władza to w istocie pracownicy
      najemni, zatrudnieni do sprawowania określonych funkcji. Źle się dzieje, kiedy
      co niektórzy zatrudnieni w wyborach zaczynają bajdurzyć o swoim mesjaniźmie,
      natchnieniu itp. Równie źle sie dzieje, kiedy mówiąc o szczytnych celach
      zwyczajnie kradną.

      Święte więc jest prawo Moore'a do krytyki, bo on zwyczajnie jest pracodawcą
      Busha, a nie jego chłopem pańszczyźnianym.

      Żeby jednak zrozumieć istotę krytyki demokratycznej, to trzeba również rozumieć
      na czym polega istota własnego zawodu. Zszedł więc Domosławski na ziemię i
      podjął polemikę ze społecznością forumową.

      Nie da się ukryć, że kilku dziennikarzy GW anonimowo broniło już swych artykułów
      bezpośrednio na forum. Anonimowo, bo jak tu polemizować z czymś, co
      zaprezentowało się jako pierwsze w niniejszym wątku? Ale Domosławski, jako jeden
      z pierwszych odwołuje się do konkretnych wypowiedzi.

      Jeśli więc redakcji GW uda się zejść z wyżyn swojej nieomylności na ziemię, to
      GW ma jeszcze szanse stać się porządną wiarygodną gazetą.



    • Gość: Semper Fi Buuuuuuuuuu... i Moore nie pomogl... IP: *.alico01.fl.comcast.net 04.08.04, 01:57
      "Wielki show na konwencji Demokratów miał dać Johnowi Kerry´emu przewagę nad
      Georgem W. Bushem. Sondaż wyborczy pokazał jednak zupełnie co innego.
      Wynika z niego, że urzędującego prezydenta popiera o 4 proc. więcej Amerykanów
      deklarujących chęć głosowania w listopadowych wyborach niż Kerry´ego. Eksperci
      podkreślają, że Demokraci mogą się czuć rozczarowani, gdyż po tak wielkim
      wydarzeniu medialnym kandydaci zazwyczaj zdobywają tymczasową przewagę, która
      może sięgać nawet 10 proc."

      to dlatego lewactwo takie kasliwe...
    • roody102 Re: Prowokator, demaskator, patriota 04.08.04, 03:25
      "Można sprzeciwiać się administracji Busha, wojnie w Iraku i mówić zarazem, że
      Saddam Husajn był potworem."

      To działa w obie strony. Można sprzeciwiać się propagandowemu filmikowi Moore'a
      i zarazem nie być rodzimym miłośnikiem Busha wbrew temu, co sugeruje, czy wręcz
      wprost pisze autor. Krytykuje przesadne ataki na Moore'a ale sam popada w taką
      samą przesadę. I tak w kółko...

      ________________________________________
      Roody102

      "Możemy spokojnie przyjąć, że autor nie umiejący myśli swych wyrazić jasno nie
      umie też myśleć jasno, że więc myśli jego nie zasługują na to, by się silić na
      ich odgadywanie."
      • Gość: kukuryku BRAWO DOMOSLAWSKI W KONCU KTOS W GB PISZE PRAWDE IP: *.wma.east.verizon.net 04.08.04, 05:56
        Tak : albo Michnik jest na wakacjach albo to znak ze czasy i wladze (USA) sie zmieniaja i "mozna juz"
        prawde pisac nawet w Polsce. Szczury uciekaja z tonacego statku. To dobry znak dla nas tu w Stanach,
        zreszta nawet Fox sie powoli
        wycofuje. Moore zrobil ogromna polityczna robote i obudzil demokratow ze stanu zombie. Chociaz jest
        to prosty czlowiek i jego metody sa "populistyczne" jest niebywale inteligenty i odwazny i moze dzieki
        niemu
        uratujemy swiat od katastrofy.Nieuniknionej jesli Bush bedzie znowu prezydentem.
    • Gość: robbski Re: Prowokator, demaskator, patriota IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.04, 07:54
      Przeleciałem ten artykuł i muszę przyznać, że kompletnie nie zgadzam się z
      autorem. Porównanie Reagana do Stalina... Zapomniał Pan o zimnej wojnie i o
      tym, że jej areną były równiez kraje latynoamerykańskie i powstrzymywanie
      komunizmu również tam było istotne. To, że żyjemy dziś w wolnym kraju to jest
      właśnie rezultat tejże polityki powstrzymywania (w Korei, Wietnamie itp.).
      Choć nie jestem bezkrytyczny wobec Ameryki, inwazji na Irak etc. to jednak
      prędzej gotów uwierzyć jestem Bushowi, Rumsfeldowi i innym niż Sorosowi,
      Moore'owi, autorowi tego artykułu i innym, którzy owszem do swej opini mają
      prawą...
      • Gość: tuciu Re: Prowokator, demaskator, patriota IP: 141.30.103.* 04.08.04, 11:33
        Moze dla Chile i innych krajow poludniowoamerykanskich zwalczanie komunizmu
        szwadronami smierci nie bylo jednak az takim przyjemnym przezyciem?? Moze nasz
        dobry wujek jest zlym ojcem we wlasnym domu?? Chyba o to chodzilo autorowi
        artykulu. To ze USA pomoglo nam nie oznacza, ze nie ma krwi na rekach w innych
        rejonach swiata - niestety.
        -------------------------------------------
        Tak więc estetyka może być pomocna w życiu
        nie należy zaniedbywać nauki o pięknie

        Zanim zgłosimy akces trzeba pilnie badać
        kształt architektury rytm bębnów i piszczałek
        kolory oficjalne nikczemny rytuał pogrzebów

        Nasze oczy i uszy odmówiły posłuchu
        książęta naszych zmysłów wybrały dumne wygnanie

        To wcale nie wymagało wielkiego charakteru
        mieliśmy odrobinę niezbędnej odwagi
        lecz w gruncie rzeczy była to sprawa smaku
        Tak smaku
        który każe wyjść skrzywić się wycedzić szyderstwo
        choćby za to miał spaść bezcenny kapitel ciała
        głowa
    • Gość: pacyfista polscy krytycy Moore'a pachna gleboka prowincja IP: 213.17.162.* 04.08.04, 09:59
      taka sama jak "patriotyczne, zabite deskami" i b.biedne regiony USA ktore
      pokazal w filmie Moore..Nasze chorobliwe uwielbienie USA nie powinno odbierac
      nam krytycznego myslenia na temat polityki zagranicznej i wewnetrznej USA. Kraj
      ten ma niewatpliwe niepodwazalne osiagniecia zarowno w dziedzinie gospodarczej
      jak i walki o wolnosc i demokracje.. Obecnie , za rzadow Busha Jr USA
      przezywaja historyczny kryzys zwlaszcza w stosunkach ze Swiatem, ktory juz je
      cofnal o dziesiatki lat do tylu i spowodowal straty trudne do odrobienia w
      najblizszych latach.. Dobrze ze sa ludzie pokroju Moore - niedobrze ze duzy
      procent/ wiekszosc? Polakow nie stac na obiektywna krytyke blednych poczynan
      aktualnej administracji z Waszyngtonu.. Polska bedac w UE nie powinna byc
      europejskim zasciankiem..www.panstwozla.pl
      • Gość: amrphs Idziesz z modnym trendem krytyki USA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.04, 13:04
        Mam wrazenie, ze wiekszosc ludzi opowiadajacych sie za lub przeciw polityce Stanow tak naprawde nie jest w stanie myslec za siebie i najczesciej sa zwyklymi powtarzaczami prymitywnych uproszczen, ktore tak obwicie serwuja medialni tworcy alternatywnych rzeczywistosci. Pytanie jakie kazdy interesujacy sie obecna sytuacja geopolityczna powinien sobie zadac jest nastepujace: Jaki jest interes Europy w podsycaniu linii konfliktu ze Stanami? Wniosek moze byc taki, Europa nie ma zadnego w tym interesu w przeciwienstwie do dwoch innych graczy takich jak Rosja i Chiny. Jest prawdopodobne, iz konflikt w Iraku jest istotnie wojna o rope naftowa miedzy Zachodem ( mam nadzieje, ze Europa jeszcze kwalifikuje sie do tego obszaru ) a Chinami, ktore od lat probuja wejsc tylnymi drzwiami na Bliski Wschod. Tymi tylnymi drzwiami mialy byc Francja z jej dobrymi ukladami z Saddamem i Niemcy. Obydwa panstwa podpisaly lukratywne kontrakty z Chinami w okresie przed druga inwazja w Iraku. Stany nie mogly do tego dopuscic a poniewaz maja wystarczajaca moc totez nie dopuscily. Obecnie Chiny probuja taktyki destabilizacji za pomoca Iranu, ktoremu za posrednictwem Pakistanu dostarczaja technologii rakietowych i wzbogacania niektorych niebezpiecznych ciezkich substancji. Nie bede rozwijal tutaj konsekwencji tego aspektu. Wazne jest czy naprawde Europa ma tak naiwnych politykow i spoleczenstwa ze nie widzi zagrozenia z potencjalnej mozliwosci przejecia duzej czesci wplywow na Bliskim Wschodzie przez Chiny. Jezeli jest to prawdziwy kontekst to z pozycji kogos mieszkajacego w EU wole sie dogadywac ze Stanami i zajeloby za duzo miejsca i czasu by wyjasnic dlaczego. A co z Rosja? Czy jest ona zainteresowana silna Europa. NIET. Dlatego, ze negocjacje z kazdym panstwem (szczegolnie z Polska i panstwami nadbaltyckimi) europejskim z osobna sa dla Rosji korzystniejsze niz z Europa jako zintegrowanym organizmem. Jezeli Stany dojda do takiego samego wniosku, biorac pod uwage wroga postawe UE wobec nich, to wkrotce zamiast integracji mozemy miec dezintegracje co bedzie woda na mlyn Rosji i Chin gdyz efektem bedzie zlamanie sojuszu transatlantyckiego i mozliwe zaburzenia gospodarcze i polityczne na skale wieksza niz wyobraznia "pacyfistow" jest w stanie objac. Jest duza szansa, ze Europa, jako zlepek narodow, ucierpi na tym najbardziej (pominalem problem wojujacego islamu w EU, ktory wplata sie znakomicie w caly obraz). Nie jedynym zwiastunem przyspieszajacej niekorzystnej dla swiata dynamiki geopolitycznej jest fakt, iz Chiny widzac slabosc sojuszu NATO juz sie szykuja do przejecia Tajwanu. W kontekscie powyzszego byloby racjonalne nie wyciagac pochopnych wnioskow wzgledem poczynan aktualnej administracji Waszyngtonu. Jeszcze lepiej byloby gdyby swiat widzial Europe i USA jako nierozlacznych sojusznikow niewazne czy przyjdzie pieklo czy powodz. Pieprzyc Chiraca i Schrodera z ich pijackimi gebami i pewnie takimi samymi umyslami.
        • Gość: kukuryku Re: Idziesz z modnym trendem krytyki USA IP: *.wma.east.verizon.net 04.08.04, 17:44
          Amrphs: Wystarczy spojrzec na Busha i kolegow aby wiedziec ze tu nie chodzi o obrone swiata przed
          Chinami. Za duzo myslisz a za malo czujesz. Poza tym od kiedy to cel uswieca srodki. Porzadni ludzie
          maja cos takiego jak sumienie. Sierpinski NIGDY sobie nie wybaczyl decyzji zabicia dwojga dzieci ktore
          znajdowaly sie na linii strzalu do Niemcow w Powstaniu warszawskim. (MIMO ze te dzieci przezyly). A
          Bush i jego szajka? Postaw sobie troche pytan i wyobraz sobie siebie jako mieso armatnie w tej wedlug
          ciebie usprawiedliwionej wojnie.
          • Gość: amrphs Powiedz o sumieniu Rosjanom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.04, 20:41
            wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2213408.html
            W wypowiedzi, do ktorej sie odnosisz nie stwierdzam, ze Stany bronia swiat przed Chinami. Staram sie tylko dokonac sensownej analizy sytuacji geopolitycznej i wyciagnac wnioski kto na obecnym kursie rozlamu wiezi transatlantyckiej straci a kto moze osiagnac korzysci. Bush za najwyzej cztery i pol roku odejdzie z Bialego Domu a szkoda jaka sie dokonuje na naszych oczach w efekcie kunktatorstwa europejskiego i knowan Rosji i Chin pozostanie z nami na duzo lat.
            O sumieniu powiedz Rosjanom i Chinczykom. Zawsze mysl (sam i za siebie) zanim brak tego procesu zaczniesz czuc.
            Wyobrazac sobie siebie jako mieso armatnie nie musze gdyz przez ponad rok nim bylem i niedlugo do tego stresujacego stanu wracam.
      • Gość: amrphs To ma tez zwiazek z tematem. Europa jest w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.04, 14:15
        podobnej sytuacji. Wyciagnij wnioski w kontekscie powyzszego.

        Artykol pochodzi z The New York Times

        August 4, 2004
        LETTER FROM THE AMERICAS
        When the Koran Speaks, Will Canadian Law Bend?
        By CLIFFORD KRAUSS


        ORONTO, Aug. 3 - If the kimono or chicken curry eventually join the maple leaf, the hockey stick and the beaver as Canadian icons, then so be it. Thus goes the thinking of multiculturalism, the official doctrine of the government for nearly 50 years, and by now a value ingrained on the broader society.

        The minaret has been welcome, too, in this otherwise secular society where fewer and fewer people go to church but more than a hundred mosques have cropped up in recent years.

        But even here, tolerance has its limits, and the question of where to draw the line can be a tricky one, especially when an increasing number of immigrants come from societies with vastly different values.

        A group called the Canadian Society of Muslims is testing those boundaries by establishing the Islamic Institute of Civil Justice to apply the legal code called Shariah, based on the Koran, to settle disputes over property, inheritance, marriage and divorce.

        The prospect of Shariah's operating openly here has already stirred a powerful controversy centering on an uncomfortable issue for any liberal society with an expanding Muslim population that now numbers 600,000: Can a predominately Judeo-Christian society trust Islamic religious rules to protect the rights of all individuals?

        The Muslim group is acting under an Ontario provincial law passed in 1991 that gave religious authorities the power to arbitrate civil matters as long as the people seeking arbitration do so voluntarily and are free to appeal those decisions in Canadian courts.

        Under the law, Jews and Christians have settled a relatively narrow number of issues without going through the courts. Rabbis have granted religious divorces, decided on matters relating to kosher dietary laws and arbitrated business disputes. Catholic couples have gone to priests to annul marriages, while churches of various dominations have settled disputes related to inappropriate behavior of ministers and monetary disagreements within and between parishes.

        But the Islamic Institute wants imams and other arbitrators to decide a broader range of issues. For Syed Mumtaz Ali, 77, an India-born Islamic lawyer and scholar who is the driving intellectual force behind the institute, a Muslim cannot be a Muslim without following Shariah.

        "Basically, Muslims live a different kind of life from the Western life, which is secular," he noted in an interview. "Everything we do is governed by religious law." For Mr. Ali, it is perfectly acceptable that a son receive twice the inheritance of a daughter and that a man have the automatic right to divorce while a woman does not.

        Muslim arbitrators have not made a single public decision yet, but Canada would presumably never allow the stoning of adulterous women or cutting off the hand of a thief, both allowable forms of punishment in some Muslim societies under an extreme variation of Shariah.

        Critics say that Shariah contradicts the Charter of Rights and Freedoms, Canada's bill of rights, which guarantees the equality of men and women. Under Canadian family law, for instance, men and women have equal rights to inheritance and property acquired during a marriage.

        Canadians voluntarily waive their legal rights all the time, but it is the obligation of the courts to ensure that they have independent legal advice before doing so. Critics of Shariah say Muslim women would be deprived of their rights because, even after emigrating, they frequently live in isolation from the broader society and are beholden to men who routinely tell them what to do and say.

        "I don't see how it can be voluntary," said Shahira Hafez, 53, an Egyptian-born anesthesiologist and treasurer of the Toronto chapter of the Canadian Council of Muslim Women, "when all these women from Pakistan, India and Afghanistan are kept isolated in their own communities, do not learn English and only deal with the outer society through their husband and their husband's family."

        As Mr. Mumtaz Ali sees it, there is no contradiction between being a good Muslim and being a good Canadian. "Shariah has the elasticity to adjust itself," he said, adding: "I draw the line where the Canadian law asks me to do certain things. I have to obey Canadian law."

        The late Prime Minister Pierre Elliott Trudeau dreamed of a Canada in which distinctive customs and identities could live side by side in harmony. Turning nationalism on its head, there would be no dominant Canadian identity, no melting pot, no official culture.

        H. Donald Forbes, a political science professor at the University of Toronto, said he cannot be sure how Mr. Trudeau would have responded to the idea of Shariah tribunals, "but I think he would go along." He added that as long as the arbitration is voluntary, Mr. Trudeau would probably have concluded that "this kind of meaningful accommodation was in the spirit of multiculturalism."

        Nevertheless, Shariah is not generally accepted in other Western democracies, and some Canadian Muslim women - who say Muslim law is already applied behind closed doors - say efforts to apply it openly in Canada's most populous province would represent a dangerous precedent.

        "Here in Canada, girls are segregated from boys at private Islamic elementary schools, then forced into arranged marriages through Shariah at the age of 13, 14 or 15 to men over twice their age," said Homa Arjomand, 52, an Iranian-born counselor for battered women. "How much choice do these women have?"

        In response to such concerns, the Ontario government has appointed Marion Boyd, a feminist activist and former provincial cabinet member to review the 1991 arbitration law.

        It would not be the first time laws have changed to balance religion and secular rights. A group of Canadian Jewish women pressed the federal government in 1990 to enact a law to help Jewish women seeking a religious divorce against recalcitrant husbands who under Orthodox rules have the upper hand in such cases.

        In the end the arbitration law may be revised to assure that arbitrators are screened and trained, and that women entering arbitration have sufficient counseling to understand their Canadian rights. It may be narrowed to limit the powers of religious arbitrators, excluding such sensitive issues as child support, alimony and access to children in cases of divorce.

        "How do we honor two commitments, to multiculturalism and equity to the rule of law, that often seem to come into conflict?" asked Ms. Boyd in an interview. "We have been struggling a bit. There really are conflicting values.''
    • Gość: eon Podziękowania dla Artura Domosławskiego IP: *.chello.pl 04.08.04, 10:23
      bardzo dziekuję panu za ten tekst... nieważne czy pan robi za alibi przyzwoitości w gazecie, czy też wyższe szarże wyjechały na wakacje... nareszcie ktoś pisze coś wspólnego z rzeczywistością

      ci, któzy krytykowali morre'a za "propagandę" po prostu uciekają do przodu, bo przecież byli najgorliwszymi propagandystami wojennymi publikując takie głupoty za amerykanami (zadnej własnej refleksji, żadnego poszukiwania), że kiedy dziś sie to czyta można pęknąć ze śmiechu i zażenowania

      co do samego filmu uważam, ze moore mógł popracować więcej i znaleźć więcej smaczków (jak na przykład w doskonałym filmie "swiat wedlug busha" wiliama karela)

      tak czy inaczej, dziękuję panu, panie Domosławski, za tekst, który polska inteligencja i tak odrzuci, z szacunkiem dłoń ściskam


    • kobietkalub Re: Prowokator, demaskator, patriota 04.08.04, 10:34
      Fantastyczny artykuł! Pan Artur opisał dokładnie moje odczucia po obejrzeniu
      tego filmu. Smutno mi było, kiedy widziałam artykuły wyłącznie negatywne i
      ośmieszające Moora czy jego film. W końcu ktoś z polskich dziennikarzy napisał
      opinię nie skażoną "polityczną poprawnością", która nakazuje nam dzisiaj
      chwalić Amerykanów za wszystko co robią i broń Boże nie krytykować.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka