Dodaj do ulubionych

Dlaczego świat milczał?

20.04.04, 07:04
gdy 60lat temu Niemcy rozpoczęli eksterminację Żydów w obozach
koncentracyjnych KL Auschwitz i KL Birkenau. W poniedziałek 19/04/2004 odbył
się 13 Marsz Żywych.
kaz.
Obserwuj wątek
    • hez.ca Dlaczego milczeli Żydzi np. amerykańscy? 20.04.04, 08:24
    • panidanka Re: Dlaczego świat milczał? 20.04.04, 08:45
      Świat nie milczał
      Świat w huku rozrywanych bomb walczył pomiędzy sobą i w huku tych bomb nie było
      słychać płynących potoków a nawet morza łez tych co ginęli.

      Idź nad brzeg morza czy oceanu i...usłyszysz wtedy, że huk rozrywanych bomb
      zagłusza szum fal.

      Ale Świat nie musi, i NIE POWINIEN, być ZAWSZE głuchy na cicho spływające w
      osamotnieniu łzy tych, którzy i dziś opłakują rozrywane wybuchami bomb
      terrorystów ciała.
      Nawet wtedy nie powinien Świat być głuchy, czy raczej ogłuszony, wzmocnionym
      hałasem opłakujących rozrywane ciała terrorystów samobójców pociągające za sobą
      zwielokrotnione łzy innych opłakujących.

      A jak Świat nie będzie głuchy, to może nakręcona spirala huku bomb i
      spływających łez pęknie bezużyteczna już

      danka
    • pan.scan Niedawno odtajniono 20.04.04, 09:11
      dokumenty Foreign Office potwierdzające to, o czym niżej pisał Karski.
      -------------------

      "Profesor dr Daniel Grinberg

      Żydowski Instytut Historyczny -Warszawa, 31 styczeń 1993

      Wielce Szanowny Panie Profesorze,

      Dziękuję za zaproszenie na Panów konferencję. Niestety, nie mogę zadośćuczynić.
      To za duży trud. Ja już nie jestem silny. Mam 79 lat. Życzę Państwu powodzenia
      w obradach. Wśród uczestników widzę nazwiska szlachetnych i wybitnych ludzi.
      Pragnę jednak złożyć następujące oświadczenie. Będę wdzięczny, jeżeli zostanie
      ono udostępnione uczestnikom oraz osobom zainteresowanym. Od czasu do czasu
      ukazują się publikacje autorów, skądinąd ludzi dobrej woli, zarzucające Rządowi
      Polskiemu w Londynie, iż otrzymawszy wiadomości o zagładzie Żydów w Polsce
      (1942-1943 r.) nie zrobił dostatecznych wysiłków, aby zorganizować dla nich
      międzynarodową pomoc. Niechaj moje poniższe uwagi i informacje pomogą w
      wyjaśnianiu tego zagadnienia.

      Opuściłem Warszawę w drodze do Londynu w połowie października 1942 r. Tuż przed
      wyjazdem mój bezpośredni przełożony w B.I.P.-ie, Jerzy Makowiecki wręczył mi
      zwyczajnie wyglądający klucz domowy, w wydrążeniu którego był włożony raport o
      losie Żydów. Autorami reportażu byli Henryk Woliński, Ludwik Widerszal i
      Stanisław Herbst. Miałem ten klucz wręczyć komórce łączności w Londynie. Oni
      wiedzą, jak go rozlutować, nie naruszając filmu. Moim kontaktem w Paryżu był
      Aleksander Kawałkowski, b.Konsul Generalny w Lille, a wtedy szef wojskowego
      polskiego podziemia, współpracujący z Resistance francuskim ("Akcja
      Kontynentalna "). Kawałkowski powiedział, że klucz prześle natychmiast do
      Londynu - ma takie możliwości. Co do mnie, będę musiał iść drogą lądową - Lyon,
      Pireneje, Hiszpania, Gibraltar. Na każdym etapie ludzie, poinformowani drogą
      radiową, będą kierować mnie dalej. Tak się stało. Do Londynu dotarłem w
      pierwszej połowie listopada 1942.

      Tam Stanisław Mikołajczyk (vice-Premier i Min. Spraw Wewnętrznych) oraz Paweł
      Sindak (szef łączności z krajem u Mikołajczyka) poinformowali mnie, że
      mikrofilm jest już w Londynie od dwóch tygodni. Na jego podstawie rząd już ma
      prawie gotowy memoriał do Foreign Office. Następnego dnia rano przyjdzie
      zaufana sekretarka i jej podyktuję to, czego chcą Żydzi. Tak się stało -
      bełkotałem sekretarce - raz napadły mnie wymioty. Byłem roztrzęsiony nerwowo.

      Co się z tym raportem stało - nie powiedziano mi. Ponad trzydzieści lat po
      wojnie Rząd Brytyjski otworzył tajne wojenne archiwa Foreign Office. Na ich
      podstawie Martin Gilbert napisał prace Auschwitz and the Allies. Przeczytałem
      tam, że 25 listopada 1942 r. "Polacy" wręczyli p. A.L. Eastermanowi raport,
      który Gilbert nazwał "Karski's raport". (Easterman był łącznikiem między
      Światowym Kongresem Żydów a Foreign Office w Londynie). Następnego dnia
      Easterman w towarzystwie Sydneya Silvermana (poseł w Izbie Gmin z ramienia
      Labour Party) wręczył "Karski's Raport" Sir Richardowi Law (Podsekretarz Stanu
      i Deputy Foreign Secretary). 27 listopada Szmul Zygielbojm i dr Ignacy
      Szwarcbald wnieśli rezolucję w Radzie Narodowej uroczyście zobowiązującą rząd do
      przedsiębrania międzynarodowej akcji pomocy ginącym Żydom. Rezolucja została
      uchwalona jednomyślnie. 10 grudnia Rząd Polski wystosował stanowczy apel do
      Międzynarodowej Rady Wojennej, żądając publicznej deklaracji skierowanej do
      Rządu i Narodu niemieckiego, że jeśli mordowanie Żydów nie zostanie wstrzymane
      nie tylko Rząd Niemiecki, ale i cały Niemiecki Naród zostanie pociągnięty do
      odpowiedzialności po wojnie.

      17 grudnia 1942 r. Międzynarodowa Rada Wojenna wydała publiczną deklarację do
      Rządu i Narodu Niemieckiego o takiej treści. 18 grudnia Prezydent
      Rzeczypospolitej Władysław Raczkiewicz wystosował odręczny list do Papieża
      (Pius XII), zawierający zdanie "U Twoich stóp, Ojcze Święty, błagam o
      interwencję". 18 stycznia 1943 p.o. Minister Spraw Zagranicznych Edward
      Raczyński, przedstawił Międzynarodowej Radzie Wojennej żądania Żydów.

      Przewodniczył Anthony Eden. Na każde żądanie Żydów (Rządu Polskiego) -
      odpowiedział "Nie". Strategią Aliantów, uzgodnioną na najwyższym poziomie, jest
      militarna klęska Niemiec, zniszczenie wojennego przemysłu niemieckiego,
      najszybsze zakończenie wojny z najmniejszym możliwie stratami w ludziach,
      uwolnienie wszystkich ciemiężonych narodów w Europie - jak najszybciej i
      najskuteczniej. Utrzymanie jedności i współpracy pomiędzy głównymi Aliantami:
      Stanami Zjednoczonymi, Wielką Brytanią i Związkiem Radzieckim. Żadne sprawy
      poboczne nie mogą zakłócić tej strategii. Anglia nie może dać azylu
      Żydowskim "refugees". Anglia utrzymuje już sto tysięcy europejskich "refugees".
      Obiecał tylko, że przeprowadzi badania, czy nie można by było umieścić "Jewish
      refugees" gdzieś w północnej Afryce. W połowie maja 1943 r., po upadku
      powstania w warszawskim gettcie Szmul Zygielbojm popełnił samobójstwo. Zostawił
      list, adresowany do Prezydenta RP, Władysława Raczkiewicza, podając motywy tego
      aktu. Dla Zygielbojma widocznie w godzinie Jego śmierci najwyższym autorytetem
      i najważniejszą osobą był Prezydent Rzeczypospolitej. Szmul Zygielbojm miał złe
      rozpoznanie ówczesnej sytuacji.

      Nie wiedział, że w maju 1943 roku -w miesiąc po zerwaniu stosunków
      dyplomatycznych z Polską przez Rząd radziecki -Prezydent Rzeczypospolitej w
      Obozie Alianckim znaczył niewiele więcej niż jakieś tam cudzoziemskie nazwisko,
      trudne do wypowiedzenia, a Rząd Polski stał się nie partnerem Aliantów, lecz
      kłopotliwym balastem. Rząd Polski w Londynie zrobił wszystko, co mógł, by pomóc
      Żydom. Tyle, że rząd ten był bezsilny, nie tylko w sprawie pomocy Żydom, ale
      także w sprawie ocalenia niepodległości swego własnego kraju.

      Jan Karski"

      • panidanka Re: Niedawno odtajniono 20.04.04, 09:59
        Scanie

        co się już wydarzyło tego się...można nauczyć, aby dziś WIEDZIEĆ co należy
        uczynić, aby to co się kiedyś wydarzyło nie zdarzyło się ponownie

        ale WIDAĆ, że....Światu nie tylko o strategię teraz chodzi, żeby historia
        ZAGŁADY Żydów się nie powtórzyła
        w innej co prawda wersji, ale jednak

        danka
    • perla nieudacznictwo jest 20.04.04, 09:38
      Wydaje mi się, iż cała sprawa nie jest taka prosta. Świadomość i rozmiar
      dokonywanego mordu to nie była powszechnie znana sprawa. Mało kto zdawał sobie
      sprawę co dzieje się. Żydów mordowano w obozach a to były ściśle utajnione
      ośrodki. Na pewno nie miał o tym pojęcia naród niemiecki w swojej masie, nie
      mówiąc już o innych nacjach. Jeżeli już ktoś coś wiedział to raczej Polacy,
      gdyż byli mimowonym świadkiem tego. Ale to też tylko fragmentaryczna wiedza
      była. Wiedzieć powinien wywiad polski co dzieje z obywatelami polskimi się.
      Opis podróży Karskiego do Londynu ukazuje jakie trudności we wzajemnym
      komunikowaniu wtedy były. A przepływ informacji kluczową sprawą był.
      BIP trochę skopał sprawę. Wysłał nieodpowiedniego człowieka tam i niewłaściwe
      informacje. Nieodpowiedniego, gdyż Karski nic nie wskórał. Niewłaściwe
      informacje, bo o Żydach, kiedy każdy zaprzątnięty wygraniem wojny był.
      Otóż prawidłową taktyką powinno zbombardowanie obozów być, gdyż to by pozbawiło
      Niemców narzędzi do masowych mordów. A Anglikom trzeba było wysłać raport, iż
      to militarne obiekty są, w których produkuje się rakiety mające na Londyn
      spaść. Wtedy na pewno zbombardowali by obozy te. A po wojnie nie mieli by
      pretensji i nigdy by nie przyznali się, iż w konia zrobieni zostali właśnie.
      • pan.scan W odtajnionych dokumentach FO 20.04.04, 09:50
        jest również stanowisko rządu JKM dotyczącego apeli o bombardowanie obozów
        zagłady. Odpowiedzią był "brak zainteresowania strategicznego". Kilka miesięcy
        temu w GW była dość obszerna informacja na ten temat - nie mogę znaleźć linku.


        perla napisał:

        Otóż prawidłową taktyką powinno zbombardowanie obozów być, gdyż to by pozbawiło
        Niemców narzędzi do masowych mordów. A Anglikom trzeba było wysłać raport, iż
        to militarne obiekty są, w których produkuje się rakiety mające na Londyn
        spaść. Wtedy na pewno zbombardowali by obozy te. A po wojnie nie mieli by
        pretensji i nigdy by nie przyznali się, iż w konia zrobieni zostali właśnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka