Dodaj do ulubionych

Kluczem do sytuacji na PLN jest para CHF/PLN!!!!

09.02.09, 09:50
To widać bardzo wyraźnie, jeśli przeanalizuje się sytuację
techniczną równocześnie na 3 parach: EUR/PLN, USD/PLN i CHF/PLN
właśnie.
Ostatni szczyt słabości PLN wypadł w środę 4.02.09, od tego momentu
mamy korekcyjne umocnienie złotego. Patrząc na wykresy ww. 3 par
widać, że szczyt ów wypadł "w powietrzu" (czyli z technicznego
punktu widzenia w miejscach "przypadkowych") dla par złotego z USD i
EUR i jednocześnie na bardzo ważnym i bardzo silnym technicznie
oporze dla CHF - na historycznym szczycie tej pary z 2004 r na
poziomie 3,317 za PLN.
W środę 4.02 rynek CHF zachował się klasycznie z punktu widzenia
analizy technicznej i wykonał tzw. nieudany test oporu. Kurs na
chwilę podskoczył lekko ponad 3,15, naruszając opór z 2004 po czym
bardzo szybko zawrócił pod linię oporu. Od tego momentu rozpoczęło
się na razie 2-sesyjne korekcyjne umocnienie się złotego.
Ani na EUR/PLN ani na USD/PLN nie było czego testować - oba te
crossy po prostu tylko powieliły "na ślepo" zachowanie CHF/PLN.

Zdaję sobie sprawę, że takie techniczne opisywanie
sytuacji może niezbyt wielu z Was interesuje, ale z tych pozornie
nudnych faktów wynikają bardzo istotne i doniosłe wnioski, które
przedstawię poniżej:

Wbrew opinii wielu różnych ludzi (ku mojemu zdziwieniu nawet były
Prezes GPW Rozłucki wypowiadał się w tym tonie), nie ma ręcznego
sterowania kursem walut przez JPM czy jakikolwiek inny podmiot.
Takie sterowanie powodowałoby, że wiodącą walutą, której ruchy
powielałyby inne crossy złotego, byłby USD, względnie EUR w
przypadku, gdyby były to podmioty z obszaru UE.
Trzeba pamiętać o tym, że cross CHF/PLN jest mało płynny i bardzo
płytki i z tego co wiem, to część większych instytucji w latach
ubiegłych zabezpieczała się nie bezpośrednio na nim, ale raczej w
sposób pośredni tj. poprzez 2 o wiele bardziej płynne crossy, czyli
jednocześnie zajmując skorelowane pozycje na EUR/PLN i EUR/CHF,
gdzie ryzyko gwałtownego zaniku płynności jest o wiele mniejsze
(oczywiście kosztuje to większą prowizję).

Za gwałtowne osłabienie złotego winę ponoszą przede wszystkim
krajowe podmioty, udzielające kredytów w CHF, gdyż to ten rynek
wyznacza momenty korekt na złotym do walut!!!

To "nasze" podmioty (głównie banki), które udzieliły kredytów w CHF,
a właściwie zamykanie przez nie zabezpieczeń na ryzyko walutowe,
wystawionych w CHF, które podmioty te otwierały w ubiegłych latach,
są głównym motorem obecnego bezprecedensowego osłabienia PLN-a.
Osłabienie to nie ma przyczyn fundamentalnych związanych ze stanem
gospodarki, gdyż złoty jest znacznie słabszy nawet od Forinta, przy
duuużo gorszym stanie gospodarki węgierskiej.
Oczywiście "zapłonem" dla trendu na osłabienie PLN-a była sytuacja
związana z credit crunch i jego intensyfikacją po upadku Lehman'ów,
ale dalej pałeczkę przejęły już instytucje finansowe na terenie RP,
które zaczęły na potęgę likwidować swoje stare zabezpieczenia na
umocnienie PLN-a z ubiegłych miesięcy i otwierać nowe
zabezpieczenia, tym razem przeciw osłabieniu złotego do walut.

Wypływa stąd jeszcze jeden, bardzo ważny wniosek na przyszłość -
istnieje bardzo poważne ryzyko paniki na PLN, która to panika
wystąpić może wraz z silnym przebiciem testowanego niedawno oporu na
CHF/PLN czyli 3,317.
Dlatego zalecam bardzo uważne obserwowanie tego crossa - to On
pokaże, co się naprawdę dzieje i to on powinien dać sygnał do
panicznego rozwoju sytuacji na walutach.

Nastroje na PLN już wyraźnie siadły, szeregi PLNoptymistów, jeszcze
pół roku temu wieszczących wieczne umacnianie się PLN-a w ramach
zbliżającego się wprowadzenia Euro wyraźnie stopniały, ale brak jest
jeszcze tabunu pesymistów, prorokujących osłabienie złotego do np. 8
PLN za 1 EUR. Psychologicznie mam więc znaczącą przestrzeń dla
paniki na PLN-ie. Sądzę, że trend na osłabienie PLN zakończy się
dopiero w chwili, gdy takie prognozy będą na porządku dziennym, a
banki przeżyją lawinę wniosków o przewalutowanie na PLN od
przerażonych drobnych pożyczkobiorców w CHF. Ten moment jeszcze
przed nami.
Również układ rynkowy takiej sytuacji sprzyja, biorąc pod uwagę
ostatnie sygnały o wyraźnym spłyceniu rynku walutowego ("wszyscy
chcą walut, a nikt ich nie sprzedaje" jak to ujął jeden z dealerów)-
jest to idealne środowisko do tego, by z pomocą short squeeze
(wyciskania krótkich pozycji)trend żywił się sam sobą, stopniowo
kierując rynek ku panice.

Zapewne testowany na CHF opór powinien na jakiś czas osłabianie PLN-
a zatrzymać, a biorąc pod uwagę to, że nastroje na EUR/USD wydają
się ostatnio lekko przechylać na korzyść EUR, a na parze tej widać
przestrzeń do korekty wzrostowej dla EUR, korekcyjne umocnienie PLN
powinno trwać dłużej niż 2 -3 sesje, nie mniej jednak trwalsze
wyjście PLN powyżej 3,317, które najprawdopodobniej nastąpi po
obecnej korekcie, ma wszelkie szanse ku temu, by wywołać panikę na
walutach.
Obserwuj wątek
    • kolo1974 Re: Kluczem do sytuacji na PLN jest para CHF/PLN! 09.02.09, 10:57
      swietny komentarz uwazam bardzo podobnie zwlaszcza ze ze wszedzie apeluja o nie
      przewalutowywanie kojarzy mi sie to z akcjami z tamtego roku byly podobne apele
      zeby nie sprzedawac bo mamy mocne fundamenty.teraz bedzie podobnie kto teraz
      tego nie zrobi zostanie z reka w nocniku zgadzam sie szutnik z toba pytanie
      tylko jak dlugo teraz potrwa korekta na chf?
    • wsadows Re: Kluczem do sytuacji na PLN jest para CHF/PLN! 09.02.09, 17:04

      Fajny tekst.
      Tylko,że dzisiaj akurat mamy wyciskanie długich.
      Poniżej 3pln puściły mi zwieracze i oddałem wszystko.
      Trudno, najwyżej odkupię drożej.

    • przycinek.usa Zgoda. Nie ma recznego sterowania. 09.02.09, 17:58
      Tez uwazam, ze nie ma zadnego recznego sterowania PLN, bo ten kurs nie oplaca
      sie nikomu. Ani Polsce - bo podnosi koszt obslugi dlugu, ani Niemcom - bo
      eksport. A przeciez manipuluja zwykle politycy, prawda? Faktycznie rynkiem
      rzadzi franek, co widac golym okiem. I to ma podstawy fundamentalne. Przeciez
      przeplyw kredytow to jest fundament sytuacji kursowej. Bylo o tym gadane ze sto
      razy. Najwiekszy wplyw na kurs ma ta waluta, gdzie jest najwiecej kredytow.
      Fundamentalnie gospodarka moze byc swietna, ale jak ida raty na splate kredytow
      bez nowych kredytow - to waluta spadnie. Ja osobiscie daleki bylbym od
      prognozowania dalszej sytuacji na PLN. Przeciez jak sie patrzysz na wykres - to
      jest krach, a nie formacja techniczna. Dostalismy dokladnie to, czego sie
      spodziewalismy. Z technicznego punktu widzenia mozliwe, ze trzeba zamykac
      pozycje, ale przeciez rownoczesnie te kredyty sa pobrane na 30 lat i one sa caly
      czas. To nie jest pozycja, ktora da sie krotkoterminowo wycisnac. Ja nie wiem
      jak dalej bedzie sie rozwijac sytuacja na rynku nieruchomosci w Polsce, ale
      podejrzewam, ze bedzie podobnie jak w Californi. Ceny nieruchomosci spadna,
      wzrosna obroty na rynku - ludzie znowu zaczna brac kredyty i PLN sie umocni. To
      jednak bedzie zalezalo od sytuacji ogolnej na rynku, bezrobocia, poziomu
      produkcji itp. Tego nie da sie ocenic z daleka. Sami to najlepiej ocenicie bedac
      na miejscu.
    • robisc Re: Kluczem do sytuacji na PLN jest para CHF/PLN! 09.02.09, 18:33
      Szutnik, jak juz cos napiszesz to ciarki przechodza; chyba trzeba korzystac z
      chwilowej korekty i zamykac te przeklete opcje ile sie da; no wlasnie, o ile sie
      da, bo pewnie wiekszosc bedzie czekala na cud Pawlaka
      • vice_versa Re: Kluczem do sytuacji na PLN jest para CHF/PLN! 10.02.09, 00:02
        > Pewnie wiekszosc bedzie czekala na cud Pawlaka

        Naprawdę? Większość łyknęła ten bolszewizm i nihilizm prawny?
        To jest straszna chucpa medialna Waldka i potworne chciejstwo tych
        co na rynku. Rozumiem opory, bo jak zamykasz ze stratą to musisz z
        kasy wyskoczyć i wtedy gotów jesteś nawet diabła słuchać, byle by
        prawił, że PLN się umocni. Ale aż do tego stopnia? Straszne, że
        rynek to łyknął, jest z nami gorzej niż myślałem. Też mi ciarki
        przeszły, robisc.

        Pozdr.
    • daft_punk Ha... od paru ładnych tygodni siedzę rozparty... 09.02.09, 19:52
      Ha... od paru ładnych tygodni siedziałem rozparty jak basza i czekałem na te 3,25 za CHF.
      Mam duży kredyt inwestycyjny w CHF i swego czasu rzut oka na wykres historyczny chf/pln kazał mi przygotowywać zapasy finansowe pod wielkie raty. Tak, że dobicie do obecnego oporu nie zrobiło na mnie wielkiego wrażenia, boję się jednak wystrzału ponad opór z 2004 bo tam wyżej... echooooooo nieeesieeee...
      AŻ STRACH! wink)

      Dziękuję Szutnik za Twoją opinię.
    • bushii_3 Re: Kluczem do sytuacji na PLN jest para CHF/PLN! 10.02.09, 10:45
      > Sądzę, że trend na osłabienie PLN zakończy się
      > dopiero w chwili, gdy takie prognozy będą na porządku dziennym, a
      > banki przeżyją lawinę wniosków o przewalutowanie na PLN od
      > przerażonych drobnych pożyczkobiorców w CHF. Ten moment jeszcze
      > przed nami.

      taka sytuacja sie jednak nie wydazy. juz nie chodzi o to czy w
      przypadku dalszego poglebienia sie oslabiania PLN ludzie zaczna
      glupio panikowac czy nie. bo ciezko przewidziec reakcje ludzi. z
      punktu technicznego jednak przewalutowywanie bedzie niemozliwe.
      samemu zdolnosc kredytowa mialem wysoka i wykorzystalem ja na
      zaciagniecie kredytu niemalze rownego owej zdolnosci. przy
      przewalutowywaniu banki na nowo oceniac beda zdolnosc kredytowa. i
      mimo iz biorac kredyt w PLN jest ona zawsze wieksza, niz w przypadku
      kredytu w walutach obcych - wiem ze juz obecnie stalbym na straconej
      pozycji. jesli pln jeszcze oslabnie - wowczas ludzie nie beda mogli
      (nawet jesli beda chcieli) dokonac przewalutowania.


    • stoje_i_patrze Re: Kluczem do sytuacji na PLN jest para CHF/PLN! 10.02.09, 11:23
      Nie zgadzam się z Tobą.
      Część obserwacji jest poprawna (jak info kredytach we franciszkach) jednak
      pozostała część (techniczna) już wg mnie nie. Ty chciałbyś wszystko zmierzyć,
      niestety, wg mnie tutaj się nie da. Wg mojej teorii AT można używać na rynkach
      BARDZO płynnych. Tutaj mamy do czynienia z rynkiem BARDZO NIE płynnym. Sam
      zauważyłeś że cross EURPLN i USDPLN wcale nie wskoczył na żadne maxima a CHFPLN
      tak. To innymi słowy zupełny przypadek. POLSKI RYNEK JEST CHOLERNIE NIE płynny.
      Poza tym parę grubych ryb otworzyło jakiś czas temu longi na EURPLN i teraz
      sobie na tym siedzą. Gdyby chcieli wyjść to tak by zaczęli chlapać że by
      rozwalili rynek. Wszystkiemu winny jest brak płynności. Nie wierzę w duże spadki
      crossów na pln z tego chociażby powodu.

      hej
      • robisc Szutnik na prezesa NBP :) 10.02.09, 21:09
        jak na razie Szutnik trafia w "10"; popatrz na date posta;

        W uzupełnieniu rozważań - obrazek CHF/PLN
        Autor: szutnik 17.10.08, 06:46

        Pooglądałem sobie obrazek tego crossa walutowego. Ciekawe wnioski
        można z niego wyciągnąć....

        Patrząc długoterminowo, od 1998 r., wyglada to tak, jakbyśmy mieli
        na "CHeeFie" potężny rozszerzający się trójkąt, z dolną linią po
        dołkach VII '08, VI'01 i IV-VII '98; a z górną po szczytach z X 99 i
        II 2004 ( skala log)
        Obrazek potwierdza zmianę trendu na PLN na długoterminowe osłabienie
        względem CHF - pękła linia bessy, robiona po kolejnych coraz
        niższych szczytach od 2004 r.

        Jeśli teoria trójkąta jest OK, to czeka nas w tej chwili podróż ku
        górnemu ograniczeniu trójkąta - obecnie na poziomie....3,50PLN za 1
        CHF!
        Zapewne nie nastąpi to od razu i nawet nie za pół roku, ale nowy
        trend jest już raczej jasny - idzie wyraźnie ku osłabieniu PLN-a

        Jako bankowcy sami wiecie dużo lepiej ode mnie, co to oznacza, a
        paliwa do zwyżki CHF ( i innych walut) dodawać będą pewnie zamykane
        przez banki krótkie pozycje na CHF, które do tej pory zabezpieczały
        kredyty przed ryzykiem kursowym, pod co zgrabnie się
        podłączą "londyńczycy"....
    • szutnik Kilka ciekawych poziomów dla CHF/PLN 15.02.09, 16:34
      Zrobiłem sobie małą analizkę z różnymi zależnościami Fibonacci'ego
      na CHF.
      Otrzymałem parę ciekawych punktów dla tej waluty, przy ktorych może
      się coś interesującego zdarzyć:
      3,24
      3,26
      bardzo istotny - 3,44!
      i najbardziej pesymistyczny 3,96.
      To nie znaczy, ze każdy z nich zadziała. Ale to są rejony, przy
      których powinna koncentrować się podaż CHF i mamy zwiększone szanse
      na przynajmniej głębszą korektę.
      A czy zadziałają? No cóż - zobaczymy....
      Na obecną chwilę szwajcar wygląda jak dla mnie na gotowego do
      kilkudniowego ruchu bocznego między 2,85 a 3,15, nim spróbuje
      ponownie wyskoczyć powyżej 3,137 na dłużej. "Zbiera siły" przed
      skokiem.
      • robisc Re: Kilka ciekawych poziomów dla CHF/PLN 15.02.09, 19:58
        3,26 na CHF odpowiada 4,87 na EUR
        3,96 na CHF odpowiada 5,91 na EUR

        ta druga wartosc oznacza katastrofe i bankructwo Polski; chyba mimo wszystko to
        jedynie poziom techniczny; w kazdym razie lepiej tak myslec
        • szczurek.polny Re: Kilka ciekawych poziomów dla CHF/PLN 15.02.09, 22:01
          > katastrofę i bankructwo Polski;
          ???
          Polski? Nie dramatyzujmy!

          Na pewno katastrofę obecnego rządu. Ale tak katastrofa jest nieunikniona -
          sprawa opcji walutowych i kurs PLN niestety mogą to tylko przyspieszyć.
          Prawdopodobnie oznaczałoby to również bankructwo pewnego układu
          polityczno-gospodarczego związanego z PO. A przynajmniej wielki krok w kierunku
          takiego bankructwa. I tu jest pewien niedoceniany aspekt całej sprawy opcji -
          ona bije bardzo asymetrycznie w dwa główne obozy polityczne w kraju. Jedni
          oberwą solidnie, drudzy zostaną draśnięci.
          A firmy? No cóż, upadną i zostaną wyprzedane za bezcen. Nowi wielcy zajmą
          miejsce dotychczasowych wielkich, a malutcy będą robić dalej to samo, co do tej
          pory, w tym samym miejscu.
          • boorack władza się zmieni, układ zostanie 15.02.09, 23:48
            Nie rozumiem co mogłoby się poprawić skoro 90% naszej władzy i opozycji to
            sieroty po PRL. 99.9% ludzi władzy i opozycji interesuje się poprawieniem swojej
            sytuacji materialnej kosztem reszty mieszkańców tego kraju. Donald rózni się od
            a Jarosława to tylko stylem pasożytowania: Donald pasożytuje symulując ludziom
            iluzję wolności (z panem Grzegorzem z Wrocławia w tle), Jarosław chce absolutnej
            władzy po to aby pasożytować jawnie i bez ograniczeń. Poza tym oni wszyscy
            NICZYM się nie różnią. Wszyscy wieszają psy na Waldku za te opcje (zresztą,
            bardzo słusznie) a ostatnio jakiś podnóżek Skrzypka w NBP wpadł na ten sam
            "genialny" pomysł.

            Nie rozumiem tego owczego pędu do tego aby zmieniać władzę. A może należałoby
            ZREDUKOWAĆ władzę albo nawet ZDZIESIĄTKOWAĆ władzę (niekoniecznie widłami -
            chodzi mi o zredukowanie władzy i związanych z nią utrudnień/obciążeń/podatków o
            >90%).

            Czytam o różnych rozróbach tu i tam (Grecja, Hiszpania, Islandia itd.) i prawie
            wszędzie widzę że ludzie domagają się aby władza coś im dała (czyt. nalała z
            pustego w próżne). Właściwie nikomu nie przychodzi do głowy aby wyjść na ulice,
            zawołać do władzy że ludzie sami sobie poradzą tylko niech władza łaskawie
            zejdzie im z drogi, zlikwiduje obciążenia i pozwoli odbudować się z częściowym
            pominięciem zdychających banków (czyt. VAT i inne podatki).

            • boorack Re: władza się zmieni, układ zostanie 15.02.09, 23:50
              Zapomniałem dopisać. Domaganie się aby władza "dała" to dawanie zielonego
              światła na dalszy rozrost władzy i biurokracji. To do nikąd nie prowadzi. Nie
              możemy liczyć na poprawę dopóki szerokie masy sobie tego nie uświadomą.
      • kolo1974 Re: Kilka ciekawych poziomów dla CHF/PLN 16.02.09, 09:30
        czyzby po korekcie jazda na nowe szczyty
    • groovey Re: Kluczem do sytuacji na PLN jest para CHF/PLN! 15.02.09, 18:20
      szutnik
      mam pytanie
      wiekszosc bankow udzielala kredytow w PLN denominowanych w CHF
      zo oznacza, ze poszly PLN, zas odsetki liczone sa oraz wysokosc raty od kwoty o
      wartosci PLN denominowanej czyli mnozonej crossem.
      Nie bylo tu przewalutowania.
      Zatem ktos tu chyba pozakladal shorty...
      Chyba ze mechanizm w treasury dziala inaczej
      sam widzialem kilka umow hipotecznych z kilku bankow tam jest jasno ujete ze
      wydany jest PLN denominowany, co w ogole nie powoduje przewalutowania na poczatku
      albo sie jescze musze czegos nauczyc...
      • przycinek.usa ale o co pytasz? 15.02.09, 18:49
        dobra, ale gdzie jest to twoje pytanie?
        • groovey Re: ale o co pytasz? 15.02.09, 19:02
          Nie rozumiem w tym przypadku potrzeby przewalutowania w chwili udzielenia kredytu.
          Skoro udzielony zostal pln nie trzeba przewalutowywac na chf bo retail zwraca
          tez pln tylko pomnozony przez cross.
          Ryzyko na banku nie wisi wiec po co ktos przewalutowuje to na poczatku tam i z
          powrotem?
          • robisc tu jest ladnie wytlumaczone 15.02.09, 19:48
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=30&w=86345303&a=86378689
            • groovey Super bania 15.02.09, 20:10
              Rozumiem zatem, ze ryzyko walutowe zmusza bank do zamkniecia pozycji walutowej w
              chwili powstania zobowiazania.
              Dla celow samej transakcji nie jest konieczne przewalutowanie jedynie dla
              pokrycia ryzyka, ktore ten sposob jest przenoszone na retail.
              Ale ...
              Za rok gora dwa zaraz po upadlosci deweloperow przyjdzie tutu bailout
              nieruchomosci.
              w aktywach bankow pojawi sie dosyc duzo mieszkan
              120 mld PLN x15%,20%,30% (jako procent )
              15 - 30 mld ?



              W takim razie mamy tak lekko liczac:
              15 - 20 mld PLN - opcje walutowe '09
              5 (?) mld PLN - opcje walutowe '10
              35 - 50 mld dziura w budzecie '09
              35 - 50 mld PLN dziura w budziecie '10

              TO ILE?
              flow braknie?
              ladujemy?

              No to powiem tak - Niech zyje bal!
              Przycinek kiedys juz w pazdzierniku proponowal najesc sie
              hehe

              • groovey IMF 15.02.09, 20:12
                Zajdel powiedziala ze niekorzystne warunki oferuje dzisiaj IMF?
              • robisc i jeszcze ladny post szczurka 15.02.09, 20:26
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=17007&w=86110043&a=86199098
          • przycinek.usa tu masz wyjasnienie 16.02.09, 23:13
            Robert wkleil juz kilka linkow, a ja dodam swoj:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=17007&w=86282785&a=86323023
            Splata raty kredytu w CHF oznacza zmniejszenie risk exposure banku o kwote raty.
            To powoduje rozwiazywanie dlugich pozycji w PLN = zawieranie krotkich pozycji na
            PLN. To ma dlugofalowy negatywny wplyw na kurs PLN. Reszta w linku.
    • szutnik PLN jest jeszcze słabszy niż myślałem...:-( 16.02.09, 11:17
      Dzisiejszy pokaz słabości PLNa jest bardzo smutny [jest też dowodem,
      że nie zawsze trafiam z prognozamismile]. Osobiście sądziłem, co
      opisałem wyżej, że czeka nas chwilowy boczniak przed skokiem powyżej
      szczytu z 2004 r. na CHF/PLN.
      Tym razem rynek postanowił nie zbierać sił, tylko uderzyć od razu, a
      sposób wyjścia powyżej maxa jest klasycznym wyskokiem ponad silny
      opór (w chwili gdy to piszę CHF jest + 3% do góry, w okolicach
      3,196).
      Po takim widowiskowym wyjściu ponad silny opór technika mówi, że
      ruch powinien przyspieszyć i tak się dzieje w 80% wypadków.
      Te 3,24-3,26, o ktorym pisalem wyżej może być tylko chwilowym
      drobnym przystankiem, bez większego znaczenia dla ruchu.
      Rośnie prawdopodobieństwo scenariusza co najmniej małej paniki na
      walucie, jeśli opór puszcza w takim stylu....
      Z tego co widać - na rynku mamy parę dolarów(euro czy szwajcarów)
      rzucane przez podaż, o które zabija się gigantyczny popyt....

      Te 3,96, o którym wyżej pisałem jako poziomie pesymistycznym może
      nie być aż tak nierealne. Trzeba patrzeć na kluczową strefę 3,44 -
      3,50.
      • kw.pol Re: PLN jest jeszcze słabszy niż myślałem...:-( 16.02.09, 12:47
        Mamy jeszcze ciągle opcyjny pasztet, więc gra idzie o to, aby te
        opcje były ciągle drogie, albo jeszcze droższe. Opcja ma to do
        siebie, że oprócz poziomu instrumentu bazowego ważna jest jeszcze
        zmienność. Więc dbają chłopaki o zmienność. Znają kalendarium
        wygasania, więc do tego dostrajają poziom cen. Będziemy mieć lukę w
        wygasaniach, to zrobią ładną, mocną korektę w dół i znów w górę, gdy
        będzie następna większa partia. Ot, taka zabawa. A zmienność trzeba
        trzymać wysoko, aby opcje mogące służyć do zabezpieczenia były
        piekielnie drogie. Dla głęboko ITM ma to mniejsze znaczenie.

        Nie rozumiem wyróżniania akurat pary CHF/PLN, skoro wszystkie inne
        są wzajemnie połączone. To tak jak z tą analizą JPM co to po
        przeliczeniu nie zgadzały się im inne pary w stosunku do podawanych
        par USD/PLN i EUR/PLN. Ale fakt, CHF jest najbardziej
        perspektywiczny jeśli chodzi o trzymanie swojej wartości lub jej
        progresję.
        • szutnik Wyróżnianie CHF wynika z zachowania rynku 16.02.09, 13:27
          To CHF wyznacza momenty korekt na różnych technicznych poziomach,
          więc to On steruje sytuacją na walutach, reszta walut tylko
          naśladuje (co słusznie podkreśliłeś mówiąc o naczyniach
          połączonych) - stąd to uprzywilejowanie.
          • robisc 3,26 zdobyty w ciagu jednego dnia 16.02.09, 18:40
            teraz czekamy na panike; Szcurek wyzej pisal, ze przesadzam z ta katastrofa;
            wcale nie - przy 3,96 na CHF mamy kryzys kredytow hipotecznych i rozklad sytemu
            bankowego; samo PKO BP siedzi na bombie ponad 20 mld PLN kredytow w CHF-ach, nie
            mowiac juz o Millenium czy Getinie; tylko amerykanskiej drukarki zielonych nie mamy;
            • baldazar Re: 3,26 zdobyty w ciagu jednego dnia 16.02.09, 19:40
              Czy te dane są wiarygodne?

              Bankier:
              Na koniec 2008 roku osoby prywatne zaciągnęły w sumie 192,1 mld zł
              kredytów hipotecznych, w tym kredyty walutowe stanowiły 133,7 mld zł.

              "W 2008 roku wśród kredytów walutowych rozliczanych w złotych, aż 80
              proc. zaciągnięto we frankach" - poinformował Andrzej Kulik.
              Podkreślił, że we wcześniejszych latach udział kredytów we frankach
              był mniejszy - wynosił około 66 proc.


              • przycinek.usa jaki jest kurs rownowagi? 16.02.09, 19:56
                Pytanie za miliard to obecny kurs rownowagi walutowej w eksporcie.
                Bylo tutaj kilka dyskusji, gdzie napisalem, ze panstwo powinno stabilizowac
                rynek poprzez utrzymywanie targetu kursowego w wymianie walutowej.

                Jak znam zycie, to PLN zachowa sie tak jak rynek akcji - wykona oscylacje od
                calkowitego przewartosciowania - do absolutnego niedowartosciowania. Moze sie
                okazac, ze kurs PLN juz wkrotce bedzie zbyt niski z punktu widzenia wymiany
                handlowej. I wtedy powinno sie interweniowac. Pytanie tylko przy jakim kursie
                ruszy eksport?

                Jak myslicie - czy jest jakas realna szansa - aby reanimowac produkcje
                eksportowa? Co eksportowac z Polski? Np. do USA?
                Tylko realnie, bo armatury to nawet nie ma co oferowac, nie sprzeda sie. To samo
                dotyczy narzedzi egzotycznych. Mam tu na przyklad katalog eksportowy jednej
                firmy produkujacej... kosy, he he he.
                • robisc Re: jaki jest kurs rownowagi? 16.02.09, 20:37
                  problem w tym, ze nasze przeboje eksportowe do szynka, ewentualnie meble; troche
                  za malo, zeby rozpedzic gospodarke
                  • przycinek.usa a ryzyko kursowe? 16.02.09, 20:53
                    Produkcja pojawi sie o ile bedzie zapewnienie rzadu, ze nie bedzie manipulacji
                    kursowych. Bo jezeli komus przyjdzie do glowy podniesc stopy % - to nie ma sily
                    i PLN tez zareaguje. Wtedy zaden normalny przedsiebiorca nie rozwazy budowy
                    fabryki. A skoro w Polsce byly stopy ponad 3% wyzsze jak gdzie indziej, to jakie
                    sa gwarancje, ze za rok znowu tak nie bedzie? A przeciez silny PLN - to
                    najwiekszy zabojca interesu. Fajnie jest jezdzic na tanie wycieczki zagraniczne,
                    ale jak nie ma produkcji, to nie ma pracy.

                    Politycy nie zdaja sobie sprawy jaka maja wladze.
                    Im sie wydaje, ze oni rzadza poprzez gadanie - a NBP trzeba zamknac.
                    Tymczasem prawdziwa wladza jest w NBP a maja tam faceta, ktory przeprasza, ze zyje.
                • kolo1974 Re: jaki jest kurs rownowagi? 16.02.09, 21:39
                  tez tak uwazam skoro bylo przewartosciowanie to zjezdzamy do niedowartosciowania
                  trzeba uzbroic sie w cierpliwosc z mieszkaniowka powinno byc podobnie a jak to
                  sie rozlozy w czasie zobaczymy.
      • herm-es28 Re: PLN jest jeszcze słabszy niż myślałem...:-( 16.02.09, 20:02
        Przecież to jasne. Od pewnego momentu zaczęło się przewalutowanie albo część
        kredytobiorców już odpuściła spłacanie rat. W ten sposób generuje sie ogromny
        popyt na franka bo szwajcarom trzeba spłacic całość kredytu natychmiast i9
        szukac trzeba franka na rynku aby go odkupic. Zaden podmiot - bank polski nie
        weźmie na siebie ryzyka kursowego na 30 lat. ryzyko kursowe musi wziąść klient.
        Wartość kredytów hipotecznych w całości wzrosła w poprzednim tyg do 220 mld zł z
        czego 80-90% kredytów jest we franku. Myślę, że 20 mld zł na samo PKO BP to w
        tej chwili mało. ile z tych kredytów jest zagrożonych nie wiadomo. Podaczas
        kryzysu wschodniego w Tajlandii odsetek wzrósł do 22% (tylko tam byly kredyty w
        jenach i dolarze) W Indonezji i Korei Pd było mnie poniżej 10%.
    • robisc nie tylko opcje, swapy i hipoteki 16.02.09, 21:13
      takze zwykle kredyty walutowe i indeksowane udzielane firmom sa kolejna tykajaca
      bomba; w tym miejscu przypomnial mi sie pierwszy sukces kredytowy Aliora -
      gratulujemy smile

      przewalutowali kredyt BPH-u po 2,47; wtopa dla GR na czysto ponad 3 mln PLN;
      ale to tylko jeden z wielu przykladow


      Gino Rossi ma umowę kredytową z Alior Bankiem na 9,32 mln CHF

      Warszawa, 24.11.2008 (ISB) - Spółka Gino Rossi podpisała umowę kredytową o
      kredyt inwestycyjny z Alior Bankiem, podała spółka w komunikacie w sobotę.
      Wartość podpisanej umowy wyniosła 9,32 mln CHF.

      "Kredyt przeznaczony jest na:- refinansowanie kredytu udzielonego przez Bank BPH
      w kwocie nie przekraczającej 4.373.542,15 CHF (w przeliczeniu wg średniego kursu
      NBP z dnia 21.11.2008r. - tabela 228/A/NBP/2008 - 10.807.460,01 PLN)" - czytamy
      w komunikacie.

      Komunikat głosi, że dzień ostatecznej spłaty kredytu przypada na 20 listopada
      2016 r. Jako zabezpieczenie spłaty kredytu wymieniono: zastaw rejestrowy w
      udziałach w Simple Creative Products, hipotekę łączną na nieruchomości do kwoty
      około 34,5 mln zł oraz pełnomocnictwo do rachunków bankowych kredytobiorcy w banku.

      Narastająco w I-III kw. 2008 roku grupa miała 4,20 mln zł zysku wobec 4,56 mln
      zł zysku rok wcześniej przy obrotach odpowiednio 146,27 mln zł wobec 128,62 mln
      zł. (ISB)

      op/tom

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka