rekontra
24.01.07, 08:43
gimnastyka prawna Zolla wokół sprawy Gonkiewiczowej:
1. przepisy należy interpretować w zgodzie z konstytucją
2. wybory samorządowe są powszechne i WOLA WYBORCÓW powinna być uszanowana
3. złożenie oświadczenia nie narusza CELU USTAWY
UWAGA !!!
4. Rada gminy zajmująca się tą sprawą nie powinna patrzeć tylko na ustawy, ale
również na konstytucję
ad.1. Kto ma interpretować przepisy i sięgać AŻ DO KONSTYTUCJI, i decydować
czy są zgodne z konstytucją ? przepisy które są jednoznaczne i klarowne.
czy tak funkcjonuje państwo prawa?
ad.2. absolutnie bzdurny argument - może filar prawa Zoll zdefiniuje "wolę
wyborców" - co jest a co nie jest wolą wyborców, może da wykładnię - jak się
ma USZANOWANIE woli wyborców do stosowania prawa? A jeżeli ktoś zatai
kryminalną dyskwalifikującą przeszłość i zostanie wybrany prezydentem miasta,
to też Zoll posłuży się wolą wyborców ?
ad.3. Kto ma decydować czy ZDARZENIE narusza cel ustawy i kto zinterpretuje
USTAWĘ by jednoznacznie wskaząc jej CEL. Jakaż dowolność interpretacyjna,
jakież pole do radosnej prawniczej twórczości.
i absolutne KURIOZUM - to RADA GMINY ma patrzeć nie tylko na ustawę ale i na
konstytucję. Czyli to Rada Gminy ma interpretować czy ustawa jest zgodna z
konstytuvcją. Ponownie napiszę - jakież pole do działania, jakież pole do
naginannia prawa.
Takie buble myślątka Zolla wydrukował autorytet FAKTYCZNY (nowe pojęcie -
autorytet FAKTYCZNY to według środowej Środy Adam Michnik - s.17 giewu)
Michnik na jedynce.
wczoraj Kulesza, dzisiaj Zoll - takie intelekty urządzały III RP
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=56005023