Gość: jan
IP: 81.219.98.*
10.06.04, 12:52
Przyzwyczailismy się do informacji o różnych wybrykach księży w stosunku do
pacholąt. A to smarkul taki został gdzieś zgwałcony przez wielebnego , a to
obmacany , a to pobity , a to obrzucony wyzwiskami,itd ,itp.
W Knurowie mamy do czynienia ,że tak powiem z "nową jakością" na styku
relacji ksiądz-pacholęta.
www.kosciol.pl/content/article/20040606112606897.htm