Dodaj do ulubionych

Absolwent zawodówki przebiera w ofertach pracy

23.11.08, 14:11
Problem tkwi w jakosci nauczania w Polsce.Mój znajomy ma firme komputerową i
kryterium przyjęcia jest doświadczenie praktyczne i wiedza praktyczna nie
ksiązkowa jaką mają :informatycy" po studiach.co z tego że on wie co to jest
RAM lub PROCESOR z definicji ksiązkowej jak w praktyce wielu z "pseudo
informatyków" nie potrafi złożyc poprawnie i skonfigurowac peceta.to tak jak
po samochodówce kazdego roku wychodzi ok 300-400 "mechaników" ale ilu z nich
potrafi naprawić auto?w Polsce małą wage przywiązuje się do nauki praktycznej
a wazne jest na studiach itp aby nauczycielowi wyrecytować regułke itp. wtedy
jest zdolny student.A do pracy lepiej przyjac zdolnego samouka niż
wykrztałconego mądrale który niewiadpomo co chce na starcie.moje zdanie..
Obserwuj wątek
    • mari2501 Absolwent zawodówki przebiera w ofertach pracy 23.11.08, 15:24
      a wszystkiemu jest wine nasze panstwo ktore doprowadzilo do takiej podazy
      absolwentow poprzez 1 obnizenie kryteriow zdawolnosci matury do 30%
      2 pozwolenie na otwarcie ponad 400 szkol wyzszych
    • Gość: ziutek Re: Absolwent zawodówki przebiera w ofertach prac IP: *.ztpnet.pl 23.11.08, 15:45
      Ogolnie racja, ale skladanie i konfigurowanie pecetow to rola technikow, nie
      inzynierow :]
    • Gość: zielonogorzanian Absolwent zawodówki przebiera w ofertach pracy IP: *.ztpnet.pl 23.11.08, 15:57
      allmonique napisał:
      > Problem tkwi w jakosci nauczania w Polsce.Mój znajomy ma firme
      >komputerową i kryterium przyjęcia jest doświadczenie praktyczne i
      >wiedza praktyczna nie ksiązkowa jaką mają :informatycy" po
      studiach ...

      Chyba Ty i Twoj znajomy nigdy nie studiowaliście na kierunkach
      technicznych a na pewno nie na szeroko rozumianej informatyce !!!
      Informatyk po studiach to nie jest osoba, która ma składać i
      konfigurować komputery ! Osoba taka nie musi tego, wbrew pozorom,
      potrafić i to nie świadczy o kimś że jest lub nie jest
      informatykiem. Zachęcam do lektury i przemyśleń o roli i celach
      kształcenia na poziomie wyższym. Dodam jeszcze że nawet absolwent
      zawodóki, wymieniony mechanik, musi popracować przez kilka lat pod
      okiem doświadczonego mechanika by być dobrym fachowcem. To dotyczy
      wszystkich, niezależnie od zawodu !!

    • Gość: Przedsiebiorca ... Re: Absolwent zawodówki przebiera w ofertach prac IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.11.08, 17:49
      Pamietam 4 rok studiów na WSI-kierunek mechanika ,specjalnosc
      samochody i ciagniki ....pytanie prowadzacego laboratorium z
      silników pochylonego ze studentami nad silnikiem fiata 126p (
      dodam,że był to rok ok.1990 i fiat 126p był najbardziej popularnym
      samochodem od lat w tym kraju) - gdzie w tym silniku jest
      rozrząd? ...nastapiła cisza -nikt poza mną ( nie chwaląc się ...)
      nie wiedział co to jest rozrząd ...a co dopiero gdzie go
      szukać ......dodam ,ze to byli juz prawie magistry inzyniery ......a
      od tego czasu jakosc kształcenia jeszcze znacznie sie
      OBNIŻYŁA ......prawda jest taka ,ze na dzis absolwent kazdego
      poziomu kształcenia nie umie NIC p-rzydatnego w pracy ( no moze poza
      obsługą komputera)........trzeba go uczyc WSZYSTKIEGO w pracy od
      podstaw ........reforma szkolnictwa i to taka prawdziwa jest
      NIEZBEDNA!!!!!
      • Gość: pecet Re: Absolwent zawodówki przebiera w ofertach prac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.08, 18:01
        Smutne , ale prawdziwe. To trwa...
    • Gość: pecet Re: Absolwent zawodówki przebiera w ofertach prac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.08, 17:57
      Do większości po studiach - sami nie potraficie stworzyć własnych
      firm w dziedzinie informatyki ? Mózgownice niezdolne do wysiłku ?
      Może gość po zawodówce zapewni wam pracę lub stworzy firmę by was
      zatrudnić ? Dobry informatyk zawsze znajdzie dobrą pracę nawet w tym
      kraju. Ślizgacz niestety może tylko w kanał samochody zamiatać.
      Oczywiście jeżeli i to potrafi. Prawda jest taka i to już ktoś tu
      zauważył, że nadmierna ilość śmiesznych uczelni z beznadziejnym
      poziomem kształci jedynie posiadaczy dyplomów.
      • fpzg Re: Absolwent zawodówki przebiera w ofertach prac 23.11.08, 18:46
        Dobry informatyk pracuje już na studiach i na studiowanie (czytaj wkuwanie
        regułek i wzorów) nie ma czasu.
        • Gość: pecet Re: Absolwent zawodówki przebiera w ofertach prac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.08, 23:20
          pl.wikipedia.org/wiki/Bill_Gates
          Ten facet też pracował podczas nauki. I tacy mają być po studiach, a
          nie wciąż narzekający. To oni nie narzekając tworzą jutro swoją
          pracą i umysłem. Reszta do zawodówki, które też kształcą fachowców i
          w kanał pod samochód...
    • Gość: absolwent Absolwent zawodówki przebiera w ofertach pracy IP: *.multimo.gtsenergis.pl 23.11.08, 22:42
      Niestety, ale taka jest prawda. Skończyłem studia pare miesięcy temu i nie mogę znaleźć żadnej pracy, bo wszedzie podstawowym kryterium jest co najmniej kilkuletnie doświadczenie.
      • fpzg Re: Absolwent zawodówki przebiera w ofertach prac 23.11.08, 23:56
        A co robiłeś w czasie studiów?
        • Gość: absolwent Re: Absolwent zawodówki przebiera w ofertach prac IP: *.multimo.gtsenergis.pl 24.11.08, 00:28
          Jak to co robiłem? Studiowałem :) Dziennie...

          Panuje opinia, że studia zaoczne są gorsze, ale ja z perspektywy czasu uważam, że wcale tak nie jest. Na studiach zaocznych można sporo nauczyć się w praktyce i zdobyć doświadczenie przy mniejszej ilości teorii. A właśnie doświadczonych pracowników poszukują firmy...
          • fpzg Re: Absolwent zawodówki przebiera w ofertach prac 24.11.08, 00:58
            A co robiłeś w weekendy, jak nie miałeś zajęć, co robiłeś na ostatnim roku?
            Także jestem absolwentem i prace już podjąłem na początku 5-go roku. Była to
            umowa-zlecenie ale tematyka ściścle związana z moim kierunkiem studiów. PRzez
            rok nabrałem doświadczenia, pracodawca miał ulgę (nie musiał płacić ZUSU) i po
            skończeniu studiów byłem absolwentem i miałem doświadczenia:)
            Naprawdę jest to możliwe.
            • surma_bojowa Re: Absolwent zawodówki przebiera w ofertach prac 24.11.08, 06:41
              Alek zaraz zacznie rechotać i bredzić o misce ryżu, gdyż autorka artykułu
              sugeruje, że TPV zatrudnia wyłącznie ludzi bez żadnych kwalifikacji. Jest to
              oczywistą nieprawdą, po wpisaniu "TPV + praca" na pierwszym miejscu w wynikach
              wyzyskiwania Google jest aktualna oferta dla 8 osób legitymującym się wyższym
              wykształceniem
              www.praca.egospodarka.pl/ogloszenia/TPV-Displays-Polska-Sp-z-o-o

              Skądinąd mi wiadomo, że potrzebnych jest od zaraz kilku absolwentów informatyki.
              Nie wymaga się od nich praktyki zawodowej, muszą jednak mieć autentyczną wiedzę,
              otwartą głowę chęć do pracy i oczywiście dobrą znajomość angielskiego, bo bez
              tego w międzynarodowej firmie ani rusz. Niestety, człowiek który sądzi, że
              inżynier informatyk nie musi potrafić złożyć peceta, raczej nie ma szans.

              A tu macie ciekawostkę: przez TPV poszukiwany jest specjalista w dziale
              personalnym, którego miejsce pracy określono jako... Wrocław
              www.jobrapido.pl/?q=tpv
              Pośle Zychu, proszę spowodować przeniesienie TPV Displays Polska do Zielonej Góry!
    • Gość: BubaLucifer Absolwent zawodówki przebiera w ofertach pracy IP: 195.205.61.* 24.11.08, 07:31
      Ja po skonczeniu studiow od razu pracowalem ze tal powiem fizycznie, ponad rok
      nabieralem doswiadcznia, oczywiscie podczas studiowania cale czas pracowalem
      mimo studioawani dzinnego i jakos sobie poradzilem. Prawda jest taka ze duz
      czesc studentow w obecym czasie to leinchu a lenistwa nauczyli sie na
      uczelniach. Koncza humanistyczne kierunki i zasilaja ekipe bezrobotnych, boja
      sie matmy w liceum ktora uczy myslenia a potem sa efekty, dlatego matematyka
      musi byc obowiazkowa dla wszystkich na maturze i bez placzow i jekow bo matma
      rozwiaja myslenie i kreatywnosc.
    • Gość: sara Re: Absolwent zawodówki przebiera w ofertach prac IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.08, 17:20
      " Tak było od początku świata, że pełza żółw, a orzeł lata"

      Niestety kolejne reformy szkolnictwa wyposażyły tysiące ludzi w
      dyplomy Wyższych Uczelni Czegoś Tam, które przyjmują każdego, kto
      potrafi utrzymać długopis. Nigdzie na świecie nie jest tak, aby
      większość 30 osobowej klasy poszła do klas kończących się maturą,
      ponieważ w naturalny sposób część tych ludzi nie posiada potencjału
      intelektualnego ( aby ją zdać). Chyba, że jest to obecne polskie LO
      i obecna matura na 30 %. Kiedyś posiadanie matury coś znaczyło.
      Ukończenie studiów to było ho,ho.... Dziśiaj nie jest to
      wyznacznikiem ani umiejętności, ani wiedzy ani poziomu jaki się
      reprezntuje.
      • Gość: Yogi Re: Absolwent zawodówki przebiera w ofertach prac IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.08, 11:38
        Zgadzam się , ze poziom intelektualny obecnych studiów prowadzonych
        przez pseudo wyższe uczelnie ,głównie prywatne, jest
        zenujący.Znana jest bowiem sytuacja kiedy to pan docent mówi do
        słuchaczy:Panowie/ie/wpłaćcie czesne za semstr bo rozwiążą
        kierunek.Póżniej taki absolwent ma trudności ze znalezieniem na
        mapie Paryża , Mińska,Helsinek czy też pomnożenia w pamięci 16,5 x
        2 , etc.
    • Gość: Voodoo Re: Absolwent zawodówki przebiera w ofertach prac IP: 212.109.132.* 25.11.08, 12:54
      Po pierwsze, co oznacza "firma komputerowa", sklep komputerowy z
      serwisem? Do poprawnego składania komputerów nie potrzeba
      inżyniera. Składania komputerów można nauczyć średnio rozgarniętą
      małpę w dwa tygodnie, zaś średnio rozgarniętego człowieka, nawet bez
      podstawówki, w ciągu dwóch, trzech dni i to łącznie z konfiguracją
      systemu.

      Po drugie, informatyka to szeroka dziedzina nauki. Składanie
      komputerów to nie informatyka, to robota fizola. Tak jak machanie
      łopatą na budowie, to nie architektura. Informatyka, to
      programowanie, algorytmika, technika cyfrowa, bazy danych, sztuczna
      inteligencja, systemy operacyjne, sieci komputerowe, itd.

      Po trzecie, krytykować lepiej wykształconych będziesz mógł wtedy,
      jak sam je zdobędziesz. Będziesz wtedy wiedział, co to jest
      informatyka, po co są studia wyższe i jak się pisze
      słowo "wykształcenie".
      • Gość: dd Re: Absolwent zawodówki przebiera w ofertach prac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.08, 17:40
        połowa wychodzacych z uczelni wyzszych informatyków nie ma pojecia o
        terminach jakich pisałes a są informatykami.nie kazdy konczacy
        studia ma wiedze i doswiadczenie.A czepianie sie kogos ze pisze zle
        slowo wykrzatalcenie to wlasnie domena tych po studiach.bo tego sie
        tylko umie czepić siedząc w domu i kupujac lubuską w celu
        znalezienia pracy..nie tedy droga.głowa sie liczy a nie ksiazki...i
        ukłądy....
        • Gość: Wasyl Re: Absolwent zawodówki przebiera w ofertach prac IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.08, 19:31
          Nie sądzę. Kończyłem informatykę w Zielonej i nikt z mojego roku nie
          montuje komputerów, a na pewno nie komuś, a tym bardziej nie siedzi
          w markecie. Wszyscy pracują w swoim zawodzie, w przemyśle, firmach
          programistycznych, urzędach i bankach, kilku ma swoje firmy. Bez
          studiów to możesz sobie właśnie pracować fizycznie i komputery
          składać, gdyż nigdzie, do żadnej poważnej firmy bez dyplomu się nie
          dostaniesz.
          Sam zacząłem pracę już na początku ostatniego roku studiów
          dziennych. Po uzyskaniu dyplomu szybko zmieniłem ją na lepszą.

          Takie dyrdymały, jacy to absolwenci informatyki są niedokształceni,
          to mogą sobie wypisywać jedynie głąby bez wykształcenia, dla
          uciszenia własnych kompleksów.

          Co do bezrobotnych absolwentów innych kierunków, to chyba wiedzieli
          na jakie studia idą. Jeśli ktoś może studiować jako jedyny kierunek
          na przykład filozofię, to chyba ma tak bogatych rodziców, że uważa,
          że nie będzie musiał pracować do końca życia...
    • Gość: kk Re: Absolwent zawodówki przebiera w ofertach prac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.08, 14:58
      Skończyłam studia humanistyczne, dwa odrębne kierunki. Przez całe
      studia pracowałam zbierając doświadczenie do przyszłego zatrudnienia.
      I kicha.
      Pracy nie ma. Przeglądam mnóstwo ogłoszeń, wysyłam masę cv -
      wszędzie chcą z doświadczeniem do konkretnej pracy.
      I nieważne tłumaczenie, że potrafię się nauczyć, że chętnie
      zatrudnię się na darmowy okres próbny, że znam programy graficzne, o
      których większość ludzi nie ma pojęcia.
      Urząd pracy zaoferował mi pracę w markecie, na kasie... To prawda,
      że absolwenci zawodówek, z konkretnym zawodem, mogą przebierać w
      ofertach.
      • Gość: pani Re: Absolwent zawodówki przebiera w ofertach prac IP: *.eranet.pl 25.11.08, 18:33
        rektor powiedziałby ci, że dobra praca po studiach to komunistyczny wymysł i że
        on sam jest bardzo zadowolony, gdy spotyka sprzedawców w marketach po studiach
        wyższych: www.uniwersytet-zielonogurski.pl/?p=22
        • Gość: kk Re: Absolwent zawodówki przebiera w ofertach prac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.08, 20:19
          A jak rozumieć "dobrą pracę"?
          Chociaż odrobinę zgodną z ambicjami?;)
          Nawet nie chodzi o kwestię zarobków, tylko o zajęcie pozwalające
          wykorzystać wiedzę, zapał i chęć do pracy.
          • Gość: madral Re: Absolwent zawodówki przebiera w ofertach prac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.08, 09:02
            w Polsce studia powinny byc platne i to sporo.rodzice dla dziecka powinni tak
            jak na zachodzie odkładac całe zycie na studia a biedni chcacy si e uczyc jak by
            chcieli to powinny byc dla nich stypendia socjalne ale nie po 300zł tylko np po
            3000 starczajace na wszystko.wtedy by zniknąl problem tysiecy studentow ktorzy
            ida na studia tylko po to aby isc bo co robic dalej po liceum.albo bo mama sobie
            wymarzyla ze synek lub corcia bedzie studiowac.platne studia byly by dla osob
            ktorym zalezy an wykrztalceniu i chca sie uczyc a nie przebimbac 5 lat dla
            nedznego w tej chwili dyplomu...
            • Gość: Pozdrawlajem Re: Absolwent zawodówki przebiera w ofertach prac IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.11.08, 11:27
              madral : zgadzam się z Tobą jak widzę jak piszesz
              słowo "wykształcenie"... powinieneś płacić.
              • Gość: kk Re: Absolwent zawodówki przebiera w ofertach prac IP: *.adsl.inetia.pl 27.11.08, 14:02
                :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka