Dodaj do ulubionych

starzeje sie i nie moge sie z tym pogodzić

IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 17.02.02, 16:21
POmóżcie,czy jest na forum ktos okolo piecdziesiatki lub starszy.Starzeje sie i
rozpaczam z tego powodu ze tak szybko to idzie.Poradzcie jak z tym
walczyc.Wnukow nie mam,przy nich moze bym sie czula mlodziej.Na dodatek kocha
mnie ktos duzo ode mnie starszy,moze szukac mlodszego?
Obserwuj wątek
    • Gość: Robert Re: starzeje sie i nie moge sie z tym pogodzić IP: *.dip.t-dialin.net 17.02.02, 17:57
      halo ziuta,
      sa dwie metody na zatrzymanie starosci:
      - zrobic sobie zdjecie za mlodu
      - umrzec mlodo

      lepiej zyj dlugo
      robert
      • Gość: ESL Ziuto moja mila:-) IP: *.sympatico.ca 17.02.02, 18:39
        Ja tez juz 50 mam za soba - ... ta nasza mlodosc, co nie stoi w miejscu zbyt
        dlugo, ktora pierwsza jest, potem druga... ta nasza mlodosc, ten szczesny
        czas, ta para skrzydel zwinietych w nas...
        Boje sie starosci, niedoleznosci, zaleznosci od innych (nawet dzieci) ale tez
        gdy patrze na moja zone (tez juz po 50), to wydaje mi sie, ze sie nigdy nie
        zestarzejemy - zawsze bedziemy szukac jakiejs kolejnej mlodosci, bo ona
        przeciez gdzies w nas...
        Ziuto, jestem pewien, ze jestes madra, atrakcyjna kobieta, ktora wraz
        z mijajacymi latami dostrzega coraz wiecej drobnych radosci dnia codziennego -
        im dluzej zyjemy, tym stajemy sie bardziej spostrzegawczy, prawda?
        Popatrz, nadchodzi kolejna wiosna - na pewno bedzie piekniejsza niz
        jakakolwiek poprzednia! Przynajmniej ja na taka czekam i Tobie zycze tego
        samego:-)
    • kwieto Re: starzeje sie i nie moge sie z tym pogodzić 17.02.02, 18:54
      A ja mysle, ze Ziuta powinna sie skontaktowac z Lorenz'em, maja sobie pewnie
      sporo do powiedzenia. I blisko do siebie maja
      • Gość: Kulka Re: starzeje sie i nie moge sie z tym pogodzić IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 17.02.02, 19:07
        a co ma piernik do wiatraka, a wiek do miłości? Niewazne ile on ma lat tylko
        czy ty go kochasz:)
    • Gość: stokrot Kochaj albo rzuć ... :))) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.02.02, 20:16
      Gość portalu: ziuta napisał(a):

      > POmóżcie,czy jest na forum ktos okolo piecdziesiatki lub starszy.
      Starzeje sie i rozpaczam z tego powodu ze tak szybko to idzie.Poradzcie jak z tym
      > walczyc.

      O czym Ty mówisz ? :)
      W Gruzji 110 -to latki chodza po górach ,żenia sie i tańczą na swych weselach !
      A do 110-tu masz przecież jeszcze 60 lat !!!


      > Wnukow nie mam,przy nich moze bym sie czula mlodziej.


      Pewnie czułabyś się babcią ... :)


      > Na dodatek kocha
      > mnie ktos duzo ode mnie starszy,moze szukac mlodszego?



      Pytasz czy szukać co znaczy ,że nie kochasz ,
      Wniosek : szukać !

      - albo ... pokochać :)))


      Powodzenia :)

    • Gość: Rene Re: starzeje sie i nie moge sie z tym pogodzić IP: *.dip.t-dialin.net 17.02.02, 21:11
      Halo Ziuta!
      Czas ma to do siebie, ze plynie tylko w jednym kierunku i nie jestes w stanie
      go zatrzymac. ...takie jest zycie niestety!
      Ale 50 to zaden powod do tragedii!!!! - Wszak kazdy wiek ma swoj urok.
      Powinnas chyba na czyms sie skupic, np na pracy, hobby, podrozach, ksiazkach...
      A jesli duchem czujesz sie jeszcze ho ho !!! i chcialabys jeszcze troche pozyc -
      to bardzo dobrze!!!
      Nalezaloby wiec pomyslec o jakiejs kuracji.
      Kiedys cos czytalem o rewelacyjnej w skutkach kapieli w kozim mleku, ale to
      dosc kosztowna przyjemnosc. :)) Wiesz Ziuta, niedawno w saunie poznalem ze tak
      powiem - mloda staruszke. Kobieta 60-letnia, ale skure miala jak 30!!!
      Prawie zadnych zmarszczek, zadnego celulilitu, jedrne piersi!!!!!, mnustwo
      energii, i co sie okazuje.
      Ta kobieta od ponad 30 lat regularnie raz w tygodniu uczeszcza do sauny i potem
      skacze do zimnej wody!!!
      Dodatkowo faszeruje sie jakimis preparatami vit., ziola, Tai Ginseng, itp.

      Tak wiec nie powinnas sie absolutnie zalamywac, tylko ostro wez sie za siebie i
      zobaczysz, ze predko poczujesz sie jeszcze mlodo, czego Ci bardzo zycze !!!!!

      Pozdrawiam
      • Gość: Renka Re: starzeje sie i nie moge sie z tym pogodzić IP: *.home.cgocable.net 17.02.02, 21:58
        Wszystko co stare, kojarzy sie z zepsuciem.Nawet zupa, przechowywana w
        lodowce , pewnego dnia sie skwasi i musimy ja wyrzucic do sedesu. Zatem bron
        sie Ziuta, poki czas, przed permanentnym zepsuciem. Jednak , ten moment
        wyrzucenia do dolu w ziemi, nadejdzie predzej czy pozniej , ale jest nie do
        unikniecia, NIESTETY.
    • babcia_victoria Re: starzeje sie i nie moge sie z tym pogodzić 17.02.02, 22:56
      Hallo, ja juz pisalam w innym miejscu ( czy sa tu ludzie po czterdziestce), ze
      jestem po piecdziesiatce. Wnuki mam tez, sztuk dwie, ale to mi jakos nie
      przeszkadza. Mam takze inne zainteresowania. Przed rokiem odkrylam internet i
      wpadlam. Poznalam tu milosc swego zycia i jeszcze nigdy nie bylo tak pieknie.
      Jestem zdrowa, mam wiele planow i zycie jeszcze przed soba. Cialo mi sie
      starzeje, widze to, ale nic na to nie poradze, bo to czeka wszystkich, ktorzy
      dozyja. jestem szczupla, zadbana, radosna i ladna. Jezdze na rowerze i rolkach.
      Umiem o wiele wiecej niz moja corka. I bawie sie swietnie w tej zabawie zwanej
      zyciem.
      • Gość: Renka Re: umiem o wiele wiecej niz moja corka.. IP: *.home.cgocable.net 18.02.02, 01:55
        No i jak to o tobie swiadczy? Wstyd, babciu Wiktorio.
    • Gość: Kinga Re: 50 lepiej niz 80 IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 18.02.02, 01:17
      Ziuta na pocieszenie pomysl sobie tak: za 10 lat bede miala 60 , a teraz mam
      tylko 50. Moj dziadek na lozu smierci( 80lat) mowil tak do zony, oj chcialbym
      byc mlody i miec te 50 lat, tobysmy dopiero wszystkim pokazali, Marysia....
    • szary_ptak Re: starzeje sie i nie moge sie z tym pogodzić 18.02.02, 08:58
      Gość portalu: ziuta napisał(a):

      > POmóżcie,czy jest na forum ktos okolo piecdziesiatki lub starszy.Starzeje sie i
      >
      > rozpaczam z tego powodu ze tak szybko to idzie.Poradzcie jak z tym
      > walczyc.Wnukow nie mam,przy nich moze bym sie czula mlodziej.Na dodatek kocha
      > mnie ktos duzo ode mnie starszy,moze szukac mlodszego?

      Nie wiem dlaczego, ale caly czas odnosze wrazenie, ze Ziuta, Zofia Loren,
      Cezaryna (czy jak Ci tam )- podpuszcza wszystkich i dobrze sie bawi...;-))

      Niech tam.

      Ale...to troche kloci sie z moim pojeciem tzw "prawdy nienaleznej"

      A moze przesadzam?

      Moze forumowicze lubia byc "podpuszczani"?...W koncu - wiekszosc to ludzie mlodzi
      i bardzo mlodzi, a ja, jak z przenikliwoscia zauwazyla Cezaryna - juz niemlodam...
      ( wprawdzie nigdy bym nie przypuscila, ze mozna to odkryc na podstawie
      zacytowanego preze mnie fragmentu Galczynskiego - ale to juz inna bajka..;))

      Pozdrawiam (po indiansku?)
      Szary_Ptak
    • masaker Re: starzeje sie i nie moge sie z tym pogodzić 18.02.02, 09:50
      Może się wymądrzam (nawet na pewno - masaker, ty debilu!), ale coś mi się zdaje, że co innego wiek
      wynikający z metryczki, co innego - poczucie starości. Znam ludzi, którzy w wieku dwudziestu paru lat
      są już tak starzy, że chyba nawet dom starców by ich nie chciał. Masz lat, ile masz, ale jeśli czujesz się
      staro - to na własne życzenie. Chcesz to zmienić, to po prostu żyj, czyli rób to, co uważasz, że chcesz
      robić. Starość zaczyna się w chwili, kiedy mówisz sobie: "Eee, nie chce mi się, lepiej założę kapcie i
      obejrzę serial." Powodzenia w podbijaniu świata!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka