Dodaj do ulubionych

PRO-CARS Wilkowyje

17.11.07, 10:58
Przepraszam, czy wiecie może coś o firmie Pro-Cars na Wilkowyjach? interesują
mnie tam zarobki, praca dla kobiet, atmosfera itp. z góry dziękuje
Obserwuj wątek
    • magyar73 Re: PRO-CARS Wilkowyje 18.11.07, 20:13
      Zarobki są ok.
      Praca dla kobiet jest.
      Atmosfera jest lepsza jak w domu.
      Jest oranżada, są leżanki, są fajowe koleżanki.
      • hansz78 Re: PRO-CARS Wilkowyje 15.02.08, 08:57
        a tak na powaznie bo tez sie chce tam przyjac jakie sa zarobki w
        jakich granicach oscyluja.pracuje obecnie w maflow i nie jestem
        zadowolony z tamtejszej płacy. pozdrawiam
        • goon Re: PRO-CARS Wilkowyje 15.02.08, 16:13
          Z tego co słyszałem to idealnie nie jest (jeżeli chodzi o ten zakładzik pro-cars naprzeciw byłego tibermeca - teraz chyba coś z maflowa tam jest - chyba dobrze kojarzę firmę). Dużo wypadków i okaleczeń (niektóre maszyny to antyki), dziwny szef (buduje chatę, wyjeżdża za granicę itp., a jakby co to nie ma pieniędzy). Da się robić, ale warunki są dalekie od idealnych (w zimę czasami nie ma ogrzewania itp.). No i często trzeba zostawać dłużej (a praca dosyć ciężka) bo kotoś poszedł na L4 albo się zwolnił , a zamówienie trzeba wykonać choćby nie wiem co. Wszystko zasłyszane od byłego pracownika.
          • hary333 Re: PRO-CARS Wilkowyje 16.02.08, 22:24
            Też słyszałem,że trudno tam wytrzymać. Firma rodzinna, duże wymagania, duża
            presja psychiczna,traktowanie pracowników południowo-amerykańskie i łatwo palce
            stracić!
      • naziolo Re: PRO-CARS Wilkowyje 05.07.08, 10:33
        HaHaHa,no to ktoś to czyta jednak...Pozdro dla kumatych z magazynowego
        akwarium,hehehe... Temu na hali z "postępami" wody kurna nie zmieniać niech tam
        skisną! "Belweder" zagazować lub postawić przy prasach na 8godz, to po 4godz
        może sami pójdą się rozstrzelać. No dobra taki zły to ja nie jestem:) ... parę
        niuń z biurowca bym zostawił,heheh..........;)
      • dppro22 Re: PRO-CARS Wilkowyje 27.04.09, 14:01
        Witam,mam pytanie czy papiery bezpośrednio składać do pro-cars w wilkowyjach??Bo
        jestem zainteresowany tą pracą....Proszę o odp..Pozdrawiam
    • forra Re: PRO-CARS Wilkowyje 17.02.08, 12:28
      Niezbyt pochlebne opinie. Nie składam tam podania. Od takich trzeba uciekać.
    • naziolo Re: PRO-CARS Wilkowyje 22.06.08, 21:31
      HaHaHa:( ta firma to porazka, zarobki max chu... jak na warunki pracy i jej
      wykonywania, podczas upalnych dni na hali temp.>30*C a jak sciagniesz
      koszule(zwykla flanela ktora przed niczym nie chroni)to ci kupon odetna z
      ksiazeczki BHP(chociarz kevlarowe rekawy naciogniesz pod szyje;) 3X taka akcja i
      lecisz z roby... MOBBING to codziennosc tloczarza na PC, zapierd... jak kon z
      wywieszonym ozorem bo norme zrobic trzeba. urlop z łachy ci dadza jak miesiac
      wczesniej powiesz ze potrzebujesz, Laski przyjmuja na magazyn i produkcje przez
      Manpowera wiec zapomnij o weekendach, jak w sobote chcesz robic to mozesz jak
      nie chcesz to musisz!!!:( z 4 sobotami 1300zł HAHAHA plakac sie chce. na
      produkcji 3 laski juz wymiekly i powiedziały adios 1300pln. pod firma zarobki ok
      2200-2500zł tloczarze i zgrzewacze (umowa na 3 miesiace,pote na rok,potem 4lata
      jak z L4 nie poplyniesz, potem cie na miesiac zwalniaja i tak w kolko),zapomnij
      jak orzeszkow nie masz w spodniach;)bo padniesz pod pulpitem prasy (hehehe) po 8
      godz jazdy takiej ze pot po tych orzeszkach leci i leci a sprobuj koszule
      zdjac;)))to kozak jestes i skladaj papiery;))) wiem cos na ten temat bo robie
      tam 1,5roku wiec ze tak powiem siedze w temacie... pozdrawiam i nie polecam.
    • zawsze-tensam Re: PRO-CARS Wilkowyje 23.07.08, 23:29
      Siemacie, właśnie wróciłem z pracy, powiem dość!!!
      Pracuję właśnie w Procarsie na Wilkowyjach i zgodzę się z Naziolem, to mój kupel
      ze zmiany.
      Tak tam jest: nieważne czy upał czy lodówa, zapierniczać trzeba czasem ponad
      własne siły, bo norma musi być (DVD dla mistrza musi być)
      traktują tam człowieka jak własność tej firemki, nie patrzą (władze) na to że
      wypruwają z nas wszelkie siły i doją jak pijawka, której ciągle mało kasy,
      więcej i więcej, bo prezes i jego świta, włączając to "młodego" (kto tam robi
      wie o kim piszę) chce się nachapać i napchać i tak już rozdęte portfele do
      granic i fizycznej wytrzymałości. A ty masz orać, nieważne czy jesteś w
      dyspozycji, czy też ledwo zipiesz (np choroba).
      Pewnie każdy, kto to będzie kiedyś czytał, pomyśli: "to po co tam robisz jak ci
      tam źle?", a ja już zawczasu odpowiem:
      Ponieważ zmusiła mnie do tego sytuacja finansowa, a wielu mówiło, że można tam
      nawet zarobić. I owszem, na samym początku, to nie powiem było znośnie, ale z
      biegiem czasu, zaczęli śrubować normy do poziomu
      zbliżonego dla Stachanowców, więcej i więcej.....za te same pieniądze trzeba
      było wylać z siebie masę potu po to aby mieć te 2500 ze wszystkimi sobotami lub
      troszkę więcej z premią. A dzisiaj to już powoli przypominać obóz pracy.
      Szamać, kimać, tyrać taki sen, jak to kiedyś Sokół rymował i zgodzę się z tym
      hasłem, bo jest ono jak najbardziej na czasie.
      Dlatego, chłopaku, zanim tam złożysz swoje CV sto razy się zastanów, czy warto
      jest za parę centów tak się eksploatować, gdzie ból kręgosłupa, ramion, nóg,
      wszechobecny hałas i smród oleju, zaduch to codzienni towarzysze naszej "pracy".
      A na koniec miesiąca i tak się okazuje, że to co teoretycznie zarobisz, nie
      będziesz mieć czasu wydać, bo znowu będziesz musiał zapier....ć na następny
      dzień do tyrki. A propos praca dla kobiet, każda która tam idzie to równie
      szybko znika bo to nie jest miejsce dla kobiet. NIE POLECAM!!!!!
      • spyrool Re: PRO-CARS Wilkowyje 26.08.08, 08:31
        Ile zarabia sie tam na wozku widlowym?
      • alasandro Re: PRO-CARS Wilkowyje 07.05.09, 17:56
        przynajmniej płaca wam lepiej od waszych sasiadów z leara.... pracuje
        dwa lata za "prawie" te sama stawke; z 9.30 na godz wskoczyłam na
        9.70 po roku lol ;O. nie wiem co z pieniedzmi robic ;D ale mam tam u
        was kolege- tyle ze jemu sie chyba podoba mowi ze ma 1700 bez sobót i
        kończy codziennie godzine wczesniej ;D- niewiadomo komu wierzyc. a
        panny podobno robia na umowe zlecenie tylko? to prawda?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka