Dodaj do ulubionych

Poszukuje się agresywnego, ale koniecznie (!)

04.02.07, 13:13
inteligentnego lewaka.

Cel: założenie Aquanetowego Ringu Dyskusyjnego

Zgłoszenia w tym wątku. Weterani zwolnieni są z obowiazku składania listów
referencyjnych. Nicki bez wyraźnej forumowej historii muszą dysponować
rekomendacją wystawioną przez weterana.
Obserwuj wątek
    • abstrakt2003 inteligencja wyklucza lewactwo n/t 04.02.07, 13:24

      • oleg3 Re: inteligencja wyklucza lewactwo n/t 04.02.07, 13:29
        Nabór dopiero rozpoczęty. Nie traćmy nadziei.

        Zacząłem agresywnie bo potrzebny jest chłop z jajami albo żelazna dama, co nie
        zacznie płakać jak oponent zwróci się per: towarzyszu (towarzyszko).
        • ewa8a No, no, nie sądziłam, że jesteś taki waleczny 04.02.07, 14:03
          Naprawdę uważasz, że mógłbyś być odpowiednim przeciwnikiem w dyskusji z
          inteligentnym lewakiem ? Daj spokój Oleg, niech juz lepiej się nie pojawia,
          przykro byłoby na ciebie patrzeć.

          >co nie zacznie płakać jak oponent zwróci się per: towarzyszu (towarzyszko).

          Tego się właśnie obawiałam – ten wyświechtany zwrot byłby najprawdopodobniej
          jedynym argumentem , na jaki byłoby cię stać.
          • dachs Re: No, no, nie sądziłam, że jesteś taki waleczny 04.02.07, 14:10
            ewa8a napisała:

            > Tego się właśnie obawiałam – ten wyświechtany zwrot byłby najprawdopodobn
            > iej jedynym argumentem , na jaki byłoby cię stać.

            To nie argument, to tytul. Nieladnie sie do lewaka zwracac inaczej. 90 lat na to
            lewacy pracowali, a teraz sie krzywia.
            • ewa8a Re: No, no, nie sądziłam, że jesteś taki waleczny 04.02.07, 14:17
              Wg mnie jednak argument ( twierdzenie przytaczane dla uzasadnienia lub obalenia
              jakichś tez lub decyzji) i tak, jak napisałam wyświechtany. Mimo wszystko
              podziwiam Olega za wolę walki, będę obserwować dalszy rozwój wydarzeń.
              • dachs Re: No, no, nie sądziłam, że jesteś taki waleczny 04.02.07, 15:07
                ewa8a napisała:

                > Wg mnie jednak argument ( twierdzenie przytaczane dla uzasadnienia lub
                > obalenia jakichś tez lub decyzji)

                Tylko w niewielkim stopniu moge podzielic te opinie. W nielicznych przypadkach,
                kiedy np. osoba, o ktorej wiemy, iz dochrapala sie osiagniec w jakiejs waskiej
                dziedzinie, pieprzy bzdury na tematy, o ktorych nie ma w ogole pojecia, zwrot:
                "panie profesorze" moze byc uznany istotnie za zamykajacy dyskusje substyt
                argumentu.
          • oleg3 Towarzyszko Ewo 04.02.07, 14:11
            wstępnie akceptuję Wasze zgłoszenie. Wystarczy tylko dostarczyć rekomendację, o
            której mowa w poście otwierającym wątek. Mam watpliwości i co do agresji i co
            do inteligencji.
            • ewa8a Trafiłeś kulą w płot waleczny rycerzu. 04.02.07, 14:23


              Będę ci niezmiernie wdzięczna, jeśli poprzesz swoje podejrzenia jakimkolwiek
              postem, potwierdzającym przynależność do wymienionej opcji. Ponadto pozwól
              chętnym zagłaszać się osobiście, nie bądź taki gorliwy. Jeszcze raz wyrażę swój
              podziw dla twojej waleczności.
              • oleg3 Rezygnacja przyjęta n/t 04.02.07, 14:32
                • ewa8a Re: Rezygnacja przyjęta n/t 04.02.07, 14:37
                  Oleg, ja tylko mam nadzieję, że rzucając rękawicę, wiedziałeś, że masz silne
                  zaplecze, na które w każdej chwili możesz liczyć. Jeśli się mylę co do
                  istnienia takowego, to ...... zamykam oczy, nie lubię gdy znęcają się nad
                  słabeuszami, choćby nawet ci za wszelką cenę rwali się do walki.
                  Wierzę jednak, że nikt odpowiedni się nie zgłosi, a ty zapiszesz się w historii
                  forum jako ten, na widok którego lewacy podkulili ogony i zwiali.
                  • oleg3 Re: Rezygnacja przyjęta n/t 04.02.07, 14:42
                    Zapewniam Cie, że mam duże zaplecze ... intelektualne.
                    • ewa8a Re: Rezygnacja przyjęta n/t 04.02.07, 14:43
                      OK, spróbuję w to jakoś uwierzyć.
        • orwella Lewactwo to wyzsza inteligencja 04.02.07, 14:25
          Prawie wszyscy amerykanscy i swiatowi intelektualisci to lewacy, nawet
          Fukuyama nim sie stal. Prawica ekonomiczna to drobne zlodziejaszki i mega
          zlodzieje.

          Kiedy ktos sie do mnie zwraca per towarzyszko nie obrazam sie, bo to szlachetne
          slowo, ale rozpoznaje od razu, ze to czlowiek bylej komuny bo on ma ten zwrot
          we krwi - body language. (Z calym szacunkiem dla mniejszosci ludzi, ktorzy
          nalezeli do partii nie dla zlobu i byli uczciwi). Ja nie mam takiego odruchu,
          bo nigdy w PZPR ani w zadnej partii nie bylam. Ale na ring nie stane bo jestem
          pacyfistka a sport silowy mnie modraza. poza tym nie jest to wlasciwe forum dla
          kulturalnych i rzeczowych dyskucji, czego dowodza wypowiedzi znanych wszystkim
          forymowiczow. Jest to forum rozrywkowe. Milej zabawy.
          Viva socialismo!! smile
          -
          Carpe diem
          • oleg3 Tow. orwello 04.02.07, 14:38
            Jesteście na tzw. "krótkiej liście". Gratuluję.

            Wieczorem zamykam kwalifikacje i przejdziemy do rzeczy.
    • cyborg.jr Re: Poszukuje się agresywnego, ale koniecznie (!) 04.02.07, 13:43
      You have said that if I win the election again in “ ?” , when it is the
      anniversary of the revolutionary triumph, you will organize a big Cuba festival
      in London. How big? And what sort of events are you thinking of putting on?

      SUBMARINE OLD CAMARAD ASSOCIATION
      • oleg3 Re: Poszukuje się agresywnego, ale koniecznie (!) 04.02.07, 13:47
        > SUBMARINE OLD CAMARAD ASSOCIATION

        Zgłoszeń zbiorowych nie przyjmuję.
        • cyborg.jr Re: Poszukuje się agresywnego, ale koniecznie (!) 04.02.07, 13:49
          ale przyjdziemy z wejściówkami....
          • dachs Re: Poszukuje się agresywnego, ale koniecznie (!) 04.02.07, 13:53
            cyborg.jr napisał:

            > ale przyjdziemy z wejściówkami....

            po 40 w magazynku. smile
    • qwardian Re: Poszukuje się agresywnego, ale koniecznie (!) 04.02.07, 14:21
      Jestem lewicowcem w tym znaczeniu, że nie jest mi obojętny los ludzi, oraz
      znając rzeczywistość, że w procesie bogacenia ludzie stają się bardziej
      konserwatywni w celu zachowania własnego kapitału. Ideologicznie jestem
      moczarowcem, z poczuciem silnej władzy, prokuraturą, organami ścigania i służbą
      wewnętrzną, oraz realnymi sojuszami.
      • oleg3 Panie qwardianie 04.02.07, 14:30
        Pan oczywiście, żadnych rekomendacji nie potrzebujesz. Z żalem odrzucam jednak
        Pańską ofertę z powodu mojego subiektywnego przekonania o rażącej róznicy
        potencjałów.

        Dość wskazać na pierwsze zdanie Pańskiego postu: "Jestem lewicowcem w tym
        znaczeniu, że nie jest mi obojętny los ludzi". Rzecz w tym, że komu obojętny
        jest los ludzi, nie jest ani lewicowcem ani prawicowcem, tylko -do czego ma
        pełne prawo- egoistą względnie indywidualistą (nie chciałbym by słowo "egoista"
        miało w tym kontekście negatywne zabarwienie emocjonalne).
        • qwardian Re: Panie qwardianie 04.02.07, 15:02
          Sęk w tym, że ja jestem jedynym lewicowcem, ponieważ jako jedyny postuluję,
          żeby kapitał, czyli środki produkcji pozostawały w ręku społeczeństwa bez
          wnikania w szczegóły na jakich zasadach by się to odbywało. Czy którykolwiek
          tzw, lewicowiec pamięta jeszcze o konflikcie klasy posiadaczy i tych, którzy
          nie posiadają nic. Wskażcie mi takiego.
          Czy mogę się odwołać od tej decyzji podjętej w źle pojętym, powierzchownym
          osądzie, że lewicowiec musi być miedzynarodowym zdrajcą, masonem,
          antykatolickim jakobinem z sierpem we fladze i całą listą bzdur wyrażanych w
          manifestacjach. Tak z pewnością jestem lewicowcem w dobrym tego słowa
          znaczeniu.
          • oleg3 Re: Panie qwardianie 04.02.07, 18:26
            qwardian napisał:
            > Czy mogę się odwołać od tej decyzji podjętej w źle pojętym, powierzchownym
            > osądzie,

            Jak najbardziej.

            Po przemyśleniu sprawy kwalifikuję Cię, na "krótką listę".
            • orwella Re: Panie qwardianie 04.02.07, 18:51
              Gwardian jest jak najbardziej lewicowcem. Partyjnosc nie lest lewicowoscia,
              tylko jest nia stan duszy. partyjnosc jest nawet sprzeczna z lewicowoscia, bo
              ona ociera sie o interesy, choc zdaje sobie prawe, ze niekiedy jest ona
              nieunikniona dla osiagniecia celow wyzszych.
              • dachs Zgadzam sie Orwello 04.02.07, 19:06
                orwella napisała:

                > Gwardian jest jak najbardziej lewicowcem. Partyjnosc nie lest lewicowoscia,
                > tylko jest nia stan duszy.

                Gwardian jest niewatpliwie lewicowcem i to klasyczna jego odmiana. Na jego
                przykladzie najlepiej widac, ze socjalizmu (lewicowosci) nie da sie oddzielic od
                nacjonalizmu. Innymi slowy, socjalizm z przymiotnikiem "narodowy", czy bez niego
                pozostaje tym samym stanem duszy karmiacym sie nienawiscia i przesadami.
                Gwardiana rozni od innych lewicowcow tylko to, ze jest szczery:

                "Antysemitów i gojów dzieli pewna przepaść, a jest nią stosunek do Żydów. Czy
                np. wolałbym umrzeć z wyczerpania i tyfusu w Auschwitz, czy zostać zastrzelony
                przez pijanego żołnierza radzieckiego, czy być dręczony przez antypolską
                żydopropagandę skierowaną przeciw mojemu narodowi i religii, ze sporadycznymi
                atakami cielesnymi, jak pobicie syna Leszka Bubla, spalenie mu samochodu. Moja
                odpowiedź brzmi, że wolę to ostatnie, ponieważ sam odnajduję satysfakcję w
                gnębieniu tych zakłamanych, pozbawionych wszelkich cech szlachetnych,
                zdemoralizowanych, pijawek, które w momencie zagrożenia odkrywają swoje
                zwierzęce instynkty zabijając własnych rodziców, współbraci, współplemieńców,
                po czym kiedy zagrożenie mija przechodzą nad tym do porządku dziennego. Nigdy
                nie ukrywałem swojego stosunku do tej grupy, po czym słusznie byłem określany
                jako antysemita, ale zawsze twierdziłem, że Żyd odseparowany od własnej
                społeczności ma szansę stać się w pełni pożytecznym dla społeczności naszej
                planety i są na to konkretne przykłady. Ale niezbyt liczne."

                Tu naturalnie mozna sie spierac czy 3 miliony to przyklady liczne czy nie.
                Pozytek z przejetego majatku pozostaje jednak bezsporny.
          • rycho7 naiwniactwo pieknoducha 05.02.07, 20:13
            qwardian napisał:

            > Tak z pewnością jestem lewicowcem w dobrym tego słowa znaczeniu.

            Po tym Twoim wywodze moge szczerze napisac, ze jestes jedynie frajerem. Nie ma
            prawdziwej nierewolucyjnej lewicy. Masz urojenia pieknoducha, ze (faktyczna)
            lewica moze przejac wladze inaczaj niz plywajac motylkiem w oceanie krwi. Nikt
            bezkrwawo nie odda wladzy. Cafka od Okraglego Stolu moze to wykazac. Haszki
            pyszcza, ze nie bylo krwi to nie bylo oddania wladzy. To dosc oczywiste. Mialo
            polec 10 milionow Polakow - to da sie jeszcze nadrobic.
    • oleg3 Każde zgłoszenie zostanie rozpatrzone 04.02.07, 14:40
      Przez kilka godzin nie będzie mnie na forum. Nie przeszkadza to w składaniu
      ofert.
      • danus01 Re: Każde zgłoszenie zostanie rozpatrzone 04.02.07, 14:53
        oleg3 napisał:

        > Przez kilka godzin nie będzie mnie na forum. Nie przeszkadza to w składaniu
        > ofert.
        >
        >

        biorac pod uwage posiadanie zadeklarowanego...zaplecza intelektualnego Pana
        osobista obecnosc nie jest chyba wymagana aby zgloszenia naplywaly non stop i
        byly rozpatrywane a'vista
    • danus01 Re: Poszukuje się agresywnego, ale koniecznie (!) 04.02.07, 14:59
      chcesz dyskutowac o nowym pomysle patriotow?

      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3895252.html
      • qwardian Re: Poszukuje się agresywnego, ale koniecznie (!) 04.02.07, 15:36
        He, agent WSI o kryptonimie "Wolski". Ilu ludzi zamordowano w ciemnych celach
        po jego donosach, dzięki którym zawdzięcza swoją "zawrotną" karierę. Jak wy
        wszyscy macie czelność w ogóle się wypowiadać w naszych sprawach. My mamy swoje
        żale i pretensje, ale one przede wszystkim was nie dotyczą, bo wy jesteście
        nieistotnym lub szkodliwym ogniwem naszej państwowości. Tutaj są nasze sprawy:

        podziemiezbrojne.blox.pl/2006/04/Egzekucja-Inki-i-Zagonczyka-czesc-2.html
        • dachs Re: Poszukuje się agresywnego, ale koniecznie (!) 04.02.07, 16:15
          qwardian napisał:

          > He, agent WSI o kryptonimie "Wolski". Ilu ludzi zamordowano w ciemnych celach
          > po jego donosach.

          O ile sie orienuje, panowala wtedy w Polsce formacja lewicowa i jej to agentem
          byl Wolski.
          Lewicowiec to Ty faktycznie jestes, ale tu sie poszukuje inteligentnego.
          Odpadasz.
          • qwardian Re: Poszukuje się agresywnego, ale koniecznie (!) 04.02.07, 16:43
            Miałem na myśli Informację Wojskową, nie WSI. Tak ja wiem inteligentni byli z
            antypolskiej KPP, z KP Zach. Ukrainy, wyrzuceni po 56 roku przez Gomułkę i w
            marcu 68 roku. Nieprzypadkowo podział przebiegał na lini Chamów i Żydów.
            Wymieńmy więc tych "inteligentnych" z nazwisk i dlaczego ich powołano:

            W lutym 1944 utworzony został w ZSRR z inicjatywy Centralnego Biura Komunistów
            Polskich Polski Sztab Partyzancki. Żydowscy komuniści nie ufali bowiem krajowym
            Polakom i dążyli do likwidacji wszelkich przejawów "nacjonalizmu" w kraju,
            dążąc do podporządkowania sobie krajowców lub ich eliminacji. Na czele PSzP
            stał A. Zawadzki, faktycznie kierował nim jego zastępca, radziecki pułkownik
            S.O. Pritycki. Działał od kwietnia do października 1944 w składzie Armii
            Polskiej w ZSRR, później podporządkowany Naczelnemu Dowództwu WP. Podlegały mu
            m.in. Polski Samodzielny Batalion Specjalny (zalążek Korpusu Bezpieczeństwa
            Wewnętrznego), środki łączności i zaopatrzenia oraz jednostki partyzanckie
            działające na obszarze okupacji niemieckiej, dotychczas podporządkowane
            dowództwu sowieckiej partyzantki.
            PSBS składał się z ludzi wielu narodowości, natomiast kadra była pochodzenia w
            większości żydowskiego. Stanowili ją m.in. dowódca H. Toruńczyk, jego zastępca
            J. Puertas, L. Rubinstein, J. Kratko, H. Lfeiman, Józef Krakowski i Zygmunt
            Gutman. W jego skład wchodzili działacze i dywersanci z byłej KPP, KPZU, KPZB.
            Głównym zadaniem batalionu była fizyczna likwidacja polskiego podziemia
            niepodległościowego na ziemiach zajmowanych przez Armię Czerwoną. Swą
            działalność batalion rozpoczął w lipcu 1944. Po przerzuceniu na ziemie polskie
            został podporządkowany resortowi bezpieki.
            PSzP organizował, szkolił i przerzucał na tereny okupowane grupy rozpoznawczo-
            dywersyjne. W połowie 1944 brygady partyzanckie PSzP (ok. 2 tys. osób) walczyły
            na Lubelszczyźnie i Kielecczyźnie (nie podporządkowały się dowództwu AL).
            Oddziały te, podporządkowane politycznie żydowskim komunistom z CKPB,
            przeznaczone były do zwalczania opozycji wewnętrznej, zarówno
            niepodległościowej, jak i ewentualnie komunistycznej, gdyby przejawiać zaczęła
            odchylenie narodowe.
      • oleg3 Re: Poszukuje się agresywnego, ale koniecznie (!) 04.02.07, 18:29
        Jak najbardziej! Co prawda moim zamiarem była dyskusja o fundamentach, ale o
        tym też chętnie podyskutuję.
        • hasz0 Po co wysilać "swój potencjał"? Wystarczą proste 05.02.07, 13:20
          pytania stawiane od 62 lat!

          Przed wejściem do Unii stawiano tezy.
          www.polonica.net/Zbrodnia_bez_kary.htm
          Wystarczy odpowiedzieć: Czy potwierdziły się dziś tamte przypuszczenia?

          Ekonomia to nauka pozwalająca systemowo usunąć przeszkody
          i znaleźć najlepszy sposób na zaspokojenie potrzeb istneijącym potencjałem
          możliwości.

          Potrzeby są znane:

          Wyżywienie. Mieszkanie. Drogi. Bezpieczeństwo. Leczenie.

          Mozliwości też:

          Rzesza wykształconych osób poszukujacych pracy. Uczelnie i szkoły. Surowce.
          Technologie. Infrastruktura. Własne państwo.

          Jakiż to problem znaleźć rachmistrza który policzy potrzeby, znajdzie środki,
          uaktywni i rozliczy wszystko sprawiedliwie?

          Przecież gdy da się matematykowi zadanie to je zrozumie i rozwiąże...
          Lekarzowi chorego - to go zdiagnozuje i wyleczy.
          Inzynier obliczy, wyrysuje, zbuduje i naprawi.
          Adwokat wygra sprawę.
          Policjant znajdzie złodzieja.

          Tylko ten pieprzony ekonomista nie potrafi w kraju gdzie jest tyle do zrobienia,
          gdzie jest tylu fachowców, tyle wszystkiego... połączyć to w sprawny system
          i wprawić w ruch.

          Czy Pan Bóg stworzył banki i pieniądze - stwarzajac świat?
          Czy ekonomiści wytwarzają jakieś niezbędne dla życia dobra?











          • oleg3 Re: Po co wysilać "swój potencjał"? Wystarczą pro 05.02.07, 13:52
            Nie bardzo wiem, jak mam rozumieć Twój post Haszu. Chcesz mnie atakować z
            lewicowych pozycji? To sugeruje zwłaszcza jedna Twoja teza, którą się zajmę.

            > Jakiż to problem znaleźć rachmistrza który policzy potrzeby, znajdzie środki,
            > uaktywni i rozliczy wszystko sprawiedliwie?
            > Przecież gdy da się matematykowi zadanie to je zrozumie i rozwiąże

            Problem, który stawiasz znany jest w historii ekonomii jako "kalkulacja w
            socjaliźmie". Ludwig von Mises na początku lat 20-tych XX w. udowodnił
            teoretycznie, że z powodu braku cen (wyznaczanych przez rynek, bo ewidencyjne
            oczywiście były) socjalizm nie może prowadzić rchunku ekonomicznego. Niektórzy
            jeszcze pamiętają jak to wyglądało in vitro. Ty widocznie zapomniałeś.
            • szach0 Rozumieć wprost bez ideologicznych filtrów 05.02.07, 17:58
              nieprzystających w żaden sposób do dramatycznych okupacyjnych losów
              i kolonialnych metod traktowania Polski i jej gospodarki.

              Nieprzemakalne dla dramatycznych realiów Środkowej Europy
              liberalne teorie ekonomiczne, tak przystają do potrzeb gospodarczych,
              uwikłanego w karuzelę ideologicznego zniewolenia narodu - jak pięść do
              wykrwawionego i rozbitego nokautem niezaleczonego nosa.
              W wieku XIX - wiek liberalizmu, kapitalizmu i wolnego rynku Ludwig von Mises
              mógł napisać: "Świetność okresu między wojnami napoleońskimi a I Wojną Światową
              polegała właśnie na tym, że społecznym ideałem, który usilnie starali się
              realizować najznakomitsi ludzie, był wolny handel w spokojnym świecie wolnych
              narodów. Był to wiek bezprecedensowego polepszenia się warunków życia,
              gwałtownie wzrastającej liczby ludzi. Był to wiek liberalizmu".

              Ale nie brał pod uwagę wieku XX-go wieku dwóch wojen dwóch totalitaryzmów
              i podwójnego okradzenia Polski.
              Ty o tym zapomniałeś nie ja.
              • hasz0 _____Zrozumienie przyczyn problemów, które zamiast 05.02.07, 19:38
                zmaleć - wzrosły włąśnie w Polsce w 90-ych latach - jak mogłem się przekonać
                po 6 latach moich eksperymentalnych polemik emocjonalnych, przekracza zawężone
                "profesjonalizmem" pole percepcji wielu forumowiczów.

                Metodami ekonomii próbują naprawić te błędy polityczne, które wynikają
                z zaniechania odpluskwienia czerwonych partii z szaro-czarnymi programami
                politycznymi przygotowanymi przed a ujawnionymi po Okrągłym Stole.

                Albo inni z kolei, polityką języka tolerancji i poprawności, próbują
                ograniczyć pełną diagnozę kneblowaniem prawdy i chcą rozwiązać palące,
                nabrzmiałe, specyficznie polskie problemy ekonomiczne; - cząstkowym lekiem,
                uznaną teorią ekonomiczną. Nic to, że empiria teorii zgrzyta z powodu
                ...braku takiej teorii! Prawo własności a znak Wedel czy prywatyzacje przez
                firmy państwowe wystarczą za przykłąd.

                Bo jak z kapitalizmu zrobić komunę - o! takiego wyboru teorii i praktycznych
                sposobów realizacji mamy w historii pełno: - całą geograficzno-historyczną
                gamę - zawsze opartą na ludobójstwie.

                A jak z powrotem z jajecznicy zrobić surowe jajko - takowa teoria
                - choć nie była nigdzie dotąd znana - ma całe stada wykształconych,
                okrzyczanych medialnie i uznanych na świecie profesjonalistów.

                Tyle, że w erze turystycznych łóżek do czasu osatecznego ukradzenia zakładów
                pracy, przejęcia całych blokowisk z lokatorami za bezcen wszystko jakoś
                działało. Ludzie się nawet dorabiali! Leczono ich w szpitalach.
                Nikt ich jeszcze nie wypędzał z kraju biedą.

                Dorobkiewicze łóżko-turystyczni zauważyli, że nawet ulice nie są ich!

                Nie zauważyli, że niemieckie bomby i radzieckie katiusze nie spadły
                z nieba ale smiertelne strzały zza węgła padają z niepolskich już banków
                obsadzonych w interiorze przez delaguturę stalinowską i ich wykształciuszków.

                Samolotów ani haubic ani słychu a bomby wybuchają na papierze bankowym
                wydawanym przez wycieruchy-szmatławce i przejęte przez nie gadzinówki
                ekranowane.

                Apanaże nowobogackich rekinów podzielone przez milionowe rzesze bezrobotnych
                i emigrantów wystarczały na pensje dla wszystkich przed deformacją systemową.

                Teraz apetyty tak im urosły, ze "harmonizacja zatrudnienia"
                i "zmniejszenia kosztów wytworzenia" nie starcza na suchy chleb dla
                pozostałej garstki zatrudnionych na "czastkowe etaty" 12-16 godzinne.

                Etatyzacja skasowana - rosną jak grzyby po deszczu firmy posredniczące
                do wynajmowania niewolników XXI w. na godziny.

                Po co komu szpitale? Po co emerytury? Żeby składki zdrowtne i emerytalne
                zwiększały "koszty pracy"?

                Po tym wstępie:
                - "Do indoktrynacji naukowej teraz Olegu3 potencjałem swym przystąp!"

                • rycho7 bolszewicki ideal Olega3 05.02.07, 19:51
                  hasz0 zabełkotał:

                  > zmaleć - wzrosły
                  ...
                  > > Po tym wstępie:
                  > - "Do indoktrynacji naukowej teraz Olegu3 potencjałem swym przystąp!"

                  Hasz jest agresywny (zdecydowanie) inteligentny (wedlug siebie) oraz lewicowy.
                  Coprawda on sam nazywa swoja ideologie polakatolstwem. No ale wiekszosc uwaza
                  narodowy-solidarzyzm za ideologie lewicowa. W ramach mimikry jako farsa nazizmu
                  jest toto nazywane prawicowoscia.
                  • szach0 ___________________________nadbeł kot R7 06.02.07, 08:05
                    Rycho7 - paranoiczny mściciel dyskusyjny,
                    wirtualny rzep #-a, namolny niepoprawny oszczerca,
                    powielacz wydumanych, surrealistycznych wyssanych z palca oskarżeń -
                    napędzany natręctwami przebytych urazów polemicznych,
                    ten niepoprawny maniak ataków ad personam,
                    wojujacy ateista i wróg katolicyzmu,
                    życiowy cynik, maniakalny oskarżyciel - ofiara swych urojeń i pomyłek

                    przezabełkotał msciwie szwargotem tageszeitungowym:

                    "polakatolstwo"
                    "narodowy-solidarzyzm"
                    "farsa nazizmu"

                    A mógł mi przecież zaimponować np:

                    Waser-makiawelizmem z nazi-kaczyzmem, dyktaturą dorno-katolskopolską z zero-
                    stosomanią i ziobro-gilotynizmem, zyto-kaczym absolutyzmem, tyranią zero-
                    konuszą...
            • rycho7 czysta paranoja 05.02.07, 20:00
              oleg3 napisał:

              hasz0 napisał:

              > > Przecież gdy da się matematykowi zadanie to je zrozumie i rozwiąże

              > jeszcze pamiętają jak to wyglądało in vitro. Ty widocznie zapomniałeś.

              Przeciwnie niz Hasz na studiach uczeszczalem na wyklady i cwiczenia z ekonomii.
              Wraz z kolegami doskonale wiedzielismy, ze nie istnieja matematyczne metody
              wyliczenia socjalistycznego planu gospodarczego. Od paru dziesiecioleci nie
              zmienilo sie to - bo nie moglo. Duch Swiety nie zastapil matematykow.

              Jedynym kryterium optymalizacji moze byc zysk. Papieska nieomylnosc nie pomogla.
              • haszszachmat czysta paranoja to to co widzisz w lustrze #-a/n 05.02.07, 20:11
                "> nie istnieja matematyczne metody > wyliczenia socjalistycznego planu
                gospodarczego"

                Dyskutujesz z lustrem.
                Nie ze mną. Nic nie pisałem o socjalistycznej gospodarce.
                • rycho7 samooszukiwanie haszystow 05.02.07, 20:26
                  haszszachmat napisał:

                  > "> nie istnieja matematyczne metody > wyliczenia socjalistycznego planu
                  > > gospodarczego"
                  >
                  > Dyskutujesz z lustrem.

                  Wprost przeciwnie. Dyskutuje z polakatolstwem i Toba jako prominentnym wykwitem
                  tej aberacji.

                  > Nic nie pisałem o socjalistycznej gospodarce.

                  To tylko tak twierdzisz. Da sie wyliczyc plan z funkcja celu jaka jest zysk.
                  Czyli jedynie w gospodarce liberalnej. Zbedna na rynku sila robocza moze
                  umrzec. Nie ma zadnych wyborow dla pieknoduchow papistowskich.

                  Trzeba sie bylo uczyc przed 1980 rokiem. Polak nie chce sie nawet po szkodzie
                  uczyc.
    • babariba-babariba ty nie 05.02.07, 19:14

      • babariba-babariba ooo, wzięło i uciekło. Ty nie rób tutaj head - 05.02.07, 19:21
        - hunting'u.
        Ty połóż tutaj jakiś temat, o który warto by się spierać ostro i pryncypialnie,
        to zobaczymy, co z tego wyjdzie.
        Może bowiem nie warto oddzielnego forum otwierać, bo wystarczy, żeby na AQ
        publiczność mogła taki spór obserwować.
        Jeśli będzie tego wart.
        Pzdr, G.
        • oleg3 Re: ooo, wzięło i uciekło. Ty nie rób tutaj head 05.02.07, 20:27
          To ma być na Aquanecie, w ramach restrukturyzacji.

          Co do tematu: może coś o gospodarce. Konkretnie - Likwidacja Urzędów Pracy.
          Moja teza jest Ci pewnie znana: likwidacja Urzędów Pracy zmniejszy bezrobocie.
          • rycho7 czkawka ribejarow 05.02.07, 20:37
            oleg3 napisał:

            > Moja teza jest Ci pewnie znana: likwidacja Urzędów Pracy zmniejszy bezrobocie.

            Liberalowie oszukuja ludek, ze "mniej" (ale nie za bardzo) panstwa cokolwiek
            zalatwi. Chodzi im o to aby nie zastosowac ciagnionego rachunku ekonomicznego.

            Uwazam, ze nalezy zlikwidowac Urzedy Pracy w Polsce. Nie jestem tak glupi aby
            zachecac do tego samego Anglikow i Irlandczykow. Oni nie sa durnymi
            pololiberalami - odrzutem od polakatoli.
          • babariba-babariba dziędobry olegu... 05.02.07, 21:23
            ...kiedyś ja w lokalnej całkiem, bo w 20-tys. mieszkańców liczącego miasteczka,
            miejskiej gazecie napisałem, że Powiatowy Urząd Pracy służy wyłącznie
            likwidacji bezrobocia wśród osób, które mój koszt mają się zajmować likwidacją
            bezrobocia. Bo posady tam mają. Przykłady były.
            Ja wiem, co napisałem, natomiast szef urzędu onego Pracy tak się wziął i
            zaku..ł, że bana mi obywatelskiego założył na wszelkie informacje o które
            mógłbym prosić dotyczące 'jego', czyli kierowanej przez niego PUBLICZNEJ INSTYTUCJI.
            A Sąd Administracyjny (wojewódzki chyba) wziął i uznał, że moje roszczenia o
            informacje roszczone są do spuszczenia po cipnym włosie.
            Konkrety, czyli skany dokumentów są oczywiście dostepne na życzenie smile))
    • rycho7 samokrytyka 05.02.07, 19:42
      oleg3 napisał:

      > Weterani zwolnieni są z obowiazku składania listów referencyjnych.
      > inteligentnego lewaka.

      "Weteran" (bo sam sie tak reklamuje) Hasz0 (wielonikowiec) uzywa wobec
      mnie "lewicowej ???" obelgi (wedlug Hasza) czerwony. Byc moze mam wiec
      rekomendacje lewicowca. Ja sam deklaruje sie jako anarchista fatalista.

      Ze wzgledu na samoreklame Hasza odnosnie jego IQ>170 ja sam deklaruje IQ<1
      (zolw galapagos). Nie wiem czy jest to dostateczny poziom "inteligencji" jak na
      to forum (szambonurkow). Jako zolw potrafie plywac kryta zabka we wszelkich
      cieczach i rzadko nabierac oddechu.

      Co do agresywnosci to w IVrzeszy pozostaje ona w ostrej opozycji do
      inteligencji. Macierewicz juz szykuje szwadrony smierci. Ja jestem agresywny
      rozumnie. Wielokrotnie juz pisalem o sobie, ze preferuje strzelanie zza wegla w
      plecy. Nie wiem czy to dostateczny poziom agresywnosci.

      > Cel: założenie Aquanetowego Ringu Dyskusyjnego

      Jestem zdecydowanym przeciwnikiem wszelkich organizacji, nawet for zamknietych.
      Moge ewentuanie na zasadzie wyjatku wejsc do Czerwonej Kapeli. Ale to nie
      aktualne po tej deklaracji na forum.
      • qwardian Re: samokrytyka 05.02.07, 20:01
        Towarzyszu, czy nałożyć wam tytkę na twarz, czy potraficie spojrzeć wprost na
        pluton egzekucyjny. Sędzia przyjął waszą krytykę ze zrozumieniem.
        • rycho7 ostatnia kula dla mnie 05.02.07, 20:31
          qwardian napisał:

          > czy potraficie spojrzeć wprost na pluton egzekucyjny.

          Jako zasade przyjmuje zminimalizowac pluton gdy jeszcze mam bron.

          > Sędzia przyjął waszą krytykę ze zrozumieniem.

          Samokrytyke sklada sie kolektywowi. Wy mozecie byc jedynie kolektywem swej
          paranoi.
          • qwardian Re: ostatnia kula dla mnie 05.02.07, 20:46
            Mając do wyboru paranoję czy ignorancję, zdecyduję się na to pierwsze.
            • rycho7 nie uwazam sie za lewaka 05.02.07, 20:58
              qwardian napisał:

              > Mając do wyboru paranoję czy ignorancję, zdecyduję się na to pierwsze.

              Ja nie zamierzam prowadzic lewicowej indoktrynacji dla rewolucji. Jestem
              anarchista fatalista. Jak dla mnie mozesz byc i paranoikiem i ignorantem. Cenie
              roznorodnosc. Nie widze potrzeby walki. Wole dorabianie sie. Gdy bedzie
              potrzeba wole na ochotnika isc do oddzialow zaporowych. W "oddawaniu" srodkow
              produkcji spoleczenstwu nie bede Ci pomagal. Jestem informatykiem. W firmach, z
              ktorymi mam do czynienia najwazniejszym zasobem sa ludzie. Jak chcesz
              uspolecznic moja glowe?

              Nastepny etap rozwoju rolnictwa, zrownanie chlopa z ziemia.
              • qwardian Re: nie uwazam sie za lewaka 05.02.07, 21:08
                Ja się nie licytuję z nikim na światopogląd. Wyrażam jedynie swoją opinię.
                • rycho7 Wyrażam jedynie swoją opinię 05.02.07, 21:17
                  qwardian napisał:

                  > Ja się nie licytuję z nikim na światopogląd. Wyrażam jedynie swoją opinię.

                  Ja tez wyrazam opinie, o Twoich pogladach i o zwiazanej z tym Twojej kondycji
                  mentalnej. Sa po prostu pewne rzeczy znane empirycznie - niezalezne od papki
                  ideolo przekaziorow.

                  Jedyne co jest pewne to zamilowanie ludzkosci do mordowania sie nawzajem.
                  Niektorzy nawet nazywali to przyblizaniem do Boga.
                  • qwardian Re: Wyrażam jedynie swoją opinię 05.02.07, 22:01
                    Zwróć uwagę, że jest to opinia anarchisty fatalisty.
                    • rycho7 enigma jedynej slusznej lewicowosci 05.02.07, 22:11
                      qwardian napisał:

                      > Zwróć uwagę, że jest to opinia anarchisty fatalisty.

                      Mnie to zupelnie nie przeszkadza.

                      A wlasciwie o co Ci chodzi? O bezklasowy charakter panstwa? O demokratyczna
                      sekularyzacje? O nacjonalizacji organow plciowych? No bo argumentow o
                      bezkrwawej rewolucji nie uzywasz.
                      • qwardian Re: enigma jedynej slusznej lewicowosci 05.02.07, 22:38
                        Głupcze Ty, wyruchałem grubo ponad kilka tysięcy kurew we wszystkich burdelach
                        od portowych dziwek Durbanu i Kapsztadu do Meksyku i najbardziej zakichanych
                        dziur tego świata, do którego Twój ograniczony łeb nigdy nie dotrze. Co Ty
                        widziałeś? Widziałeś kiedyś ku..ę nędzę. Ty anarchisto. W anarchii nie
                        przeżyłbyś dnia. Twój pupol spierniczałby migiem do mamy Europy, rozkapryszony
                        fiucie.
                        • rycho7 miara kwalifikacji 05.02.07, 22:43
                          qwardian napisał:

                          > wyruchałem grubo ponad

                          To rozumiem, ale czym sie roznisz od kapitalistow? Oni to na codzien robia z
                          pracownikami. Chodzi jedynie o to aby obie strony byly zadowolone jak mowia
                          liberalowie.
                          • xiazeluka Rysiu Fatalisto 06.02.07, 08:42
                            Nie będzie nigdy samych zadowolonych, nawet w anarchistycznym raju. I to jest
                            właśnie prawidłowe, lekkomyślny chłopczyku.
                            • rycho7 wypelniacz raju 06.02.07, 20:28
                              xiazeluka napisała:

                              > Nie będzie nigdy samych zadowolonych, nawet w anarchistycznym raju.

                              Ja o raju nawet nie mysle. Jedyny jaki moge Ci sprawic to gdy bede laskaw
                              nasrac Ci do Twego pustego czerepa. Ale to za wielki zaszczyt dla Zerowego nic.

                              Fatalizm dosc jednoznacznie przekresla wszelka mozliwosc raju. Masz potrzebe
                              dyskutowania ze swoimi urojeniami.
                              • xiazeluka Nie nudź mnie, osiołku pana Jezusa 07.02.07, 09:28
                                Zmień płytę, zarzucanie wszystkim dookoła "urojeń" dowodzi jedynie Twojego
                                szaleństwa. Są dwie możliwości: albo piszesz niezrozumiale (skory wszyscy po
                                lekturze Twoich wynurzeń mają "urojenia"), albo nie rozumiesz, co piszesz.
                                Stawiam na tę drugą możliwość.
      • haszszachmat ______preferencje strzelania zza wegla w plecy 05.02.07, 20:05
        natchnęły niemieckich konstruktorów broni do wynalezienia
        przeciwpowstańczej broni auyomatycznej z zakrzywioną lufą.

        Skutecznym antidotum na nią są haszowane krzywe lustra
        skutecznie mylące kierunek i wielkość rozpoznanego pozornie celu
        a przy okazji demaskujace wroga.

        Trafnośc i celność strzelania forumowego i tak zresztą wygląda żałośnie:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=54205238&v=2&s=0
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=56776817&v=2&s=0
        • rycho7 bolszewickie strzelanie zza wegla kula w plot 05.02.07, 20:20
          haszszachmat napisał:

          > Trafnośc i celność strzelania forumowego i tak zresztą wygląda żałośnie:

          Podajesz jakies bezsensowne linki. Jak zwykle. Tak Ci sie trudno samemu sobie
          przyznac do bolszewizmu? Ja bardzo chcialbym Cie nie obrazac. Ale to pisanie
          prawdy Cie obraza. Takich jak Ty prawda nie wyzwoli.
          • szach0 prawda Cię wyzwoli? zgadzasz się więc z taką oceną 06.02.07, 08:09
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=56709345&a=56809417
        • babariba-babariba jak zwykle pierdzielisz haszu, to 'radzieccy'.. 05.02.07, 21:34
          ...skonstruowali pierwszą maszynę, która miała móc strzelać zza węgła.
          Takie strzelanie miało się odbywać za pomocą pocisków umieszczonych w nabojach i
          silnie wyrafinowanej techniki.
          Ty sobie tu popie..sz jak potłuczony przy pomocty klawiatury zwykłej.
          Bo elementarnej wiedzy nie masz misiu...
          • rycho7 Re: jak zwykle pierdzielisz haszu, to 'radzieccy' 05.02.07, 21:42
            babariba-babariba napisała:

            > silnie wyrafinowanej techniki.

            Ty chlopie masz przedziwna cierpliwosc wdawac sie z ignorem Haszem w szczegoly
            techniczne.

            Do strzelania "zza wegla" najlepsze byly masowe egzekucje ludnosci cywilnej na
            terenach oczyszczonych z bandytow oraz miotacze ognia. Ta technike stosowaly
            wszystkie armie. Te bardziej kochane przez Hasza takze. Tyle, ze to
            zwyciezcy "tworza" historie.
            • babariba-babariba idiot nawet googla zapytać nie umie... 05.02.07, 22:36
              ...ale jest on tu w pracy, a jak się fakty z oczekiwaniami płatnika nie
              zgadzają, tym gorzej dla faktów
          • szach0 ______________hasz nie pierdzieli, 'radzieccy'... 06.02.07, 08:36
            towarzysze "wynaleźli" niemiecki wynalazek
            choć np. taki Александр Степанович Попов
            nie znalazł radiotelegrafu Gugliemo Marconiego na strychu tylko wynalazł
            go równocześnie...

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=56709345&a=56804873
    • orwella Rosie staje do ringu, ja znikam ona lubi sie bic:) 05.02.07, 21:13
      www.teacheroz.com/images/rosie2.gif
      • rycho7 leninowska kucharka za Sikorskiego 05.02.07, 21:20
        orwella napisała:

        > www.teacheroz.com/images/rosie2.gif
        > Rosie staje do ringu, ja znikam ona lubi sie bic

        W Giblartarze Rosie byla gora.
        • orwella nie wiec co piszesz 05.02.07, 21:25
          Rosie to American darling, bohaterka, feministka, zwykla kobieta, ktora
          utrzymywala kraj przy zyciu w czasie II wojny, gdy mezczyzni walczyli. Rosie
          pracowala i dzieki niej kraj przetrwal.
          • rycho7 aluzju ponial 05.02.07, 21:36
            orwella napisała:

            > Rosie pracowala i dzieki niej kraj przetrwal.

            Chlopaczki byczyli sie w okopach i lajdaczyli w czasie szturmow. Tez wole byc
            Rosie.
            • hasz0 obaj janczarowie zza Buga/Odry celują ad personam 06.02.07, 00:08
              zza węgła argumentacją ciury & ćwoka i w polemice z #-aszem
              a meritum jest TU:

              W London Imperial War Museum obejrzyjcie sobie eksponat:
              www.historycy.org/index.php?act=Attach&type=post&id=3876
              www.historycy.org/index.php?act=Attach&type=post&id=3877
              MP.44 z zamontowana zakrzywiona lufą do walki w okopach, lub zza węgła
              i do ostrzeliwania przeciwnika z wnętrza pojazdów panc. i transporterów
              Vorsatz-I (od Infanterie, załamujący tor lotu pocisku o 30 lub 45*)
              przeznaczona dla piechoty i Vorsatz-P(od Panzer, załamujący o 90*) dla pojazdów
              pancernych.

              Prace nad podobną bronią prowadzili w latach 40. także Rosjanie i Amerykanie,
              jednak do jej wprowadzenia nie doszło.

              W przeciwieństwie do Niemców Rosjanie nie zastosowali nakładki na standardową
              broń strzelecką, ale skonstruowali specjalistyczną broń z krzywą lufą.
              Eksperymentowali z różnymi kalibrami (nawet 20 mm!) ale najlepsze rezultaty
              uzyskali z bronią opartą o konstrukcję kbk AK, na naboje pośrednie 7,62x39.

              Amerykanie natomiast, podobnie jak Niemcy, postawili na zakrzywioną nasadkę do
              standardowej broni, a konkretnie pistoletów maszynowych kal.45ACP. Nie miała
              jednak ona postaci rury (lufy) ale takiej jakby półokrągłej rynienki, po której
              ześlizgiwały się pociski.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka