Dodaj do ulubionych

~~~~~~~~~~~~~~~POLSKA~~~~~~~~~~~~~~~~~~

    • seremine Re: ~~~~~~~~~~~~~~~POLSKA~~~~~~~~~~~~~~~~~~ 06.02.19, 23:16
      Bezrobocie mocno w górę. 55 tysięcy więcej osób bez pracy w styczniu
      Tak wysoki skok bezrobocia Elżbieta Rafalska miała tylko w drugim miesiącu od objęcia teki ministra pracy. Potem już przeważnie była poprawa. Teraz pani minister musi się uczyć sztuki przekazywania złych informacji.
    • seremine Re: ~~~~~~~~~~~~~~~POLSKA~~~~~~~~~~~~~~~~~~ 07.02.19, 01:05
      Bez zmian
    • black_jotka Re: ~~~~~~~~~~~~~~~POLSKA~~~~~~~~~~~~~~~~~~ 07.02.19, 15:43
      Ustawa o NBP. "30 dni po uchwaleniu wybuchnie wielki skandal"
      - Widać, że prezes Adama Glapiński bardzo niechętnie wykona ustawę, która się zbliża, i która ujawni wszystkie zarobki w NBP na wszystkich stanowiskach. Dowiemy się, jakie było rozpasanie za czasów Gronkiewicz-Waltz, Balcerowicza, Belki, jak NBP był drenowany. 30 dni po uchwaleniu ustawy wybuchnie wielki skandal - stwierdziła posłanka PiS Joanna Lichocka w programie "Tłit". Dopytywana o przyszłość Glapińskiego, wskazała, że skrócenie jego kadencji byłoby wbrew konstytucji. - Adam Glapiński może być spokojny o swoje stanowisko - oznajmiła Lichocka.
      • black_jotka Re: ~~~~~~~~~~~~~~~POLSKA~~~~~~~~~~~~~~~~~~ 07.02.19, 15:54
        Giertych zamieścił post na Twitterze, w którym poprosił spółkę Srebrną oraz Jarosława Kaczyńskiego o uregulowanie zaległych faktur "w związku z pracami nad projektem budowy dwóch wież na działce należącej do spółki".
        • black_jotka Re: ~~~~~~~~~~~~~~~POLSKA~~~~~~~~~~~~~~~~~~ 07.02.19, 15:55
          Austriacki deweloper Gerald Birgfellner, którego reprezentuje Roman Giertych, domaga się od spółki Srebrna zapłaty za świadczone przez siebie usługi. Dziś w "Wyborczej" opublikowano jedną z faktur wystawioną przez spółkę Nuneaton kierowaną przez Austriaka. Suma znajdująca się na dokumencie opiewa na 1,58 mln złotych.
    • black_jotka Re: ~~~~~~~~~~~~~~~POLSKA~~~~~~~~~~~~~~~~~~ 07.02.19, 15:57
      Austriacki deweloper Gerald Birgfellner, którego reprezentuje Roman Giertych, domaga się od spółki Srebrna zapłaty za świadczone przez siebie usługi. Dziś w "Wyborczej" opublikowano jedną z faktur wystawioną przez spółkę Nuneaton kierowaną przez Austriaka. Suma znajdująca się na dokumencie opiewa na 1,58 mln złotych.
    • black_jotka Re: ~~~~~~~~~~~~~~~POLSKA~~~~~~~~~~~~~~~~~~ 07.02.19, 16:11
      Posłanka PiS wysłała Donalda Tuska do piekła
      Joanna Lichocka pytana była w programie "Tłit" o wpis Donalda Tuska ws. Brexitu. Pytana, czy ma "wizję piekła", o której pisał szef RE, wskazała, że tak, ale "raczej dla Tuska". Posłanka PiS oceniła, że Tusk "bardzo zaognia sytuację" i "dolewa oliwy do ognia". Pytana o jego przyszłość polityczną, stwierdziła, że wysoką pozycję polityczną zawdzięcza Angeli Merkel. - Dopóki będzie miała coś do powiedzenia w polityce europejskiej, Tusk może być spokojny, jakąś fuchę dostanie - mówiła Lichocka. Na koniec dodała, że w piekiełku dla Tuska napisy są po niemiecku.
    • black_jotka Re: ~~~~~~~~~~~~~~~POLSKA~~~~~~~~~~~~~~~~~~ 07.02.19, 16:23
      Z grobu aktorki Niny Andrycz zrabowano metalową rzeźbę. Wykonawczyni testamentu artystki, Liliana Śnieg-Czaplewska, chciała zgłosić kradzież na policję, ale ksiądz stwierdził, że to "strata czasu".
      • black_jotka Re: ~~~~~~~~~~~~~~~POLSKA~~~~~~~~~~~~~~~~~~ 07.02.19, 16:24


        Liliana Śnieg-Czaplewska, która jest odpowiedzialna za testament Niny Andrycz, i która zleciła wykonanie rzeźby, jej brak zauważyła, kiedy poszła odwiedzić grób aktorki z okazji piątej rocznicy śmierci. Pracownik cmentarza powiedział jej, że powinna była ubezpieczyć nagrobek na wypadek kradzieży.

        Rozmawiała również z księdzem Markiem Gałęziewskim, dyrektorem powązkowskiego cmentarza. Ten powiedział jej, że zgłaszanie kradzieży na policję to jedynie strata czasu. Odradził również stawianie kolejnej rzeźby - Śnieg-Czaplewska po śmierci Andrycz wykonała kilka identycznych kopii.

        Rzeźba, która stała na grobowcu Niny Andrycz, była kopią statuetki, którą aktorka otrzymała od Związku Artystów Scen Polskich z okazji 75-lecia kariery artystycznej. Na tabliczce pod posążkiem było napisane "Kolumna dorycka to symbol Grecji. Nina Andrycz to symbol Teatru Polskiego".
        • black_jotka Re: ~~~~~~~~~~~~~~~POLSKA~~~~~~~~~~~~~~~~~~ 07.02.19, 16:24
          To nie pierwsza poważna kradzież na warszawskich Powązkach. Wcześniej zrabowane zostały m.in. posąg psa z grobu Adolfa Dygasińskiego, trąba anioła z grobowca Aldony z Potockich Chołoniewskiej, kosa żniwiarza z pomnika Feliksa Zakrzewskiego i dekoracje z nagrobka Władysława Podkowińskiego.

          Nina Andrycz urodziła się 11 listopada 1912 r. w Brześciu Litewskim. Dzieciństwo spędziła we Lwowie. W 1934 roku została absolwentką Państwowego Instytutu Sztuki Teatralnej w Warszawie. W tym samym roku zadebiutowała na scenie wileńskiego Teatru na Pohulance w przedstawieniu "Nigdy nie można przewidzieć" George'a Bernarda Shawa. W latach 1935-1939 związana była z warszawskim Teatrem Polskim.
          • black_jotka Re: ~~~~~~~~~~~~~~~POLSKA~~~~~~~~~~~~~~~~~~ 07.02.19, 16:25
            Największą sławę przyniosły jej role: Solange w "Lecie w Nohat" Jarosława Iwaszkiewicza (1936) oraz Lukrecji Borgii w "Cezarze i człowieku" Adolfa Nowaczyńskiego (1937). Andrycz wystąpiła w niewielu filmach. Po raz pierwszy na ekranie pojawiła się w 1939 w nieukończonym filmie "Uwaga, szpieg" Eugeniusza Bodo. Zagrała również w filmie telewizyjnym "Dar Magów", "Kontrakcie" Krzysztofa Zanussiego, "Horrorze na Wesołych Bagniskach". Mężem aktorki był Józef Cyrankiewicz, pięciokrotny premier Polski. Pobrali się w 1947 roku. Nina Andrycz otrzymała odznaczenie m.in. Krzyż Komandorski z Gwiazdą Order Odrodzenia Polski.

            "Pytana o swą największą miłość, nigdy nie wspomina nazwiska słynnego męża Józefa Cyrankiewicza. Nawet gdy była w szczęśliwym związku małżeńskim, w jej gabinecie stała fotografia innego mężczyzny, Aleksandra Węgierki. Ale dopiero po latach wyjawiła szerszemu gronu jego imię i wyznała, że zmarły tragicznie kochanek był miłością jej życia" - pisała o Ninie Andrycz Sonia Miniewicz w 2013 roku.
    • black_jotka Re: ~~~~~~~~~~~~~~~POLSKA~~~~~~~~~~~~~~~~~~ 07.02.19, 16:29
      USA budują w Warszawie "układ" przeciw Iranowi. Polska chce złagodzić to wrażenie
      Formuła bliskowschodniej konferencji w Warszawie znowu się zmienia. MSZ dwoi się i troi, żeby ukryć wrażenie, że chodzi tylko o zbudowanie koalicji przeciw Iranowi. To tylko pozory. Złośliwi wymyślili już nawet nazwę nowej organizacji: "Układ Warszawski".
    • black_jotka Re: ~~~~~~~~~~~~~~~POLSKA~~~~~~~~~~~~~~~~~~ 07.02.19, 16:30
      Amerykanie są dla Polski ważnym, ale też kłopotliwym sojusznikiem. Ogłaszając organizację warszawskiej konferencji sekretarz stanu USA Mike Pompeo jasno powiedział, że chodzi o zbudowanie koalicji mającej na celu powstrzymanie ekspansji Iranu. W ten sposób w trudnej sytuacji postawił Polskę, która jedynie zapewnia infrastrukturę dla amerykańskiej dyplomacji. Mimo to nagle stała się stroną w bliskowschodnim konflikcie i to w pozycji sprzecznej z polityką UE.

      Waszyngton zmodyfikował oficjalne stanowisko. Zaczęto mówić o konferencji poświęconej pokojowi i bezpieczeństwu regionu. Jednak zestawienie głównych problemów Bliskiego Wschodu z listą krajów czy organizacji, których nie zaproszono do Warszawy, obnażyło pustkę tej deklaracji.

      Na przykład, według izraelskich mediów, do Polski ma przylecieć Jared Kushner, zięć prezydenta Trumpa, i przedstawić wyczekiwany od dawna zarys nowego planu pokojowego. Kłopot w tym, że na konferencję nie zaproszono Palestyńczyków, którzy są w otwartym sporze z Białym Domem. Niemniej formuła spotkania "na gruncie neutralnym" mogłaby pomóc obejść tę przeszkodę. Nic z tego.
      • black_jotka Re: ~~~~~~~~~~~~~~~POLSKA~~~~~~~~~~~~~~~~~~ 07.02.19, 16:31
        Nie można też rozmawiać o wojnie w Syrii czy walkach w Iraku bez przedstawicieli tych krajów oraz bez Libańczyków. Nie będzie też przedstawicieli Kurdów, a przecież starania tego narodu o prawo do samodzielnego decydowania o swoim losie jest jednym z najważniejszych problemów Bliskiego Wschodu.
        • black_jotka Re: ~~~~~~~~~~~~~~~POLSKA~~~~~~~~~~~~~~~~~~ 07.02.19, 16:31
          Jeszcze bardziej problematyczny jest Jemen, gdzie Arabia Saudyjska i Iran walczą ze sobą "przez pośredników". Rozmowy o "uporządkowaniu" konfliktu organizuje już Szwecja, której udało się wynegocjować lokalne zawieszenie broni. Poruszenie tej sprawy w Polsce bez głównych zainteresowanych może tylko zaszkodzić.
          • black_jotka Re: ~~~~~~~~~~~~~~~POLSKA~~~~~~~~~~~~~~~~~~ 07.02.19, 16:31
            W rezultacie grupa chętnych do udziału ogranicza się do USA, Arabii Saudyjskiej, Emiratów Arabskich, Omanu, Kuwejtu, Egiptu, Izraela i zapewne kilku krajów europejskich, choć szczebel ich delegacji nadal nie jest jasny. To praktycznie uniemożliwia rozmowy o konkretnych punktach budowania "pokoju i bezpieczeństwa". W związku z tym formuła zmieniła się raz jeszcze.
            • black_jotka Re: ~~~~~~~~~~~~~~~POLSKA~~~~~~~~~~~~~~~~~~ 07.02.19, 16:32
              Konferencja nie będzie dotyczyć konkretnych państw, będzie koncentrować się na sprawach horyzontalnych, takich jak finansowanie terroryzmu, zagrożenia hybrydowe czy bezpieczeństwo energetyczne.
              Jacek Czaputowicz, minister spraw zagranicznych RP, Twitter

              Długa lista nieobecnych nadal jest problemem. Trudno przecież podejmować decyzje w sprawie bezpieczeństwa energetycznego czy przeciwdziałaniu finansowaniu i rozproszonej czy wirtualnej działalności terrorystów bez samych zainteresowanych. Dlatego kraje Afryki Północnej i kluczowe państwa Europy muszą uczestniczyć w rozmowach. Z kolei Irak ma wiele do powiedzenia w sprawach energetycznych. Nie można też poważnie rozmawiać o "horyzontalnych" problemach Bliskiego Wschodu bez Rosji czy Turcji, które w Polsce nie będą reprezentowane.

              Wyraźnie widać jak ważne jest to spotkanie dla USA. Dlatego do Polski przylatuje wiceprezydent Mike Pence. To próba wymuszenia większej frekwencji i to na wyższym szczeblu. Kalkulacja jest prosta. O ile na spotkanie z sekretarzem stanu można wysłać delegację urzędników, to zignorowanie obecności wiceprezydenta USA niesie ze sobą poważne koszty polityczne. Niemcy nie chcą ich ponosić i zapewne Berlin reprezentował będzie szef dyplomacji Maas, ale Francja może nie przysłać nikogo.
              • black_jotka Re: ~~~~~~~~~~~~~~~POLSKA~~~~~~~~~~~~~~~~~~ 07.02.19, 16:32
                Polscy i amerykańscy dyplomaci starają się tworzyć pozory regionalnego spotkania wykraczającego poza spór z Iranem. Jednak na Bliskim Wschodzie nikt nie ma najmniejszych wątpliwości jaki jest prawdziwy cel spotkania. Premier Izraela Beniamin Netanjahu zapowiedział już wygłoszenie w Polsce ostrego przemówienia atakującego Iran. Z kolei Arabia Saudyjska nie ukrywa nadziei stworzenia trwałej koalicji wymierzonej w Teheran.

                Wśród komentatorów od kilku już dni krążył żart, który upublicznił Wojciech Szewko proponując na Twitterze utworzenie w Warszawie nowego układu o nazwie sięgającej mrocznych czasów zimnej wojny – "Układu Warszawskiego".
    • seremine Re: ~~~~~~~~~~~~~~~POLSKA~~~~~~~~~~~~~~~~~~ 07.02.19, 19:07
      Nie 5,1 ale jedynie 3,5 proc. wzrostu PKB. Komisja Europejska w trzy miesiące diametralnie ścięła prognozy gospodarcze dla Polski.
    • seremine Re: ~~~~~~~~~~~~~~~POLSKA~~~~~~~~~~~~~~~~~~ 07.02.19, 19:09
      Komisja Europejska regularnie publikuje opinie własnych ekspertów w odniesieniu do najważniejszych krajów regionu. W najnowszym opracowaniu Polska wypada nieco gorzej niż listopadzie, gdy miała miejsce poprzednia publikacja.
      KE obniżyła prognozę tegorocznego wzrostu PKB o 0,2 pkt proc. do 3,5 proc. To oznacza mocny zjazd w porównaniu z ubiegłym rokiem, gdy rozwijaliśmy się w tempie 5,1 proc. Nie lepiej ma być w kolejnym roku. Na 2020 rok szacuje się zwyżkę PKB o 3,2 proc. wobec wcześniej prognozowanych 3,3 proc
      • seremine Re: ~~~~~~~~~~~~~~~POLSKA~~~~~~~~~~~~~~~~~~ 07.02.19, 19:11
        "Ryzyka dla tej prognozy są zasadniczo zbilansowane i związane głównie z trendami w zakresie popytu zewnętrznego i inwestycji prywatnych" - czytamy w raporcie "European Economic Forecast. Winter 2019".
        W kontekście popytu zewnętrznego należy wziąć pod uwagę m.in. poważne problemy w niemieckim przemyśle. Z opublikowanych w czwartek danych wynika, że produkcja przemysłowa u naszych zachodnich sąsiadów jest o ponad 7 proc. mniejsza niż rok wcześniej. Ekonomiści otwarcie mówią więc o recesji nie tylko w sektorze przemysłowym, ale i całej gospodarce. A to drugi największy partner handlowy Polski
      • seremine Re: ~~~~~~~~~~~~~~~POLSKA~~~~~~~~~~~~~~~~~~ 07.02.19, 19:16
        Ryzyka dla tej prognozy są zasadniczo zbilansowane i związane głównie z trendami w zakresie popytu zewnętrznego i inwestycji prywatnych" - czytamy w raporcie "European Economic Forecast. Winter 2019".
        W kontekście popytu zewnętrznego należy wziąć pod uwagę m.in. poważne problemy w niemieckim przemyśle. Z opublikowanych w czwartek danych wynika, że produkcja przemysłowa u naszych zachodnich sąsiadów jest o ponad 7 proc. mniejsza niż rok wcześniej. Ekonomiści otwarcie mówią więc o recesji nie tylko w sektorze przemysłowym, ale i całej gospodarce. A to drugi największy partner handlowy Polski.
        Byliśmy liderem jako gospodarka rozwijająca się. Teraz jesteśmy w ogonie gospodarek rozwiniętych
    • seremine Re: ~~~~~~~~~~~~~~~POLSKA~~~~~~~~~~~~~~~~~~ 07.02.19, 21:45
      wybory do europarlamentu odbyły się w najbliższą niedzielę, aż 42,07 procent ankietowanych postawiłoby na Koalicję Europejską złożoną z PO, Nowoczesnej, SLD i PSL. Na PiS zagłosowałoby 37,59 procent Polaków. Z kolei nowo powstała partia Roberta Biedronia Wiosna może liczyć na 8,33 procentowe poparcie.

      Gdyby opozycja nie zdecydowałaby się na przystąpienie do Koalicji Europejskiej, PiS może liczyć na ponad 36 procent głosów. Z kolei na Platformę Obywatelską zagłosowałoby 31 proc respondentów Na trzecim miejscu znów uplasowałaby się Wiosna Roberta Biedronia, która w tym zestawieniu zdobyła ok. 9,5 procenta głosów.

      Warto przypomnieć, że część polityków podpisało deklarację "Koalicja Europejska dla Polski". Chęć współpracy przed wyborami do Parlamentu Europejskiego wyrazili Grzegorz Schetyna, Ewa Kopacz, Włodzimierz Cimoszewicz, Jerzy Buzek, Leszek Miller, Marek Belka, Kazimierz Marcinkiewicz i Radosław Sikorski.
      • seremine Re: ~~~~~~~~~~~~~~~POLSKA~~~~~~~~~~~~~~~~~~ 07.02.19, 22:32
        Jest nieszczera, cwana i sprytna, nie płacze po śmierci męża, udaje przed kamerami i obiektywami aparatów – tak internauci zareagowali na wiadomość o wyjeździe Magdaleny Adamowicz do USA. Po raz kolejny zarzucili jej, że "niewłaściwie" przeżywa żałobę, ironizując i nazywając ją "bidulką".

        Jak dowiedział się "Fakt", żona zmarłego Pawła Adamowicza wyjechała z córkami do Los Angeles, gdzie na co dzień uczy się 16-letnia Antonina. To tam rodzina Adamowiczów spędziła ostatnie święta Bożego Narodzenia i Sylwestra.

        – To dla mnie bardzo ciężkie chwile. Postanowiłam z córkami wyjechać do Stanów Zjednoczonych, tam znajdziemy spokój – mówiła wdowa po Pawle Adamowiczu w rozmowie z dziennikarzami.
        Zapowiedziała jednak, że wróci do Polski w kwietniu, czyli wtedy, kiedy upływa ostateczny termin zgłaszania list kandydatów w wyborach do europarlamentu. Wielu zastanawia się, czy powrót w tym terminie to jedynie chęć spędzenia Wielkanocy w rodzinnym gronie, czy zapowiedź politycznych planów
    • seremine Re: ~~~~~~~~~~~~~~~POLSKA~~~~~~~~~~~~~~~~~~ 08.02.19, 04:31

      Nowy projekt może powstać 4 czerwca i opierać się o samorządowców oraz środowiska, które są obecnie poza partiami opozycyjnymi, a które mogą pomóc w pokonaniu PiS - twierdzi "Rzeczpospolita".
      • seremine Re: ~~~~~~~~~~~~~~~POLSKA~~~~~~~~~~~~~~~~~~ 08.02.19, 04:32
        REKLAMA

        Robocza nazwa projektu to Ruch 4 Czerwca – twierdzi jeden z polityków z Trójmiasta w rozmowie z gazetą. W planie jest zaangażowanie samorządowców z całej Polski i wszystkich środowisk, które są obecnie poza partiami opozycyjnymi, a które mogą pomóc w tym, by pokonać PiS.

        Jak czytamy w "Rzeczpospolitej", "otoczenie Tuska z coraz większym niepokojem przygląda się obecnej sytuacji opozycji". Konsternację miała wywołać prezentacja Koalicji Europejskiej w formacie bez szerokiej listy, a tylko z politykami PO oraz byłymi premierami związanymi z SLD. Waldemar Pawlak miał nie dostać nawet zaproszenia na wydarzenie.

        – Projekt 4 Czerwca będzie potrzebny zarówno wtedy, gdy opozycja przegra wybory do PE, jak i wtedy, gdy je wygra. A porażka opozycji bez szerokiej listy jest prawdopodobna. Wtedy konieczny będzie restart – twierdzi polityk zaangażowany w sprawę.

        W centrum wydarzeń do 4 czerwca będzie Gdańsk i ECS, z którego rady wycofała się niedawno Solidarność. Punktem zapalnym jest też m.in. kwestia dotacji dla Europejskiego Centrum Solidarności, którą obywatele zebrali sami za pomocą internetowej zbiórki. PiS krytykuje zaangażowanie polityczne ECS, a resort kultury na początku lutego zaproponował przyznanie 3 mln zł dotacji w zamian za zmiany personalne i utworzenie nowego działu. Ta propozycja została jednak odrzucona
    • seremine Re: ~~~~~~~~~~~~~~~POLSKA~~~~~~~~~~~~~~~~~~ 08.02.19, 07:05
      Tusk wraca do polskiej polityki na dobre? Zapowiedź nowego ruchu
      Walka o Sejm rozkręca się na dobre. Coraz bardziej angażuje się w nią także Donald Tusk. Nasilają się pogłoski o nowym projekcie politycznym, jest już nawet robocza nazwa
      • seremine Re: ~~~~~~~~~~~~~~~POLSKA~~~~~~~~~~~~~~~~~~ 08.02.19, 07:05
        Kilka dni temu w Brukseli doszło do spotkania Donalda Tuska z Rafałem Trzaskowskim Aleksandrą Dulkiewicz i Tadeuszem Truskolaskim.

        Spotkaniem na Twitterze pochwalił się prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. "Rozmowa z szefem RE Donaldem Tuskiem. Jak zwykle ciekawa, jak zawsze o kwestiach najważniejszych - dla Europy, dla Polski, dla regionów i miast. Nie zabrakło też wątków historycznych - w związku z dzisiejszą rocznicą Okrągłego Stołu i nadchodzącymi obchodami 4 czerwca" - napisał.
        • seremine Re: ~~~~~~~~~~~~~~~POLSKA~~~~~~~~~~~~~~~~~~ 08.02.19, 07:06
          Jak informuje "Rzeczpospolita", 4 czerwca może powstać też nowy projekt polityczny. Jego robocza nazwa to Ruch 4 Czerwca - twierdzi rozmówca z Trójmiasta, "polityk opozycji orientujący się dobrze w sytuacji".

          "RP" tytułuje swój artykuł: Wielki powrót? "Nowa platforma Tuska".

          Według informatora gazety, w planie jest "zaangażowanie samorządowców z całej Polski i wszystkich środowisk, które są obecnie poza partiami opozycyjnymi, a które mogą pomóc w tym, by pokonać PiS
    • seremine Re: ~~~~~~~~~~~~~~~POLSKA~~~~~~~~~~~~~~~~~~ 08.02.19, 07:11
      Kolejny rozdział afery wokół taśm Kaczyńskiego. Posłowie Platformy Obywatelskiej otrzymali wezwanie od szefa ABW Piotra Pogonowskiego do zaprzestania naruszania jego dóbr osobistych i do przeprosin. Zdaniem polityków opozycji, "to pierwszy taki przypadek w historii wolnej Polski
      • seremine Re: ~~~~~~~~~~~~~~~POLSKA~~~~~~~~~~~~~~~~~~ 08.02.19, 07:12
        W wieku 65 lat zmarł Tomasz Filipczak, zasłużony działacz opozycji demokratycznej w PRL. Współpracował z KOR, był jednym z założycieli kwartalnika „Puls”. W latach 90. był dyrektorem Ośrodka TVP w Łodzi
        • seremine Re: ~~~~~~~~~~~~~~~POLSKA~~~~~~~~~~~~~~~~~~ 08.02.19, 07:13
          Był inwigilowany przez SB, a 13 grudnia 1981 r. został internowany. Do 3 grudnia 1982 r. przebywał w ośrodkach odosobnienia w Łęczycy, Łowiczu i Kwidzynie.
    • seremine Re: ~~~~~~~~~~~~~~~POLSKA~~~~~~~~~~~~~~~~~~ 08.02.19, 07:26
      Gdyby wybory do europarlamentu odbyły się w najbliższą niedzielę, aż 42,07 proc. ankietowanych zagłosowałoby właśnie na Koalicję Europejską. PiS otrzymałby 37,59 proc. głosów. Podium zamyka Wiosna Roberta Biedronia, na którą głos oddałoby 8,33 proc.
    • black_jotka Re: ~~~~~~~~~~~~~~~POLSKA~~~~~~~~~~~~~~~~~~ 08.02.19, 16:10
      W dniu śmierci Jana Olszewskiego TVP pokaże "Nocną zmianę". Manipulacją uderza w Tuska
      Jan Olszewski nie żyje. Z tej okazji Telewizja Polska postanowiła przypomnieć film "Nocna zmiana" Jacka Kurskiego. Ten dokument z 1994 r. poważnie zakłamuje historię, a także uderza w dzisiejszych przeciwników PiS - Lecha Wałęsę i Donalda Tuska.
    • black_jotka Re: ~~~~~~~~~~~~~~~POLSKA~~~~~~~~~~~~~~~~~~ 08.02.19, 16:15
      Dzięki śledztwu IPN po raz pierwszy po 1989 roku w Polsce odnaleziono i zidentyfikowano ofiary UPA – 14 polskich żołnierzy zamordowanych w Jaworniku Ruskim na Podkarpaciu. Pion śledczy IPN zakwalifikował tę zbrodnię jako ludobójstwo. Zlokalizowanie miejsca pochówku było możliwe dzięki wcześniejszym działaniom lokalnych działaczy, historyków i bliskich ofiar.

      Jawornik Ruski to niewielka miejscowość na Podkarpaciu, w gminie Bircza, położona około 50 km od Przemyśla. W latach 1945-46 okolice tej miejscowości były pod kontrolą ukraińskich nacjonalistów, którzy chcieli na tym obszarze tworzyć własne państwo, a do 1947 roku bandy UPA terroryzowały miejscową polską ludność. W tamtym czasie w rejonie Jawornika Ruskiego zamordowano i pochowano w nieznanych oficjalnie miejscach wielu Polaków, m.in. 14 żołnierzy WP wziętych do niewoli w lipcu 1946 r. po starciu z UPA oraz 9 mieszkańców pobliskiej wsi Pawłokoma, uprowadzonych i najpewniej zamordowanych przez ukraińskich nacjonalistów w 1945 roku
      • black_jotka Re: ~~~~~~~~~~~~~~~POLSKA~~~~~~~~~~~~~~~~~~ 08.02.19, 16:17
        W poszukiwania zaangażowali się bliscy ofiar oraz sympatycy historii. Dzięki podjętym przez siebie działaniom, około kilometra od Jawornika odkryli zamaskowaną jamę z ludzkimi kośćmi. W jej pobliżu znaleziono też metalowy krzyżyk na szyję oraz pociski i łuski. W grudniu 2015 roku złożono zawiadomienie do Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Rzeszowie, która wszczęła w tej sprawie śledztwo, pod kierunkiem prok. Beaty Śmiechowskiej, która po zapoznaniu się z sytuacją zarządziła prace ekshumacyjne.
        • black_jotka Re: ~~~~~~~~~~~~~~~POLSKA~~~~~~~~~~~~~~~~~~ 08.02.19, 16:18
          Przeprowadzono je w drugiej połowie lipca 2016 roku. W toku prac odsłonięto 14 szkieletów, a prawdopodobnie także miejsce egzekucji, zlokalizowane powyżej jamy grobowej o wymiarach 2×3 m (przypuszczalnie pierwotnie było to niezadaszone stanowisko obserwacyjne UPA). Ciała zamordowanych wrzucono do niej chaotycznie, w dwóch warstwach. Przy dwóch szkieletach odkryto szkaplerze, pierwszy z wizerunkami Matki Boskiej Częstochowskiej i św. Antoniego Padewskiego, drugi z Najświętszym Sercem Jezusa i MB Karmelitańską, co świadczy o tym, że zamordowani byli Polakami. Przy innym szkielecie, w zaciśniętych paliczkach dłoni znaleziono sygnet z inicjałami: w dużą literę H wpisano literę K. W obrębie jamy znaleziono także naboje, pociski karabinowe i łuski typu Mauzer kaliber 7,92 mm i Mosin kaliber 7,62 mm.
          • black_jotka Re: ~~~~~~~~~~~~~~~POLSKA~~~~~~~~~~~~~~~~~~ 08.02.19, 16:18
            Jak wykazała ekspertyza dr Grażyna Stojak, historyka sztuki i biegłej sądowej, z zawodu historyk sztuki, sygnet pochodzi z przełomu lat 20. i 30. XX w., ze wskazaniem na początek lat 30. Zaznaczyła, że zabita osoba do końca trzymała go w dłoni zapewne wiedząc, że dzięki temu zostanie później rozpoznana.

            Według badań archiwalnych, zabitymi mogli być młodzi żołnierze ze szkoły podchorążych w Przemyślu, z 28. Pułku Piechoty. 24 lipca 1946 roku stoczyli oni potyczkę z oddziałami UPA i dostali się do niewoli. Ich dane znajdują się w archiwach.

            – Właściwie można powiedzieć, że to była zasadzka ze strony UPA, która dla tych 14 osób zakończyła się tragicznie – powiedziała prok. Śmiechowska. Dodała, że uprowadzeni polscy żołnierze przed śmiercią byli maltretowani, na co wskazały badania specjalistów z Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie. Na kościach znaleziono liczne ślady uszkodzeń, pęknięcia i złamania, które w ocenie biegłych powstały na skutek postrzałów i silnych uderzeń, prawdopodobnie pobicia. Zgadzałoby się to z informacjami z odnalezionego raportu UPA, wskazującymi, że żołnierze WP byli przed śmiercią przesłuchiwani i zapewne torturowani. Zapisano tam nazwisko jednego z polskich żołnierzy, którego „musiano przesłuchać i uzyskać informacje”.
            • black_jotka Re: ~~~~~~~~~~~~~~~POLSKA~~~~~~~~~~~~~~~~~~ 08.02.19, 16:19
              Według relacji jednego ze świadków przesłuchanych w ramach śledztwa, w stronę lasu jawornickiego prowadzono grupę Polaków „jedynie w samej bieliźnie, bez obuwia, skrępowanych za ręce”.

              Ponadto, specjaliści PUM w Szczecinie, którzy od 2012 roku prowadzą Polską Bazę Genetyczną Ofiar Totalitaryzmów, zidentyfikowali czterech z 14 odnalezionych żołnierzy. Badania szczątków pozostałych zamordowanych są kontynuowane.

              Badania i śledztwo IPN pozwoliły też ustalić, że Polaków pojmano i zamordowano najprawdopodobniej z rozkazu Michała/Mychajło Dudy „Hromenki”, na co wskazuje raport jednego z ukraińskich dowódców Wasyla Mizernego „Rena” oraz wyjaśnienia złożone w postępowaniu karnym przez Włodzimierza Szczygielskiego ps. „Burłaka”, który przyznał, że podczas starcia wzięto do niewoli 14 Polaków, ale odpowiedzialność za ich zamordowanie zrzucił na „Hromenkę”. Zdaniem prokurator IPN, w egzekucji polskich żołnierzy brała udział zapewne Żandarmeria Polowa sotni „Hromenki”, licząca około 7 osób. Nie udało się jednak nawet ogólnie ustalić ich personaliów.

              – Przeprowadzone śledztwo pozwoli chociaż w minimalnej części oddać hołd i należny szacunek bohaterom tamtych dni, którzy oddali swoje młode życie w obronie polskiej ziemi przed atakami ze strony nacjonalistów ukraińskich. Godny ponowny ich pochówek po 70 latach spoczywania w bezimiennej zapomnianej mogile pozwoli także najbliższym na oddanie im należnej czci – podsumowała prok. Śmiechowska.

              Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.
              Przekaż 50 zł

              Zwalczaj propagandę.


              W rozmowie z PAP prokurator powiedziała, że w śledztwie ws. zbrodni UPA w Jaworniku Ruskim, popełnionej w lipcu 1946 roku na 14 żołnierzach 28. Pułku Piechoty WP, przyjęta jest kwalifikacja zbrodni ludobójstwa. – Ta zbrodnia obrazuje skalę przemocy UPA wobec Polaków – uzasadniła prok. Śmiechowska. – Skala tych zdarzeń była tak ogromna, że te ofiary – 14 polskich żołnierzy – są jak gdyby namacalnym przykładem tego, w jaki sposób postępowano w tamtym czasie z osobami narodowości polskiej.

              Prokurator zaznaczyła też, że sprawcami byli członkowie UPA, którzy „chcieli utworzyć własne państwo, ale poprzez całkowite usunięcie naszej nacji”. – Po początkowych próbach jakiegoś zastraszania Polaków, by zmusić ich do opuszczenia tych terenów, niestety zaczęli posuwać się do takich czynów, jak podpalenia, mordy, które również miały skłonić Polaków do opuszczenia tych ziem – dodała.

              – Prokuratorzy Instytutu Pamięci Narodowej prowadzą wiele śledztw, które dotyczą popełnienia zbrodni przez Ukraińską Powstańczą Armię, ale po raz pierwszy w toku prowadzonego postępowania udało nam się ustalić nie tylko miejsce pochowania ofiar, ale również – co jest naszym dużym sukcesem – doprowadzić do identyfikacji przynajmniej niektórych osób, których szczątki zostały ujawnione – powiedział PAP prok. Andrzej Pozorski, który kieruje Główną Komisją Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu i jest zastępcą Prokuratora Generalnego.

              Przeczytaj również: Jawornik Ruski: ruszyły poszukiwania szczątków ofiar UPA. Lokalni badacze niemile widziani?

              Historyk i ekspert ds. geopolityki, dr hab. Andrzej Zapałowski zaznaczał wcześniej, odnalezienie ciał zamordowanych w Jaworniku Ruskim Polaków było możliwe tylko dzięki determinacji i prywatnemu finansowaniu wstępnych badań przez kilka osób z Dynowa. „O szczegółach na razie nie będę pisał. Sprawa była utrzymywana w tajemnicy, ale kilkanaście osób wiedziało”– napisał w lipcu 2016 r. dr Zapałowski.
              • black_jotka Re: ~~~~~~~~~~~~~~~POLSKA~~~~~~~~~~~~~~~~~~ 08.02.19, 16:21
                Wolyn1943:

                Jak przystało na ofiary zbrodni ukraińskich, zapewne dostaną od Państwa skromny brzozowy krzyż z tablicą, na której nie będzie miejsca dla nazwania sprawców ludobójstwa po imieniu. Ukraińcy to taki wrażliwy naród, jakże ich nazwać ludobójcami? Poza tym, tak naprawdę, to przecież nie wiadomo kto ich zamordował, termin „ukraiński nacjonalista” jest tak nieostry prawnie, że lepiej go nie używać. Oby nie skończyło się tylko na podaniu daty śmierci i miejsca, jak na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej – ofiary bliżej nieokreślonej epidemii lub zbiorowego zatrucia kiszoną kapustą…
                Nie można też wykluczyć, że jakiś lotny umysł „made in IPN” odnajdzie relację dzielnego ukraińskiego heroja, w której zawarto informację, że żadnego mordu nie było, zatem sens uczczenia rzekomych ofiar ukraińskiego sojusznika (w końcu wszystko zmierza do postawienia znaku równości między UPA i AK) okaże się bardzo nieprawomyślne politycznie, więc skończy się na cichutkiej uroczystości z udziałem księdza, sołtysa i 5 przygodnych osób… Obym się jednak mylił!
                • black_jotka Re: ~~~~~~~~~~~~~~~POLSKA~~~~~~~~~~~~~~~~~~ 08.02.19, 16:21
                  jwu:

                  Poczekajmy na komentarz Wiatrowycza,który przedstawi żołnierzy WP jako bolszewickich pomagierów i zażąda przeprosin za oskarżenie „partyzantów” UPA o tą zbrodnie.Obym się mylił ,ale obawiam się ,że ponownie skończy się podkuleniem ogona przez stronę polską.
    • black_jotka Re: ~~~~~~~~~~~~~~~POLSKA~~~~~~~~~~~~~~~~~~ 08.02.19, 16:27
      Wieloletni prezes związanej z PiS spółki Srebrna Kazimierz Kujda został zarejestrowany jako tajny współpracownik przez komunistyczną Służbę Bezpieczeństwa — wynika z akt, które przeanalizował Onet. Kujda osobiście podpisał zobowiązanie do współpracy i pisał bezpiece donosy ze swych wyjazdów zagranicznych.
      • black_jotka Re: ~~~~~~~~~~~~~~~POLSKA~~~~~~~~~~~~~~~~~~ 08.02.19, 16:28
        Wieloletni prezes związanej z PiS spółki Srebrna Kazimierz Kujda został zarejestrowany jako tajny współpracownik przez komunistyczną Służbę Bezpieczeństwa — wynika z akt, które przeanalizował Onet. Kujda osobiście podpisał zobowiązanie do współpracy i pisał bezpiece donosy ze swych wyjazdów zagranicznych.


        ale numer
    • black_jotka Re: ~~~~~~~~~~~~~~~POLSKA~~~~~~~~~~~~~~~~~~ 08.02.19, 16:32
      Dziennikarze pracujący na żywo nierzadko muszą radzić sobie z bardzo nietypowymi sytuacjami, gdy nerwy sięgają zenitu. Różnego rodzaju wpadki w telewizji zdarzają się bardzo często, a prawdziwą sztuką jest umiejętność wychodzenia z nich obronną ręką. W ostatnim wydaniu "Dzień dobry TVN" przekonali się o tym Dorota Wellman i Marcin Prokop podczas rozmowy o nebulizatorach i inhalatorach.
      Reklama

      Prowadzący postanowili zapytać zaproszonego do studia chłopca, czy gdy dorośnie, chciałby zostać lekarzem.

      "Nie, mordercą" - odparł kilkulatek. Na twarzach wszystkich zgromadzonych w studio pojawiły się nerwowe uśmiechy.

      Mocno zaskoczony Marcin Prokop nie dawał za wygraną i starał się uratować sytuację. Dopytywał dziecko, czy może chodzi mu o "mordercę zarazków, czyli lekarza mordującego wirusy i bakterie".

      "Nie" - powiedział z zadowoleniem chłopiec. Na twarzy Marcina Prokopa zaczęło malować się jeszcze większe zdezorientowanie. "Zejdźmy na reklamy" - powiedział w końcu gospodarz "Dzień dobry TVN", choć nadal starał się wszystko obrócić w żart.

      "Cieszymy się, że przeżyliśmy" - tak całe zajście podsumowała Dorota Wellman.


      Czytaj więcej na www.pomponik.pl/plotki/news-makabryczna-wpadka-w-dzien-dobry-tvn-widzowie-zamarli,nId,2825462#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox
      • black_jotka Re: ~~~~~~~~~~~~~~~POLSKA~~~~~~~~~~~~~~~~~~ 08.02.19, 16:32
        "Cieszymy się, że przeżyliśmy" - tak całe zajście podsumowała Dorota Wellman.

        Internauci nie mają jednak wątpliwości, że odpowiedź chłopca wynikała z fascynacji grami komputerowymi i była skutkiem przebywania przez długi czas w wirtualnej rzeczywistości.

        "Dzieciak chce być tym, który goni, a nie ucieka. Widzowie TVP nie doszukujcie się u dzieciaka drugiego dna" - komentują internauci i sugerują matce chłopca, by wybrała się z dzieckiem do psychologa.

        "Takie pokolenia teraz rosną. Zero wartości, totalne oderwanie od rzeczywistości" - dodają gorzko.


        Czytaj więcej na www.pomponik.pl/plotki/news-makabryczna-wpadka-w-dzien-dobry-tvn-widzowie-zamarli,nId,2825462#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox
        • black_jotka Re: ~~~~~~~~~~~~~~~POLSKA~~~~~~~~~~~~~~~~~~ 08.02.19, 16:34
          W swoim czasie był najdroższym polskim filmem w historii. Do jego nakręcenia użyto 130 km taśmy filmowej, tysięcy statystów, zwierząt i rekwizytów. Recenzje nie były najlepsze, ale pod względem liczby widzów po 1989 roku nie dorównał mu ani "Kler", ani nawet "Pan Tadeusz". Dwadzieścia lat temu odbyła się premiera "Ogniem i mieczem", ekranizacji pierwszej, chociaż nakręconej przez Jerzego Hoffmana jako ostatnia części Trylogii Henryka Sienkiewicza.
          • black_jotka Re: ~~~~~~~~~~~~~~~POLSKA~~~~~~~~~~~~~~~~~~ 08.02.19, 16:35
            Hoffman walczył o realizację filmu przez wiele lat, napotykając ideologiczne i finansowe przeszkody zarówno w czasach PRL-u, jak i III RP
            • black_jotka Re: ~~~~~~~~~~~~~~~POLSKA~~~~~~~~~~~~~~~~~~ 08.02.19, 16:35
              Kresy Wschodnie, połowa XVII wieku, wojna pomiędzy Rzeczpospolitą a Kozaczyzną wisi w powietrzu. Jan Skrzetuski, namiestnik chorągwi pancernej księcia Jeremiego Wiśniowieckiego, wracając z Krymu, przypadkowo uwalnia z rąk opryszków dowódcę Kozaków Bohdana Chmielnickiego, a następnie zakochuje się w Helenie Kurcewiczównie. Nie ma pojęcia, że została już ona obiecana kozackiemu pułkownikowi Bohunowi…

              Tak rozpoczynają się główne wątki filmu Jerzego Hoffmana "Ogniem i mieczem", będącego adaptacją pierwszej części Trylogii, cyklu powieściowego napisanego przez Henryka Sienkiewicza w latach 1884–1888 dla pokrzepienia serc będących pod zaborami rodaków.

              Trzygodzinny film (i 200-minutowy serial telewizyjny), podobnie jak powieść, stanowiąca coś na kształt narodowej biblii, opowiada o ludzkich namiętnościach wpisanych w karty coraz bardziej zagmatwanej historii XVII-wiecznej Rzeczypospolitej – miłości, nienawiści, żądzy władzy i niezbyt rozważnej sarmackiej duszy. Wszystko to wpisane jest w efektowny batalistyczny pejzaż skąpany w krwi polsko-ukraińskiego konfliktu z czasów powstania Bohdana Chmielnickiego.
              • black_jotka Re: ~~~~~~~~~~~~~~~POLSKA~~~~~~~~~~~~~~~~~~ 08.02.19, 16:36

                W stepie szerokiego ekranu. Mija 20 lat od premiery "Ogniem i mieczem" Jerzego Hoffmana
                Paweł Piotrowicz
                dzisiaj 10:16
                FACEBOOK | 34
                TWITTER
                E-MAIL
                KOPIUJ LINK
                W swoim czasie był najdroższym polskim filmem w historii. Do jego nakręcenia użyto 130 km taśmy filmowej, tysięcy statystów, zwierząt i rekwizytów. Recenzje nie były najlepsze, ale pod względem liczby widzów po 1989 roku nie dorównał mu ani "Kler", ani nawet "Pan Tadeusz". Dwadzieścia lat temu odbyła się premiera "Ogniem i mieczem", ekranizacji pierwszej, chociaż nakręconej przez Jerzego Hoffmana jako ostatnia części Trylogii Henryka Sienkiewicza.
                "Ogniem i mieczem" Foto: PAP
                "Ogniem i mieczem"
                ‹ wróć

                8 lutego 1999 roku na ekrany weszła ekranizacja powieści Henryka Sienkiewicza "Ogniem i mieczem"
                Film był trzecią filmową adaptacją Sienkiewiczowskiej Trylogii nakręcona przez Jerzego Hoffmana – po "Panu Wołodyjowskim" i "Potopie". Reżyser zrealizował ją od końca
                W chwili premiery "Ogniem i mieczem" był najdroższą polską produkcją w historii, z budżetem przekraczającym 8 mln dolarów. Do dziś jest najpopularniejszym rodzimym filmem po 1989 roku – obejrzało go w kinach ponad 7 mln widzów, więcej niż "Pana Tadeusza" i "Kler"
                Hoffman walczył o realizację filmu przez wiele lat, napotykając ideologiczne i finansowe przeszkody zarówno w czasach PRL-u, jak i III RP

                REKLAMA
                Kresy Wschodnie, połowa XVII wieku, wojna pomiędzy Rzeczpospolitą a Kozaczyzną wisi w powietrzu. Jan Skrzetuski, namiestnik chorągwi pancernej księcia Jeremiego Wiśniowieckiego, wracając z Krymu, przypadkowo uwalnia z rąk opryszków dowódcę Kozaków Bohdana Chmielnickiego, a następnie zakochuje się w Helenie Kurcewiczównie. Nie ma pojęcia, że została już ona obiecana kozackiemu pułkownikowi Bohunowi…

                Tak rozpoczynają się główne wątki filmu Jerzego Hoffmana "Ogniem i mieczem", będącego adaptacją pierwszej części Trylogii, cyklu powieściowego napisanego przez Henryka Sienkiewicza w latach 1884–1888 dla pokrzepienia serc będących pod zaborami rodaków.

                Trzygodzinny film (i 200-minutowy serial telewizyjny), podobnie jak powieść, stanowiąca coś na kształt narodowej biblii, opowiada o ludzkich namiętnościach wpisanych w karty coraz bardziej zagmatwanej historii XVII-wiecznej Rzeczypospolitej – miłości, nienawiści, żądzy władzy i niezbyt rozważnej sarmackiej duszy. Wszystko to wpisane jest w efektowny batalistyczny pejzaż skąpany w krwi polsko-ukraińskiego konfliktu z czasów powstania Bohdana Chmielnickiego.
                Drogo po taniości

                Huczna premiera filmu, o którego nakręcenie Jerzy Hoffman walczył przeszło dekadę, odbyła się 8 lutego 1999 roku w Teatrze Narodowym w Warszawie. Dzieło reklamowano jako najdroższe w historii polskiej kinematografii – i takie wtedy było, gdyż pochłonęło 8 mln dolarów. Suma ta może wydać się śmieszna wobec kilkusetmilionowych budżetów hollywoodzkich filmów, co zresztą przyznawał sam reżyser, nazywając swoją ekranizację "chyba najtańszą tego formatu epicko-historyczną filmową opowieścią na świecie".

                - Gdyby ten film powstał na Zachodzie, kosztowałby minimum 40 mln dolarów; gdyby powstał w Stanach, jego koszty doszłyby do 100 mln - przypominał reżyser i scenarzysta. Nie ukrywał, że widzi w swoim filmie pewne braki. - W "Ogniem i mieczem" zabrakło mi ujęć z aktorami na najprawdziwszym stepie, dzięki którym ten film mógłby bardziej oddychać.
                • black_jotka Re: ~~~~~~~~~~~~~~~POLSKA~~~~~~~~~~~~~~~~~~ 08.02.19, 16:36
                  Wieloletnia walka się jednak opłaciła – w samym tylko pierwszym miesiącu od premiery film zobaczyły ponad 3 mln 323 tysiące widów, a w pół roku liczba ta się podwoiła i ostateczny wynik wyniósł 7 151 354. Innymi słowy, dzieło Hoffmana obejrzał w kinie co piąty Polak! Do dziś jest to liczba niepobita jeśli mowa o polskich filmach nakręconych po 1989 roku. "Pana Tadeusza" (1999) Andrzeja Wajdy, o dziesięć miesięcy młodszego od "Ogniem i mieczem", obejrzało na wielkim ekranie 6 168 344 widzów, a niedawny "Kler" (2018) Wojtka Smarzowskiego - 5 180 710. Natomiast trzykrotnie droższe od dzieła Hoffmana "Quo Vadis" (2001) Jerzego Kawalerowicza, również nakręcone na podstawie powieści Henryka Sienkiewicza, zobaczyły "zaledwie" 4 mln 351 osoby.

                  Oczywiście daleko tym liczbom do imponujących 32 mln "Krzyżaków" (1960) Aleksandra Forda, 31 mln "W pustyni i w puszczy" Władysława Ślesickiego (1973) czy "Potopu" (1974) Jerzego Hoffmana – blisko 28 mln. Ale też zupełnie inne były realia PRL-u. Polskie filmy często całymi latami gościły na ekranach, a na seanse chodziły całe szkoły czy nawet zakłady pracy.

                  Jedno nie budzi żadnych wątpliwości – Henryk Sienkiewicz w polskim kinie rządził i pewnie już zawsze rządzić będzie.
                  • black_jotka Re: ~~~~~~~~~~~~~~~POLSKA~~~~~~~~~~~~~~~~~~ 08.02.19, 16:37
                    Jerzy Hoffman był oczywistym i jedynym wyborem na fotel reżysera i scenarzysty "Ogniem i mieczem", wszak z sukcesem zrealizował już wcześniej "Pana Wołodyjowskiego" i "Potop" - za ten drugi uzyskał także nominację do Oscara dla najlepszego filmu nieanglojęzycznego na 47. ceremonii wręczenia Oscarów w 1975 roku.

                    Wszystkie trzy filmy Hoffman nakręcił w takiej kolejności, w jakiej przeczytał książki, czyli od końca. - Trylogię Henryka Sienkiewicza zacząłem czytać w Kraju Ałtajskim w 1944 roku, mając dwanaście lat – wspominał w rozmowie z Onetem. - Ojciec, przekroczywszy z armią Berlinga przedwojenną granicę Polski, przysyłał mi książki pocztą polową. Najpierw był "Pan Wołodyjowski", potem "Potop", a "Ogniem i mieczem" nie dotarło nigdy, cenzura nie przepuściła. To było tabu. Chodziło przecież o konflikt z Ukraińcami. Przeczytałem ją dopiero po powrocie do Polski w 1945 roku. Zresztą filmową przygodę z Sienkiewiczowską Trylogią rozpocząłem w tej samej kolejności.
                    • black_jotka Re: ~~~~~~~~~~~~~~~POLSKA~~~~~~~~~~~~~~~~~~ 08.02.19, 16:38
                      W czasach PRL ekranizacja filmowa "Ogniem i mieczem" była niemożliwa właśnie za sprawą cenzury – Sienkiewicz w dość jednostronny, by nie powiedzieć anachroniczny sposób przedstawił konflikt polsko-ukraiński, czyli z narodem, który był przecież wtedy częścią bratniego kraju ZSRR. Bardziej sprzyjający temu filmowi klimat pojawił się koło roku 1987, w momencie zagoszczenia w ZSRR "głasnosti" i "pierestrojki". W efekcie minister kultury Aleksander Krawczuk przyznał nawet Hoffmanowi dotację, powołano też do życia dedykowane dziełu Studio Filmowe "Lauda". Jednak wraz z przełomem roku 1989 projekt wylądował na półce.

                      Cenzury już nie było, ale nadal nie było w Polsce przekonania, czy temat polsko-ukraińskiego sporu, przedstawiony przez Sienkiewicza w sposób bardzo jednostronny, to dobry materiał na film. Izabella Cywińska, pierwsza minister kultury III RP, cofnęła projektowi dotację.
                      • black_jotka Re: ~~~~~~~~~~~~~~~POLSKA~~~~~~~~~~~~~~~~~~ 08.02.19, 16:39

                        W stepie szerokiego ekranu. Mija 20 lat od premiery "Ogniem i mieczem" Jerzego Hoffmana
                        Paweł Piotrowicz
                        dzisiaj 10:16
                        FACEBOOK | 34
                        TWITTER
                        E-MAIL
                        KOPIUJ LINK
                        W swoim czasie był najdroższym polskim filmem w historii. Do jego nakręcenia użyto 130 km taśmy filmowej, tysięcy statystów, zwierząt i rekwizytów. Recenzje nie były najlepsze, ale pod względem liczby widzów po 1989 roku nie dorównał mu ani "Kler", ani nawet "Pan Tadeusz". Dwadzieścia lat temu odbyła się premiera "Ogniem i mieczem", ekranizacji pierwszej, chociaż nakręconej przez Jerzego Hoffmana jako ostatnia części Trylogii Henryka Sienkiewicza.
                        "Ogniem i mieczem" Foto: PAP
                        "Ogniem i mieczem"
                        ‹ wróć

                        8 lutego 1999 roku na ekrany weszła ekranizacja powieści Henryka Sienkiewicza "Ogniem i mieczem"
                        Film był trzecią filmową adaptacją Sienkiewiczowskiej Trylogii nakręcona przez Jerzego Hoffmana – po "Panu Wołodyjowskim" i "Potopie". Reżyser zrealizował ją od końca
                        W chwili premiery "Ogniem i mieczem" był najdroższą polską produkcją w historii, z budżetem przekraczającym 8 mln dolarów. Do dziś jest najpopularniejszym rodzimym filmem po 1989 roku – obejrzało go w kinach ponad 7 mln widzów, więcej niż "Pana Tadeusza" i "Kler"
                        Hoffman walczył o realizację filmu przez wiele lat, napotykając ideologiczne i finansowe przeszkody zarówno w czasach PRL-u, jak i III RP

                        REKLAMA
                        Kresy Wschodnie, połowa XVII wieku, wojna pomiędzy Rzeczpospolitą a Kozaczyzną wisi w powietrzu. Jan Skrzetuski, namiestnik chorągwi pancernej księcia Jeremiego Wiśniowieckiego, wracając z Krymu, przypadkowo uwalnia z rąk opryszków dowódcę Kozaków Bohdana Chmielnickiego, a następnie zakochuje się w Helenie Kurcewiczównie. Nie ma pojęcia, że została już ona obiecana kozackiemu pułkownikowi Bohunowi…

                        Tak rozpoczynają się główne wątki filmu Jerzego Hoffmana "Ogniem i mieczem", będącego adaptacją pierwszej części Trylogii, cyklu powieściowego napisanego przez Henryka Sienkiewicza w latach 1884–1888 dla pokrzepienia serc będących pod zaborami rodaków.

                        Trzygodzinny film (i 200-minutowy serial telewizyjny), podobnie jak powieść, stanowiąca coś na kształt narodowej biblii, opowiada o ludzkich namiętnościach wpisanych w karty coraz bardziej zagmatwanej historii XVII-wiecznej Rzeczypospolitej – miłości, nienawiści, żądzy władzy i niezbyt rozważnej sarmackiej duszy. Wszystko to wpisane jest w efektowny batalistyczny pejzaż skąpany w krwi polsko-ukraińskiego konfliktu z czasów powstania Bohdana Chmielnickiego.
                        Drogo po taniości

                        Huczna premiera filmu, o którego nakręcenie Jerzy Hoffman walczył przeszło dekadę, odbyła się 8 lutego 1999 roku w Teatrze Narodowym w Warszawie. Dzieło reklamowano jako najdroższe w historii polskiej kinematografii – i takie wtedy było, gdyż pochłonęło 8 mln dolarów. Suma ta może wydać się śmieszna wobec kilkusetmilionowych budżetów hollywoodzkich filmów, co zresztą przyznawał sam reżyser, nazywając swoją ekranizację "chyba najtańszą tego formatu epicko-historyczną filmową opowieścią na świecie".

                        - Gdyby ten film powstał na Zachodzie, kosztowałby minimum 40 mln dolarów; gdyby powstał w Stanach, jego koszty doszłyby do 100 mln - przypominał reżyser i scenarzysta. Nie ukrywał, że widzi w swoim filmie pewne braki. - W "Ogniem i mieczem" zabrakło mi ujęć z aktorami na najprawdziwszym stepie, dzięki którym ten film mógłby bardziej oddychać.
                        Sienkiewicz na tronie

                        REKLAMA
                        Wieloletnia walka się jednak opłaciła – w samym tylko pierwszym miesiącu od premiery film zobaczyły ponad 3 mln 323 tysiące widów, a w pół roku liczba ta się podwoiła i ostateczny wynik wyniósł 7 151 354. Innymi słowy, dzieło Hoffmana obejrzał w kinie co piąty Polak! Do dziś jest to liczba niepobita jeśli mowa o polskich filmach nakręconych po 1989 roku. "Pana Tadeusza" (1999) Andrzeja Wajdy, o dziesięć miesięcy młodszego od "Ogniem i mieczem", obejrzało na wielkim ekranie 6 168 344 widzów, a niedawny "Kler" (2018) Wojtka Smarzowskiego - 5 180 710. Natomiast trzykrotnie droższe od dzieła Hoffmana "Quo Vadis" (2001) Jerzego Kawalerowicza, również nakręcone na podstawie powieści Henryka Sienkiewicza, zobaczyły "zaledwie" 4 mln 351 osoby.

                        Oczywiście daleko tym liczbom do imponujących 32 mln "Krzyżaków" (1960) Aleksandra Forda, 31 mln "W pustyni i w puszczy" Władysława Ślesickiego (1973) czy "Potopu" (1974) Jerzego Hoffmana – blisko 28 mln. Ale też zupełnie inne były realia PRL-u. Polskie filmy często całymi latami gościły na ekranach, a na seanse chodziły całe szkoły czy nawet zakłady pracy.

                        Jedno nie budzi żadnych wątpliwości – Henryk Sienkiewicz w polskim kinie rządził i pewnie już zawsze rządzić będzie.
                        "Ogniem i mieczem" Foto: PAP
                        "Ogniem i mieczem"
                        Cenzura nie przepuściła

                        Jerzy Hoffman był oczywistym i jedynym wyborem na fotel reżysera i scenarzysty "Ogniem i mieczem", wszak z sukcesem zrealizował już wcześniej "Pana Wołodyjowskiego" i "Potop" - za ten drugi uzyskał także nominację do Oscara dla najlepszego filmu nieanglojęzycznego na 47. ceremonii wręczenia Oscarów w 1975 roku.

                        Wszystkie trzy filmy Hoffman nakręcił w takiej kolejności, w jakiej przeczytał książki, czyli od końca. - Trylogię Henryka Sienkiewicza zacząłem czytać w Kraju Ałtajskim w 1944 roku, mając dwanaście lat – wspominał w rozmowie z Onetem. - Ojciec, przekroczywszy z armią Berlinga przedwojenną granicę Polski, przysyłał mi książki pocztą polową. Najpierw był "Pan Wołodyjowski", potem "Potop", a "Ogniem i mieczem" nie dotarło nigdy, cenzura nie przepuściła. To było tabu. Chodziło przecież o konflikt z Ukraińcami. Przeczytałem ją dopiero po powrocie do Polski w 1945 roku. Zresztą filmową przygodę z Sienkiewiczowską Trylogią rozpocząłem w tej samej kolejności.
                        Klimat ciągle nie sprzyja

                        REKLAMA
                        W czasach PRL ekranizacja filmowa "Ogniem i mieczem" była niemożliwa właśnie za sprawą cenzury – Sienkiewicz w dość jednostronny, by nie powiedzieć anachroniczny sposób przedstawił konflikt polsko-ukraiński, czyli z narodem, który był przecież wtedy częścią bratniego kraju ZSRR. Bardziej sprzyjający temu filmowi klimat pojawił się koło roku 1987, w momencie zagoszczenia w ZSRR "głasnosti" i "pierestrojki". W efekcie minister kultury Aleksander Krawczuk przyznał nawet Hoffmanowi dotację, powołano też do życia dedykowane dziełu Studio Filmowe "Lauda". Jednak wraz z przełomem roku 1989 projekt wylądował na półce.

                        Cenzury już nie było, ale nadal nie było w Polsce przekonania, czy temat polsko-ukraińskiego sporu, przedstawiony przez Sienkiewicza w sposób bardzo jednostronny, to dobry materiał na film. Izabella Cywińska, pierwsza minister kultury III RP, cofnęła projektowi dotację.
                        Kasa się znalazła

                        Hoffman nie zamierzał jednak rezygnować ze swoich planów, a tak naprawdę marzeń. Funduszy na projekt szukał przy pomocy powołanej w 1992 roku Fundacji Wspierania Polskiej Sztuki Filmowej, zarejestrował też wspólnie z Jerzym Michalukiem spółkę produkcyjną Zodiak Jerzy Hoffman Film Production. – Przez 11 lat czapkowaliśmy, żeby zebrać pieniądze na film - wspominał.

                        W końcu, w 1996 roku, udało się znaleźć sponsorów, a pieniądze na film wyłożyły między innymi Telewizja Polska, Agencja Produkcji Filmowej przy Komitecie Kinematografii i Okocimskie Zakłady Piwowarskie, natomiast Kredyt Bank PBI udzielił wielomilionowego kredytu, co wcześniej w przypadku filmów nie miało miejsca. Wsparcie okazało też wielu mniejszych prywatnych inwestorów.

                        Część opinii publicznej obawiała się, że produkcja wykopie topór wojenny między Polską a Ukrainą. Ważne więc było zapewnienie reżysera, że pokaże relacje obu stron w sposób bardziej obiektywny i wyważony niż Sienkiewicz, zgodny ze współczesnymi ustaleniami historycznymi.
                        Sztuka bez demokracji

                        W "Ogniem i mieczem" wystąpiła plejada aktorskich znakomitości, a wybór obsady rozpoczął się jeszcze przed podpisaniem ostatecznego kontaktu na film – głównie w mediach, które lubowały się w ogłaszaniu plebiscytów na odtwórców głównych ról. Biuro produkcji filmu zasypane zostało dziesiątkami tysięcy listów osób chcących statystować, a półtora tysiąca fotografii pr
                        • black_jotka Re: ~~~~~~~~~~~~~~~POLSKA~~~~~~~~~~~~~~~~~~ 08.02.19, 16:39
                          Hoffman, który wyznaje zasadę, że "sztuka nie znosi demokracji", sam podjął wszystkie najważniejsze obsadowe decyzje, mocno inspirując się szczegółowymi Sienkiewiczowskimi opisami bohaterów. W ten sposób obsadził wysokiego Wiktora Zborowskiego jako Longinusa Podbipiętę, Zbigniewowi Zamachowskiemu dał wyjątkowo trudne zadanie zastąpienia w roli małego rycerza Michała Wołodyjowskiego samego Tadeusza Łomnickiego, a Krzysztofowi Kowalewskiemu powierzył postać Onufrego Zagłoby.

                          Ważne role otrzymali także Andrzej Seweryn (książę Jeremi Michał Wiśniowiecki), Wojciech Malajkat (Rzędzian), Ewa Wiśniewska (kniahini Kurcewiczowa), Marek Kondrat (Jan II Kazimierz Waza) i Daniel Olbrychski (Tuhaj-bej) – Olbrychski jako jedyny aktor wystąpił we wszystkich trzech częściach Trylogii, wcześniej wcielając się w Azję ("Pan Wołodyjowski") i przede wszystkim w Kmicica ("Potop").
                          • black_jotka Re: ~~~~~~~~~~~~~~~POLSKA~~~~~~~~~~~~~~~~~~ 08.02.19, 16:40
                            Więcej emocji wzbudzała trójka głównych bohaterów. Najważniejszym, Janem Skrzetuskim, został znany głównie z warszawskich scen teatralnych Michał Żebrowski. Aktor nie ukrywał radości po zakończeniu zdjęć. - Bardzo chciałem zagrać właśnie Skrzetuskiego, tym bardziej że uważany jest on często za postać papierową. Moim zdaniem to nieprzeciętny bohater i ciekawa osobowość. Na pewno jest za wcześnie, by oceniać, czy w przyszłości mój sceniczny wizerunek będzie utożsamiany z tą rolą.

                            W Bohuna wcielił się rosyjski aktor ukraińskiego pochodzenia Aleksander Domogarow. Co ciekawie, pierwotnie miał go zagrać Bogusław Linda, ale zrezygnował, by skupić się na postaci księdza Robaka w "Panu Tadeuszu". W złagodzeniu zarzutów o antyukraiński wymiar filmu pomógł także Bohdan Stupka, jeden z najwybitniejszych aktorów ukraińskich, który zagrał Bohdana Chmielnickiego.

                            Najwięcej emocji i kontrowersji wywoływała obsadowa decyzja dotycząca Heleny Kurcewiczówny - za sprawą drugiej żony Jerzego Hoffmana, Walentyny (która zmarła w trakcie realizacji filmu), rolę powierzono mieszkającej w Szwecji polskiej aktorce Izabelli Scorupco, znanej jako dziewczyna Bonda z filmu "GoldenEye" (1995).
                            • black_jotka Re: ~~~~~~~~~~~~~~~POLSKA~~~~~~~~~~~~~~~~~~ 08.02.19, 16:41
                              ak Jerzy Hoffman mówił w czasie pracy nad ekranizacją "Ogniem i mieczem", przebiegała ona "na dwa baty" – w ten sposób określał współpracę z Adkiem Drabińskim, który pełnił funkcję jego osobistego współpracownika, a tak naprawdę II reżysera, samodzielnie odpowiedzialnego za część nakręconych na potrzeby produkcji ujęć i sekwencji. Było to podyktowane presją czasową ze strony inwestorów filmu, a w szczególności banku, który udzielił potężnego kredytu – warto pamiętać, że wtedy, pod koniec lat 90., nie istniał jeszcze Polski Instytut Sztuki Filmowej.

                              Drabiński wspominał, że Hoffman, by go zachęcić do współpracy, przybliżył mu pierwszą scenę filmu, jeszcze nie nakręconą. - Opowiedział w ten sposób, że rżał, udając konia, spadał z tego konia. "A tu gdzieś w tle inne konie zasuwają" - objaśniał. Przekonało mnie to, że powinienem na tych koniach pojeździć.
                              Sicz w Biskupinie

                              Realizacja filmu, podzielona na dwie tury, zajęła 118 dni zdjęciowych. Pierwszy klaps padł się w poniedziałek, 13 października 1997 roku, na terenie Muzeum Wsi Mazowieckiej (skansen w Sierpcu) - pierwsza tura trwała 19 dni. Druga zaczęła się 18 lutego 1998 roku w atelier WFDiF w Warszawie i potrwała do 29 czerwca.

                              Początkowo Jerzy Hoffman zamierzał kręcić także za granicą, przede wszystkim w scenerii ukraińskich stepów, ale zrezygnował z tego pomysłu po odbyciu podróży na Ukrainę. Jak twierdził, tamtejszy krajobraz z dziś raczej nie przypomina tego z książek Henryka Sienkiewicza. O realizacji całości w Polsce zdecydował jednak przede wszystkim ograniczony do 8 milionów dolarów budżet, i tak określany wtedy jako największy w historii polskiej kinematografii. To za sprawą jego ograniczeń Zbaraż zbudowano na poligonie w Biedrusku, dwór w Rozłogach, z obejściem i wsią, na terenie skansenu w Sierpcu, a w Sicz przemieniono Biskupin.
                              • black_jotka Re: ~~~~~~~~~~~~~~~POLSKA~~~~~~~~~~~~~~~~~~ 08.02.19, 16:41
                                Twórcy "Ogniem i mieczem" dość szybko napotkali sporą przeszkodę, która bardzo utrudniała przeniesienie Sienkiewiczowskiej wizji na filmową taśmę – już z pierwszej strony powieści możemy się dowiedzieć, że w roku 1647 "zima nastała tak lekka, że najstarsi ludzie nie pamiętają podobnej". Kiedy jednak ekipa zjawiła się na planie nad Zalewem Klimkówka, panował siarczysty mróz, a wokół było mnóstwo śniegu. Nie dało się go usunąć, wobec czego reżyser zdecydował, że zdjęcia powstaną w takiej scenerii.

                                Analogicznie pojedynek Bohuna z Wołodyjowskim, odbyty przy bardzo silnym wietrze, w filmie jest go pozbawiony – ekipa nie doczekała się wiatru, nie udało się jej też wypożyczyć do jego wygenerowania dwóch silników lotniczych.
                                • black_jotka Re: ~~~~~~~~~~~~~~~POLSKA~~~~~~~~~~~~~~~~~~ 08.02.19, 16:41
                                  Film, chociaż zachował klimat Trylogii, nie był stuprocentowo dokładną ekranizacją powieści "Ogniem i mieczem" – Hoffman zrezygnował z wielu wątków, a najbardziej zauważalny był brak bitwy pod Beresteczkiem. - Nie ekranizowałem podręcznika historii, ale powieść Sienkiewicza. Nie przekręcaliśmy faktów, a w kostiumie, rekwizycie, przedstawianiu mentalności bohaterów, staraliśmy się być wierni literackiemu pierwowzorowi.

                                  – "Ogniem i mieczem" to powieść-rzeka i nie ma możliwości przeniesienia na ekran wszystkich jej wątków. Idziemy tropem naszych bohaterów, wybierając te wątki, które niosą ich osobiste losy, losy ludzkie rzucone na tragiczne tło wojny domowej. Ma to być opowieść o ludzkich namiętnościach: miłości, nienawiści, zazdrości, żądzy władzy, które od czasów Kaina i Abla po dzień dzisiejszy sterują naszym postępowaniem. Każda historia, nawet ubrana w kostium historyczny, aby była autentyczna, musi o nich opowiadać. Film powinien być równie dobrze rozumiany i w Polsce i na świecie - namiętności to sprawy, które nie mają granic.
                                  • black_jotka Re: ~~~~~~~~~~~~~~~POLSKA~~~~~~~~~~~~~~~~~~ 08.02.19, 16:42
                                    Za zdjęcia do "Ogniem i mieczem" odpowiadał Grzegorz Kędzierski, który zastąpił w Trylogii Jerzego Lipmana ("Pan Wołodyjowski") i Jerzego Wójcika ("Potop"). Jak podkreślał, tamte filmy są już tak oddalone w czasie, że realizację musiał potraktować zupełnie suwerennie. - Współczesny widz nie będzie oglądać naszego filmu w kontekście poprzednich części. Od samego początku myślenia o tym filmie wiedziałem, że ma być wielki i epicki, a więc szeroki ekran. Nie jest to takie oczywiste, gdy weźmie się pod uwagę, że poprzedni film panoramiczny powstał w Polsce chyba 10 lat temu.

                                    Jako że niemożliwe okazało się skorzystanie ze sprzętu Panavision, jedyną szansą na szeroki ekran była realizacja w systemie Super 35 – takim samym, z jakiego skorzystano ćwierć wieku wcześniej w "Nocach i dniach". Łącznie użyto 130 km taśmy filmowej, a do wykonania efektów specjalnych zatrudniono firmę Machine Shop, która wcześniej pracowała między innymi przy "Braveheart - Walecznym Sercu", i "Terminatorze 2" Dniu sądu. Z wielką starannością odtworzono XVII-wieczne wnętrza i konstrukcje, uszyto kilka tysięcy kostiumów, stworzono także dziesiątki tysięcy rekwizytów, wypożyczono setki koni.
                                    Ogniem, mieczem i galopem

                                    Ze względów czasowych za montaż odpowiadało aż dwóch specjalistów, Marcin Bastkowski i Cezary Grzesiuk, których zadaniem było, by film trafił także do młodych widzów, wychowanych na MTV. - Jeśli "Pan Wołodyjowski" był robiony stępem, "Potop" kłusem, to "Ogniem i mieczem" musi być zrealizowane galopem - mówił na planie Jerzy Hoffman.

                                    REKLAMA
                                    Wielkim powodzeniem cieszyła się symfoniczna ścieżka dźwiękowa skomponowana przez Krzesimira Dębskiego, a zwłaszcza "Pieśń Heleny" i skomponowana przez niego do słów Jacka Cygana "Dumka na dwa serca", zaśpiewana przez Edytę Górniak i Mieczysława Szcześniaka.

                                    - Pamiętam, jak na Ukrainie oskarżono mnie o plagiat, argumentując to tym, że tylko Ukrainiec mógł coś takiego napisać, a nie Polak – mówił Onetowi Dębski. - Trzeba im było wytłumaczyć, że są w błędzie. Chopin też pisał niemieckie z pochodzenia walce, a Bach francuskie menuety. Dumki istnieją w wielu krajach, w Czechach, Finlandii i tak dalej, więc dlaczego nie miałoby być polskiej? Pisało je ze dwustu kompozytorów, bo dumka to gatunek muzyczny.
                                    • black_jotka Re: ~~~~~~~~~~~~~~~POLSKA~~~~~~~~~~~~~~~~~~ 08.02.19, 16:42
                                      Krytycy po premierze nie padli na kolana. Większość podkreślała, że powstał rzeczywiście widowiskowy fresk, bardzo autentyczny wizualnie, wspaniale i z rozmachem nakręcony, doskonale udźwiękowiony. "Kozacy noszą się jak Kozacy (brawo dla Macieja Kozłowskiego!), a nie jak podgoleni statyści, konie sprawują się przed kamerą świetnie, krew jest krwią, a błoto błotem" – pisał Wiesław Kot we "Wprost". Kręcili jednak nosem na warstwę fabularną i grę części aktorów, a także nie do końca udaną próbę przełożenia Sienkiewiczowskiej wizji kozackiego buntu na współczesną "poprawność polityczną".

                                      Widzowie zagłosowali jednak po swojemu – wynik 7 151 354 sprzedanych biletów mówił za siebie. Film zdobył też kilka prestiżowych nagród, w tym Orła i Złotą Kaczkę dla najlepszej produkcji 1989 roku. Do dziś jest często powtarzany w telewizji, chociaż głównie jako czteroodcinkowy serial, wydłużony o 20 minut, ale tak naprawdę niewiele się od wersji kinowej różniący.

                                      Hoffman nie ukrywa, że jest ze swojego dzieła zadowolony, chociaż nie potrafi wskazać, którą z filmowych adaptacji Sienkiewiczowskiej Trylogii uważa za najlepszą. - Mam rozdarte serce. Przy "Panu Wołodyjowskim’ uczyłem się wielkiego kina, "Potop" kręciłem w najlepszym okresie swojego życia, ale to o "Ogniem i mieczem" walczyłem najdłużej - aż 11 lat!
    • black_jotka Re: ~~~~~~~~~~~~~~~POLSKA~~~~~~~~~~~~~~~~~~ 08.02.19, 16:44
      Wiceminister rodziny: "Rolą ojca jest podejmowanie pracy"
      - Trudno to sobie wyobrazić. Jednak rolą ojca jest podejmowanie pracy. Nie widzimy tu żadnej dyskryminacji - mówił w programie "Money. To się liczy" Stanisław Szwed, wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej. Stanisław Szwed odnosił się do zarzutów o dyskryminację ojców przez program Mama plus
    • seremine Re: ~~~~~~~~~~~~~~~POLSKA~~~~~~~~~~~~~~~~~~ 08.02.19, 18:09
      Pytanie, dlaczego Tusk to robi. Wygląda to na ruch czysto taktyczny. Schetyna pewnie chce wyciąć z list wyborczych wszystkich jego sojuszników z PO, więc on postanowił ich bronić. Stawia ultimatum: jeśli nie będą oni mieli szans na wejście do Parlamentu Europejskiego i do Sejmu, to on ich sam tam wprowadzi pod innym szyldem.

      Zapowiedź stworzenia tego ruchu to jeszcze nie otwarty konflikt wewnątrz starej Platformy. To raczej zajęcie pozycji negocjacyjnej. Twardej, uderzającej w samo serce obecnej PO – ale widać Tusk uznał, że w rozmowach ze Schetyną o miejscach na listach dla swoich ludzi musi mieć w ręku solidny kij. Ruch 4 Czerwca świetnie się w tej roli sprawdzi.

      Co na to Schetyna? Na razie pewnie nie zrobi nic, co najwyżej udzieli wywiadu, w którym zacznie się zastanawiać, czy jest specjalne miejsce w piekle dla tych, którzy dzielą opozycję. Ale wkrótce musi zacząć działać. Rozsądek by podpowiadał, żeby się posunąć, zrobić trochę miejsca dla ludzi Tuska. Ale to polityka, miejsce, gdzie piekło to inni. Każdy rozmawia z każdym, ale czasami trafia się spór personalny, który jest nierozwiązywalny.

      Do tej kategorii należy konflikt Tuska z Kaczyńskim. Spór Tuska ze Schetyną również? Pokażą nam to listy PO do europarlamentu. Od nich zależy kształt koalicji w wyborach do Sejmu – a także tych, które się zawiążą po wyborach
    • seremine Re: ~~~~~~~~~~~~~~~POLSKA~~~~~~~~~~~~~~~~~~ 08.02.19, 18:20
      Jak informuje w zapowiedzi sobotniego reportażu zespół "Superwizjera", prawie 300 podpisów na listach poparcia Młodzieży Wszechpolskiej w wyborach samorządowych w 2014 roku zostało sfałszowanych. Reporterzy dotarli też do świadków i dokumentów prokuratury, które obciążają wiceministra, jednak Andruszkiewicz nigdy nie został nawet przesłuchany.
    • seremine Re: ~~~~~~~~~~~~~~~POLSKA~~~~~~~~~~~~~~~~~~ 08.02.19, 23:38
      mala200333 napisała:

      > Reporterzy TVN dotarli do Michała Wojciechowicza, najmłodszego strajkującego w
      > Stoczni Gdańskiej. Mężczyzna opisał sytuację, w której ksiądz go przytulał i pr
      > óbował pocałować. - Nigdy później nie dopuściłem do sytuacji, żeby zostać z nim
      > sam na sam - mówił.
      >
      > - On szedł jak na łowy, jak bestia. (...) Ja sobie nie wyobrażałam, że tak to m
      > oże wyglądać. Dla mnie to było szokujące - ocenia. - Straszne prymitywne zachow
      > ania, niewyobrażalne - dodaje.
      >
      > Wojciechowicz chce obywatelskiego projektu w sprawie komisji ds. pedofilii w po
      > lskim Kościele.
      >
      >edną z ważniejszych osób w Ruchu Palikota. Bardziej barbarzyńskiej partii – z wyjątkiem PiS - chyba nie było - powiedział w Onet Rano wiceprzewodniczący SLD Jerzy Wenderlich
    • seremine Re: ~~~~~~~~~~~~~~~POLSKA~~~~~~~~~~~~~~~~~~ 08.02.19, 23:46
      - Kiedy słuchałem tych zawołań, dopisałbym program partii: że w W 2020 roku wszyscy będziecie mieć "piątkę" w małego lotka, w 2021 r. "szóstkę" w kumulacji, w 2022 r. unormowany poziom cukru, a w 2023 r. hemoglobina będzie wzorcowa - wyliczał Wenderlich w rozmowie z Bartkiem Węglarczykiem, odwołując się do niedzielnej konwencji Wiosny Biedronia.

      - Będzie pewna wesołość na polskiej scenie politycznej - stwierdził Wenderlich, mówiąc o ewentualnej obecności Wiosny w Sejmie. Dodał, że jednocześnie boi się tego, ponieważ "teraz jak nigdy w Polsce potrzeba jedności". Polityka to gra zespołowa, a gdy zbieram te wypowiedzi (Biedronia - red.) to wyławiam jedno - Biedroń chce być premierem. Każdy ma prawo do ambicji, ale może nie wie - albo w euforii się nie zastanawia - że funkcję premiera zyskuje się, gdy ma się większość w większości - tłumaczył poseł SLD.

      POLECAMY: Wiosna Biedronia powstała na gruzach starych partii Janusza Palikota

      Ocenił, że Biedroń to "całkiem miły facet i kolega". Wypomniał mu jednak, że jeszcze kilka lat temu był członkiem partii Janusza Palikota i zaznaczył, że nie można zapominać o tej części historii. - Biedroń nie przychodzi z politycznego nieba, a z piekła - był jedną z ważniejszych osób w Ruchu Palikota.
    • seremine Re: ~~~~~~~~~~~~~~~POLSKA~~~~~~~~~~~~~~~~~~ 09.02.19, 05:21
      Sondaże, o ile mają jeszcze przełożenie na rzeczywistość, nie pozostawiają wątpliwości. Przynajmniej w kwestii europarlamentu, opozycja musi się zjednoczyć, albo przegra. Stawką jest zwycięstwo, które przybliży ostateczny cel - odbicie Wiejskiej

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka