lunatix
20.08.08, 15:27
Starszy dziadek sprzedal dom w Polsce, chial isc do domu starcow musial
dorobek zycia sprzedac.
Znalazl kupca, umowa podpisana, pieniadze mial dostac w ratach w ciagu 12
miesiecy.
8w tym momencie koniec bajski, zaczyna sie Polska).
Kupiec sie wprowadzil i rat nie placi.
Dziadek nie ma prawa zaskarzac ze nie dotrzymano warunkow umowy i jest ona w
tym momencie nie wazna, a ze kupiec nie placi to juz obojetnie.
Kupiec jest duzo mlodszy, wiec jak bedzie cierpliwy to dziadek walnie w
kalendarz i po problemie ze splacaniem.
Fajne prawo jest w tej Polsce.