aprilkaa
03.04.06, 18:44
Pani doktor!
Mój synek (4 miesiące), po wizycie u dermatologa ma zdiagnozowane łzs
(ciemieniucha, krostki na policzkach, które łagodnieją pod wpływem chłodnego
powietrza, sucha skóra). Pani dermatolog zapisała nam maść robioną na receptę,
w skład której wchodzą: maść cholesterolowa, hydrokortyzon oraz nieszczęsny
kwas borowy. Zaczęłam synkowi smarować tą maścią główkę i policzki, po dwóch
dniach jak ręka odjął, ale właśnie na gazetowym forum przeczytałam o
szkodliwości związków boru i odstawiłam maść. Zmiany na skórze wróciły po
dwóch dniach. Kupiłam teraz samą maść cholesterolową, bez dodatków, ale jak na
razie poprawy brak. Co mam robić? Pewnie iść do innego dermatologa, tylko, że
mieszkam w małym mieście i innego nie ma... Po jakim czasie smarowania maścią
cholesterolową zmiany powinny złagodnieć, co jeszcze bezpiecznie mogę
stosować, bo nie chcę wracać do tej maści z borem.